Ani jednego samochodu francuskiego nie pokazał AUTO ŚWIAT na okładce aktualnego numeru. Cóż – po raz kolejny dowodzi tego, że nie jest w pełni obiektywnym czasopismem. Królują auta niemieckie – BMW, Audi, Volkswagen. Są też trzy japońskie, ale na dużo mniejszych zdjęciach. A w środku? Sprawdźmy, czy i co ewentualnie o samochodach francuskich pojawiło się w tym magazynie motoryzacyjnym.

 

AUTO ŚWIAT nr 19 (1170) z 7.V.2018
Wydawca: Ringier Axel Springer Polska Sp. z o.o.
Stron: 52 (z okładką) + 16 (dodatek „Samochody używane”)
Cena: 3,50 zł (z dodatkiem)
Koszt 1 strony: ponad 5,1 grosza (licząc z dodatkiem)
Warto kupić? Nie
O jakich interesujących nas markach piszą: Citroën, Peugeot, Renault, Dacia
Jakie modele opisano/pokazano/wspomniano: C4 Picasso, C6, 208, 407, 508, Clio, Laguna, Master, Megane, Scenic, Duster

 

Renault Clio wspomniano na wstępie porównania Nissana Micry z Volkswagenem Polo. Wspomniano w nieciekawym świetle od razu wskazując na to, kto wygra test. Polo zdeklasowało Nissana. To jedyna wzmianka o francuskim samochodzie, jaką znalazłem w regularnym wydaniu aktualnego wydania tygodnika AUTO ŚWIAT!

Stronniczy przegląd prasy: AUTO ŚWIAT nr 05/2018

W dodatku natknąłem się na wzmiankę o Peugeocie 208, którego można wynająć – auto używane! – długoterminowo za 762 zł miesięcznie.

Na tej samej stronie III znajdziecie też wzmianki o Renault Clio i Megane, coraz chętniej kupowane na rynku wtórnym.

Wciąż na tej samej stronie dostrzeżecie zapewne informację o akcji serwisowej związanej z Dacią Duster.

W artykule zatytułowanym „Ile zapłacisz za naprawdę auta” (strony IV-IX dodatku) pojawiły się wzmianki o Citroënie C6, Peugeocie 407, Renault Masterze, Renault Scenic’u i Dacii Duster.

W materiale poświęconym zawieszeniom (strony XIV-XVI) wspomniano Citroëna Grand C4 Picasso, Peugeota 508 SW i Renault Lagunę III.

I choć może trudno w to uwierzyć – to już wszystko, co o francuskich samochodach napisano w aktualnym numerze tygodnika AUTO ŚWIAT.

 

Krzysztof Gregorczyk; grafika: Auto Świat

Galeria

26
Dodaj komentarz

avatar
1024
  
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
3 Comment threads
23 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
toughluckKrzysztof@NET@Piotr001cindar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomo66
Gość
Tomo66

Coś skromny ten przegląd.
Ale 850-ka piękna trzeba przyznać. Cód miód ultramaryna.

Pawel
Gość
Pawel

Wiec wszystko ok niemiecki wydawca , a gdzie sa francuscy wydawcy motoryzacyjni na naszym rynku

@NETA
Gość
@NETA

Obiektywnie, to ta „BMka”, nie jest brzydkim samochodem, chociaż nie ma w tej marce żadnego powiewu świeżości, to wszystko wygląda tak samo jak poprzednie modele, tak samo jest w Audi. Mercedes wygląda dużo lepiej niż pozostali konkurenci z tzw. „wielkiej trójki”. Równie nudno wygląda Lexus z tym swoim wielkim grillem. Najciekawsze i najodważniejsze w mojej ocenie z marek premium i chyba w ogóle ze wszystkich jest aktualnie Volvo, no może Alfa Romeo mogłaby z nimi konkurować. Nie podobają mi się natomiast kompletnie samochody Citroena. Po całkiem fajnej, klasycznej c4 i c5, możliwych vanach przyszły croovery wyglądające jak pudełka na kołach,… Czytaj więcej »

Piotr001
Gość
Piotr001

Najlepsi są kolesie co oceniają po wyglądzie. Auta są do jeżdżenia, a nie oglądania. Wytrzyj mleko spod nosa i idź spać, bo jutro szkoła.

@NET@
Gość

No to niestety górą niemieckie pancerwageny, bo one lepiej się prowadzą od większości samochodów (może poza Alfą). BMW szczególnie serii 3 i w ogóle marka BMW jest chwalone za układ kierowniczy od niepamiętnych czasów. Do tego grona obok Alfy może dołączyć jeszcze Ford, ale mocami silników niewiele marek niestety może konkurować z BMW, Audi i Mercedesem. Wykończenie i wyciszenie wielkiej trójki jest lepsze niż jakichkolwiek aut francuskich, bo Francuzi dopiero raczkują w premium (DS). Nawet Citroen C5 tzw. trzeciej generacji (choć w rzeczywistości drugiej) w najbogatszej wersji rozczarowuje już przy bogatszych volkswagenach, bo Francuzi tak spasowali tunel środkowy i uchwyty… Czytaj więcej »

@NET@
Gość

Więcej jazdy? Ja jeżdżę codziennie C5 z 2011 r. 2.0 t diesel 163 km. Mówię obiektywnie, praca zawieszenia Hydroactive III w Citroenie C5 jest słyszalna niestety. Na małych wybojach ładnie i głucho niweluje nierówności, ale tak samo jest w konkurencji: mondeo, insignia, passat itp, nie mówiąc już o Audi, BMW, Mercedesie czy Volvo albo Lexusie. Na delikatnych nierównościach Citroen miło się buja, ale na poprzecznych nierównościach, dziurach itp. bardzo rozczarowuje. Do tego efekt źle spasowanych: tunelu środkowego, który trzeszczy nawet w trakcie jazdy po równym od czasu do czasu, uchwytów drzwi, czegoś tam w bagażniku (kombi). Psuje to wszystko niestety.… Czytaj więcej »

@NET@
Gość

Nie bez powodu Citroen odstępuje od hydrowozów. Zawieszenie jest drogie w produkcji i bardziej skomplikowane w serwisie a nie daje wyraźnej przewagi nad konkurencją. Wielowahaczowe zawieszenia innych firm również dają wysoki komfort a są tańsze w utrzymaniu i produkcji. To co irytuje w c5 to środkowy tunel i uchwyty drzwi, psująca się klima, i drobiazgi. Generalnie to solidny, mocny i komfortowy wóz. Na minus spalanie: 8,4 l/100 km po mieście, ale tutaj swoje robi masa samochodu (podwyższona również poprzez zawieszenie). Szkoda, że Citroen w kilku punktach tak niechlujnie zrobił c5 bo byłby to fantastyczny samochód. Gdyby do wnętrza Citroena włożyć… Czytaj więcej »

cindar
Gość
cindar

Widzę mamy trola i do tego kretyna smile

@NET@
Gość

Wymiękaj dalej, ale zanim całkiem wymiękniesz spójrz na ceny sfer, siłowników, pompy!!! czy zniwelowanie kosztów wycieków, albo płyny LDS, potem spójrz na ceny wielowahaczowych zawieszeń, amortyzatorów itp. i porównaj to. Różnica jest spora. Wersje z hydro mają wyższą masę niż wersje bez hydro.

Piotr001
Gość
Piotr001

To kolego chyba jeździsz jakimś mega gruzem. W którymś poście wspominałeś o gumowanych uchwytach w drzwiach. Sorry, ale w której generacji C5 takie były? Bo w moim- jeden z ostatnich, nigdy nie miałem więc sobie kupiłem i nie mam gumowanych uchwytów. Może pomyliłeś z Toyotą, bo właśnie tam taki badziew występuje. Co do Hydro- ja jestem pod wrażeniem i nie jestem wyjątkiem w swoich odczuciach, a jeżdzę często różnymi autami. Jeździłem i S500 z airmaticami i to nie jest ten poziom komfortu. Koszt wymiany jednego airmatica to około 5000 za oryginalny produkt- uwielbiają psuć się parami, więc o kosztach kolego… Czytaj więcej »

@NET@
Gość

Toyoty to lepiej nie wspominać nawet, szczególnie w dieslu, bo to woła o pomstę do nieba jak taki badziew można ludziom sprzedawać. Jedyny (choć duży) plus dla Toyoty, to to, że wymieniali nawet po gwarancji wadliwe silniki na nowe, w przeciwieństwie np. do VAGów czy Hondy Civic TypeR (skrzynie biegów i słynna ostatnio z nimi afera). Chodzi mi o uchwyt, który się pociąga od wewnątrz drzwi by je zamknąć. U mnie nie wygląda to zbyt elegancko, ale to wina materiału z jakiego go wykonano. To samo dotyczy plastiku pomiędzy fotelami z przodu, w którym jest elektroniczny ręczny, dćwignia zmiany biegów,… Czytaj więcej »

@NET@
Gość

Żeby nie było, to skrzypią głównie jak się je dotyka, no ale przy zamykaniu drzwi trudno nie łapać za jedyny uchwyt. Hałasuje też coś jeszcze z tyłu samochodu. Uważam, że Citroen C5 to bardzo fajny samochód, nieźle zrobiony itd., ale jest jeszcze nad czym pracować. I do tego trzeba dążyć. Nie ma co hejtować na siłę VAGów, jeździłem niektórymi, w pewnych elementach są lepsze (nie każde oczywiście) a w innych gorsze. Na szczęście w PSA te lepsze elementy to te niezbędne w samochodzie czyli silnik, skrzynia. Te gorsze (choć wcale nie złe) to elektronika i drobiazgi, montaż itp. Nie ma… Czytaj więcej »

Piotr001
Gość
Piotr001

W aucie istotne jest pochodzenie. Jeżeli masz import, to nawet nie będę się rozwijał w dyskusji. Bo być może masz 1 z 3. Życie zna takie historie.

Piotr001
Gość
Piotr001

Dadal nie napisałeś jakiej generacji masz C5. Mój jest z automatem i tu lewarek pokryty jest skórą, podobnie jak kierownica. Jedyny minus to tunel- jest słaby. Ale nie jeździłeś Volvo XC60 T6 304 KM 2015, tanio nie było i takiego skrzypienia wszystkiego jeszcze nie doznałem w żadnym aucie.

@NET@
Gość

C5 III generacji 2.0 HDI 163 KM. Salon Polska. Te skrzypienia to jedyny jego minus. Ale to skrzypi głównie jak się tego dotknie, sporadycznie w czasie jazdy. A tę porysowaną, schodzącą warstwę chyba pomaluję, są takie firmy, które to też powlekają substancją, która po zaschnięciu jest jak guma, coś takiego było fabrycznie na tunelu środkowym. Może da się też jakoś inaczej to pomontować by nie skrzypiało nawet naciskane, ale nie będę się tym chyba zajmować. Stukanie z tyłu to może być roleta bagażnika albo dachu panoramicznego (ale nie sądzę). Może niektóre serie, lub egzemplarze już tak mają.

@NET@
Gość

Radzę czytać ze zrozumieniem, chyba że to celowo taka gra słowami. Informacja jest o tym, że zawieszenie hydro jest droższe od tradycyjnego w naprawach a nie że akurat u mnie cieknie. Natomiast, gdyby ciekło ceny zwłaszcza pompy są bardzo wysokie. Nikt też nie napisał, że hydro jest nietrwałe, bo potrafi wytrzymać (podobno) nawet 300 tys. km, z tym, że z tego co wyczytałem w „nieprzychylnych francuskim samochodom mediach” zdarzały się wadliwe serie C5 ostatniej generacji, gdzie były problemy z wyciekami, ale było to na początku produkcji i Citroen problem ten rozwiązał. C5 to samochód, który oceniam na 4 w skali… Czytaj więcej »

toughluck
Gość
toughluck

1. C5 X7 (III generacja) nie miała problemów z wyciekami, tylko ze zbytnią szczelnością układu zawieszenia, przez co pękały zbiorniki LDS. Wymaga wymiany zakrętki na taką z odpowietrznikiem. 2. C5 X7 nie ma gumowanych uchwytów w drzwiach. W pierwszej generacji były. 3. Ceny zawieszenia C5 są niskie w porównaniu z innymi samochodami w segmencie D, zwłaszcza z zaawansowanymi układami zawieszenia (aktywne amortyzatory kosztują grubo ponad 1000 zł). Kompletne zawieszenie do C5 kosztuje 8-9 tysięcy, bez elementów eksploatacyjnych (sworzni, silentbloków, wahaczy, łożysk, itd.). Tyle, lub więcej, może kosztować sam komplet czterech amortyzatorów w rozwiązaniach aktywnych. Komplet do C5 daje 250 tysięcy… Czytaj więcej »

toughluck
Gość
toughluck

Wymienione przeze mnie ceny zawieszenia obejmują wszystko, w tym kolumny zawieszenia, gruszki, pompę, płyn LDS i przewody hydrauliczne. Słowem, praktycznie nigdy nie wymienimy tego wszystkiego naraz.

@NET@
Gość

Sory, ale to nie mnie wypunktowali, ale wielkiego znawcę francuskiej motoryzacji, którego tutaj cytuję: „Wielowahacz jest tańszy w utrzymaniu od hydropneumatyki??? Który?” odp. toughluck, którego znawca i miłośnnik fr. motoryzacji powołał: „Kompletne zawieszenie do C5 kosztuje 8-9 tysięcy, bez elementów eksploatacyjnych (sworzni, silentbloków, wahaczy, łożysk, itd.)”. Kompletne zawieszenie wielowahaczowe nie kosztuje aż takiej kasy (nie mówię o aktywnych aktywnych, w segmencie D z lat produkcji C5 czyli np. Mondeo MK4 nie Insignia I, Avensis III itp. 99% egzemplarzy ma zwykłe zawieszenie). „I cóż takiego w tej hydropneumatyce waży??? No sorry – wymiękam…”. toughluck: „Większy ciężar zawieszenia hydropneumatycznego jest faktem od… Czytaj więcej »

toughluck
Gość
toughluck

1. Jesteś jedynym, który tu wspomniał Mercedesa (jakiegokolwiek). A jeśli kiedykolwiek padały porównania z S Klasą, to tylko w odniesieniu do zawieszenia. 2. Jeśli porównywać zawieszenie C5 do czegokolwiek, to tylko do aktywnych zawieszeń innych producentów. Nieporozumieniem jest porównanie ze standardowym. 3. Koszt podałem całkowity na częściach oryginalnych z ASO. Większość można kupić taniej (gruszki od IFHS, kolumny od producenta), ale aktywne amortyzatory do Passata kosztują bodajże 1950 zł. 4. Ciężar można porównywać WYŁĄCZNIE w ramach tego samego modelu, nie ma sensu porównywać C5 do 508 (ta sama płyta, 508 jest cięższa). W C5 X7 występowały obydwa rodzaje zawieszenia, ale… Czytaj więcej »

toughluck
Gość
toughluck

Różnica 60 kg to jedyna, którą znalazłem w dokumentacji. Jest to różnica między C5 X7 w wersji Tendance i Confort, sam nie ważyłem, zresztą nie ma dwóch samochodów, które by się różniły tylko zawieszeniem.
Różnią się zawieszeniem — ale nie tylko. Też fotelami i kanapą, które w Confort są cięższe. Niestety, oprócz takiego porównania nie znalazłem nigdy żadnego innego, sam nie ważyłem. Równie dobrze hydrozawieszenie może ważyć 5 kg więcej, niż metalowe, ale nawet, jeśli jest to 60 kg, to i tak jest to mała różnica przy masie własnej 1500 kg.