Zaloguj
Zarejestruj się »
 
41622016 odsłon od września 2004 roku Subskrybuj RSS
   
Artykuły
Filtr: Publicystyka, Historia Motoryzacji, Serwis, Wszystkie
Pomiędzy sklerozą a kradzieżą…
18.08.2010 r.

Nic tak nie stresuje człowieka, jak świadomość, że oto właśnie padł ofiarą kradzieży. A gdy jeszcze tym czymś, co mu ukradziono jest samochód, to negatywne emocje sięgają zenitu. Auto już raz mi skradziono, więc dobrze pamiętam to okropne uczucie, ale… to uczucie towarzyszyło mi jeszcze kilka razy, gdy auta mi nie skradziono, a tylko ja, najzwyczajniej w świecie z różnych przyczyn nie mogłam go znaleźć na parkingu. Przyznam, że za każdym razem, gdy potem się okazywało, że to jednak nie była kradzież, tylko skleroza, albo ślepota, to moja irytacja była przeogromna.


Nie dalej, jak wczoraj, pojechałam na manicure i zaparkowałam niemal przed zakładem kosmetycznym. Wychodzę, a tu… auta nie ma! Oczywiście palpitacje, przyspieszony oddech, ale na szczęście na krótko. Auto stało. Tyle, że było zasłonięte wielkim vanem, więc myślałam, że już nie istnieje, a przynajmniej nie jest w moich rękach.

Gorzej miałam, gdy wyszłam kiedyś z pracy i poszłam na miejsce, w którym zaparkowałam, a tam… auta brak. Dopiero po dobrym kwadransie uświadomiłam sobie, że tego dnia akurat zaparkowałam gdzie indziej. Wielokrotnie ogromny stres przezywałam na parkingach w centrach handlowych albo przed dworcami, lotniskiem itd.

Ostatnio jednak trochę się pocieszyłam, że nie jest ze mną tak najgorzej, a wszystko za sprawą mojej koleżanki z redakcji. Otóż koleżanka mieszka poza Warszawą. Z tej racji czasem przyjeżdża do pracy samochodem. Ponieważ jednak redakcja jest w centrum Warszawy, a całodzienny parking kosztuje 30 złotych, wiec tez i bywa, że jej środkiem lokomocji są autobusy. Niedaleko niej mieszka nasz redakcyjny kolega, który kilka razy podwoził ja do domu. Pewnego razu znów zaproponował jej podwózkę, a ta skwapliwie skorzystała z okazji. Jak później opowiadała wparowała ucieszona do domu i poszła do garażu po auto, by pojechać nim na zakupy. Auta w garażu jednak nie było… już biegła dozownic na policje i zgłaszać kradzież, kiedy uświadomiła sobie, że zostało na parkingu przed pracą…

Koleżanka powiedziała, że dawno nie pamięta siebie zrezygnowanej siedzącej tak długo na podłodze w garażu i zastanawiającej się czy nie zacząć brać bilobil. Cóż… skleroza lepsza od kradzieży, ale uczucie, gdy nam kradną auto albo myślimy, że nam ukradli, jest niestety takie samo i do tego stopnia nieprzyjemne, że nikt nie lubi, gdy go dopada.
 




Małgorzata Karolina Piekarska drukuj poleć
Dodaj komentarz

Przepisz kod z obrazka:  


Komentarze
Pio306 dnia 19-08-2010 o godz. 14:25:29

Proponuję zdobyć nr komórki szefa rządu - wszak to on w ciągu jednej nocy znalazł 19 miliardów złotych, myślę więc,  że znalezienie samochodu na parkingu, nawet małego, nie będzie problemem dla pana premiera:-)))
gość dnia 18-08-2010 o godz. 14:39:18

Geolokalizacja teraz w miarę tania - pora sobie zainstalować i podglądać gdzie to auto w końcu stoi ;-)
Pozostałe artykuły
Samochody francuskie w filmach
Kinematografia francuska, sama w sobie dość oryginalna, jest wspierana przez francuskie koncerny samochodowe. Także ważne wydarzenia branżowe, z Festiwalem Filmowym w Cannes na czele, czy galą GOPO Awards w Rumunii, nie mogą się obyć bez Renault, czy Dacii. Ta miłość jest zresztą wzajemna – filmowcy w wielu krajach chętnie korzystają z oryginalnych stylistycznie samochodów francuskich marek. Mamy tego liczne przykłady, które wymieniamy poniżej. Oczywiście podana lista będzie przez nas stale aktualizowana.
13.06.2011 r.
21 komentarzy więcej
 
105 lat Renault w Polsce: lata 1970-1980
Początek lat 70. przyniósł Polsce nowe otwarcie na świat, zwłaszcza na kraje Europy Zachodniej. Ilość samochodów osobowych Renault wzrastała także dzięki prywatnemu importowi. Coraz częściej na polskich drogach były widoczne nie tylko małe "czwórki" i "szóstki", lecz także zgrabne coupe 15, a nawet pojedyncze egzemplarze Renault 20/30. Samochody Renault cieszyły się również rosnącą popularnością w świecie wyścigów – lata 70. były dla tej marki w Polsce dekadą sukcesów w sporcie.
19.11.2011 r.
2 komentarzy więcej
 
105 lat Renault w Polsce: lata 1945-1970
Po zakończeniu drugiej wojny światowej nadszedł czas ponownego rozwoju polskiej motoryzacji. Auta Renault zyskały uznanie polskich rajdowców, a modele dostawcze były wykorzystywane przez Pocztę Polską oraz Państwowe Przedsiębiorstwo Kolportażu „Ruch”. W latach 60. Renault stało się pionierem reklamy w powojennej Polsce i zyskało miano modnej marki.
15.07.2011 r.
1 komentarzy więcej
 
Co nas rozprasza za kierownicą
Właśnie o tym rozpoczęli rozmowę moi koledzy. Niby twierdzą, że od kobiet mają taką lepszą koncentrację, a jednak! Są rzeczy, które ich rozpraszają podczas jazdy samochodem. To dziwnie ubrani lub wyglądający ludzie, dziwne pojazdy, piękne kobiety, zrzędzenie nad głową, trąbienie, sygnał karetki, ale nie tylko...
26.06.2011 r.
3 komentarzy więcej
<< poprzednie
1 | 2 | 3 | 4 | 5 następne >>
Forum
przejdź
Ankieta
pozostałe
Czy odczuwasz podwyżkę VAT?

Tak, bardzo
Trochę
Nie
Głosów: 401 | Wyniki