Jak wygląda dzień najważniejszej osoby w Citroenie? Dziennikarze magazynu Autocar spędzili z szefową marki, Lindą Jackson, jeden wyjątkowo aktywny dzień.

Najważniejsza postać w Citroenie jest kobietą, Brytyjką i nazywa się Linda Jackson. Jackson została dyrektor generalną francuskiej firmy w 2014 roku, jest więc odpowiedzialna za wzrost sprzedaży marki oraz wprowadzenie na rynek takich modeli jak: C3, C3 Aircross, który zresztą cieszy się całkiem sporą popularnością, a także odświeżonego Cactusa. Spod skrzydeł Jackson na rynek europejski, wkrótce zostanie wypuszczony również model C5 Aircross. Magazyn Autocar docenił zasługi szefowej Citroena wręczające jej nagrodę Great British Women Award. Wyróżnienie jest przyznawane najbardziej wpływowym kobietom w branży motoryzacyjnej w Wielkiej Brytanii. Dziennikarze Autocar sprawdzili również, jak wygląda dzień z życia najważniejszej osoby w firmie Citroen.

Gdy dziennikarze Autocar dotarli do mieszkania Lindy Jackson w Paryżu, Brytyjka dopijała jeszcze herbatę i sprawdzała ostatnie e-maile, a następnie wsiadła do samochodu: Citroena C4 Cactusa. Tego dnia stolica Francji okazała się bardzo zakorkowana i w napiętym rozkładzie dnia pojawiło się małe opóźnienie.

O godzinie 9:00 szefowa Citroena zjawiła się w centrum badań i rozwoju marki w Velize, gdzie wspólnie z Xavierem Peugeot, dyrektorem ds. strategii produktów dokonała przeglądu kolorów i wykończeń dla przyszłego europejskiego C5 Aircrossa. Sprawdzili również spójność palety barw i wykończeń modeli C3 Aircross, C4 Cactus, C5 Aircross oraz nowego Berlingo, który trafi na rynek już jesienią.

O godzinie 10:20 Linda Jackson trafia do kolejnego pomieszczenia, w którym ogląda makiety nachodzących modeli Citroena. Jednym z nich jest oczekiwany model segmentu D, który pojawi się w roku 2020. Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią model ma być zjawiskowy i nie dopuszczamy do siebie myśli, że będzie inaczej wink Szefowa Citroena wraz z dziennikarzem Autocar zostają przetransportowani modelem C5 Aircross do nowej siedziby Grupy PSA. Wspólnie z szefem ds. marketingu Arnaudem Bellonim oraz całym zespołem ds. reklamy dokonuje przeglądu materiałów promocyjnych dla nowego Citroena Berlingo. Filmy, plakaty, reklamy prasowe i banery nowego kombivana są już gotowe.

Citroen HY popularny na całym świecie

12:45 to czas krótkiego lunchu po którym Jackson składa wizytę w niewielkim salonie La Maison Citroen, który prezentuje nową koncepcję obiektów dealerskich w centrum zatłoczonego miasta. Następnie spotyka się z szefem salonu, Ericiem Coppensem. Po krótkiej rozmowie, dyrektor generalna Citroena znów jest w podróży. Czas spędzony w korkach Jackson wykorzystuje do refleksji i planowania. Wreszcie dociera na lotnisko, skąd wyrusza do Chin na spotkanie biznesowe. Po nieco ponad dwóch dniach będzie już z powrotem z kolejnym napiętym harmonogramem, ale jak przyznaje: „Robię to co kocham, ile osób może to o sobie powiedzieć?”

Źródło: Autocar

Galeria

Wpis nie ma dodatkowych zdjęć.

15
Dodaj komentarz

avatar
1024
  
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
2 Wątki komentarzy
13 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
7 Autorzy komentarzy
ZszokowanyprndPiotr001cindarpawelhks Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
OldCitroen
Gość
OldCitroen

To ta co zabiła C5 i hydro na rzecz pudełkowatych Cactusów i ich wariacji na airbumpach.Nie ma co się nią interesować, sprawiła, że cytryna nie ma czym rywalizować w segmencie D, który był wizytówką, nie ma niczego w segmencie E, nie ma żadnego sportowego auta. Zmarginalizowała rolę Citroena do roli Dacii czy Skody, chociaż Skoda ma przynajmniej Superba i Octavię, a Citroen tylko pudełkowate napompowane Crossovery. Mam nadzieję, że ją wyrzucą, chociażby za to, że nie ma na czas przygotowanej nowej C5. Dzisiaj Citroen niczym się już nie wyróżnia i niczym nie imponuje, szczególnie młodszej grupie kierowców, ale i starszej.… Czytaj więcej »

Piotr001
Gość
Piotr001

@OldCitroen a jaką Cytryną jeździsz?

cindar
Gość
cindar

Citroen akurat wyróżnia się bardzo pozytywnie. Citroen C3 w biało-czerwonym malowaniu to mistrzostwo świata. Świetnie wyglada. C4 Cactus bardzo komfortowe i ładne auto z genialnymi PureTechami. C3 Aircross, pakowne wygodne auto a z 1.2 130 rakieta. C4 Picasso, najładniejszy MPV na rynku, w środku nadal kosmos, mimo upływu lat. Bardzo fajne samochody.

lary
Gość
lary

Właśnie znam parę młodych osób które jedzą nową c3 i caktusem (bogaci rodzice) i oni nie narzekają że nie dostali BMW czy merca, ja szczerze czekam na nowe c5 2020, na razie trzeba się nacieszyć c5 aircross muszę się zapisać na jazdę próbną , ale bardziej skłonie się do zakupu nowego berlingo jak już c5 zacznie wariować, ogólnie PSA chce zmienić się w grupę VAG nie wiem dlaczego mają takie ciągoty ale cóż nam szarym śmiertelnikom zostaje narzekanie w internecie.

OldCitroen
Gość
OldCitroen

Też nie mogę się doczekać na nowe c5, chciałbym też żeby było c6. Szkoda, że tak długo to twa z tym c5, osobiście uważam to za sporą wpadkę koncernu. Według mnie jest tak, że dana firma musi reprezentować coś co pobudza wyobraźnię. Tak nie jest obecnie w Citroenie. Nie ma samochodu, o którym się marzy z tego koncernu. Wszystko to takie wozidełka. To właśnie buduje marki takie jak BMW czy Mecedes, Audi a nawet Volvo (pomimo jedynie 2.0 litrowych czterocylindrowych obecnie silników). Nie każdego stać na M czy AMG albo T8 lub RS, ale wie, że chociaż posiada słabszy model,… Czytaj więcej »

OldCitroen
Gość
OldCitroen

Też nie mogę się doczekać na nowe c5. Szkoda, że tak długo to twa z tym c5, osobiście uważam to za sporą wpadkę koncernu. Według mnie jest tak, że dana firma musi reprezentować coś co pobudza wyobraźnię. Tak nie jest obecnie w Citroenie. Nie ma samochodu, o którym się marzy z tego koncernu. Wszystko to takie wozidełka. To właśnie buduje marki takie jak BMW czy Mecedes, Audi a nawet Volvo (pomimo jedynie 2.0 litrowych czterocylindrowych obecnie silników). Nie każdego stać na M czy AMG albo T8 lub RS, ale wie, że chociaż posiada słabszy model, to z tego koncernu. To… Czytaj więcej »

Zszokowany
Gość
Zszokowany

Swego czasu Alfa też miała problem z przygotowaniem samochodu, mianowicie po Superfajnej AR 159 nie było nic a potem dopiero przyszła megadopracowana Gulia. Może Citroen po solidnym hydrowozie C5 zrobi coś ekstra, ale wygląda to nieciekawie i wielu klientów odejdzie od tej marki. Może kupią Peugeota, ale to tylko fanatycy, bo reszta pójdzie do grupy VAG. W najlepszym wypadku będzie to Opel, który teraz jest własnością PSA. Wielu klientów może jednak uciec do premium, bo C5 szczególnie w wersji Exclusive z hydrozawieszeniem była według mnie premium. A więc Volvo, Mercedes, BMW, Audi, Lexus. Citroen stracił dużo, C5 była superproduktem, trzeba… Czytaj więcej »

Krzysztof
Editor

Im więcej Pan pisze, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nic Pan o motoryzacji nie wie i zwyczajnie trolluje.
A dwa niemal takie same wpisy pod tym samym tekstem sprawiają, że zyskuję pewność w tych kwestiach.

Zszokowany
Gość
Zszokowany

No ale czyż nie ma w tym racji, że Citroen ubożeje. Ubożeje nie wiem czy kosztem DSa, ale DSy mogłyby być Citoenami i wówczas, byłoby to lepsze dla prestiżu Citroena. Brak w palecie Cytryny auta z segmentu D i E mnie przekonuje, że jest w tym bardzo dużo racji. Gdy ktoś ma kasę, chce kupić nowy samochód w segmencie D, to w najlepszym wypadku dla koncernu PSA kupi 508. Biorąc jednak ceny 508 może skusić się na taką Skodę Superb. Niestety Citroen nie szanuje klienta w przeciwieństwie do Peugeota, który ma płynność w kolejnych modelach. PSA ma jeszcze Opla, z… Czytaj więcej »

Krzysztof
Editor

Na fanach się daleko nie zajedzie, i to jest jedyne, z czym pozwolę sobie nie zgodzić się z Pańską wypowiedzią. Skoro już PSA poniosło trudy opracowania Nowego 508, to dla mnie jest oczywiste, że powinien natychmiast powstać cytrynowy bliźniak. To nie tylko niskie koszty opracowania takiego modelu, ale i dyskontowanie kosztów poniesionych na opracowanie 508. Nie ma wszak żadnej gwarancji, że klient, który nie znajdzie w ofercie C5 kupi 508. Może pójść do innej marki, do innego koncernu. I w ten sposób PSA może go bezpowrotnie stracić. Nie wiem, czemu PSA nie robi tego, co tak doskonale opanował znienawidzony przeze… Czytaj więcej »

Krzysztof
Editor

A na tym wszystkim skorzystałaby jeszcze marka DS Automobiles. No i – zapewne w o wiele większym stopniu – Opel.

Zszokowany
Gość
Zszokowany

Mam nadzieję, że Citroen jeszcze wszystkich zszokuje nową C5 a może i C6 jak Alfa znokautowała BMW i Audi swoją Gulią. Skoro podupadająca AR dała radę to i Citroen da. Citroen ma wszystko by zrobić C5, i to już. Biorąc pod uwagę ich technologię daliby radę wykonać samochód lepszy niż konkurencja, który biłby się nie z VAGiem czy Mondeo, ale Volvo, bo Citroen ma podobny do Volvo charakter, komfortowego krążownika, połykacza setek tys, km. To jest w dna tej marki. Citroen ma dostęp do technologii Peugeota, DSa, który jest ich dzieckiem a teraz też Opla, który robi całkiem solidne wozidła.… Czytaj więcej »

Krzysztof
Editor

@ OldCitroen
Niech Pan sobie więc kupi Skodę i odpuści sobie wizyty tutaj.

pawelhks
Gość
pawelhks

Jedno o co zapytalbym Pania Jackson to jaka przyszlosc czeka minivany z linii Picasso(obecnie C4 Spacetourer). Cos mi podskornie sie wydaje, ze wybajerzajac nowe Berlingo, nie bedzie nastepcy minivanow w takiej formie, jak wystepuja obecnie…. Obym sie mylil.

prnd
Gość
prnd

Najbardziej mnie w przypadku tej kobiety interesuje czy jest aniołem śmierci jak Elop w Nokii nasłany przez Microsoft czy może po prostu przynosi szczęście tak jak w MG. Drugą sprawą jest to w jakiej kondycji pozostawi cytrynę i czy będzie co odbudowywać po jej rządach.