W tym tygodniu w mocno jesiennej, a momentami nawet zimowej scenerii, miała miejsce polska premiera prasowa Nowego SUV-a marki Peugeot. Nowy Peugeot 3008, bo o nim mowa, jest SUV-em kompaktowym, co znaczy, że będzie na rynku konkurował z takimi modelami, jak Honda CR-V, Kia Sportage, Mazda CX-5, Mitsubishi Outlander, Renault Kadjar, Toyota Rav4, czy Volkswagen Tiguan. Lekko więc na rynku miał nie będzie, ale czy ma to coś, co może sprawić, że zdobędzie grono fanów?

Tak. Zdecydowanie tak. Powiedziałbym nawet, że jest to pierwszy SUV, którego mógłbym kupić. Nasi stali Czytelnicy wiedzą, że nie jestem fanem SUV-ów. Doceniam funkcjonalność tych samochodów, przynajmniej teoretyczną, w z praktyczną różnie to bywa, ale fanem nie jestem. Natomiast po jazdach testowych podczas premiery prasowej Nowy Peugeot 3008 naprawdę mi się podobał. Na tyle, że gdybym rozważał zakup samochodu, zwłaszcza w tym przedziale cenowym, to na pewno brałbym ten model pod uwagę.

Czymże takim złapał mnie za serce Nowy Peugeot 3008? Zalet ma naprawdę sporo. Owszem, większość z nich znajdzie się u rywali. Ale czy wszystkie w jednym? Nie sądzę. Nowy Peugeot 3008 jest samochodem przemyślanym, przy konstrukcji którego inżynierowie na pewno brali pod uwagę to, co oferują rywale. Można było więc stworzyć samochód, który będzie miał to, czego oczekują klienci. I najwyraźniej tak się stało. W krajach Europy Zachodniej, w których Nowy Peugeot 3008 trafił już na rynek, liczba zamówień jest znacząca.

Miejmy nadzieję, że i w Polsce ten kompaktowy SUV znajdzie wielu zadowolonych nabywców. To może się udać, bo widziałem wiele dużych przydrożnych bannerów, a reklama dźwignią handlu jest podobno. I choć ceny na pierwszy rzut okaz nie wydają się jakieś wyjątkowo atrakcyjne, to po rzuceniu okiem na wyposażenie ich poziom wydaje się uzasadniony. A wyposażenie, to nie wszystko. Bo Nowy Peugeot 3008 naprawdę dobrze jeździ!

Auto prezentuje się znakomicie. Nie da się go pomylić z żadnym innym rywalem. Owszem, z tyłu pewne podobieństwa do Range Rovera Evoque się pojawiają, ale trudno to uznać za wadę. Niemniej jednak Nowy Peugeot 3008 ma swój styl i potrafi go skutecznie bronić. Jest samochodem o wyrazistym, spójnym, oryginalnym designie. Co więcej – podobać się może nie tylko na zewnątrz, ale i w środku. To wszystko, rzecz jasna, kwestia gustu, ale zdecydowana większość opinii dziennikarskich była w tym względzie pozytywna. Przynajmniej na prezentacji, bo co się pojawi w tekstach – zobaczymy ;-)

Co więcej – kiedy oglądałem to auto na tegorocznym Salonie Samochodowym w Paryżu (miejsce światowej premiery tego SUV-a), to miałem wrażenie, że na kanapie zbyt przestronnie nie będzie. Teraz mogłem w spokoju to sprawdzić. Ustawiłem fotel kierowcy tak, jak dla siebie (mam 181 cm wzrostu i 95 kg wagi), po czym usiadłem z tyłu. Spokojnie. Miejsca miałem bardzo dużo, kolana od tylnej części fotela dzieliło jeszcze dobrych kilka centymetrów. Jak na kompaktowego SUV-a Nowy Peugeot 3008 okazuje się naprawdę przestronnym samochodem. Oczywiście przewieźć trzy dorosłe osoby na kanapie w komfortowych warunkach byłoby trudno, ale też karą tego nazwać nie można ;-)

Jednej rzeczy natomiast Nowy Peugeot 3008 nie ma. Klient za żadne pieniądze nie dostanie w nim napędu na cztery koła. Jakiegokolwiek, choćby hybrydowego, na co można było liczyć w pierwszej, crossoverowej wersji tego auta. Hybryda ma się pojawić, tym razem będzie łączona z silnikiem benzynowym i będzie to hybryda typu plug-in, czyli akumulatory będzie można podładować z gniazdka. Ale to melodia przyszłości. Póki co wszystkie wersje mają napęd na przednie koła.

Czy to wada? Cóż – jeśli klient upiera się przy napędzie na cztery – owszem. Trudno nie doceniać napędu na cztery łapy. Jednakże spójrzmy na temat realnie – w gamie kompaktowych SUV-ów tak naprawdę trudno wskazać auto, w którym będzie to rzeczywiście napęd zapewniający właściwości terenowe. W większości SUV-y, to typowe bulwarówki i jeśli nawet dysponują opcją napędu wszystkich kół, to tylko przy niewielkich prędkościach. I „klękną” w terenie. Przecież w tym segmencie jeden z najlepszych napędów na cztery koła ma – tak, tak! – Dacia Duster.

Peugeot zrezygnował więc z napędu na cztery koła w Nowym 3008. Ba – nie znajdziecie go nawet w dakarowej wersji 3008 DKR! Są za to dwie opcje, które pomogą Wam w miejscach problematycznych. Jedna, to Grip Control, czyli układ ESC (nazywany przez wielu ESP) dostosowujący swą pracę do warunków. Można wybierać między śniegiem, błotem, asfaltem i czymś tam jeszcze ;-) Działa nieźle. Lepiej, niż w swojej pierwszej odsłonie. Testowałem to w mniejszym 2008, ale sprawdziłem i teraz, w Nowym 3008. Wówczas w piachu, teraz w błocie. Grip Control stara się po prostu tak zarządzać rozdziałem siły napędowej, by zapewnić maksymalną przyczepność w danych warunkach. I to działa całkiem nieźle.

Druga ciekawa opcja, to system wspomagający zjeżdżanie ze wzniesienia. Normalnie nie zawracałbym sobie tym głowy podejrzewając, że to kolejny bajer, który nic nie daje klientowi, a producentowi pozwala wyciągnąć trochę kasy. Ale Organizatorzy przygotowali dla nas próbę terenową. Zjeżdżaliśmy po trawie z wzniesienia o naprawdę sporym nachyleniu (załączam zdjęcia). W całkowicie automatycznym trybie. Nowy Peugeot 3008 po włączeniu odpowiedniego przycisku i właściwym ustawieniu automatycznej skrzyni biegów zrobił niemal wszystko sam. „Niemal”, bo kierownica pozostawała w naszych rękach. Ale auto zajęło się całą procedurą wykonania zjazdu i zrobiło to naprawdę imponująco.

https://youtu.be/DnVILCokuF0

Układ jezdny Nowego Peugeota 3008 naprawdę mi się spodobał. I nie tylko mi. Wielu uczestniczących w premierze dziennikarzy chwaliło, że ten samochód spisuje się świetnie nie tylko na asfalcie, ale i poza nim. Organizatorzy przygotowali nam trasą wiodącą w dużej części drogami szutrowymi, duktami leśnymi, ścieżkami polnymi. Pogoda dołożyła swoje i momentami pojawiało się błoto, acz niezbyt wymagające na szczęście. Okazuje się, że Nowy Peugeot 3008 jest w stanie na luźnym podłożu „iść bokiem”. Nie jest to oczywiście typowy drift, ale pozwala na lekkie zarzucenie tyłem i to w sposób bardzo bezpieczny. ESC czuwa, ale nie ingeruje zbyt natarczywie.

Co więcej – dość sprężyste zawieszenie skutecznie, ale nie brutalnie tłumi nierówności. Tylko na naprawdę dużych dziurach zawieszenie potrafi łupnąć, choć nie były to klasyczne dobicia – ewidentnie skok zawieszenia jest jeszcze większy. Samochody dzielnie znosiły nasze oczekiwania, ale przyznać trzeba, że i drogi były dziurawe i nawet mocno się starając, wszystkich dziur uniknąć się nie dało.

Na asfalcie Nowy Peugeot 3008 zachowuje się bardzo ładnie, kulturalnie, czuć sprężystość zawieszenia, ale i komfortu nie brakuje. W dodatku – bez względu na nawierzchnię – ten samochód świetnie składa się w zakręty. I nie było to tylko wrażenie spowodowane niewielką, świetnie leżącą w dłoni kierownicą. To auto naprawdę lubi ofensywną jazdę. Nie wariacką, a ofensywną właśnie. Wydajną. Choć i spokojna jazda nie jest mu obca – możecie, jak towarzyszący mi wieloletni polski juror międzynarodowego konkursu Engine of the Year, walczyć o bardzo oszczędną jazdę. Ten samochód i to potrafi.

Na pierwszy rzut wzięliśmy z Robertem Bieleckim wersję, która pewnie będzie interesującym wariantem dla potencjalnych klientów. Pod maską benzyniak PureTech i manualna skrzynia o sześciu przełożeniach. Wersja Active. Taki samochód jest wyceniany na 99.600 zł i ma całkiem przyjemne wyposażenie. Dopłata – przy tym samym silniku – do wersji Allure wynosi 8.000 zł. Czy warto – każdy musi sobie odpowiedzieć sam. Moim zdaniem taki Active jest co najmniej wystarczający, ale Allure też kusi ;-)

Dlaczego chcieliśmy taki samochód? Obaj z Robertem, czyli owym wieloletnim jurorem Engine of the Year, już dawno wyrośliśmy z wariactw na drodze. Obaj bardzo cenimy silniki PureTech. A właśnie motor 1.2 PureTech 130 jest silnikiem bazowym w gamie benzyniaków w Nowym Peugeocie 3008. Jak sobie jest w stanie poradzić z napędzaniem kompaktowego SUV-a?

Dodajmy dla ułatwienia, że Nowy Peugeot 3008 z takim motorem waży 1.250 kg. Ma w dodatku aż 660 kg ładowności. My jeździliśmy autem niemalże bez bagaży, a łączna masa Roberta i moja, to – szacuję – jakieś 170 kg. I okazuje się, że 130-konny PureTech spisuje się znakomicie. Owszem, na sprint do setki potrzebuje blisko 11 sekund (z automatem jest nawet nieco szybszy), ale subiektywnie przyspiesza naprawdę dobrze, a przy tym jest elastyczny. Pali rozsądnie. Według producenta średnio 5,1-5,4 l/100 km (zależnie od rozmiaru kół). Robertowi udało się zejść do takiego poziomu podczas dość spokojnej jazdy. Ale wcześniej cisnęliśmy testowe auto nieco mocniej, więc spalanie było wyższe. O szczegółach napisze jednak, kiedy Nowy Peugeot 3008 trafi na nasz redakcyjny test.

Silnik pracuje cicho, a lekko metaliczny dźwięk wydaje tylko na zimno. Jest przy tym dobrze wyważony, bo odczuwalnych wibracji niemal nie generuje. Jeśli już, to na biegu jałowym.

Auto jest zresztą dobrze wyciszone – zadbano o komfort pod właściwie każdym względem, również akustyczny. Materiały wykończeniowe są dobrej jakości, obicia mogące mieć kontakt z ciałem kierowcy bądź pasażerów, są miękkie i przyjemne w dotyku. Te w dolnej części kokpitu są twardsze, ale dzięki temu łatwiej je czyścić. Już w bazowej wersji część konsoli wykończono plastikiem o wzorze karbonu, a od wersji Allure jest to tkanina. Wygląda na bardzo trwała zresztą i wnosi jakieś takie ciepło do kabiny. Z kolei ów „karbon” prezentuje się dobrze, w żadnym razie nie odpustowo, co razi mnie czasem w samochodach o wiele droższych marek.

Chciałoby się napisać naprawdę dużo o tym samochodzie, ale na większy materiał przyjdzie czas, kiedy zrobimy redakcyjny test kompaktowego SUV-a z kroczącym lwem na grillu. Grillować lwa nie będziemy, bo to niebezpieczne ;-) ale testować auto – owszem. Pierwsze wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Wydajne silniki, dobrze pracujące skrzynie biegów, atrakcyjna, niebanalna stylistyka, przestronność, funkcjonalność, znakomite prowadzenie, świetne materiały wykończeniowe i bardzo bogate wyposażenie, to główne zalety tego samochodu.

A po stronie wad? Na pierwszy rzut oka ceny, ale kiedy wczytacie się w szczegóły, to na pewno dojdziecie do wniosku, że są uzasadnione wyposażeniem. Trochę przeszkadzać mogą też butelki umieszczone w uchwytach na tunelu środkowym, ale można je schować do sąsiadującego z uchwytami chłodzonego schowka i problem znika. Puszki, czy kubki z napojami przeszkadzać specjalnie nie powinny.

To naprawdę dojrzałe, przemyślane auto, które na dodatek świetnie wygląda. Tak, Nowy Peugeot 3008 jest SUV-em, którego rzeczywiście mógłbym kupić.

 

 

Krzysztof Gregorczyk

Galeria

Dodaj komentarz

73 komentarzy do "Nowy Peugeot 3008 – pierwsza jazda"

Powiadom o
avatar
  
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Slawo
Gość

Zapowiada się świetne auto, projekt wnętrza mistrzostwo. Mam nadzieję, że na żywo zaskoczy równie pozytywnie. Mnie jako ortodoksyjny zwolennika kombi 3008 przekonuje. Przypominam, że dni otwarte w ten weekend :smile:

Michał Z.
Gość

Nie widziałem 3008 na żywo i wiadomo, że ocena wyglądu zewnętrznego to kwestia gustu, ale patrząc na jakiekolwiek zdjęcia tego modelu muszę powiedzieć, że jak dla mnie wygląda tragicznie. Być może po obejrzeniu go na żywo zmienię zdanie;)

Maruda
Gość

Może popracuje Pan nad swoim gustem? ;)

Michał Z.
Gość

Postaram się;) Aczkolwiek nieprzypadkowo zaznaczyłem, że na żywo samochodu nie widziałem, bo wielokrotnie po takim obejrzeniu dochodziłem do wniosku, że jednak dany samochód mi się podoba;)

Sternik
Gość

Podzielam – kompletnie nie mój gust – wszystko zaczyna robić się kanciate. A mamy XXI wiek, a motoryzacja jakby bazowała tylko na prostokątach i trójkątach… A gdzie obłości, aerodynamika itd? Wszystko takie ospałe z wyglądu. Szkoda. Ale wierzę w Peugeot, ze się to odmieni z czasem.

Malina
Gość

Popatrz na nowe Audi czy nie Jest kanciasty :grin:

ToJa
Gość

Wnętrze wygląda na tych zdjęciach na słabo wykonane. A miało być „Semi-premium”. Cóż trzeba samemu siąść i się przekonać.

Maruda
Gość

Wnętrze jest wykonane na bardzo wysokim poziomie.

texas910gus
Gość
Całość robi piorunujące wrażenie, ciekawe czy i kiedy inni zaczną montować wskaźniki nad kierownicą, brakuje napędu 4×4 torsen dokładnie takiego jaki mieli już w 1988r. w 405 GRx4, SRx4, Mi16x4, T16. Wg mnie stylistyka ma wreszcie coś z peugeotów z lat 70. i 80. świetnie, grill, elegancja, tylna blenda, solidna linia. 5008 jest jeszcze lepszy, duży lekko kanciasty suv, teraz szybko nowe 508 i wreszcie 608, taka duża limuzyna w takim stylu to by było coś. Ddopóki produkujemy silniki spalinowe wydaje się że te 2 litry dla mocnej benzyny to optimum, a mieli świetną bezawaryjną bazę ew10, wystarczyło dodać turbo… Czytaj więcej »
Maruda
Gość

608? Ta klasa to nisza. SUV to dobry kierunek

pawelhks
Gość

chcialem wczoraj obejrzec na zywo P3008, bylem pod salonem o godz. 9.00, kiedy go powinni otworzyc, do 9.15 byla glucha cisza i ciemno wewnatrz, mimo, ze seris dzialal normalnie. Na salonie ZERO infomacji o dniach otwartych, mimo, ze na srodku salonu stal P3008.
Z takim podejsciem do sprzedazy nie dziwie sie, ze Peugeot doluje.

Maruda
Gość

A jaki to salon?

pawelhks
Gość

na Grota Roweckiego

pawelhks
Gość

w Krakowie

Slawo
Gość

Ja napisałem wczoraj do dwóch salonów z pytaniem jakie mają wersje na dni otwarte i do której w niedzielę można zajrzeć… zero odzewu.

Trurl8
Gość

Dziś ja napisałem (o godz. 10) do jednego salonu i też zero odzewu.
W tygodniu rozmawiałem z jednym salonem w mieście wojewódzkim (nie będę pisał w jakim) i powiedzieli mi że nie będą mieli demówki na dni otwarte, ale może w przyszłym tygodniu coś będzie, więc żebym zadzwonił. Hmm. To co to za dni otwarte?

Romo
Gość

Szklany dach,automatyczna klapa bagażnika i cena 99600 złotych – nierealne przy opublikowanym przez Peugeota cenniku !!! Szklany dach to chyba przeszło 5 tysięcy, klapa około 5 tysięcy a przecież to jest wyposażenie dodatkowe. Nawet w wersji najbogatszej GT za dach trzeba dopłacić. Peugeot 3008 jest ewidentnie za drogi. Widziałem wersję Allure z dieslem 150 KM i manualem ze szklanym dachem i automatycznym bagażnikiem za 176 tysięcy złotych !!! Prawie dwa razy drożej niż poprzedni 3008 !!! Za taką kwotę to można skonfigurować Audi Q3 z dieslem 150 KM automatem ,napędem quattro i systemem audio Bose !!!

Maruda
Gość

Audi się już nie kupuje. Od oszustów nikt normalny nie bierze.

texas910gus
Gość

audi się psuje, a porównanie tdi 150 do hdi 150 to jak porównanie ścieków do oczyszczalni ścieków, bez sensu, racja 4×4 to rewelacja!!! i bezpieczeństwo i wygoda i komfort jazdy, przód ujdzie w tłoku a tył to „patologia”

Zenon
Gość

Samochód naprawdę piękny. Ale stanowczo za drogi. Peugeot musi się mocno postarać z rabatami. Cena wersji GT Line to już ceny modeli premium. Wersja GT Line to niestety będzie margines sprzedaży.

Slawo
Gość

Pewnie chodziło Ci o wersję GT. Nie widzę w cenniku możliwości zamówienia pakietu GT-Line. Kolejny po Renault dystrybutor, który ogranicza ofertę w PL :(

Zenon
Gość

Też pisałem do salonu i nic. Ja od razu się zapytałem o rabat jaki można uzyskać. Konfiguracja mi wyszła za 142400 złotych. Sorry Peugeot ale to za drogo. Bardzo za drogo. Bez 10 tyś rabatu to nie ma szans żeby kupić. Kia Sportage GT Line jest tańsza.

Port
Gość

Jest tańsza i to wyraźnie widać po materiałach i wykonaniu. Systemy sprzed dekady. Większość asystentów to pasywne rozwiązania. W 3008 są funkcje aktywne. Miałem okazję porównać szukając dla siebie auta i moim zdaniem jest przepaść. Hyundai robi podobne wrażenie do Kii choć ciut lepsze. Rynek jest obfity, więc wybór duży, ale póki co duży plus dla Peugeota.

Zenon
Gość

Mi akurat chodziło o wersje ze 150 konnym dieslem i paroma dodatkami a dodatki 17 tyś złotych. Drogo. O wersje GT się nie pytałem. Ale tak jak mówiłem wersja GT Line to będzie margines sprzedaży. Powiedzmy sobie szczerze 1 na 10 sprzedanych samochodów to będzie GT Line.

ToJa
Gość

10% sprzedaży GT to bardzo dobry wynik. Sportowe wersje popularnych aut raczej nigdy nie mają więcej.

Zenon
Gość

To przyznaje Panu racje. Ale tylko jeśli chodzi o wersje Allure. GT Line jest zbyt droga. Nawet Peugeot 508 RHX jest tańszy a konkuruje nie z byle kim. Passat. Mazda 6.

Zenon
Gość

Dla mnie też Passat nie jest atrakcyjny. Ale sprzedaje się dobrze. Nie wiem czy ktoś z Państwa się orientuje jak wygląda polityka rabatowa marki Peugeot???

ToJa
Gość

Jestem rozczarowany wnętrzem, szczególnie zbliżenia pokazują dość średnią jakość materiałów (Kadjar style?). Oczywiście trzeba zobaczyć i pomacać osobiście. Mnie się 308 w środku bardzo podobał. 3008 na renderach też. Ale te fotki.. jakoś tak plastikowo. Gdzie to premium? Czy też semi-premium?

Port
Gość

Nawet nie wiesz, jak bardzo się mylisz, ale na pewno będziesz miał okazję się przekonać. To raczej filmik o niskiej rozdzielczości.

Persy
Gość

Widziałem 3008 na żywo. Z zewnątrz bardzo ładny (a miedziany lakier – rewelacja!) – prawie tak jak na zdjęciach. W środku nie siedziałem, ale widziałem z bliska – wygląda bardzo porządnie… nie wiem jak w dotyku.

Zenon
Gość

Do premium to nie jest tak łatwo wejść. Nie wystarczy dać cenę premium. I już jest się premium. Marki które są premium walczyło o to miano latami. Jakośćią, wizerunkiem, obsługą.

addam44
Gość

Ladne auto bardzo.
A pytanie.Na jednym portalu choc autom jest chwalone to narzekaja na umiejscowienie drazka zmiany biegow-ze malo miejsca na ramie i przeszkadza w zmianie biegow.
Jest cos na rzeczy?

radioaktywny
Gość

Oglądałem i jeździłem wczoraj nowym 3008. Świetnie wygląda, dobrze jeździ. Jakość wykończenia wnetrza i spasowanie bardzo dobre.
Ogólnie wróżę sukces rynkowy, ale nie u nas. Cena jest o 10-15 tys zł za wysoka.

Maruda
Gość

Byłem dzisiaj w salonie. Najładniejsze auto jakie widziałem ostatnimi laty. Wnętrze rewelacyjne. Cena jak cena. Gdybym rozważał SUVa brałbym go od razu.

Adam
Gość

Co do rabatów. Znajomy kupił Peugeota Partnera Teepe HDI za 65tyś. Będąc na przeglądzie z Laguną to oferowali mi Renault Kadjara z pakietem Look i Klima tronik dwustrefowy za 74tyś i zimówki.

Trurl8
Gość

Ale jaki to ma związek z nowym 3008?

Zenon
Gość

Mi chodziło o to czy jak ktoś kupował nowego Peugeota obojętnie jaki model to jak wygląda sytuacja z rabatami? Na jakie można liczyć?

Łukasz
Gość

Dwa lata temu kupowałem 508 sw. Wg cennika 146 tys. Moja ostateczna cena 120 tys. Tak że sporo rabatują.

Zenon
Gość

To duży rabat. Ciekawe jak będzie z 3008. Bez dużych rabatów to pewnie trochę ciężko będzie ze sprzedażą.

Slawo
Gość
Dziś poznaliśmy auto na żywo, pomimo niedzieli sporo ludzi w salonie. Były dostępne dwie wersje Active i Allure. Auto robi bardzo dobre wrażenie, świetne wykończenie i materiały nawet w wersji Active – duży plus, że nie wykastrowali jej z elektronicznych zegarów. Niestety nie jest to auto dla nas, przy wzroście 186 cm ciężko było mi znaleźć wygodną pozycję za kierownicą (na to samo narzekała żona). Na duży minus bardzo wąski zakres regulacji kierownicy w poziomie, nie mogłem jej dostatecznie wyciągnąć przez co musiałem się przysunąć bliżej, a to zmniejszało komfort dla nóg. Za to nie było problemu z jej obniżeniem… Czytaj więcej »
Zenon
Gość

To nie dobrze z miejscem jest. Co ja mam powiedzieć jak mam 198cm wzrostu.

Roman
Gość

Chyba trzeba poczekać do nowego Peugeota 5008. Samochód zdecydowanie większy zarówno zewnątrz jak i wewnątrz od 3008. Tylko jakie będą ceny?

Łukasz
Gość

Troszkę mnie martwią jego osiągi tzn jakie będą. Te same silniki mają być (chyba że Peugeot coś wymyśli) a samochód większy i cięższy. Osiągi 3008 GT z 2.0 180KM zapowiadają się nieźle, w 5008 może być tego mało.

Zenon
Gość

Z 5008 to strach pomyśleć jakie będą ceny. W nim to już 200 tyśięcy będzie pewnie. A ktoś z was kontaktował się w sprawie rabatu na 3008? Ile dają? Ja większość ofert to widzę jak ceny są między 160 a 176 tyś złotych. Strasznie dużo. Za dużo!

Łukasz
Gość

Byłem wczoraj, więc taki Allure za ok 177 tys da się nabyć za ok. 150 z hakiem, powiedzmy 155, ale to takie orientacyjne gadanie, no i dla firm, rozmawiałem też na temat 5008 i podobno ma być ok 10 koła droższy.

Trurl8
Gość

177 tys. a 155 tys. to jest jakieś 12% rabatu od ceny katalogowej. I w tym momencie ta cena staje się w miarę atrakcyjna. Aczkolwiek nie wiem gdzie dają takie ceny, bo mój salon mówił miesiąc temu (bez zobowiązań) że może uda się dać 8-10% rabatu, ale ostatnio jak poznali ostateczną politykę cenową to już twierdzą że mogę dać max 3-5%, więc żadna rewelacja. To byłby zakup na firmę.

Zenon
Gość

Czyli rabat całkiem ok. Choć też bez szaleństw. I to jeszcze na firmę. Muszą coś zrobić z cenami. Są stanowczo za wysokie. I to może przeszkodzić w sprzedaży 3008. Kia Sportage najtańsza nie jest, ale w porównaniu z 3008 to ma cenę bardzo promocyjną. Full wersja 150 tyś zł. A bardzo dobrze wyposażona 130tyś. Mówi to samo za siebie.

Padre
Gość

Tylko panowie, bez jaj, widzieliście kiedyś wnętrze Sportage? Guano plastik nawet w topowej wersji? To nie ma startu do 3008.

Trurl8
Gość

Tu nie chodzi tylko o plastiki. Tu chodzi głównie o to, że cena jest po prostu za wysoka. Bo o ile poszczególne wersje wyposażenia mają nie najgorsze ceny wyjściowe, to za wysokie są ceny większości dodatków. Abstrakcyjne ceny typu: siatka za 1000 zł, elektryczna klapa za 4000 zł, podwójna podłoga za 1000 zł o nawigacji za 5000 zł nie wspominając. I jeszcze centralny zamek z alarmem za 1600 zł.
Konfigurowałem sobie wersję GT z ceną wyjściową 155 tys, ale zanim się obejrzałem to było 175 tys.

Zenon
Gość
Zgadzam sie. Może Kia nie ma takiego wnętrza jak 3008. Ale jest dużo lepiej wyceniona. I dodatki są w przystępniejszych cenach. Mi wersja GT wyszła 163 tyś. A wziołem tylko lakier i audio. A jeszcze jest sporo dodatków. Więc nikt mi nie powie że cena jest przystępna. To jest cena suvów klasy średniej premium a nie kompaktowych suvów. Ja i tak jakbym negocjował cenę wersji GT to od 10% rabatu bym zaczynał rozmowę. Nie dałbym tyle za nią. Ceny są za duże. Wersja GT to powinna od 140 tyś kosztować. A Allure 150 km diesel od 115tys to były by… Czytaj więcej »
Trurl8
Gość

Rok temu, można było kupić Hyundaia Tucsona w wersji Tour de Pologne za 137 tys. w benzynie 177KM z automatem, 4×4, skórą, wentylowanymi fotelami, aut. parkowaniem, szyber dachem itd. Diesel 184KM kosztował 10 tys. więcej.
Mogę dać 150-155 tys. za dobrze wyposażoną wersję 3008 GT, no ale 180 tys nie będę płacił…
Reasumując: ceny są za wysokie o 15%
P.S. dziś salon zaproponował mi 2% rabatu na wersję GT. Chyba zacznę się rozglądać za innym samochodem…

Zenon
Gość

Ja też raczej za innym samochodem będę sie rozglądał. Naprawdę piękny samochód ale nie za taką kwotę. Teraz również Tucsona można kupić w dobrej cenie. A i Skoda Kodiak jest dużo tańsza od 3008 a większa o pona 25 cm. To zaledwie 2% dają. To już jest jakiś żart. Naprawdę mega rabat hehe. Od minimum 8-10% powinni zaczynać dawać rabaty. Ale to zaczynać , a nie że 8% i ani procent więcej.

Trurl8
Gość

Mój salon „ma się jeszcze zastanowić”, co się uda zrobić. Twierdzą że może coś w grudniu, może już na te wyprodukowane uda się dać większy upust. Ale jeśli chodzi o konkret, to na dziś dzień jedynie 2%.
Ja jeszcze porozmawiam z innymi salonami. Jeśli faktycznie nie dostanę ok. 10% na wersję GT, to szukam czegoś innego.

Zenon
Gość

Wracając do Pana Fury to nie o to chodzi ile chcesz dać tylko ile to coś jest warte! Za Design już zapłaciłem bo mam Infiniti heheh. Nie sztuka dać za niego 180 tyś a wart jest max 140 tyś. Jeszcze utrata wartośći wersji GT 58% po 3 latach. A taka Kia 47% Więc jest różnica. Możliwe że w innym salonie dadzą coś więcej. Ciężko powiedzieć. Ale też spróbuje z innymi salonami. Ale jak sobie myślę to warto też poczekać na inny fajny model Francuski. Renault Koleos. Wygląda ładnie. I cena pewnie będzie podobna do Espaca więc będzie ok.

Trurl8
Gość

No, Pan Fury, popatrzył na nas z góry : ) z tego UK…
Ale nie do końca zrozumiał jakie były intencje.
Jest dokładnie tak jak piszesz. Nie ma sensu przepłacać. Oczywiście, niewątpliwie znajdą się osoby, które i za wersję Allure zapłacą 175 tys., ale wydaje mi się że to już lekka przesada. Ale przyznaję że samochód jest fajny.

Zenon
Gość

Jak najbardziej zawsze się ktoś skusi na full wersje. Tak samochód jest naprawdę ładny. Ale nie za tą cenę. Tak mi się wydaje nie od razu ale za jakieś może pół roku to samochód będzie bardziej cenowo przystępny. Jeśli sprzedaż będzie mniejsza niż zakłada producent to ceny powinny być niższe a rabaty wyższe. Taki słabo wyposażony model to nie wielu pewnie kupi. A full wersje jeszcze mniej. I to będzie działało na korzyść kupującego. Producent będzie chciał skuśić klientów.

Trurl8
Gość

Dziś się dowiedziałem, że jeśli chcesz kupić Peugeota przez Perfect Drive, to nie ma ŻADNYCH upustów. Tylko ceny cennikowe. Potargować się można, jeśli kupujesz w tradycyjnym leasingu, kredycie lub za gotówkę.

Zenon
Gość

A wiadomo ile można dostać rabatu za zakup za gotówkę? Albo leasing?

Trurl8
Gość

Tego nie wiem. Bo nad zakupem za gotówkę się nie zastanawiałem, bo jeśli kupuję na firmę to nie mógłbym tego w całości puścić w koszty. A jeśli chodzi o leasing, to kiedyś jak się pytałem u dealerów Hyundaia, to jak się brało ten leasing od którego oni dostawali prowizję (tzw. leasing fabryczny), to dawali 2%. Tu pewnie jest dość podobnie, aczkolwiek każdy dealer w decyduje samodzielnie ile chce zarobić. Trzeba też pamiętać o tym, że każdy dealer musi „wyrobić normę” i sprzedać określoną ilość samochodów, więc jeśli nie będą mieli wykonanego planu, to będą skłonni do większych ustępstw.

Fury
Gość
Za jakość się płaci. Nie stać Was, to kupujecie tańszy samochód. To takie proste. Nie wiem skąd u Polaków takie parcie na kasę . U mnie w UK jest prosto. Masz 5000 funtów kupujesz mała Dacie. Masz 15000 funtów dużego Citroena. Masz 30000 funtów to Jaguara. Peugeot ceni 3008 bo samochód jest w jego przekonaniu tyle wart i o te 15 procent lepszy od konkurencji. Placisz nie tylko za wyposażenie ale za nowość za design za pomysł za to ze jesteś pierwszy. To jest normalne!!! A Wy tu jak stare przekupy na targu. Podoba ci się Kia czy Hyundai to… Czytaj więcej »
Trurl8
Gość

Dziękuję za radę Panie Mądraliński. Dzięki Tobie wiem teraz co robić. :smile:

Łukasz
Gość

Wczoraj miałem przyjemność jeździć 3008 allure 1.6 benzynka automat. Auto zrobiło na mnie naprawdę duże wrażenie, szczególnie w środku. Wyświetlacz pomimo ostrego słońca był bardzo wyraźny, ma dużo fajnych systemów wspomagających jazdę. Ogólnie fajne autko. Jedyne do czego bym się doczepił do do niektórych plastików, mogli się bardziej postarać, za te pieniądze mogły być lepsze. Ogólnie rozważam zakup na wiosnę wersji GT bo konkurencja wg mnie nie ma takiej jakości do zaoferowania. Może jest tańsza ale widać jednak różnicę.

wpDiscuz