Citroën postanowił nieco odświeżyć obie wersje swojego minivana. Mamy już garść zdjęć i kilka filmów prezentujących C4 Picasso i Grand C4 Picasso po lekkim liftingu.

Druga generacja C4 Picasso pojawiła się na rynku w 2013 roku i od tamtej pory znalazła przeszło 300.000 nabywców. Czasy jednak mamy takie, że co parę lat trzeba zaoferować klientom coś nowego – nową wersję, albo chociaż lifting. I Citroën właśnie to uczynił – pokazuje lekko odświeżonego minivana. I bardzo dobrze, że tylko lekko – przecież ten samochód ciągle wygląda rewelacyjnie, a już na tle niemieckiej konkurencji prezentuje się, jak z innego świata! Nie tracąc przy tym nic ze swojej funkcjonalności.

Co ciekawego można teraz mieć w C4 Picasso? Przede wszystkim jeszcze większe możliwości personalizacji, w tym dwukolorowy dach. Do tego dochodzą nowe użyteczne technologie, takie jak bezdotykowe otwieranie pokrywy bagażnika, nowy Connect Nav, adaptacyjny tempomat, system aktywnego hamowania, monitorowanie martwego pola, a także 130-konny silnik PureTech łączony z automatyczną skrzynią biegów. Rozszerzono też paletę dostępnych kolorów nadwozia.

Czy jednak chodzi tylko o to? Nie. Ciekawostką jest na przykład fakt, że dzięki rozwojowi platformy EMP2 C4 Picasso osiąga doskonałe połączenie nienagannego trzymania się drogi z klasycznym dla Citroëna komfortem dla wszystkich pasażerów.

Dla nas Citroën C4 Picasso jest wizytówką naszej najlepszej wiedzy. Oprócz swojej unikalnej, dynamicznej stylistyki oferuje bardzo wysoki poziom komfortu. Dzięki architekturze modularnej platformy EMP2 przynosi przestronność, modularność, ale i znakomite prowadzenie. Szereg użytkowych technologii wynosi przyjemność jazdy tym samochodem na bardzo wysoki poziom poprawiając również bezpieczeństwo. Nowy C4 Picasso posiada wszystko, by być liderem europejskiego rynku minivanów” – twierdzi Linda Jackson, prezeska Citroëna.

Producent zadbał też o elementy, które nie każdemu przypadały do gustu. Zastosowano nowe, wykonane z dwóch różnych materiałów podkładki na tylnej osi poprawiając komfort akustyczny związany z zawieszeniem. W Grand C4 Picasso można wyjąć dwa fotele tylnego rzędu, a trzy w drugim rzędzie złożyć na płasko.

Przeszklenie kabiny jest rekordowe w klasie – sięga 5,3 m². Wciąż mamy do czynienia ze znakomitymi materiałami wykończeniowymi. Do tego Citroën zaoferował cztery różne wystroje wnętrza adresowane do różnych grup odbiorców.

Nowy zespół napędowy w C4 Picasso, na jaki składają się 3-cylindrowy silnik benzynowy 1.2 PureTech 130 i sześciobiegowa automatyczna skrzynia biegów zapewnia przyjemne użytkowanie samochodu. Maksymalny moment obrotowy oferowany przez ten silnik wynosi 230 Nm i jest dostępny przy 1.750 obr./min., zaś co najmniej 95% jego wartości dostępnych jest w zakresie 1.500-3.500 obr./min. Turbosprężarka jest w stanie osiągnąć prędkość obrotowa aż 240.000 obr./min. Auto z tym silnikiem rozpędza się do 201 km/h.

Odświeżony Citroën C4 Picasso i Grand C4 Picasso produkowany jest w zakładzie w Vigo (Hiszpania) i trafi na rynek w czerwcu br. W Polsce może być odrobinę później – nie znamy jeszcze daty polskiej premiery.

 

 

 

KG; video i zdjęcia: Citroën

Galeria

Krzysztof
Pasjonat francuskiej motoryzacji. Autor największej ilości artykułów i wiadomości. Miłośnik szybkiej jazdy po krętych drogach. Regularnie odwiedza targi motoryzacyjne, a jego testy samochodów należą do najdokładniejszych w Sieci. Nieustępliwy tropiciel nieścisłości i braku obiektywizmu w prasie motoryzacyjnej.

Dodaj komentarz

43 komentarzy do "Nowy Citroën C4 Picasso i Grand C4 Picasso"

Powiadom o
avatar
  
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
wawerj
Gość

Szkoda że nie wzięli się za przód

Krzysztof_
Gość

Ależ wzięli się, przód jest wizualnie lżejszy. Mi się bardziej podoba, ale już poprzedni był ok dla mnie, więc może nie jestem obiektywny :)

Vifo
Gość

Oj, oj Szanowna Redakcjo.
Czy aby wołający tytuł „Nowy… itd” nie jest przypadkiem naciągany, jak w krytykowanych tutaj motogazetkach?
Nie żebym się czepiał, pytam z życzliwości :-)

Kriso
Gość

Może w tym szaleństwie jest metoda…

Krzysztof_
Gość

Wcale nie w błąd. Nie napisali całkiem nowy, tylko nowy, no jest trochę inny, czyli nowy. I do tego troszkę z wygląda, trochę w środku – lepszy tablet, coś tam drobnego w zawieszeniu, a jak fotele w Grand są faktycznie wyjmowalne to jest to pewna innowacja, bo kiedyś były tylko wyjmowalne, potem moda na chowane, więc Citroen byłby pierwszy z chowano – wyjmowalnymi ;)

Kriso
Gość

„W Grand C4 Picasso można wyjąć dwa fotele tylnego rzędu, a trzy w drugim rzędzie złożyć na płasko.”
Panie Krzysztofie, czy można coś bliżej. Chodzi o to, że można wyjąć 3 rząd, czy jak?

pawelhks
Gość

130 km plus automat wydaje sie byc dobrym polaczeniem do auta, ktore wikeszosc czasu spedzi na przebiegach miejskich. Tego brakowalo!

toughluck
Gość

Z jednej strony tak, z drugiej strony skrzynia EAT6 kosztuje 5 tysięcy, tyle samo kosztuje silnik THP 163. Gdybyś musiał wybrać jedno, to co byś wolał? Ostatecznie klienci stwierdzą: dołożyłem x do skrzyni, to dołożę drugie x do silnika…

pawelhks
Gość

@toughluck
Majac C4GP 1,6 THP 165 KM jako drugie auto (niekoniecznie nowe) wybralbym C4P 1,2 PT z automatem, gdyz tym autem jezdzilbym glownie po miescie, a przy takim silniku (wg testow) moznaby uzyskac spalanie ok litr mniejsze niz 1,6 THP.
Oczywiscie jako pierwsze auto w rodzinie 1,6 THP jest idealny, ale po miescie ciezko sie zmiescic ze spalaniem ponizej 10 litrow PB. Poki co mam rozklad jazd trasa/miasto jakies 40/60

sosek
Gość

Cóż to za herezje! Siedmomiejscowy minivan musi mieć minimum 200 KM albo nawet 300, dzieci musi wciskać w foteliki.

pawelhks
Gość

@sosek
jasne plus torebki na wymiociny dostepne w nieogranicoznej ilosci pod reka jako wyposazenie seryjne :P
Znajomy tak jezdzi – gaz hamulec – swoim wiekowym Subaru Impreza i dziwi sie, ze jego 2- letnie corki nie sa chetne do jazdy samochodem :P

Pio307
Gość

Tak jeździ, bo nikt mu nie pokazał, że można inaczej :D, zawsze możesz zgłosić go do opieki społecznej, że „męczy” dzieci :D, a moim zdaniem, wzrost mocy( bardzo potrzebnej, choć nie zawsze wykorzystywanej) w pojeździe = wzrost rozsądku, Twój znajomy, widocznie stał po papierosy jak go rozdawali… lub jeszcze do dzieci nie dorósł :D

toughluck
Gość

Koniecznie potrzebuje także napędu na cztery koła, nawet jeśli podłoga w bagażniku będzie kończyła się z linią okien, a wnętrze nadkoli będzie tak ściskać, że między nimi w trzecim rzędzie zmieścić mógłby się tylko jeden niepełnowymiarowy fotel.

Michał Z.
Gość

To, że do miasta silnik 1.2 wystarczy, nie podlega żadnej dyskusji, w zasadzie do zakorkowanych miast wystarczy jakikolwiek silnik. Mnie cały czas zastanawia jak sobie radzi C4GP z silnikiem 1.2 w trasie z np. pięcioma osobami na pokładzie. Czy ktoś może jeździ C4GP z tym silnikiem i mógłby coś więcej powiedzieć?

Marco
Gość

Ciekawe czy wyeliminowali problem pekajacej tylnej klapy, rozpadajacych sie rozrzadow po 10 tys.km i szumiacych listew..

Krzysztof_
Gość

A to na podstawie jakichś faktów? Bo nie licząc szumów to takie rzeczy naprawia się na gwarancji i nie da się przykryć „dobrym” software…

pawelhks
Gość

jade za tydzien z Krakowa do Trojmiasta na urlop, akurat przekrocze 10 tys km przebiegu kolo Torunia – Marco, gdzie Pan radzi, by laweta na mnie czekala? W Toruniu u ojca dyrektora czy tez gdzie dalej kolo zamku krzyzakow?

Marek
Gość

Oj Panowie, nie zrozumieliście Marco :) Nie napisał przecież, że rozrząd się sypie przed przejechaniem 10.000km lub przed 15.000, tylko, że po 10.000. Kiedyś na pewno, już po przejechaniu 10.000km trzeba go będzie wymienić. Jeśli po 200.000km, albo po 300.000km, to i tak będzie to po 10.000km. :)

pawelhks
Gość

sluszna uwaga, az strach sie bac. Ale w sumie dobrze wiedziec, bo np w takim turanie to pewnie rozrzad chodzi az do smierci pojazdu czyli do konca swiata i jeden dzien dluzej .

Kriso
Gość

Ja przekroczyłem 20 tys i klapa wciąż cała, nic nie szumi (problem z rozrządem był tylko w 1.6 THP więc się nie wypowiadam). Natomiast mam poziome linie na wyświetlaczu. Są to przypadki, które się zdarzają, ale nie można generalizować, że we wszystkich.
Podobna sytuacja była z Berlingo B9. Wiele osób się skarżyło na głośną pracę zawieszenia. Mam/miałem dwa takie, w obu cisza. Chociaż w jednym wymieniano rozrząd, łańcuch wałków rozrządu i głowicę (gwarancja), to w drugim po tym przebiegu jest wszystko w porządku.
Zawsze coś może się przytrafić, ale ciężko generalizować, że zawsze.

Krzysztof_
Gość

Jak na gwarancji to niech wymienią wyświetlacz – powinni
A swoją drogą przedłużenie gwarancji w sumie drogie nie jest, choć ASO przynajmniej w W-wie na Puławskiej już bardzo drogie…

toughluck
Gość

Od tego są też kontrakty serwisowe — wiem, że kosztują niemało, ale potem nie interesują Cię koszty przeglądu.

Kriso
Gość

Byłem wczoraj na przeglądzie, wyświetlacz obfotografowany, czekam na info o wymianie.
Wykupiłem kontrakt, środkowy. Przeglądy za darmo. Najwyższy się nie raczej nie opłaca.

pawelhks
Gość

@Kriso
Czy kupowal Pan kontrakt w salonie, gdzie zamawial Pan auto? czy mozna kontrakt zalatwic od reki czy musial Pan zlecac przygotowanie dokumentow salonowi?

Krzysztof_
Gość

Lata temu już było od ręki, więc pewnie nic się nie zmieniło (poza szerszą ofertą, kiedyś było maks 5 lat), ale sam jestem ciekawy jak teraz

Kriso
Gość

Kiedyś można było modyfikować kontrakty. Teraz na ulotkach reklamowych piszą, że można, wprowadzając klientów w błąd. Pisałem w tej sprawie do CP (wysłałem skan ulotki) i dostałem odpowiedź, że teraz nie można.

Kriso
Gość

Kupiłem w serwisie, gdzie serwisuję auto. Chwilę to trwało, przed otwarciem zlecenia, około 30 minut.

pawelhks
Gość

@Kriso
dziekuje

pawelhks
Gość

@Krisro – jeszcze prosze o odpowiedz w sprawie kontraktu na darmowe przeglady: jak to dziala z klima – jej czyszczeniem i nabijaniem? Szczerze to nigdzie nie znalazlem, ze producent zaleca taka usluge w ramach przegladu, zatem ciekaw jestem czy kontrakt Realdrive zaweira czyszczenie i nabijanie klimy

Kriso
Gość
Wszystko jest według specyfikacji przeglądu. Te czynności, które przewiduje producent są wykonywane. Niestety Citroen nie przewiduje serwisu klimatyzacji ani automatycznej skrzyni biegów. Tych czynności nie przewiduje także Freedrive Plus. W poprzednim Citroenie dobicie klimy robiłem po 6 latach. Czyszczenie przez ten czas robiłem tylko raz. Co roku wymiana filtra kabinowego i systematyczne używanie klimatyzacji i nic nie śmierdziało, ani nikt z rodziny nie miał żadnych alergii. Ale tu są różne zdania na ten temat. Zdecydowałem się na ten wariant po podliczeniu kosztów rozszerzonej gwarancji. W moim przypadku 5 lat i 110 tys km – 4420 i opcji z darmowymi przeglądami… Czytaj więcej »
Krzysztof_
Gość

Piszą drogie miałem na myśli ceny przeglądów, nie kontraktów – te są takie same w całej Polsce. Polityka na Puławskiej jest (była jeszcze nie dawno) żenująca – np. klima czyszczona w promocji za 99, plus wymiana filtr (filtr płatny ekstra oczywiście – cena ustalona, może drogo, ale ok) i nagle na fakturze jeszcze 50 złotych za wymianę filtra… I tego typu kwiatki. Podczas czyszczenia usuwa się filtr, i zamiana obok samochodu starego na nowy przed włożeniem kosztowała około 50 złotych…

Kriso
Gość

Na francuskich stronach Citroena jest już nowa wersja w konfiguratorze. I nowe kolory. Jakoś ten nowy niebieski do mnie nie przemawia w grandzie…
Wygląda na to, że aktywne systemy bezpieczeństwa są w standardzie w wyższej wersji (są tylko dwie), a w niższej nie ma ich nawet za dopłatą.

Kriso
Gość

I wygląda na to, że w tańszej wersji są tylne światła led 3d ale nie są przeźroczyste klosze, tylko czerwone.

Paweł
Gość

Dziś konfigurowałem granda w swarzędzu. Wyszło 106 tys. Niestety proponowany rabat 0 zł

janusz
Gość

Citroen przestał dawać rabaty to i sprzedaż umarła. Sami sprzedawcy potwierdzają, że samochody stoją na placu o nic nie schodzi. Kiedyś to rabat na poziomie min. 18% a teraz ubezpieczenie dają.

Paweł
Gość

Zmieniłem konfigurację cena grubo powyżej 110 tys – rabat 1 tys. Otwarcie mówiłem. Minimum 8tys. rabatu i biorę.

janusz
Gość

1 tys. to rabat jak w Mazdzie ;))

Marek
Gość

Jakby w jednym salonie samochód kosztował 120tys i dali Ci 10tys rabatu, a w drugim kosztowałby 110 tys i dali Ci 1ts rabatu, to który byś wybrał? Jeśli byłby o dokładnie ten sam samochód, to podejrzewam, że ten za 109 (po rabacie), a jak byłby to różne samochody (ale oceniane przez Ciebie tak samo) to pewnie ten za 110 (udało mi się kupić taniej).

Rabat to działanie psychologiczne sprzedawcy :)

wpDiscuz