Dynamiczna, sportowa sylwetka i dodatki stylistyczne wzmacniające to wrażenie, pojemne kombi, bardzo bogate wyposażenie. Czy używane Renault Megane GT Line z benzynowym silnikiem 1.4 TCe może pełnić rolę samochodu rodzinnego? Oto wrażenia jednego z naszych Czytelników.

Jeśli kiedykolwiek szukaliście auta używanego, to wiecie, jaka to loteria. Wcześniej w rodzinie długo jeździł Ford Focus I generacji z silnikiem diesla, również kombi. Renault Megane został kupiony 2 lata temu, jako używany, po bardzo długich poszukiwaniach. Najpierw było standardowo, „nie kupię Francuza”, potem jeszcze dylemat związany z odwiecznym pytaniem diesel czy benzyna, ale gdy pojawiła się okazja nabyć auto z niskim przebiegiem, z bardzo dobrym wyposażeniem w przyzwoitej cenie, Meganka przekonała do siebie kilkoma ważnymi z punktu widzenia kierowcy i całej, czteroosobowej rodziny, cechami.

renault-megane-2011-1-4-tce (102 of 5)

Po zakupie w aucie nie trzeba było zbyt wiele robić. Było serwisowane regularnie, więc standardowo: olej, klocki hamulcowe, wycieraczka z tyłu nadawała się też do wymiany. Niedługo przyjdzie czas na tarcze hamulcowe. Koszty – bardzo rozsądne. Auto zostało zakupione z bardzo niskim przebiegiem, około 40 tysięcy kilometrów. W ciągu dwóch lat pokonało ponad 30 tysięcy, więc można już coś powiedzieć o tym, jak się sprawuje.

Używany Renault Megane GT Line – zalety

Pierwszym istotnym atutem był wygląd na zewnątrz i w środku. Wersja GT Line wygląda po prostu świetnie. Niewielkie stylistyczne smaczki, nieco obniżone zawieszenie, dla miłośnika sportowego stylu jazdy jeszcze utwardzone, tworzą jedno z najładniejszych kombi na rynku. Do tego to wnętrze! Duże, wygodne sportowe fotele z przodu, w zasadzie pełne wyposażenie poza szklanym dachem i bardzo dobry silnik.

Megane 2011 wnetrze

Nawet szybka jazda pozwala docenić nieźle wyciszone jak na tę klasę wnętrze. Jak na samochód z rocznika 2011 wnętrze wygląda praktycznie jak nowe i stosunkowo nowocześnie, mimo intensywnego użytkowania z dziećmi. Jazda w wersji 2+2 nie nastręcza żadnych kłopotów z miejscem, nawet na dwutygodniowy wypad w góry można sprawnie się zapakować, mimo dwóch pełnowymiarowych fotelików. Bagażnik ma 524 litry i jest pakowny oraz ustawny. Dodatkowym atutem jest niski próg załadunku.

Jak na auto rodzinne, to Megane III GT Line świetnie nadaje się do dynamicznej jazdy po zakrętach i trzyma się drogi jak przyklejone. Ma to swoją cenę, na gorszych drogach dziury i nierówności są wyraźnie odczuwalne. Na szczęście plomby nie wypadają, bo to jednak nadal samochód z Francji. Przednie fotele w wykonaniu sportowym zapewniają bardzo dobre trzymanie boczne. Z tego powodu, jak będziecie jechać na wakacjach krętą drogą w kilka samochodów ze znajomymi, Meganka zwykle jest najszybsza.

14 urodziny Francuskie.pl. Tak to się zaczęło

Silnik 1.4 TCe – awaryjność, spalanie

Silnik 1.4 TCe ma bardzo dobre opinie i był to zresztą jeden z powodów zakupu. Oferuje 130 KM oraz 190 Nm przy 2.250 obrotach, co pozwala jeździć dynamicznie przy niższych obrotach. Mimo to przy nadwoziu typu break lubi paliwo. Aktualny właściciel zanotował najniższe średnie spalanie 7,5 litra na 100 kilometrach, jednak w trasie przy przejazdach z prędkościami około 140-150 km/h i załadowanym samochodzie (bez bagażnika na dachu) dochodzi nawet do 10 litrów. W mieście, w zależności od pory roku, między 9,5 a 11 litrów, przy czym samochód jeździ zwykle na stosunkowo krótkich, kilkukilometrowych odcinkach.

Samochód jeździ na benzynie, ale są osoby, które montują do silnika 1.4 TCe gaz.

GT Line oznacza nie tylko stylistyczne usportowienie i obniżone o 12 mm zawieszenie ale również bardzo bogate wyposażenie, czyli pełen pakiet elektryczny, bardzo ładna tapicerka skórzana wewnątrz, karta hands free czy też nawigację oraz bardzo skuteczną dwustrefową klimatyzację automatyczną. W zasadzie niczego nie brakuje.

Megane 2011 wnetrze

Używany Renault Megane GT Line 1.4 TCe – a co z wadami?

Po tej porcji zachwytów przyszedł czas na kilka zauważonych minusów lub cech, które mogą nie wszystkim się spodobać. Pierwsza rzecz to krótka skrzynia biegów. Przy jeździe w mieście biegi trzeba zmieniać dość często. W niektórych miejscach, np. na boczkach drzwi, przydałoby się więcej miękkiego materiału. Są części, których wymiana powoduje więcej kosztów – np. tylne tarcze hamulcowe zintegrowane z łożyskami.

Ile kosztuje używany Megane 1.4 TCe?

Samochody z tego rocznika osiągają w ogłoszeniach cenę między 26 a 30 tysięcy złotych w zależności od stanu i pochodzenia, przebiegu oraz wyposażenia.

Megane 2011 wnetrze

Podsumowanie

Zakup Renault Megane 1.4 TCe GT Line był dobrą decyzją. Samochód służy do codziennych dojazdów do pracy i zawożenia dzieci do szkoły, w weekendy rusza na podmiejskie drogi a kilka razy w roku pokonuje dłuższe trasy wakacyjne. Jak na razie sprawuje się bezproblemowo i powinien posłużyć nam jeszcze kilka dobrych lat.

tekst i zdjęcia: Jacek

Galeria

Podsumowanie
Data oceny
Oceniany
Renault Megane 1.4 TCE 130 KM 2011 break
Ocena
41star1star1star1stargray

16
Dodaj komentarz

avatar
1024
  
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
6 Wątki komentarzy
10 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
12 Autorzy komentarzy
TommcmanJacekDominikDiabeł Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Slawo
Gość
Slawo

Auto nadal wygląda świetnie, funkcjonalnie jest lepsze od obecnej generacji. Wersja z pakietem GT line to najlepszy wybór – przepaść względem zwykłej wersji – świetne fotel (bez problemu można przejechać 1300km bez bólu pleców) i prowadzenie dzięki zawieszeniu. Moja 1.5 dCi 110 dobija do 150kkm, żadnych problemów po drodze.

Łukasz
Gość
Łukasz

GT Line Megane iii najlepsze chyba w wersji 1.6 dci po delikatnym strojeniu mamy 155KM i niskie spalanie. Fotele świetne.

ŁukaszWwa
Gość
ŁukaszWwa

Linia/design Megane III pięknie się broni nawet po tych prawie 10 latach od premiery. Wygląda bardziej stylowo i dynamicznie niż większość obecnie oferowanych przez konkurencję modeli. Trochę żal, że chciałem przyoszczędzić dwa lata temu i wziąłem Fluence zamiast Megi Grandtour wink

Łukasz
Gość
Łukasz

Fluence jest za to lepiej wykonane wink

ŁukaszWwa
Gość
ŁukaszWwa

Dzięki, tego się trzymajmy wink Fakt, ze w warstwie cena-jakość jestem megazadowoly.

Dominik
Gość
Dominik

Miałem Fluenca 2011, teraz mam Megane III Grandtour Limited 2015 i faktycznie jakość montażu w tym pierwszym była lepsza. Po 120 tys. km absolutnie nic nie skrzypiało i wnętrze wyglądało jak nowe (w dodatku miałem wersję z jasną tapicerką). Fakt, że o auta dbam bardzo. smile Meganka z kolei zdecydowanie lepiej wyciszona (choć to 1.5 dCi), natomiast bardziej skrzypi i trzeszczy gdzieniegdzie.

Łukasz
Gość
Łukasz

Dobry test. Co do silnika to na prawdę fajne się z nim jeździ nawet dość ciężkim Grand Scenic. Dużo lepiej sobie radzi od 1.2 tce mimo iż moc taka sama. 1.4 produkowali bardzo krótko chyba że względu na spalanie, które okazuje się wyższe od silnika 2.0… Szkoda

Maciek
Gość
Maciek

Mam wersję HB 1.4 TCe i potwierdzam: b. dobrę auto. Silnik bardzo dynamiczny i oszczędny, poza tym bardzo dobrze wyciszone auto. Przy spokojnej jeździe pali 5,6-6,1 W mieście 6,8-8. Swój model użytkuję już 6 lat i jak do tej pory bezawaryjny, robię tylko przeglądy, wymiana oleju i innych rzeczy eksploatacyjnych jak pasek alternatora, świece, olej.

Tomm
Gość
Tomm

Moja żona chwali sobie bardzo to auto i nie chce zmieniać, jedyna jakość wnętrza jest ciągle francuska, trzeszczenie po 40k km, hm… Dla mnie GT line ma jeden mega plus – fotele, niebo a ziemia w porownaniu do watowatych stołków w zwykłej wersji; Natomiast te pseudo spojlery i sportowe akcenty w tak słabym aucie (130KM) lekko lecą tuningiem z podmiejskiej aglomeracji, jak kupowaliśmy to nam się podobało teraz jużmniej. Tak samo paciorkowe ledy wygladaja jak produkt allegro, ale trzeba już z tym żyć smile

Marcin
Gość
Marcin

Jak chcecie kupić używaną megankę to lepiej kupcie fabrycznie nowego logana. Koszty podobne a w daćce będziecie mieli 5 lat gwarancji jak wykupicie pakiet, a można i wziąć pakiet serwisowy. Bezwypadkowa meganka kombi niegolas z 2011 z przebiegiem ok 40tys. będzie kosztować… ok.38tys. zł a nie 26-30tys. Za 30 tys. to są te z przebiegiem o 100tys. większym. A po trzecie… meganki psują się wprost niemiłosiernie razz

Slawo
Gość
Slawo

Co za bzdury, nawet niemiecka propaganda pisze, że MIII to świetny wybór. Nie m

Marcin
Gość
Marcin

Bzdury, że kupić nową daćkę zamiast używanego reno czy bzdury, że meganki są bezawaryjne? Ciekawe dlaczego reno są o 25% tańsze niż średnia na rynku?

Diabeł
Gość
Diabeł

Są 25% tańsze, ale tylko w Cebulandii grin
To taki kraj, gdzie każdy myśli, że jak w aucie się nic nie wymienia przez 100 tys. i dalej jeździ, choćby bez hamulców i na trzy gary, to jest dobrze.
Wystarczy wejść n Hiszpańskie czy Włoskie strony z ogłoszeniami i zobaczyć ceny francuzów w stosunku do Niemców. W Polsce Janusz z Wąsem musi mieć Niemca w TDI, w innych krajach z reguły docenia się to, że auto jest dobrze wyposażone, niezajeżdżone, ładne i młode.

Marcin
Gość
Marcin

No właśnie w niemieckich „szrotach” przez 100 tys. się nic nie wymienia i niezepsute jeżdżą dalej. To nie reno, że 200tys. i kierunek złomowisko.

cman
Gość
cman

Bajki gadasz.. francuzy przy obiegowej opinii mocniej muszą mieć skręcone liczniki żeby się sprzedać..kupiłem kiedyś lagunę z przebiegiem 198 tys-jak mi ją później sprawdził znajomy w ASO to się okazało że ostatni wpis miała w Holandii przy 360tys..a tu posłużyła kilka lat teściowi,jak teść zmarł brat ją odkupił, pobijał się chwilę ale miał spotkanie ze zwierzyną,pogonił ją znajomemu z pracy który już że 2 lata nią jeździ.. nie są takie złe te francuzy tylko mechanicy ich nie lubią bo niemieckie rozwiązania są dla nich bardziej logiczne.. pod tym względem faktycznie podstawa to mechanik który zajmuje się daną marka a nie… Czytaj więcej »

Jacek
Gość
Jacek

Marcin bzdury wypisujesz, mega III kombi z 2009 roku przebieg 260 000 i nic się nie psuje. Jak ten twój Logan wytrzyma tyle to pogadamy.