Grupa Renault w tym roku nie przywiozła zbyt wielu nowości na paryski Salon Samochodowy. Owszem, marka wiodąca zaprezentowała dwa wspaniałe koncepty samochodów autonomicznych, a wręcz pojazdów-robotów, ale z realnych nowości był tylko Kadjar phase II. Alpine, sportowa marka wskrzeszona po przeszło dwóch dekadach nieobecności, dysponuje na razie jednym modelem. A110 jest ekscytujący, ale póki co o innych nowościach trudno w tym przypadku mówić. Acz samo A110 nowością jest i długo pozostanie autem wyjątkowym. Gdzie się pojawi, tam wzbudza – nie bójmy się tego określenia – sensację.

Również Dacia nie przywiozła na paryski Salon Samochodowy 2018 żadnego nowego modelu. Trudno się dziwić – gama wciąż jest świeża, a druga generacja Dustera bije rekordy popularności. Wcale się nie dziwię – to naprawdę fajne auto i to bez względu na konfigurację, przynajmniej jeśli chodzi o napęd. Testowałem niedawno najpierw wersję 4×4, a chwilę później napędzaną na przednią oś. Za każdym razem z takim samym silnikiem. W obu przypadkach nowa Dacia Duster okazała się bardzo interesującym samochodem. Samochodem, który niczego nie udaje, jest bezpretensjonalny. Stanowi świetną propozycję za bardzo rozsądne pieniądze.

A jeszcze dłuższy test Dustera drugiej generacji znajdziecie tutaj.

Wróćmy jednak na paryski Salon Samochodowy 2018. Dacia pokazała tam niemal wszystkie swoje modele. Niemal, bo nie było Logana w wersji sedan ani żadnego Dokkera. Nie zabrakło za to Logana MCV w wersji Stepway. Było Sandero i Sandero Stepway, było Lodgy Stepway i oczywiście Duster.

Dacia Duster – nie będzie 7-miejscowego SUV-a
Ale chyba najważniejsze było to, co widać stosunkowo rzadko. Nowe w gamie Dacii silniki. Duster otrzymał teraz benzynowe jednostki 1.3 TCe o mocach 130 KM i 150 KM. W obu przypadkach z filtrami cząstek stałych. Blok silnika odlewany jest z aluminium, dzięki czemu jest lekki. Co więcej – zastosowana technologia pozwala na optymalizację wymiany ciepła, co ma wpływ m.in. na osiągi samochodu. 130-konna jednostka osiąga maksimum swojej mocy przy 5.000 obr./min., ale szczytową wartość momentu obrotowego (240 Nm) już przy 1.500 obr./min. Mocniejsza wersja lubi być kręcona nieco wyżej – moc maksymalna pojawia się przy 5.250 obr./min., a maksymalny moment obrotowy (250 Nm) przy 1.600 obr./min. Nowe benzynowe jednostki trafią najpierw do wersji napędzanych na przednią oś, zaś w połowie przyszłego roku także do odmian 4×4.

Przypomnijmy, że Dacia ma już nową gamę silników wysokoprężnych Blue dCi.

Wkrótce do samochodów marki Dacia trafi też nowa wersja multimedialnego systemu Media Nav Evolution.

 

 

Krzysztof Gregorczyk

Galeria

1
Dodaj komentarz

avatar
1024
  
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
1 Wątki komentarzy
0 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
1 Autorzy komentarzy
Higachi Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Higachi
Gość
Higachi

Milczą w sprawie nowego Sandero? szykuje się coś „z jajem”