Jednostka napędowa PureTech o pojemności 1,2 litra zdobyła tytuł Silnika Roku 2017 (Engine of the Year 2017). Wyróżnienie przyznano podczas 18. edycji konkursu, która odbyła się w Stuttgarcie.

3-cylindrowy silnik PureTech o pojemności 1.2 został zaprezentowany w 2014 roku i jest produkowany w fabryce w Douvrin we Francji oraz w Xiang Yang w Chinach. Ze względu na duże zapotrzebowanie, jeszcze pod koniec tego roku, Grupa PSA rozpocznie montaż jednostki także w zakładzie w Trémery we Francji. Do tej pory wyprodukowano 850 tys. egzemplarzy 1.2 PureTech. Koncern przewiduje, że do 2019 roku, liczba ta osiągnie 1 mln.

1.2 PureTech, który jest dostępny w wersjach o mocy 110 i 130 KM został doceniony przez międzynarodowe jury. Eksperci kolejny raz przyznali temu napędowi nagrodę Silnika Roku (Engine of the Year) w kategorii jednostek benzynowych o pojemności od 1 do 1,4 litra.

Jednostka okazała się dużym sukcesem dla producenta. Znajduje się w ponad 90 wersjach samochodów, w 70 krajach. Została wykorzystana w dwóch najnowszych modelach, które okazały się komercyjnym sukcesem, a mianowicie w Peugeocie 3008 oraz Citroenie C3. 1.2 Pure Tech, znajdziemy także w innych modelach francuskiego koncernu m.in. w Citroenie C4 Cactus, Peugeocie 208, 308, oraz nowym SUV-ie 5008. 1.2 PureTech stanowi 1/3 wszystkich silników PSA na rynku europejskim.

W 2017 roku silnik przejdzie kilka zmian. Grupa PSA zapowiada, że spalanie zostanie zmniejszone o nawet 4 proc. przy jednoczesnym wzroście osiągów. Wprowadzony zostanie filtr cząstek stałych (GPF- Gasoline Particulate Filter), który ma na celu redukcję emisji spalin o ponad 75 proc. Jest to efekt ustanowienia nowych standardów emisji w Europie i Chinach przeznaczonych na rok 2020.

 „Otrzymanie tej nagrody, potwierdza wyjątkową jakość i wydajność naszych jednostek benzynowych. Kontynuujemy optymalizację naszych silników spalinowych, aby były bardziej wydajne i przyjazne dla środowiska, co pomoże nam w sprostaniu wyzwaniom transformacji energii.” – skomentował zdobycie nagrody, Christian Chapelle, vice prezes działu jednostek napędowych oraz inżynierii podwozi w Grupie PSA.

Galeria

Dodaj komentarz

65 komentarzy do "1.2 PureTech z nagrodą „Silnik Roku 2017”"

Powiadom o
avatar
  
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Roman
Gość

Przypominam, że podobne wyróżnienie engine of the year otrzymywał też przez kilka lat silnik benzynowy o poj. 1,6 litra wg wspólnego pomysłu BMW/PSA. Jakie zaś „wyróżnienia” zbierał i zbiera tenże silnik od wielu jego użytkowników można też przeczytać i na francuskie.pl. Na szczęście, przynajmniej jak dotąd, silnik 1,2 PureTech cieszy się dobrą opinią zarówno w serwisach jak i wśród użytkowników, a że otrzymał też wyróżnienie engine of the year to tym bardziej cieszy i jest też poparte codzienną eksploatacją tego silnika, który nie sprawia kłopotów. To dobrze, że tym razem opinie jury nie są rozbieżne z opiniami użytkowników.

Jacek
Gość

Otrzymał ten tytuł 3 rok z rzędu…

Rocco
Gość

Filtr cząstek stałych? Brrr…

Piotr
Gość

Akurat w autach PSA, filtr cząstek stałych to genialny wynalazek. Mam to w swoich Peugeotach od lat i działanie jest wręcz niezauważalne. Nie mylcie rozwiązań PSA z badziewiem z Opli.

Krzysztof
Editor

Co więcej – w benzyniakach działa to trochę inaczej i nie powinno nastręczać żadnych problemów. Żadnych!

Jan
Gość

A co to znaczy „trochę inaczej”? Zdaje się budowa filtra GPF i DPF będzie taka sama, tylko chodzi o to, że w GPF temperatura spalin będzie większa więc filtr będzie się łatwiej wypalał? Czyli jeśli z DPF byłby problem Z racji tego, że diesel się nie rozgrzał np .w trakcie jazdy miejskiej to silnik benzynowy już powinien osiągnąć temperaturę potrzebną do wypalenia? Swoją drogą to jakie temperatury osiągają spaliny diesla i benzyny po 10 min. jeździe miejskiej? Czy temperatura spalin benzyniaka osiąga taką wielkość, że nie będzie potrzeby obniżania temperatury spalania sadzy dodatkami typu ad blue jak w przypadku filtrów FAP?

Krzysztof
Editor

Z tego, co czytałem, to cząsteczki sadzy w benzyniakach są mniejsze, więc filtr musi sobie z takimi poradzić, ale faktycznie nie będzie potrzebne dodawanie czegokolwiek w stylu AdBlue, by sadze wypalić. Właśnie z uwagi na inną temperaturę w benzyniaku.

Grzegorz
Gość

Nie chce się wymądrzać, ale czy czasem, wtrysku (do FAP/DPF) dodatku AdBlue nie stosuje się celem eliminacji ze spalin cząstek tlenku azotu – NOx?
Sadza (nagar) to sprawa pozostałości po reakcji spalania i tym właśnie ma zająć się filtr cząstek stałych GDF.
Wtrysk mocznika AdBlue to zupełnie inny system – SCR (Selective Catalytic Reduction) – selektywna redukcja katalityczna, czyli „poprawa” składu chemicznego spalin.

Krzysztof
Editor

Ależ oczywiście! :-) Zamiast napisać o Eolys zasugerowałem się wzmianką od AdBlue we wpisie Pana Jana i stąd zamieszanie. Chyba urlop by mi się przydał :-)

toughluck
Gość

Czy oprócz wymogów nowej normy jakości spalin są jakieś zmiany w pracy silnika? Jeśli zwiększy się temperaturę spalania, może to wyeliminować problem osadzania się nagaru na zaworach w silnikach z wtryskiem bezpośrednim, z tym że ilość cząstek stałych wzrośnie — czy dążą do tego, by filtr ten problem wyeliminował?

Staszek Mar.
Gość

Brawo!

Grzegorz
Gość
Początkowo obawiałem się tego silnika: dopiero wprowadzony, do tego 3 cylindry, mała pojemność, etc. Obecnie używam PureTech’a od roku w Cactusie – to jeden z lepszych silników benzynowych z jakimi miałem do czynienia! Wersja z turbo jest – na serio – dynamiczna. Przy masie auta – lekko – ponad tonę, 110 KM w tym silniku „robi robotę” :))) Testowałem silnik w pełnym zakresie obrotów: od jazdy miejskiej po „sprawdzenie” na autostradzie. W każdych warunkach sprawuje się OK. Dobrze wyważony, oszczędny, łatwo „wkręca się” na obroty ( turbo zaczyna pracę przy 1500 obr/min) i ma ciekawe brzmienie: podobne do V6 :)… Czytaj więcej »
Kroll
Gość

A ja mam w swoim pasku 2.0 tsi i 200 koników. To jest dopiero frajda z jazdy.

Adam
Gość

Spoko porównać paska do cactusa ;-)
Ja mam w BMW 345KM, to dopiero jest moc.

Adam
Gość

Dla sprostowania to była ironia i wiem, ze to zwykły troll.
To tak jak czasem kupując elektronikę i szukając opinii co warto kupić za x zł dostaje sie odpowiedz – to bez sensu lepiej juz zaoszczędzić i kupić za 10x zł.
Można mieć i 1000KM, ale jaki sens porównywania takiego auta do Cactusa?

Aaaa
Gość

Ja też mam małego fiutka i też rekompensuję sobie samochodem z wysoką mocą silnika.

Krzysztof
Editor

A jaka radość na postojach, kiedy się tym konikom oleju podaje co chwilę, nie? ;-)

ToJa
Gość

A ja mam wersję 1.2 82KM i też mogę się wypowiadać w samych superlatywach. Silnik ochoczo reaguje na gaz, jest oszczędny, całkiem dynamiczny. Jeden z niewielu przypadków, gdy silnik w rzeczywistości jest lepszy niż na papierze!

Persy
Gość

„lepszy niż na papierze” to prawda, ale z jednym wyjątkiem… niestety ten silnik nie poddaje się magicznym zaklęciom wypisanym w tabelkach spalania w folderach PSA (i pali więcej… czasem dużo więcej) :) Ale poza tym jest całkiem fajny :)

Roman
Gość

bo taki jest w rzeczywistości urok silnika turbobenzynowego! Przy umiarkowanym stylu jazdy samochód jest oszczędny w zużyciu paliwa, ale kierowcę zawsze kusi aby mocniej przycisnąć gaz, a wtedy turbo odpłaca się pięknym przyspieszeniem ale odczuwa się to przy rychłej wizycie na stacji benzynowej.

Misiek
Gość

I tak wole niemieckie auta, przynajmniej się tak nie psują jak francuskie ***** !!

Krzysztof
Editor

To czego francuskiego Pan szukał, że trafił Pan na naszą stronę?

Misiek
Gość

To już wejść nie wolno, jakieś zaproszenia specjalne tutaj trzeba mieć?

Krzysztof
Editor

Wolno, ale oczekujemy, że jak już ktoś tu wchodzi, to będzie trzymał poziom, a nie używał – nawet z wygwiazdkowaną jedną literą – słów nieparlamentarnych.

Roman
Gość
A które to niemieckie auta, przynajmniej się tak nie psują jak francuskie? Czyżby produkty koncernu VAG (z nielicznymi wyjątkami jednej a może dwóch marek wchodzących w skład tego koncernu), czyżby współczesne BMW (jedna marka wchodząca w skład tego koncernu trzyma jeszcze wysoki poziom, ale to nie BMW) lub Mercedes? Wiedz szanowny forumowiczu, że w obecnych czasach WSZYSCY producenci samochodów zakładają ich żywotność do przebiegu około ćwierć miliona kilometrów. Dotyczy to bez wyjątku wszystkich samochodów do użytku prywatnego z bardzo nielicznymi wyjątkami samochodów konstruowanych do użytkowania w trudnych warunkach, a faktycznie użytkowanych w warunkach bardzo łagodnych nie obciążających jego zawieszenia, silnika… Czytaj więcej »
Tomek
Gość

23 tyś kilometrów silnik padł niestety(wersja 130KM), wymiana na nowy ciągnie się od 15.06.2017 a o samochód zastępczy bije się co 4 dni z assistance. Fakt silnik do momentu awarii sprawował się świetnie, wszystko nawet te najlepsze rzeczy mogą się zepsuć jednak serwis gwarancyjny masakra

Krzysztof
Editor

Jakieś szczegóły tego padnięcia? Przyczyny, objawy, skutki.

Tomek
Gość

Objawy-podczas jazdy nagle utrata mocy, brak jakiejkolwiek reakcji na pedał gazu,po zatrzymaniu objawy jakby stracił jeden cylinder strasznie nierówna praca za chwilę komunikat napraw silnik. Decyzja o podjęciu wymiany silnika przez serwis natychmiastowa.

Krzysztof
Editor

Ciekawe, co się naprawdę stało. Ale skoro serwis od razu podjął taką decyzję, to pewnie musiało to być poważne uszkodzenie.

Tomek
Gość

Trochę to trwało ale urlopuje się, ale do rzeczy; samochód odebrałem w dzień wyjazdu uffff się udało :), a co się stało rozpadła się podobno świeca, odpadło część elektrody. Zastanawiałem się trochę nad tą przyczyną czy trzeba było wymieniać silnik z powodu takiej awarii ale nie draże tematu mam nowy silnik.

Krzysztof
Editor

Gratuluję, że udało się pojechać na urlop, ale stres pewnie był spory, nie? ;-)
Jeśli faktycznie to świeca, to trudno mówić o awarii silnika :-) no ale skoro serwis chce, to niech wymieniają :-)

Krzysiek
Gość

W wiekszosci przypadkow jak odpadnie elektroda to robi demolke w cylindrze, od tloka, przez gladz cylindrowa, na glowicy konczac. Nic dziwnego ze silnik wymieniony na nowy.

Adam
Gość

W starym aucie świeca mi normalnie wybuchła (prawdopodobnie z winy cewki) po wymianie świec i cewki nie było z silnikiem żadnych problemów. Nie wiem jak to wygląda w silnikach z bezpośrednim wtryskiem i turbina, możliwe ze tutaj nie ma szans na przetrwanie silnika.
@Tpmek
Ułożyło mi trochę ze to świeca bo mam ten silnik i mam nadzieje ze nie ma wad konstrukcyjnych ;-) choć kiepsko to świadczy o kontroli jakości

Adam
Gość

No i właśnie w weekend miałem podobną przygodę… U mnie nie wymienili silnika, jak powiedzieli mi w Peugeot – opadła ceramika ze świecy i zatrzymała sie na elektrodzie. Chyba powinni zmienić dostawcę…

juras
Gość

Mam ten silniczek w grandzie c4 i trzeba mu przyznać, że jest oszczędny. Jakbym miał drugi raz wybierać konfiguracje auta to wybrałbym to samo. Zasłużona nagroda.

Bogdanek
Gość

To jakiś ślepy pęd, 3 cylindry i silnik roku, trzymajcie mnie.
„PureTech cieszy się dobrą opinią zarówno w serwisach” a mogę wiedzieć w którym serwisie i przy jakich przebiegach? Tak się akturat składa, że widziałem bazę usterek, taka list prowadzona dla stacji, co robić jak coś się dzieje („know-how” ASO). Powstarzających się problemów jest niestety bardzo dużo, więcej niż w silnikach poprzednich generacji. Piszę o 1.2 PureTech, z 1.6 jest dużo lepiej.

Grzegorz
Gość

Tak się składa, że właśnie silniki 1,2 PT są obecnie najmniej awaryjnymi jednostkami w Citroenach – koledzy pracujący w dwóch różnych ASO (Peugeot i Citroen) w 100% to potwierdzają. Najwięcej reklamacji zbiera 1,6 THP, w tym –
szczególnie – wersja 200KM. PureTech to zaledwie promil ze wszystkich awarii.

Andrzej
Gość
Po raz trzeci silnik roku tylko, że nie potrafią go naprawić. W skrócie: w moim silniku w ciągu roku trzy razy zostały uszkodzone świece zapłonowe (upalony izolator). Serwis tylko wymienia świece, a to nie jest przyczyna awarii tylko skutek. Przedłużyłem gwarancję, a za naprawę w Chorwacji i tak musiałem zapłacić. Mało tego zmarnowali mi całe wakacje, bo zamiast usunąć przyczynę to tylko wymieniali świece – wiedząc, że wyjeżdżam do Chorwacji. Podejście do klienta: tragiczne! Z powodu źle pracujących świec został teraz uszkodzony katalizator. I to wszystko w silniku, który po raz trzeci jest silnikiem roku??? Szczegóły mojej męczarni na wakacjach… Czytaj więcej »
Krzysztof
Editor

Bo to nagroda dla silnika, a nie dla serwisu.
A próbował Pan zmienić serwis?

Andrzej
Gość

Naprawiany w serwisie w Polsce, w Chorwacji oraz kontakt z Biurem Obslugi Klienta Citroen Polska-zero pomocy! P.S. kazde ASO powinno naprawic samochod swojej marki. Polecam Panu moje posty na FB

Adam
Gość

Fakt, że to raczej wina serwisu, że po trzeciej wymianie w ciagu roku nie przyjrzał się sprawie bardziej. Ale jednak coś chyba musi byc na rzeczy. U mnie zdarzyła sie taka sama awaria przy 15 tys, od tego czasu przejechałem 2 tys km, narazie spokój.
U Pana Tomka, z komentarzy wyżej, odpadła elektroda.
Nie wiem, może jakieś wadliwe cewki?
Trochę stresujące bo szykuje mi sie długa trasa, na 5 tys km i niefajnie byłoby znów gdzies stanąć w nocy. Z drugiej strony bede chyba w ojczyźnie Peugeot to po części bedzie blisko ;-P

Andrzej
Gość

Wiem, że to absurdalne ale w taką podróż radzę się zaopatrzyć w świece na wymianę – u mnie padają po około 5 tys. km. Właśnie wszystkie awarie świec polegają na odpadnięciu ceramiki. Problem nie jest serwis tylko procedury Citroena – centrala mimo, że ma dostęp do wszystkich danych mojego auta też nie pomaga, a spycha tylko problem na serwis. I tak koło się zamyka. Ja natomiast nic nie mam z przedłużenia gwarancji. Nie pojmuję jak można w taki sposób nie dbać o dobre imię marki!

Adam
Gość
Przemyśle ten pomysł. Do wyjazdu zrobię jeszcze ze 3 tys km, zobaczymy co będzie. Salon nie jest tylko od sprzedaży, ale tez od obsługi posprzedaznej. Za pierwszym razem mogli uznać, że zawinily świece, zadziałali według procedury, wymienili świece i olej – ok. Jeżeli zdarza sie to po raz drugi i trzeci, to powinni dojść do tego, dlaczego sie tak dzieje, bo nie jest to normalne, chyba, ze ma Pan wyjątkowego pecha i trafia na wadliwe świece co wymiane. Salon powinien zająć sie kontaktem z centralą, jako pośrednik między Panem, a Citroenem. Mogliby dzięki temu zweryfikować czy Pana przypadek jest wyjątkowy,… Czytaj więcej »
Piotr001
Gość

Mam pytanie? Czy portal francuskie.pl jako strona dla miłośników i pasjonatów francuskiej motoryzacji może liczyć na jakiekolwiek wsparcie w negocjacjach w sytuacjach spornych, np. takich jakie opisują panowie powyżej? Nazywam to „sytuacją sporną”, bo z tego co czytam to serwis jest w absolutnej kontrze do klienta, zapierając się że to nie ich problem, odwalają swoje minimum, a klient ma się delikatnie mówiąc odwalić.

Adam
Gość
@Piotr001 Pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze. Nie uważam, żeby byl to dobry pomysł. Redaktorzy prowadzą portal nieodpłatnie, w ramach swojego wolnego czasu. Taka pomoc, zajęłaby kolejne godziny z życia prywatnego. Do tego trzeba wziąć pod uwagę, że mogą znaleźć sie ludzie chcący wyłudzić zadośćuczynienie, a więc trzeba by jakoś „odsiewac petentów”. No i „walka” z dużą korporacją, najczęściej nie może sie obejść bez pomocy prawnej. W skrajnej sytuacji już wolałbym próbować poprzez Auto Świat czy inna redakcję, które pobierają pieniądze za swoją pracę. Ciężko byłoby mi prosić o pomoc kogoś kogo nawet osobiście nie znam, ze świadomością, że poświęca… Czytaj więcej »
Krzysztof
Editor

„Tego Grey Goose nie załatwi ;-)”

To zależy, ile tego Grey Goose’a będzie ;-) Bardzo mało piję, ale GG to zacna wódka.

Adam
Gość

Może Pan spróbować ustalić cennik, np. skrzynka – załatwienie nieodpłatnej naprawy usterki; paleta – wymiana na nowy samochód, dowolny model z gamy ;-)
Choć jakby wypić wspólnie to pewnie i złość i problemy mina :-)
@Andrzej
To ciekawe bo u mnie i u Pana Tomka z wypowiedzi wyżej to też 130KM.

Piotr001
Gość

Pytam oczywiście nie bez powodu i raczej zaczepnie. Pod artykułem o Talismanie miała miejsce dyskusja na bardzo niskim poziomie. I mimo, że gość który miał problem z autem, po kolei wypunktował swoją sytuacje od zakupu do zbycia to potraktowany został słabo. Mimo, że nadal pozostał przy aucie francuskim, ale już przy Peugeot. I jednym z zarzutów było właśnie, że nagrywa filmy na YT i biega po redakcjach, zamiast rozwiązać problem z Renault. Dlatego interesuje mnie jakie jest stanowisku ludzi z portalu i z tej strony oczekuje odpowiedzi, ale dzięki za komentarz.

johnyy__
Gość

Czy mógłby Pan podać który dokładnie silnik PureTech ma Pan w swoim Citroenie? 1.2 PureTech zdaj się występuje w 3 wariantach: 82, 110 i 130 KM.

Andrzej
Gość

130 KM. Dlaczego Pan pyta? Jakiś pomysł, na upalanie świec? :-)

johnyy__
Gość

Pytam bo mocno zastanawiają mnie te silniki. Sam jakbym wybierał teraz to pewnie też bym wybrał ten najmocniejszy. Ale troche wątpliwości nabieram czytając te historie i myśląc sobie, że to jednak jedna konstrukcja z 3 różnymi mocami (oczywiście różnice z czegoś wynikają, np. ta najsłabsza zdaje się nie ma turbo) i dystans do trzycylindrowych jednostek.

Adam
Gość
Tak sobie to dziś przemyslalem. Nie jestem mechanikiem, więc to tak na moj chłopski rozum. Właściwie tylko wadliwa cewka i zla mieszanka mogłyby mieć wpływ na zbyt szybkie zużycie się świeć. Jednak silnik nie pracowałby równo już wczesniej, a nie dopiero w momencie awarii świecy. Dlatego wydaje mi się, że to jednak kiepskiej jakości świece, a do tego moze za wysoki zalecany moment ich dokrecania, powoduje krótka żywotność. Może w wersji 130KM, temperatura w cylindrze jest wyższa i świecie nie wytrzymują. (choć to że wszyscy mamy te wersję, może byc przypadkiem) Ciekawe czy u Pana Andrzeja zawsze padala świeca w… Czytaj więcej »
Krzysiek
Gość

Caly czas wkladaja te same swiece? Wiem, ze auto na gwarancji, ale kupilbym normalnie w sklepie inne swiece i sam sobie wymienil. Nie wiem jak w 1.2 PT ale to powinno byc 15 minut roboty. Jezeli dalej bylby problem to zamienilbym cewke z wadliwego cylindra z innym cylindrem. Jezeli problem by zostal na starym cylindrze to podmienil bym wtryskiwacz. To chyba najlogiczniejsze dzialanie, jezeli komputer nie wskazuje bledow, a parametry na zywo podczas jazdy sa w normie. Swoja droga czlowiek kupuje nowe auto zeby miec swiety spokoj i takie kwiatki.

Adam
Gość
Nie mam szczerze mówiąc pojęcia jakie świece włożyli u mnie. Dla mnie świece sa najbardziej prawdopodobne z uwagi na brak objawów przed awaria. No chyba ze cewka czy wtrysk robi cos dziwnego raz, a porządnie, ale ciężko mi w to uwierzyć. Co nie zmienia faktu, że tak jak Pan napisał, przy drugiej wymianie serwis powinien zastosować jakąś z podanych przez Pana metod. Swego czasu GM miał spore problemy z akumulatorami, cieli koszty i miały byc tanie, a dostawca tez jakoś musiał zarobić wiec ucierpiała jakość. Może tu jest podobna sytuacja, PSA wymaga świec za określoną cenę no i taki produkt… Czytaj więcej »
Andrzej
Gość
Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi ale nadal walczę z Citroenem. Powód dla którego jest „cisza” w tym temacie może być prosty: objawy (spadek mocy na 2 sek.) nie powodują pojawienia się błędu i serwis uznaje, że klient wymyśla głupoty, albo złe paliwo itd. Natomiast awaria w postaci upalonych świec pojawia się przeważnie po upływie gwarancji. Ja przedłużyłem gwarancję pod namową jednego z kierowników serwisu – o ironio – żeby mieć spokój. Po gwarancji jak ktoś ma problem to możliwe, że nie naprawia w ASO. Wbrew pozorom jednak trochę osób z takim problemem jak ja jest, ponieważ zaczęli zgłaszać się do… Czytaj więcej »
johnyy__
Gość

A czy nie jest możliwe, żeby po prostu kupił Pan według swojego uznania świece pasujące do tego modelu, dobrej jakości i dobrego producenta i po prostu na wymianie w ASO dał obsłudze do wymiany? Wydaje mi się, że nie powinni robić problemu. Znają problem tego właśnie egzemplarza i wydaje mi się, że to nie powinno skutkować utratą gwarancji czy czegoś w tym stylu.

Andrzej
Gość
Czy po to przedłużałem gwarancję żeby wyręczać dział techniczny Citroena w poszukiwaniu rozwiazania? Ale ma Pan rację, żeby mieć spokój mógłbym tak zrobić. Jednak to, że coś jest logiczne dla nas nie oznacza, że procedury Citroena na to pozwolą. Np. logicznym jest że katalizator został uszkodzony w wyniku wielokrotnych awarii świec, ale nie jest powiedziane, że Citroen pokryje koszt jego wymiany. Aktualnie samochód jest w serwisie i czekam na decyjze kto pokrywa koszt wymiany katalizatora. Sprawa jest bardzo złożona, a pokłady mojej cierpliwości i zrozumienia się wyczerpują. Niestety centrali Citroena nie interesuje wsparcie dla użytkownika felernego egzemplarza, ale za to… Czytaj więcej »
Adam
Gość
Powrócę jeszcze raz do tematu, może ktoś zajrzy i pomoze. Czy taki objaw utraty mocy/nierównej pracy silnika, nie jest efektem spalania stukowego? Silnik zaczyna sie dlawic, czujnik spalania stukowego wykrywa nieprawidłowości i dostosowuje kąt wyprzedzenia zapłonu. Komputer w nowych autach nie zapisuje chyba tego w pamięci ani nie pokazuje błędu – dopóki czujnik jest sprawny wszystko jest dla komputera ok bo reaguje. Problem pojawia sie dopiero po którymś razie, kiedy świece nie wytrzymują zbyt wysokiej temperatury spowodowanej spalaniem detonacyjnym. Przynajmniej u mnie było tak, że silnik zaczął przymulac, ale dopiero po kolejnych kilkuset metrach po zgaszeniu i ponownym odpaleniu wykrył… Czytaj więcej »
toughluck
Gość

Wszystkie argumenty z kiepską jakością paliwa to trafienie kulą w płot.
https://www.uokik.gov.pl/kontrola_stacji_paliw_pb_95,_pb_98_i_on.php
Nigdzie się nie zdarzyło, żeby benzyna 98 miała niższą liczbę oktanową niż 98, natomiast były pojedyncze przypadki, że liczba oktanowa benzyny 95 była niższa, ale w jednym wypadku wymieniono stację, na której RON próbki wynosiło 94,4.
Jeśli któryś mechanik próbuje zasłaniać się kiepską jakością paliwa, to trzeba go odwołać do tej strony — jakość paliw na stacjach w Polsce jest zwykle bardzo dobra.

Adam
Gość

To takie moje gdybanie pt. Czemu tak sie stalo. U mnie akurat bylo to na Węgierskim paliwie, nie wiem czy u nich jest lepsze czy gorsze, moze to tylko przypadek. Sprawdzili u mnie przy okazji przeglądu dokladnie świece, przewody itp. Przynajmniej tak mi powiedziano bo o to poprosiłem.
Dzięki za link poczytam :-)

Espace
Gość

Zaczynam się bać, mam w stajni 3008 z tym silniczkiem. To chyba jednak coś w tym jest, ze silnik powinien mieć pojemność większą od czajnika…

Grzegorz
Gość

Spokojnie, nie ma czego – sam użytkuję „uturbioną” wersję 110KM i jestem mega zadowolony. Zero usterek przy regularnym serwisowaniu.
Problemy mogą dotyczyć kilku spraw:
1. Czy to przypadłość tylko w Citroenach czy także w Peugeotach?
2. Czy problem pojawia się w wersji 130KM czy w innych również?
3. Jeśli sprawa dotyczy TYLKO Citroenów w wersji 130KM to warto przyjrzeć się, której serii montażowej – może to wina producenta/dostawcy świec do konkretnej serii a nie całości typu silnika.
ps. czy wersja 130KM jest dostępna od początku produkcji silników PureTech czy weszła „w życie” później?

Adam
Gość

Ja mam Peugeot i jeżeli dobrze rozumiem to Citroen Pana Andrzeja ma juz co najmniej 2 lata (przedluzal gwarancję), a mój jest wyprodukowany w połowie 2016.
Ja bym nie robił tragedii, jeżeli byłoby to częste to raczej byłoby cos na zagranicznych forach, a tak jak pisałem, po szybkim przeglądzie, nie znalazłem nic ani w UK, ani we Francji (choc Francuzi traktuja auta trochę po macoszemu wiec może nie szukają pomocy w internecie ;-). Z resztą tu na forum też nie ma zalewu takich informacji. Jak usterka sie pojawi po raz drugi to zacznę sie martwić i denerwować ;-)

Tomek
Gość

Witam.Odpowiadam Panu na pytanie nr 2: Problem występuje także w wersji 110KM szarpanie silnika, tylko, że w moim przypadku świece nie zdążyły się rozsypać.Przed końcem gwarancji pojechałem do serwisu i tam w końcu komputer pokazał jakieś błędy (piszę ,,w końcu” ponieważ byłem u nich kilka razy już wcześniej i zawsze brak błędów).Wymienili świece na nowe, olej także i wgrali nowy soft, ale nie byli przekonani że to pomoże. W przypadku pojawienia się problemu mam do nich przyjechać…i chyba znowu wymienią świece na nowe :wink: bo jak na razie to mam wrażenie że zgadują co w trawie piszczy.
Pozdrawiam

Piotr001
Gość

Jakie konie hodujesz?

wpDiscuz