Mamy kilka ważnych informacji prosto od Citroena. Nadchodzą spore zmiany w gamie modelowej i nie chodzi tylko o wprowadzenie na rynek nowego C3 Aircross. Otóż C4 Cactus wkrótce zniknie z oferty. Będzie następca, ale producent zrezygnuje z dotychczasowej nazwy.

Citroen C4 Cactus wprowadził odmianę i unikatowy styl do oferty francuskiej marki. Został zaprezentowany na salonie samochodowym w Genewie w 2014 roku. Jest to jeden z niewielu samochodów, który właściwie nie różnił się specjalnie od swojej wersji koncepcyjnej. Klientom przypadły do gustu m.in. zderzaki AirBump. Co więcej, ich popularność jest tak duża, że Citroen nie wyrabia z produkcją. Być może dlatego nie pojawiły się (a przynajmniej na razie) w najnowszym C3 Aircross. Żywot Cactusa niestety nie był zbyt długi. Właśnie dowiedzieliśmy się, że producent zamierza wycofać pojazd z oferty. Jeśli więc ktoś chce znaleźć się w posiadaniu samochodu, może to być ostatni moment.

Co zamiast C4 Cactus?

Nowa wersja samochodu powróci, ale już bez plakietki Cactus. Zostanie… po prostu C4. Model będzie też następcą wycofanego już z oferty „starego” C4. Jakie zmiany czekają samochód? Auto będzie trochę większe i nieco mniej awangardowe od Cactusa. Zyska niewątpliwie nowy przód, nawiązujący bardziej do aktualnej gamy i przypominający nieco C4 Picasso. Oprócz tego poszerzone zostaną boki. Pojawi się zupełnie nowy środek, który będzie wykonany z lepszych materiałów, przewidziano lepsze wyciszenie kabiny oraz grubsze szyby. Zmieni się również tył samochodu. Citroen C4 będzie pierwszym samochodem z dostępną opcją Advanced Comfort System. Nowego modelu, możemy się spodziewać już za kilka miesięcy.
Jeden z naszych czytelników znalazł wizualizację nowego C4 na francuskim portalu Largus. Być może nowy model będzie do niego podobny. Johnyy__ dziękujemy :-)

Na tym nie koniec zmian u Citroena. Jak wiecie, w polskiej ofercie ponownie pojawił się niedawno C1. Jest to mały samochód miejski, wytwarzany w fabryce w Kolnie, razem ze 108 i Aygo. Citroen wyróżnia się najciekawszą chyba stylistyką z trojaczków, teraz zyska w Polsce dodatkowe opcje.

Zdobyliśmy także kilka informacji odnośnie cen C3 Aircross, który właśnie został zaprezentowany przez producenta. Model będzie nieco droższy niż aktualny Citroen C4 Cactus. Producent jako cenę bazową zapowiada ok. 55 tys. zł. Model z największym silnikiem i najwyżej wyposażony będzie kosztował ok. 90 tys. zł. Citroen C3 Aircross ma trafić do polskich salonów sprzedaży już w grudniu tego roku, ale jest szansa, że pojawi się szybciej.

Wszyscy czekamy również na SUV-a C5 Aircross. Niestety do Polski trafi dopiero w przyszłym roku.

Galeria

Dodaj komentarz

27 komentarzy do "Citroen C4 Cactus zniknie z oferty"

Powiadom o
avatar
  
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Michał Z.
Gość

Wczoraj kiedy czytałem o premierze C3 Aircross, przemknęła mi myśl, że to może być koniec Cactusa. No i się sprawdziło. Szkoda Cactusa, w oryginalnym opakowaniu dostaje się w zasadzie zwykły samochód bez jakichś dziwnych rozwiązań technicznych. Ciekawe jak będzie wyglądał następca. Oby nie jak nadmuchany Cactus;)

Stanisław
Gość

Droga redakcjo, czy macie jakiekolwiek potwierdzenie, że nowy system zawieszenia trafi do całej gamy? Chyba taki był zamysł?

ryjas
Gość

Właściwie nie ma się czemu dziwić. C3 przejął wiele cech Cactusa. C3 Aircross właściwie oferuje to samo jak nie więcej w podobnej cenie. C4 musi się bardziej wyróżniać. Pewnie przejmie trochę technologii z Opla. Taka bardziej fikuśna Astra nie jest złym pomysłem.
Oby nie był to kolejny crosover. Tych jest już na pęczki.

Staszek Mar.
Gość

Dokładnie

ToJa
Gość

Z ta podobna cena nie przesadzajmy. Cactus jest obecnie w fajnej cenie. Zasadniczo wychodzi tyle samo co C3 z podobnym wyposażeniem. Aircross będzie z 5tys droższy jeśli nie więcej.

A jeśli C4 faktycznie zrobią z Cactusa (w co nie wierze bo zapewne użyją emp2) to będzie to crossover :)

Mortimer
Gość

A mnie się Cactus podoba.Kupiłabym go nawet dziś ale niestety brak środków.
Ech, szkoda…

Grzesiek
Gość

Ja tez bym kupił

ryjas
Gość

Ja też. Jako używka bez następcy będzie tańszy ;)

ToJa
Gość

Niekoniecznie. Cactus ma w nazwie C4 następca będzie podobny i tez C4. Już teraz dużo osób nabiera się i traktuje Cactusa jak kompakta. To może wręcz windować cenę używanych Cactusow.

Mikus
Gość

Ja kupiłem wczoraj:)

marek
Gość

„Wszyscy czekamy również na SUV-a C5 Aircross.”

Czekamy, to na informacje, co z następcą C5 nie-aircross… :)

pawelhks
Gość

przykro mi. tak po prostu

Robert
Gość

Citroen ostatnio sporo modeli wycofuje. W dniu 12.06.2017r. podobno zaprzestano produkcji C3 Picasso (takie info jest na stronie ich fabryki w Trnavie), wcześniej C5, teraz jeszcze C4 Cactus i zwykłą C4. Mam nadzieje że wrzucą trochę nowych modeli bo niedługo dealerzy nie będą mieli co sprzedawać i z samej C3 nie wyżyją.

Krzysztof
Editor

Skoro lada moment wchodzi C3 Aircross, to nie ma się co dziwić, że wypada C3 Picasso. Acz nie widziałbym przeszkód, by produkować i oferować obie wersje. Pytanie, ile C3 Picasso się ostatnio sprzedawało, bo może rynek uznał, że czas na crossovera zamiast miejskiego minivana.

Krzysztof
Editor

Sprzedaż C3 Picasso w tym roku w Europie była wciąż całkiem niezła – przez cztery miesiące do klientów trafiło ponad 11.300 egzemplarzy. Sprzedaż spada, ale nie jakoś dramatycznie. W ubiegłym roku sprzedano ponad 36.750 egzemplarzy, gdy w roku 2015 było to ponad 39.400 sztuk.
No ale w szczytowym dla tego modelu roku 2010 było to ponad 76.500 aut.

Adam
Gość

A na jakiej plycie bylo robione Picasso? Bo C3 aircross wygląda podobnie do 2008. Pomijając mode na crossovery to może chodzi o optymalizacje kosztów?

Krzysztof
Editor

C3 Picasso powstawało na tej samej platformie, co 208, na jednej taśmie produkcyjnej.

Adam
Gość

No to szybko obalił Pan mój argument :-)
W takim razie może aircross bedzie miał wiecej z rodzinnego minivana niz sie wydaje? Albo Citroen jeszcze nas zaskoczy jakimis nowościami ;-) bo tak patrząc co sie w PSA dzieje, to jakby MPV miało nie istnieć.

sebek
Gość

A widziałeś nowego c4 granda picasso? Całkiem udany minivan z rodziny citroena. Byłem niedawno na testach w salonie, bo szukam czegoś 7 osobowego i powiem ci że daje rade. Dobrze wyposażony no i bardzo przestronny.

johnyy__
Gość

Szkoda Cactusa. Ugrzeczniona wersja to już nie będzie to samo. Wydaje mi się, że jakby Citroen zdecydował się na nową ulepszoną ale nie złagodzoną wersję Cactusa to by nie narzekał na złą sprzedaż. Do mnie C3 Aircross nie przemawia…

johnyy__
Gość
Krzysiek
Gość

Co ciekawe ma wejsc 1.5 HDI zastepujacy silnik 1.6. Ciekawe dlaczego 3 lata po Fordzie… tym bardziej ze w recenzjach i opisach uzytkownikow nowa wersja jest jeszcze bardziej oszczedna.

ToJa
Gość

Sprzedaż Cactusa nigdy nie dobijała do Captura czy 2008 ale to auto awangardowe. W pierwszych 3 latach wyniki były lepsze niż Juke. Dopiero w tym roku są spadki, ale podejrzewam ze to kwestia braku promocji. Kiedy ostatnio widzieliście reklamę Cactusa ? Pewnie od dawna wiedzieli ze go wycofują wiec nie inwestowali ;)

Grzegorz
Gość

Mnie również szkoda. Ciężko zrozumieć poczynania Citroena – czyżby Cactus był jednak zbyt futurystyczny aby go nadal produkować? Wg mnie wystarczyłby mały lifting i dołożenie trochę użytecznej elektroniki/gadgetów i byłoby OK. C3 Aircross jest ciekawy wnętrzem, ale z zewnątrz nijaki…

Grzegorz
Gość

Co do „wnętrza” to myślałem raczej na myśli wyposażenie niż wygląd – wnętrze pojazdu też jest przeciętne poza nawiewami – widać dotarła do nich ta wrzawa z forów samochodowych i w rewanżu nawrzucali mnóstwo nawiewów :)

ToJa
Gość

A co z elektroniki i gadżetów dokładać? Jest nawigacja, kamera cofania, czujniki deszczu i zmierzchu, bluetooth, apple car play i to samo od google. Pełna multimedialność. Co tu jeszcze dodawać?

Grzegorz
Gość
Choćby oświetlenie LED w tylnym rzędzie; WI-FI dostępne z telefonu (bez idiotycznego klucz USB) bo obecne prędkości to jakiś żart; Mirror Screen – to już prawie standard w tabletach samochodowych; system bezkluczykowy; otwieranie i domykane szyb jednym naciśnięciem – tu dali ciała na całego (przypomina mi o tym zawsze wjazd na parking strzeżony); lepszy system operacyjny tabletu wraz z lepszym interfejsem i możliwością konfiguracji – obecnie jest słabiutko; porządny system audio – Arkamys jest przeciętny, wyświetlacz HUD zamiast tego „koromysła” za kierownicą, etc… To tak na szybko, ale jest kilka elementów, które można poprawić samą wymianą układów scalonych bez konieczności… Czytaj więcej »
wpDiscuz