Nowy Citroen C4 coraz bliżej! Ta dobra wiadomość napłynęła do nas z Paryża, gdzie Linda Jackson ogłosiła, że jest to dla niej priorytet. Jak pewnie pamiętacie, Citroen C4 był jednym z ciekawszych kompaktów na rynku. Szczególnie jego druga generacja, solidnie zbudowana, z komfortowym zawieszeniem, wygodnym wnętrzem i wysokiej jakości materiałami wykończeniowymi oraz klasycznymi liniami nadwozia, przekonywała do siebie klientów. Nic więc dziwnego, że auto jest dzisiaj chętnie wybierane na rynku wtórnym. 

Nowy Citroen C4 powróci wkrótce i będzie dostępny w trzech wariantach. Klasycznym z silnikiem benzynowym, klasycznym z silnikiem diesla oraz w wersji w pełni elektrycznej z bateriami nawet 60 KWh! Ta ostatnia opcja pojawi się w roku 2020.

Citroen robi wszystko, żeby zaprezentować samochód już w przyszłym roku. Do produkcji użyta zostanie najdłuższa wersja platformy CMP. Wersja elektryczna będzie bazować na platformie e-CMP. Na tej ostatniej można zmieścić baterie o pojemności aż 60 kWh, co powinno dać realny zasięg 350-400 km według nowych, restrykcyjnych testów WLTP.

Renault Kadjar – nowe silniki w ofercie

Czego możemy spodziewać się po nowym C4? Biorąc pod uwagę szybkość, z jaką firma musi zaprezentować nowe auto, prawdopodobnie zobaczymy w nim przynajmniej niektóre elementy wyposażenia i wnętrza z C5 Aircross. Citroen zapowiada też położenie większego nacisku na opcje związane z autonomiczną jazdą. Natomiast niespodzianką ma być stylizacja nadwozia, zapowiadająca już nowego Citroena C6.

Nowy Citroen C4 powinien zostać zaprezentowany jesienią 2019 roku.

Galeria

8
Dodaj komentarz

avatar
1024
  
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
5 Wątki komentarzy
3 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
7 Autorzy komentarzy
MichałAlessandroPiotrPRIMOolo Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
PRIMO
Gość
PRIMO

Czy wiesz Romanie ile samochodow jezdzi po Francji z silnikami diesla a ile benzyn? 90% rynku to wlasnie diesel wiec nie ma co sie dziwic ze ida dalej z dieslem. Przez kretynska Unie i ich restrykcje umiera prawdziwa motoryzacja. Co z tego ze Europa idzie w ekologie jak Chiny Usa i Indie truja na calego. Normami CO2 zarzadzaja Rotschildzi. Sami sobie odpowiedzcie o co w tym chodzi.

Roman
Gość
Roman

Lecz ta bardzo duża liczba samochodów z silnikami diesla we Francji to już samochody wyprodukowane i sprzedane onegdaj. Mogą być nawet całkiem młode ale trend związany z eliminowaniem silników diesla, przynajmniej w samochodach osobowych jest ewidentny. Może warto przypomnieć informację z dnia 9.10.2018 r., którą przygotowała red. Małgoś na tymże portalu. Nosi bardzo wymowny tytuł „Peugeot wstrzymuje rozwój diesla. Producent stawia na hybrydy”. Zacytowano tam słowa dyrektora produktu PSA Laurenta Blancheta nt przyszłości diesla. Miłośnikom diesla można przypomnieć bardzo znane słowa w jęz. francuskim wypowiedziane co prawda w już bardzo odległej przeszłości ale oddające doskonale nastawienie większości producentów samochodów do… Czytaj więcej »

Alessandro
Gość
Alessandro

Biorąc pod uwage ze diesle nie są bardziej trujące niż benzyny – mówię o nowoczesnych francuskich jednostkach, to nie widzę powodu dla którego mieliby z nich rezygnować. Nie diesle trują lecz diesle VW. Ta firma powinna upaść i już mówi się o kompletnym oddzieleniu marki Porsche jako spółki niezależnej. To się nazywa hedging. Kłopoty z elektrykami to nie ich koszt bo to auta tańsze w produkcji, nie bateria, bo 400km to tyle ile dzisiaj zrobi w trasie benzyna z turbina lecz dostęp do ładowarek i ilość prądu żeby to obsłużyć. Nie mamy elektrowni, nie mamy infry przesyłowej. EOT

Piotr
Gość
Piotr

Odnośnie diesli zostało już chyba wszystko powiedziane. Ja dorzucę tylko swoje skromne zdanie.
Unia jest na skraju upadku, więc Niemcy z BMW dobrze wiedzą żeby nie rezygnować z diesla.
Sam mam w rodzinie 3 diesle i nie zamienię się na benzynę a tym bardziej elektryka. Elektryka dopóki ładowanie i zasięg baterii nie będzie odpowiadał czasowi tankowania tradycyjnym olejem napędowym smile

Dobrze, że Citroen ma jeszcze w planach diesle smile

Michał
Gość
Michał

Witam, Ta propaganda UE zalewa wszystkie z nią związane kraje, ludzie nie chcą pojąć, że trend w stronę samochodów elektrycznych to biznes, lobbyści żądzą ! i to jest pewien problem bo zachdonie koncerny wpompowały mnóstwo kasy w technologię common rail a teraz rozwój tej technologii mają całkowicie porzucić. Prawda jest taka diesel jest zdecydowanie lepszym rodzajem napędu pod względem ekonomii, ma wyższą sprawność od silników benzynowych. Poza tym wydziela mniej CO2 od silników benzynowych. Ale tu nie chodzi o ekologie tu chodzi o biznes, samochody elektryczne są w sprzedaży droższe od spalinowych, (ale produkcja ich jest tańsza), koncerny chcą zmusić… Czytaj więcej »

Roman
Gość
Roman

Bardzo dobra wiadomość! Nowy Citroen C4 będzie nowym kompaktem grupy PSA bowiem Peugeot 308 już jest nieco leciwy i ma coraz większe trudności w konkurowaniu z innymi kompaktami. Nowy C4 powinien jednak być od razu przedstawiony w pełnej gamie rodzajów napędu, a szczególnie przy wykorzystaniu platformy e-CMP. Dziwi mnie jednak usilne wykorzystywanie w nowo opracowywanych modelach samochodów koncernu PSA silników diesla. Ilość sprzedawanych samochodów z tymi silnikami ciągle zmniejsza się. Wiele firm już zrezygnowało z rozwoju i montowaniu silników diesla w samochodach osobowych, tym bardziej, że na niektórych rynkach w ciągu najbliższych kilku lat zapowiadane są drastyczne ograniczenia w dopuszczaniu… Czytaj więcej »

Yhy
Gość
Yhy

Skoro i tak wypuszczają wersję spalinową, i i tak mają silnik diesla spełniający wszystkie normy, to już serio żaden problem go montować. A zawsze poszerzają sobie rynek

olo
Gość
olo

Diesle nie powiedziały ostatniego słowa, np takie BMW zapowiedziało dalszy rozwój diesla i nie zamierza rezygnować z tego napędu. Przecież elektryki w tej chwili to żadna alternatywa