Zaloguj
Zarejestruj się »
 
41621656 odsłon od września 2004 roku Subskrybuj RSS
   
Testy
Renault Megane III - łowy czas zacząć!
01.10.2009 r.

Przyszedł czas na przetestowanie Nowego Megane III, które na polskim rynku pojawiło się w listopadzie 2008 roku. Co ciekawego oferuje nowy model? Jakie różnice znajdziemy w porównaniu do poprzedniej wersji? Czy jest samochodem godnym polecenia? Na te pytania spróbuje odpowiedzieć przeprowadzony test.


Artykuł nie będzie jednak utrzymany w konwencji klasycznej, ponieważ od obiektywnych dziennikarzy polskiej prasy różni mnie brak stosownego wykształcenia i subiektywna ocena marki Renault ;-)

1. Czy kupiłbym nowe Megane?
Tak, ale... nie z silnikiem 1.5 dCi 85 KM. Chociaż trudno zarzucić coś tej jednostce napędowej, to jestem jednak za młody na podróżowanie w dostojnym tempie z muzyką usypiającą dzieci na tylnej kanapie. Pewnym plusem tej jednostki jest stosunkowo umiarkowany apetyt na paliwo (wg danych producenta średnie zużycie, to 4,5 litra na 100 km) i dynamika pozwalająca na sprawne opuszczenie skrzyżowania. Celowo napisałem o danych producenta, ponieważ tej wartości nie udało mi się osiągnąć podczas testu – średnie zużycie wyszło na poziomie 6,8 litra oleju napędowego na 100 km.
Nie jest to mało dlatego decydując się na ten samochód warto zwrócić uwagę na model 105-konny.

2. Jak się prowadzi nowe Megane?
Odpowiem tak jak odpowiadają dyplomowani redaktorzy pytani o samochody koncernu VAG – znakomicie :-)
Nowej Megance nie można niczego zarzucić jeżeli chodzi o precyzję prowadzenia. Elektryczne wspomaganie działa precyzyjnie i uległo poprawie w porównaniu z poprzednikiem. Teraz wiadomo co się dzieje z kołami nawet przy gwałtownym hamowaniu.
A skoro o hamowaniu mowa, to odczuwam pewien dyskomfort. Być może jest to kwestia modelu który testowałem, ale przy zdecydowanym zwalnianiu (np. z 60 km/h do 40 km/h) uruchamia się system wspomagania nagłego hamowania. Jest to dość zaskakujące, tym bardziej, że ABS nawet nie zareagował. Dla pewności powtórzyłem kilkakrotnie takie hamowanie i za każdym razem było dokładnie tak samo – ABS się nie włączył, a system wspomagania nagłego hamowania tak. Teoretycznie w niczym to nie przeszkadza, ale kierujący za nami może być zdziwiony jak zobaczy włączające się światła awaryjne przy dojeżdżaniu np. do przejazdu kolejowego.

3. Nowe wnętrze dalej jak w samolocie?
W porównaniu z poprzednim modelem dźwignia hamulca ręcznego nie przypomina już akceleratora rodem z odrzutowca, jednak Megane III nie pozwoli nam szybko zapomnieć o lotniczych doznaniach.
Po otwarciu drzwi kierowcy samochód przywita się z nami, a po włożeniu karty do czytnika przeprowadzi test systemów pokładowych. Co dość charakterystyczne dla nowych modeli koncernu Renault – samochód komunikuje się z nami po polsku!

Stylistyka deski rozdzielczej i konsoli centralnej jest przyjemna dla oka. Część elementów takich jak sterowanie klimatyzacją, klamki czy sterowniki szyb do złudzenia przypominają elementy z innych modeli marki, ale przecież to tylko złudzenie :-) Na szczęście mamy nowy zestaw zegarów z bardzo czytelnym prędkościomierzem oraz ekranem komputera pokładowego. Trzeba przyznać, że stylistyka deski rozdzielczej, to duży atut nowego Megane.
Ergonomia wnętrza również nie pozostawia wiele do życzenia. Wszystkie instrumenty pokładowe są w zasięgu rąk kierowcy, a pozycja za kierownicą jest bardzo dobra. Regulacja kierownicy w dwóch płaszczyznach, regulacja wysokości fotela, klimatyzacja, elektrycznie sterowane szyby i lusterka, to standard nawet podstawowej wersji Authetntique. Kolorystyka mogłaby być bardziej kontrastowa (niestety tylko wersja Privilege ma dwukolorową deskę rozdzielczą), ale całość jakoś ratują srebrne wstawki w konsoli środkowej.

Model Expression, który otrzymałem do testu, posiadał dodatkowo dwustrefową automatyczną klimatyzację, lampki oświetlające otoczenie przy otwarciu drzwi, wszystkie szyby sterowane elektrycznie, konsolę środkową z podłokietnikiem, regulację podparcia lędźwiowego kierowcy oraz radio z CD i mp3.
Do ciekawostek wewnątrz samochodu należy z pewnością wyjście audio pozwalające na podłączenie własnego odtwarzacza mp3 (lub w modelach bogatszych - pamięci flash i iPoda) oraz automatyczne dostosowywanie głośności odtwarzania do prędkości jazdy.

4. Czego nie widzi kierowca, jak prowadzi.
Nowe Megane jest ładniejsze od poprzedniego i każdy kto twierdzi inaczej myli się :-) Stylistka nadwozia stała się troszkę spokojniejsza, ale dzięki temu samochód zyskał szersze grono zwolenników - co w segmencie C jest dość ważnym atutem. Podczas całodniowego testu nie spotkałem żadnej kobiety która powiedziałaby, że ten samochód jej się nie podoba. W swojej opinii na temat stylistyki pójdę nawet o krok dalej – Nowe Megane budzi zazdrość wśród innych użytkowników drogi i próżno szukać godnej konkurencji w tej klasie.

Sylwetka jest płynna, wszystkie elementy są harmonijnie zespolone i tworzą zgrabną całość. Na pochwałę zasługuje stylistyka przednich reflektorów, tylnych lamp oraz przedni zderzak ze srebrnym obramowaniem osłony chłodnicy.

Żeby jednak nie było tak, że zaślepia mnie miłość do marki to przyznam, że są dwie rzeczy które przeszkadzają mi w stylistyce nowego Megane. Pierwsza to nieszczęsna imitacja dwóch rur wydechowych w tylnym zderzaku – nie wiem, czy to ma być jakaś tańsza wersja Civica, czy może element pseudotuningu, ale nie można przejść obojętnie obok takiego faux pas. Drugi element to listwy boczne na drzwiach które poprowadzono przy dolnej krawędzi. Na szczęście w testowanym modelu nie rzucały się tak w oczy - być może ze względu na kolor.

5. Podsumowania czas...
Kupno nowego Megane warto wziąć pod uwagę z co najmniej kilku powodów. Jest to samochód o najwyższych standardach w klasie, wersja Expression z pewnością zadowoli większość kierowców, a stylistyka przyciągnie uwagę niejednej kobiety.
Całości dopełni silnik 1.5 dCi 105 KM i duży rabat od ceny katalogowej dostępny u dealerów :-)

Dziękuję firmie Mador-Gadocha za udostępnienie samochodu do testu.



Łukasz Florek (Sweeper)
(tekst i zdjęcia pochodzą ze strony
www.klubrenault.pl, czyli z PIKURa; zamieszczony zgodnie z życzeniem Autora. Dziękujemy!)




drukuj poleć
Dodaj komentarz

Przepisz kod z obrazka:  


Komentarze
gość dnia 25-09-2011 o godz. 14:38:20

Autko świetne.mam już ponad rok i kiedy do niego wsiadam czuję się jak bym go kupił tydzień temu.pojemne o czym się osobiście przekonałem mając roczne dziecko.2 torby podróżne+wózek i bez żadnych problemów.Ekonomia cóż oceńcie sami.Trasa raz w miesiącu  Polska-Niemcy i z powrotem różnie 4.7-4.9 L / 100 i to bez żadnego oszczędzania czy patrzenia co chwile na wskaźnik zużycia paliwa lub jazdy z prędkością 90 km/h po autostradzie:)Rekord to 4.2 L/100.Auto na gazie nie jest w stanie zapewnić takich oszczędności.Pozdrawiam.Renault Megane III 1.5 dCi 105 KM bez FAP :)
gość dnia 26-02-2011 o godz. 11:10:23

jestem posiadaczem od 2009 megan 3 jestem zadowolony
gość dnia 04-02-2010 o godz. 16:40:56

ja czekam na odbiór grandtoura ;) niedługo będę się cieszył tym milusim autkiem
gość dnia 01-10-2009 o godz. 10:17:26

Fantastyczny test. Krótko, jasno, ciekawie i na temat. Nie zdążyłem się znudzić.
Dzięki piękne!
Pozostałe testy
J&J czyli dwa nowe spojrzenia na test DS4
Kiedy do naszej redakcji trafił biały perłowy DS4, doszliśmy do wniosku, że to auto zasługuje na niezwykłą sesję zdjęciową. I taką sesję znajdziecie w naszym zbiorze tapet. A oprócz sesji zdjęciowej samochód zasługiwał też na szczegółowe omówienie. I dzisiaj, po raz pierwszy w historii Francuskie.pl, mamy test samochodu w formie wywiadu, polemiki, czy może zwykłej tylko dyskusji. Jakie spostrzeżenia na temat auta miał nasz team J&J czyli Jola i Jędrzej? Przeczytajcie.  
05.12.2011 r.
6 komentarzy więcej
 
Test: Citroën DS4 1.6 THP 200 – sposób na dobry humor
Linia modeli DS w ofercie Citroëna, to gama aut o zdecydowanie większych możliwościach konfiguracyjnych, niż to, co można zamówić w samochodach serii C. Poza tym istnieje możliwość znaczącej personalizacji wykonania DS3, czy DS4, a wkrótce także DS5. Czy jednak tylko z tego powodu warto się zdecydować na któryś z tych pojazdów? Zdecydowanie nie! Znakomitym na to przykładem jest samochód, którym jeździłem w pierwszej połowie listopada. I choć pogoda nie zawsze inspirowała do jazdy, to jednak i chwile ze słońcem się trafiały. Jednakże nawet podróż przez nudne okolice w szaro-bury jesienny polski dzień nabiera kolorytu, gdy prowadzi się Citroëna DS4 1.6 THP z 200-konną odmianą tego turbodoładowanego silnika pod maską. Oto zapis wrażeń z kolejnego naszego redakcyjnego testu.
30.11.2011 r.
10 komentarzy więcej
 
Test: Peugeot RCZ – masz swoje zdanie
Za głównego konkurenta Peugeota RCZ uznaje się Audi TT. Owszem – to samochód całkiem oryginalny, który wniósł na rynek pewną nową stylistyczną jakość. Osobiście jednak baaardzo daleki jestem od podpisywania się pod stwierdzeniami często pojawiającymi się w mediach, jakoby RCZ był designerską kopią niemieckiego auta. Wręcz przeciwnie – przy RCZ-cie Audi TT wygląda wręcz nudno i topornie, choć obłości w jego liniach nie brakuje. Peugeot jednak swoje coupe mocno wysmakował i doceniają to naprawdę ogromne rzesze ludzi na całym świecie, a nawet w naszym konserwatywnym kraju.
04.11.2011 r.
1 komentarzy więcej
 
Test: Dacia Duster - najlepsza na polskie drogi
Długo czekaliśmy na Dacię Duster w naszej redakcji, bo auto od początku chwaliliśmy, ale w zasadzie tylko po prezentacjach targowych i krótkich jazdach. Chcieliśmy jednak nieco intensywniej sprawdzić ten samochód, a okazja nadarzyła się w pierwszej połowie lipca. Biorąc pod uwagę fakt, że otrzymaliśmy bogato wyposażoną wersję z napędem na cztery koła, można powiedzieć, że pogoda dołożyła nam swoje, byśmy ów napęd mogli sprawdzić. Niemal nieustające deszcze, jakie niedawno nawiedzały Polskę, zapewniły nam nieco grząskiego gruntu, a jakby tego było mało, pojechaliśmy też na nadwiślańskie piaski.
15.07.2011 r.
33 komentarzy więcej
<< poprzednie
1 | 2 | 3 | 4 | 5 następne >>
Forum
przejdź
Ankieta
pozostałe
Czy odczuwasz podwyżkę VAT?

Tak, bardzo
Trochę
Nie
Głosów: 401 | Wyniki