Diesle nie są już silnikami pierwszego wyboru, nawet w modelach, w których do tej pory bezsprzecznie królowały. Nic więc dziwnego, że nawet spory SUV, jakim bez wątpienia jest DS 7 Crossback, doczekał się wersji benzynowej. Mocnej wersji benzynowej. I choć nie jest to niespodzianką, bo producent zapowiadał taki silnik, to jednak chwilę trzeba było na ten motor poczekać. Priorytet miały mimo wszystko jednostki wysokoprężne. Ale oto na rynek trafia wreszcie DS 7 Crossback PureTech 225. W Polsce też lada chwila ta wersja się pojawi.

Już teraz jednak DS 7 Crossback PureTech 225 jest dostępny w paru krajach Europy. Na przykład w nieodległej Austrii. Jednostka jest wyposażona w filtr cząstek stałych i współpracuje ze znakomitą automatyczną skrzynią biegów EAT8. Dodajmy, że ten francuski SUV ma ośmioletnie DS Assistance – to zapewnia spokój i komfort użytkowania nawet w nieprzewidzianych sytuacjach.

Wszystkie jednostki napędowe w gamie DS 7 Crossback spełniają normę czystości spalin Euro 6d-temp. Ma ona zacząć obowiązywać od początku września.

Zanim przejdziemy do szczegółów pozwólcie, że zaprezentujemy austriackie ceny bazowe DS 7 Crossbacka. Auto dostępne jest (będzie) w sumie w czterech poziomach wyposażenia. Kilka wersji trafi na austriacki rynek dopiero w listopadzie br., ale i tak uwzględniamy te pozycje w poniższym zestawieniu:
Chic PureTech 130 6-biegowy manual – dostępny od listopada br.
Be Chic PureTech 130 6-biegowy manual – dostępny od listopada br.
Be Chic PureTech 180 EAT8 – od 40.490 euro
So Chic PureTech 180 EAT8 – od 40.490 euro
Performance Line PureTech 180 EAT8 – od 42.690 euro
So Chic PureTech 225 EAT8 – od 43.190 euro
Performance Line PureTech 225 EAT8 – od 45.390 euro
Be Chic BlueHDi 130 6-biegowy manual – od 36.190 euro
So Chic BlueHDi 130 6-biegowy manual – od 36.190 euro
Be Chic BlueHDi 130 EAT8 – dostępny od listopada br.
Performance Line BlueHDi 130 EAT8 – dostępny od listopada br.
Be Chic BlueHDi 180 EAT8 – od 42.690 euro
So Chic BlueHDi 180 EAT8 – od 42.690 euro
Performance Line BlueHDi 180 EAT8 – od 44.890 euro

Jeśli interesują Was szczegóły austriackiej oferty, to w załączniku znajdziecie najważniejsze dane z tamtego rynku.

Wojciech Mieczkowski obejmuje stanowisko dyrektora generalnego marek Peugeot, Citroën, DS i Opel w Polsce
DS7 Crossback – cennik z 05.2018 w Austrii

DS 7 Crossback wyróżnia się wyrafinowaniem i dbałością o szczegóły dzięki doskonałym materiałom, takim jak np. wysokiej jakości skóra. Bez przesady każdy element wnętrza jest dopracowany, wycyzelowany wręcz! Wszystko świetnie się ze sobą komponuje i w żadnym razie nie przytłacza. Wręcz przeciwnie – tworzy spójną, zamknięta całość, w której kierowca i pasażerowie czują się naprawdę dobrze i komfortowo.

Czterocylindrowy benzynowy silnik PureTech 225 przekonuje najnowocześniejszymi technologiami, które gwarantują doskonałe wartości zużycia paliwa. Zastosowano w nim takie technologie, jak zmienne fazy rozrządu, turbosprężarkę twin-scroll, ciśnienie wtrysku 200 barów, system Stop & Start, filtr cząstek stałych, system Free Wheeling i wiele innych. Silnik ten jest produkowany w zakładach we francuskim Douvrin.

W porównaniu z jednostką THP 210 silnik PureTech 225 zapewnia o 6% niższe zużycie paliwa. Może to niedużo, ale przy intensywnym użytkowaniu może się okazać wartością zauważalną. Uzyskano to stosując różne zabiegi, wśród których warto wymienić ulepszone cykle spalania (zmieniono bezstopniowy system podnoszenia zaworów i opracowano układ wielokrotnego wtrysku Valvetronic), zmniejszone tarcie, czy zmienioną konstrukcję turbosprężarki (elektryczna przepustnica, zwiększona wydajność turbiny i sprężarki). Swoje dokłada także przekładnia EAT8, w której zastosowano tryb Eco z systemem Free Wheeling. Co to takiego? Otóż system przełącza silnik na bieg jałowy i wyłącza się, gdy stopa jest zdjęta z pedału gazu przy prędkościach między 20 a 130 km/h. Zoptymalizowano też dobór przełożeń dla poszczególnych biegów.

Silnik benzynowy PureTech umożliwia również znaczne ograniczenie emisji zanieczyszczeń, niezależnie od rzeczywistych warunków pracy dzięki następującym innowacjom:
– wprowadzenie filtra cząstek stałych do silników benzynowych w celu zmniejszenia emisji cząstek stałych (skuteczność filtracji ponad 75 procent);
– jeszcze bardziej efektywny system redukcji emisji we wszystkich środowiskach: większa odporność materiałów na ciepło, zoptymalizowane zarządzanie temperaturą spalin i ulepszona praca katalizatora;
– zoptymalizowane spalanie: precyzyjna kontrola mieszanki paliwowo-powietrznej z czujnikiem tlenu najnowszej generacji.

DS 7 Crossback napędzany silnikiem PureTech 225 generuje 300 Nm maksymalnego momentu obrotowego osiąganego już przy 1.900 obr./min. Średnie spalanie w cyklu homologacyjnym wynosi 5,9 l/100 km.

 

 

Krzysztof Gregorczyk; zdjęcia: DS Automobiles

Galeria

15
Dodaj komentarz

avatar
1024
  
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
4 Wątki komentarzy
11 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
10 Autorzy komentarzy
RomanPiotrPiotr001KrzysztofPiotr Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomasz
Gość
Tomasz

W DS Kraków wersja „225” jest już chyba dostępna do jazd testowych. Tak przynajmniej wynikałoby z ich profilu na instagramie.

Mac
Gość
Mac

A jakiś link? Bo ja widzę tylko 2.0 HDi 180

Tomasz
Gość
Tomasz
Piotr
Gość
Piotr

No dobra, ale jaką pojemność ma ten silnik bo nikt nie napisał. Czy to ten silnik BMW 1.6? Jeśli tak to malutka pojemność jak na tak duży i ciężki pojazd. Zniechęcają jednak opinie o tym motorze, być może został już pozbawiony chorób wieku dziecięcego. Nie oszukujmy się jednak, spalanie 5,9 l/100 km? To nawet nie jest śmieszne. Ten samochód nie zejdzie do takiego zużycia nawet w trasie, chyba że przy 80 km/h na tempomacie. 5,9 l/100 nie spaliłby nawet w dieslu, chyba, że przy właśnie takiej prędkości, ale tak się jeździć nie da, bo innych by krew zalała a czas… Czytaj więcej »

Piotr001
Gość
Piotr001

To może czasem „przepal mu rurę” to zacznie palić mniej. Mam C5 sedana ten sam silnik, ale z automatem i lubię sobie pojechać bardzo niedelikatnie. Na mieście spalanie jakoś mało mnie obchodzi, ale w mieszanym z pierwszego pomiaru i około 2 tysięcy km- z czego sporo po mieście i pokazuje mi 7,4. Z pomiaru drugiego po tankowaniu, jazda miasto i jest 7,8. W 508 SW GT FL jest niemal identycznie mimo, że koni kilka więcej.

Piotr
Gość
Piotr

To dobry wynik, szczególnie, że ma Pan automat. Mój pali więcej, ale zależy jeszcze jakie miasto. Ja jeżdżę po Warszawie.

Piotr001
Gość
Piotr001

Nie przesadzajmy z tym „panowaniem”. Niestety korki to nie tylko problem Warszawy i obecnie tak naprawdę utknąć można wszędzie- Szczecin, Poznań, czasem bywam w Warszawie. Przy następnym aucie rozważ proszę zakup auta z automatem, bo tak naprawdę te nowe pomagają uzyskać lepsze/niższe spalanie. Komfort prowadzenia- bajka! Co więcej mając na pokładzie automat pozbywasz się dwumasy. O skrzyniach autamtycznych w autach PSA wypowiadam się w samych superlatywach. Nie są tak szybkie jak DSG, ale są bezawaryjne. A tego o DSG powiedzieć nie można.

Roman
Gość
Roman

Dzisiaj czyli 26 czerwca 2018 r. przez prawie 3 godziny przeprowadziłem jazdę próbną DS 7 Crossback z silnikiem benzynowym 1,6 PureTech 225 KM po warszawskich ulicach, drogach ekspresowych, a także po tzw. kocich łbach (tak, tak to nie pomyłka, takie ulice w stolicy RP też istnieją). Wrażenia z jazdy, pracy silnika, automatycznej skrzyni biegów oraz zawieszenia opiszę pokrótce. Silnik całkowicie zimny (temperatura powietrza tego dnia w Warszawie wynosiła rano tylko 12 stopni) zapuszcza bardzo cicho, bez jakiegokolwiek charakterystycznego „klekotu” dla silników THP. Automatyczna skrzynia biegów przełącza biegi bardzo sprawnie, bez jakichkolwiek szarpnięć. System start/stop jeśli jest uruchomiony (można go wyłączyć… Czytaj więcej »

Roman
Gość
Roman

Istnieje możliwość przełączenia trybów pracy silnika na: sport, normalny, komfort, eco. Również praca zawieszenia nieco zmienia się w poszczególnych trybach. Przy „sport” biegi przełączane są przy wyższych prędkościach obrotowych silnika, a i zawieszenie jest bardziej sprężyste (nieco twardsze). W trybie komfort i normalnym nie zauważyłem jakichkolwiek zmian w pracy skrzyni biegów, a tylko zawieszenie w trybie komfort jest bardziej miękkie (pływające). W trybie eco silnik i skrzynia biegów pracują bardziej „leniwie” i samochód przyspiesza jakby nieco ociężale. Praca zawieszenia i jego nastawy są jednak bardziej nastawione na jazdę komfortową niż energiczny styl jazdy. Przy energicznej jeździe i szybkich manewrach na… Czytaj więcej »

Roman
Gość
Roman

Również przyczyną tej lekkiej utraty przyczepności może być też charakterystyka przebiegu momentu obrotowego silnika turbobenzynowego, którego max moment obrotowy występuje bardzo szybko już przy niskich obrotach, a sam silnik o poj. 1,6 litra jest stosunkowo lekki i niezbyt mocno dociąża przednią oś w porównaniu np do silnika diesla. Reasumując z silnikiem benzynowym jest to samochód bardzo sprawny w poruszaniu się nawet w gęstym ruchu miejskim, o bardzo dobrych przyspieszeniach. Co należałoby w nim poprawić lub uzupełnić? Konieczne jest dodanie osłony silnika od spodu, samochody z silnikiem diesla posiadają taką osłonę, a benzyniak nie. Przecież jednak jest to tzw SUV czyli… Czytaj więcej »

Roman
Gość
Roman

Samochód ten powinien też mieć zegar wskazujący temperaturę oleju silnikowego i chyba nie byłoby to zbyt skomplikowane przy wskaźnikach pokazywanych na ekranie (modyfikacja oprogramowania). Silnik turbobenzynowy „zachęca” do sprawnej, szybkiej jazdy, a wiadomo, że olej silnikowy rozgrzewa się znacznie wolniej niż płyn chłodzący i szczególnie w okresie zimowym w niskich temperaturach otoczenia, nawet gdy płyn chłodzący osiągnie już właściwą temperaturę to olej silnikowy będzie jeszcze chłodny. Również bardzo szybka jazda np na autostradzie w czasie gorącego lata powoduje, że płyn chłodzący utrzymuje właściwą temperaturę, natomiast olej silnikowy pracuje częstokroć na granicy dopuszczalnej temperatury i jego właściwości smarne obniżają się i… Czytaj więcej »

Alessandro
Gość
Alessandro

Silnik sie wyłączy przy 120kmh jak zdejmę nogę? Mam nadzieje ze to nie działa przy tempomacie:) Od dziecka mnie uczono ze jeżdżenie jest oszczędniejsze gdy auto hamuje silnikiem aniżeli zmniejsza prędkość jadąc na jałowym. Ciekawe…

Tof
Gość
Tof

Troszkę logiki :). Przy hamowaniu silnikiem odcinany jest dopływ paliwa, więc w tym czasie gdy auto hamuje silnikiem nie pali nic. Podczas jazdy luzem silnik pracuje na wolnych obrotach, więc jakąś ilość paliwa w tym czasie zużywa. Natomiast tu wygląda na połączenie jazdy luzem i odcięcia dopływu paliwa, więc nie dość że nie pali w tym czasie nic, to jeszcze jedzie dłużej niż podczas hamowania silnikiem.

Mac
Gość
Mac

Takie systemy są w wielu markach. W BMW to się nazywa Efficient Drive bodajże, sprytnie rozwiązane.