Zaloguj
Zarejestruj się »
 
41621611 odsłon od września 2004 roku Subskrybuj RSS
   
Testy
Krótki test Renault Megane RS: jak błyskawica
03.04.2010 r.

Kiedy z parkingu Renault Polska odbieraliśmy wściekle żółte Renault Megane RS, nie przypuszczaliśmy nawet, jakie emocje kryją się pod maską tego samochodu. Bo co innego czytać o parametrach, a co innego wsiąść za kierownicę i poczuć moc 250 KM. Renault Megane RS, czyli najmocniejsza odmiana Megane, to auto szybkie jak błyskawica. 


Wsiadasz do wnętrza i czujesz się jak w prawdziwym samochodzie sportowym. Kubełkowy fotel otula ciało i przytrzymuje na miejscu. To podstawa, jeśli chce się szybko jeździć tym autem. Zapinasz pasy bezpieczeństwa, zerkasz na deskę rozdzielczą, na której obrotomierz obiecująco wyskalowany jest do 7 tysięcy obrotów. Prędkość maksymalna na liczniku nieco szokująca, 270 km/h. Czy ten samochód może naprawdę tyle pojechać? Zobaczymy później.

Naciskasz przycisk Start. Spod maski rozlega się przyjemny niski dźwięk. Auto ożywa i domaga się ruchu. Cała sylwetka wręcz rwie się do szalonej jazdy. Sześciobiegowa skrzynia biegów pozwoli wykorzystać wszystkie możliwości silnika. Biegi wchodzą lekko i precyzyjnie. No to co, czas ruszać. Na początek warszawskie ulice, zakorkowane, bo dzisiaj jest jednak Wielki Piątek, wszyscy próbują wydostać się z miasta. Gdy trafia się wolny odcinek i można nacisnąć pedał gazu, auto skacze do przodu jakby dopiero teraz uwolniona została cała ta dzika moc, tkwiąca w silniku. Inne samochody błyskawicznie znikają w lusterku. Pełne szaleństwo!

Dopiero daleko od miasta można w całości poczuć przyjemności szybkiej jazdy. 100... 130... 170... 200... a tu nadal można przyspieszać. I to bardzo żwawo. Niestety polskie drogi nie mają zbyt wielu odcinków, gdzie można pojechać szybko. Przydałoby się skoczyć na niemieckie autostrady i zobaczyć tam, jak szybko potrafi poruszać się Megane RS. Tylko duża prędkość, to też duże zużycie paliwa.

Do setki 6,1 sekundy. Jak można wykorzystać tą dużą moc w tak lekkim przednionapędowym samochodzie? Trochę pomaga ESP, ale tak naprawdę duże przyspieszenia możliwe są jedynie na suchych prostych drogach. Kiedy próbujemy poszaleć w zakrętach albo na trudniejszej nawierzchni, daje o sobie znać konstrukcja samochodu. Przyspieszenie jest, ale znacznie mniejsze. Krótko zestrojona skrzynia biegów wymaga szybkiego manewrowania drążkiem.

Porozmawiajmy o wnętrzu. Dwa wygodne kubełkowe fotele z przodu, a co z tyłu? Miejsca wystarczy na dwie szczupłe dziewczyny, bo dzieci takim autem raczej wozić się nie będzie. Materiały są dobrane doskonale, za wyjątkiem obicia deski rozdzielczej. To, mimo, że miękkie, nie pasuje nam jakoś do tego sportowego wnętrza. Może trzeba by je zmienić na takie, jak kiedyś widzieliśmy w Lagunie 2.0T, czyli elegancką skórę. Pozostałe elementy auta są bez zarzutu. Zaskakuje naprawdę wygodna pozycja za kierownicą i świetna widoczność do przodu i na boki. Do tyłu już tak dobrze nie jest. Ale ten samochód skonstruowano, by połykał kilometry. Cofania powinno być mało.

Wracając do wyglądu zewnętrznego, ten po prostu zachwyca. Masywne błotniki i agresywny żółty kolor, to jest to! Przechodnie właściwie wszyscy bez wyjątku patrzyli na Megane RS z podziwem. Kierowcy innych samochodów podziwiali i zaczepiali. Na stacji benzynowej nie dało się odejść od auta. Wszystkim Megane RS się podoba. Nic dziwnego.

Dzień z Megane RS ma się ku końcowi. Żal nam rozstać się z tym pięknym samochodem. Na pocieszenie zostaje sesja zdjęciowa, mamy dla Was także tapety, które wykonaliśmy dzisiaj, podczas jazd. Kiedyś pojedziemy nim na dłużej. Na razie pozostają wspaniałe wspomnienia zza kierownicy.

Podstawowa cena Renault Megane RS wynosi niecałe 100 tysięcy złotych.
 




Jędrzej Chmielewski drukuj poleć
Dodaj komentarz

Przepisz kod z obrazka:  


Komentarze
gość dnia 28-01-2011 o godz. 20:38:59

coś mi się dziwnie zdjęcia wyświetlają
gość dnia 05-07-2010 o godz. 23:38:24

MOJE MARZENIE.... zakochałam sie od I wejrzenia i chyba mnie nawet stać, ale nie zrobię tego swoim bliskim.... kocham szybką jazdę, a tu nie przycisnąć to grzech i bankowo bym się tym autem zabiła  :(
gość dnia 02-07-2010 o godz. 13:37:59

Boski. Renault zawsze robiło świetne wozy sportowe. Bardzo mi się podoba
gość dnia 02-07-2010 o godz. 13:36:22

super auto w dobrej cenie. Po co przepłacać kupując scirocco czy golfa. Zresztą zdecydowanie lepiej wyglada meganka od konkurencji.
gość dnia 03-05-2010 o godz. 18:45:17

niewiarygodna maszyneria ! - Golf GTI - jest nudny przewidywalny z silnie interweniującą elektroniką - Focus to prawdziwy rywal ; )... swoją drogą uważam że "stówka" jest bardzo konkurencyjną ceną.. ; )
gość dnia 21-04-2010 o godz. 15:40:30

Nie jest to półka Forda Focusa ST czy Golfa GTI, ale za 100 tys. zł (takie auto: 250 KM, atrakcyjny wygląd, dobre wyposażenie) jest warte swojej ceny i warte uwagi.
gość dnia 09-04-2010 o godz. 07:03:41

Punkt widzenia zalezy od punktu polozenia Panie Krzysztofie.
Wszyscy wiemy jaka GUS podaje wartosc naszej sredniej placy.
Moze gdyby na koncu zamiast zł bylo Euro to wiecej takich samochodow mogloby jezdzic po naszym kraju.
Na razie pozostaje nam wypatrywanie "okazji" z zachodu.
KrzysiekG dnia 06-04-2010 o godz. 16:54:38

No nie przesadzajmy - stówkę za tak interesujące auto, to nie jest dużo!!!
gość dnia 06-04-2010 o godz. 12:33:22

Megane RS ... tylko ta cena
gość dnia 05-04-2010 o godz. 18:08:46

Zajebisty wózek!
gość dnia 04-04-2010 o godz. 10:48:47

Ale maszyna... szok
Pozostałe testy
J&J czyli dwa nowe spojrzenia na test DS4
Kiedy do naszej redakcji trafił biały perłowy DS4, doszliśmy do wniosku, że to auto zasługuje na niezwykłą sesję zdjęciową. I taką sesję znajdziecie w naszym zbiorze tapet. A oprócz sesji zdjęciowej samochód zasługiwał też na szczegółowe omówienie. I dzisiaj, po raz pierwszy w historii Francuskie.pl, mamy test samochodu w formie wywiadu, polemiki, czy może zwykłej tylko dyskusji. Jakie spostrzeżenia na temat auta miał nasz team J&J czyli Jola i Jędrzej? Przeczytajcie.  
05.12.2011 r.
6 komentarzy więcej
 
Test: Citroën DS4 1.6 THP 200 – sposób na dobry humor
Linia modeli DS w ofercie Citroëna, to gama aut o zdecydowanie większych możliwościach konfiguracyjnych, niż to, co można zamówić w samochodach serii C. Poza tym istnieje możliwość znaczącej personalizacji wykonania DS3, czy DS4, a wkrótce także DS5. Czy jednak tylko z tego powodu warto się zdecydować na któryś z tych pojazdów? Zdecydowanie nie! Znakomitym na to przykładem jest samochód, którym jeździłem w pierwszej połowie listopada. I choć pogoda nie zawsze inspirowała do jazdy, to jednak i chwile ze słońcem się trafiały. Jednakże nawet podróż przez nudne okolice w szaro-bury jesienny polski dzień nabiera kolorytu, gdy prowadzi się Citroëna DS4 1.6 THP z 200-konną odmianą tego turbodoładowanego silnika pod maską. Oto zapis wrażeń z kolejnego naszego redakcyjnego testu.
30.11.2011 r.
10 komentarzy więcej
 
Test: Peugeot RCZ – masz swoje zdanie
Za głównego konkurenta Peugeota RCZ uznaje się Audi TT. Owszem – to samochód całkiem oryginalny, który wniósł na rynek pewną nową stylistyczną jakość. Osobiście jednak baaardzo daleki jestem od podpisywania się pod stwierdzeniami często pojawiającymi się w mediach, jakoby RCZ był designerską kopią niemieckiego auta. Wręcz przeciwnie – przy RCZ-cie Audi TT wygląda wręcz nudno i topornie, choć obłości w jego liniach nie brakuje. Peugeot jednak swoje coupe mocno wysmakował i doceniają to naprawdę ogromne rzesze ludzi na całym świecie, a nawet w naszym konserwatywnym kraju.
04.11.2011 r.
1 komentarzy więcej
 
Test: Dacia Duster - najlepsza na polskie drogi
Długo czekaliśmy na Dacię Duster w naszej redakcji, bo auto od początku chwaliliśmy, ale w zasadzie tylko po prezentacjach targowych i krótkich jazdach. Chcieliśmy jednak nieco intensywniej sprawdzić ten samochód, a okazja nadarzyła się w pierwszej połowie lipca. Biorąc pod uwagę fakt, że otrzymaliśmy bogato wyposażoną wersję z napędem na cztery koła, można powiedzieć, że pogoda dołożyła nam swoje, byśmy ów napęd mogli sprawdzić. Niemal nieustające deszcze, jakie niedawno nawiedzały Polskę, zapewniły nam nieco grząskiego gruntu, a jakby tego było mało, pojechaliśmy też na nadwiślańskie piaski.
15.07.2011 r.
33 komentarzy więcej
<< poprzednie
1 | 2 | 3 | 4 | 5 następne >>
Forum
przejdź
Ankieta
pozostałe
Czy odczuwasz podwyżkę VAT?

Tak, bardzo
Trochę
Nie
Głosów: 401 | Wyniki