Zaloguj
Zarejestruj się »
 
17290432 odsłon od września 2004 roku Subskrybuj RSS
   
Wiadomości
Filtr: Ciekawostki, Citroen, Dacia, Felietony, Peugeot, Przegląd Prasy, Renault, Sport, Wszystkie
FF, czyli Felieton Francuskich.pl o poszanowaniu przyrody
01.11.2009 r.

Ekologia, to ostatnio bardzo modny temat. Media o tym piszą regularnie, a koncerny samochodowe prześcigają się w prezentowaniu, jakie to mają proekologiczne podejście, jak walczą o uzyskanie jak najniższej emisji dwutlenku węgla przez ich samochody itp. itd. Jest jednak firma, która chyba cierpi na schizofrenię. Bo z jednej strony próbuje się przedstawiać, jako proekologiczna, z drugiej zaś wygląda na to, że przyrodę niszczy i to najzwyczajniej na świecie łamiąc prawo.


Francuscy producenci od lat znajdują się w czołówce światowej jeśli chodzi o ograniczanie emisji CO2, ale też innych szkodliwych substancji powstających w silnikach spalinowych. Filtry cząstek stałych i inne patenty są stosowane zarówno przez PSA Peugeot Citroën, jak i przez Renault, najwyraźniej nie z powodu mody, ale ze rozumienia faktycznych globalnych potrzeb w zakresie ochrony środowiska.

Niestety wygląda na to, że są producenci, którzy chyba tylko dla dobrego PR-u wplatają wątek ekologiczny do swoich produktów, w rzeczywistości jednak przyroda jest im obojętna. Do tego stopnia, że wygląda to wręcz na łamanie prawa...

Zanim jednak napiszę na ten temat nieco więcej, pozwólcie, że przytoczę fragment Ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach (tekst zaczerpnięty stąd)

Art. 29.
1. Ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem w lesie dozwolony jest jedynie drogami publicznymi, natomiast drogami leśnymi jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach. Nie dotyczy to inwalidów poruszających się pojazdami przystosowanymi do ich potrzeb.
1a. Jazda konna w lesie dopuszczalna jest tylko drogami leśnymi wyznaczonymi przez nadleśniczego.
2. Postój pojazdów, o których mowa w ust. 1, na drogach leśnych jest dozwolony wyłącznie w miejscach oznakowanych.
3. Przepisy ust. 1 oraz art. 26 ust. 2 i 3, a także art. 28, nie dotyczą wykonujących czynności służbowe lub gospodarcze:
1) pracowników nadleśnictw;
2) osób nadzorujących gospodarkę leśną oraz kontrolujących jednostki organizacyjne Lasów Państwowych;
3) osób zwalczających pożary oraz ratujących życie lub zdrowie ludzkie;
4) funkcjonariuszy Straży Granicznej chroniących granicę państwową oraz funkcjonariuszy innych organów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i porządek publiczny;
5) osób wykonujących czynności z zakresu gospodarki łowieckiej oraz właścicieli pasiek zlokalizowanych na obszarach leśnych;
6) właścicieli lasów we własnych lasach;
7) osób użytkujących grunty rolne położone wśród lasów;
8) pracowników leśnych jednostek naukowych, badawczo-rozwojowych i doświadczalnych, w związku z wykonywaniem badań naukowych i doświadczeń z zakresu leśnictwa i ochrony przyrody;
9) wojewódzkich konserwatorów przyrody oraz pracowników Służb Parków Krajobrazowych;
10) osób sporządzających plany urządzenia lasu, uproszczone plany urządzenia lasu lub inwentaryzację stanu lasu, o której mowa w art. 19 ust. 3.

A teraz popatrzcie na zdjęcie zamieszczone poniżej. Pozwoliłem sobie sfotografować opublikowaną na okładce jednego z pism motoryzacyjnych reklamę Škody Yeti. Samochodu prezentowanego przez media, jako auto rekreacyjne, crossover, SUV, i co tam jeszcze klient sobie życzy ;-) Samochodu doskonałego na wszystko. Nadającego się - jak widać - również do łamania prawa zapisanego w cytowanej wyżej Ustawie...

Ze zdjęcia nie wynika, by Yeti stało zaparkowane w „oznakowanym miejscu”, lub by poruszało się po drodze publicznej, lub leśnej oznakowanej „drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach”. Trudno też domniemywać, że reklama ta jest adresowana jedynie do inwalidów, którzy poruszają się „pojazdami przystosowanymi do ich potrzeb”, bo mam wrażenie, że ludzie niepełnosprawni wymagający przystosowanych do ich potrzeb samochodów raczej rzadko zapuszczają się w tego typu leśne ostępy...

Naturalnie można domniemywać, że prezentowana Škoda Yeti, która wjechała do lasu, należy do:
- pracownika jakiegoś nadleśnictwa;
- osoby nadzorującej gospodarkę leśną lub kontrolującej jednostkę organizacyjną Lasów Państwowych;
- osoby zwalczającej pożar (którego na zdjęciu nie widać) lub ratującej życie lub zdrowie ludzkie;
- osoby wykonującej czynności z zakresu gospodarki łowieckiej lub właściciela pasieki zlokalizowanej na obszarze leśnym;
- właściciela lasu przebywającego akurat we własnym lesie;
- osoby użytkującej grunty rolne położone wśród lasów;
- pracownika leśnej jednostki naukowej, badawczo-rozwojowej, czy doświadczalnej, który wykonuje badania naukowe, lub doświadczenia z zakresu leśnictwa i ochrony przyrody;
- osoby sporządzającej plany urządzenia lasu lub inwentaryzację stanu lasu, o której mowa w art. 19 ust. 3.;
ale wydaje się to być mocno naciąganym wyjaśnieniem...

Trudno też się spodziewać, by był to inny samochód uprawniony do jazdy po lesie, jak na przykład auto:
- funkcjonariuszy Straży Granicznej chroniących granicę państwową oraz funkcjonariuszy innych organów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i porządek publiczny;
-  wojewódzkiego konserwatora przyrody lub pracownika Służb Parków Krajobrazowych;
bo w takich wypadkach auto miałoby zapewne stosowne oznaczenia.

Dobrze byłoby sprawdzić - choćby poprzez numer rejestracyjny zaprezentowanego w reklamie samochodu, do kogo auto należy. Podejrzewam, że do importera, a ten - zgodnie z Ustawą - wjechać do lasu nie ma prawa, przynajmniej nie w miejsce, jakie zostało uwidocznione na zdjęciu reklamowym.

Jak to więc jest z tą dbałością o ekologię firmy, której produkty od lat królują w zestawieniach sprzedaży nowych aut w naszym kraju? I czy każdy sposób reklamy jest dobry, byle tylko poprawić sprzedaż? Nawet, jeśli reklama została zrealizowana z naruszeniem obowiązującego w naszym kraju prawa?

I podpowiedź dla importera - zdjęcie oczywiście może być fotomontażem i rzeczona Škoda Yeti nie była nigdy w żadnym lesie. Czy jednak wypada poprzez reklamę sugerować, że ten samochód po lesie jeździć może i powinien? Ergo - że jest ponad prawem?...



Krzysiek Gregorczyk
(zdjęcie lasu zaczerpnąłem ze strony www.wiki.lasypolskie.pl)




drukuj poleć
Dodaj komentarz

Przepisz kod z obrazka:


Komentarze
KrzysiekG dnia 04-11-2009 o godz. 07:27:28

Yeti, jak Yeti, ale Roomster - to dopiero stylistyczna porażka!
gość dnia 03-11-2009 o godz. 20:30:38

Generalnie,  jestem za zamykaniem, bo... firma Skoda Auto za wyprodukowanie czegoś takiego jak Yeti powinna zostać zamknięta, by nie straszyć swoim "car design" porządnych ludzi  :-)
KrzysiekG dnia 02-11-2009 o godz. 16:32:18

Dlaczego od razu pozamykać? Sądzę, że wjazd do lasu nie jest karany więzieniem. Ale tak - powinno się karać wszystkich, którzy wjeżdżają do lasu, a nie są do tego uprawnieni. Sam kiedyś, dawno temu, taki mandat zresztą zapłaciłem :-)
gość dnia 02-11-2009 o godz. 16:02:26

"Tu nie chodzi o to, co i dlaczego robi się w kwestiach ekologii w przemyśle motoryzacyjnym, tylko czy Škoda nie złamała prawa. A jesli nawet odpuścimy zagadnienia prawne, to jak takie jeżdżenie po lesie ma się do ekologii w ogóle."  - W takim razie powinno się pozamykać wszystkich wjeżdżających do lasu grzybiarzy i zbieraczy wszelakiego runa leśnego:-)... chyba, że chodzi o wykoszenie konkurencji i to tylko tej, która przyjedzie Skodami :-))), jednym słowem:  polska paranoja:-)))!
KrzysiekG dnia 02-11-2009 o godz. 11:05:31

Tu nie chodzi o to, co i dlaczego robi się w kwestiach ekologii w przemyśle motoryzacyjnym, tylko czy Škoda nie złamała prawa. A jesli nawet odpuścimy zagadnienia prawne, to jak takie jeżdżenie po lesie ma się do ekologii w ogóle.
gość dnia 02-11-2009 o godz. 09:53:12

aha, chcialem dodac, ze nie interesuje mnie dlatego, ze i tak w tym kraju wiekszosc aut niestety ma ponad 10 lat, a autobusy miejskie to nierzadko pojazdy wyprodukowane przed 1980 rokiem na wegrzech - to chyba jest wiekszy problem niz auto z wielkim silnikiem, ktore odpowiednio duzo spala
gość dnia 02-11-2009 o godz. 09:42:43

a mnie ta pseudoekologia smieszy, kogo interesuje, czy auto wydziela 129 czy 180 g CO2/km. Ciekaw jestem tylko czy komisja europejska jest pod takim naporem eko... czy chca w ten sposob wesprzec europejskich producentow.
gość dnia 01-11-2009 o godz. 22:19:56

A może by tak spojrzeć na sprawę wtargnięcia Skody do lasu trochę z innej strony?:-)))
Jak powszechnie wiadomo, Skoda nie ma  fap-a ani innych wynalazków w zakresie ochrony środowiska i wjechała  do lasu by mu dostarczyć czystego co2 niezbednego drzewom do produkcji tlenu:-))))
gość dnia 01-11-2009 o godz. 15:28:31

skoda antyeko
Pozostałe wiadomości
Rok 2010 dla potwierdzenia

Peugeot, który niedawno pokazał swoje nowe oblicze, łączy w niezwykły sposób wymagania i emocje - dwie zalety które doskonale określają samochodową rywalizację.

11.03.2010 r.
0 komentarzy więcej
 
Pierwsza piątka załóg w Clio Cup już znana!

Puchar Clio rozwija się bardzo dynamicznie - na internetowej stronie ClioCup pojawiły się sylwetki połowy z dziesięciu zgłoszonych do cyklu załóg. Dzięki uprzejmości organizatora, czyli zespołu 2Brally, zamieszczamy te informacje.

 

 

 

 

 

11.03.2010 r.
0 komentarzy więcej
 
Dacia Duster - tanio, ale dobrze

Dacia Duster, to jedna z najbardziej oczekiwanych premier genewskiego salonu samochodowego, który jeszcze trwa - jeśli się pospieszycie, to możecie do Szwajcarii skoczyć i obejrzeć sobie to - i inne - autko na własne oczy. Dla tych, którzy z różnych względów Genewy odwiedzić nie mogą - kilka słów od tego, kto tam był, widział, i pierwsze wrażenia już ma.

10.03.2010 r.
8 komentarzy więcej
 
Hoggar - pierwszy brazylijski pickup Peugeota

HOGGAR jest przejawem ambicji czynienia z Peugeot marki międzynarodowej, potwierdzającym zarazem przyspieszenie tempa w dziedzinie strategii rozwoju produktów.

10.03.2010 r.
4 komentarzy więcej
<< poprzednie
1 | 2 | 3 | 4 | 5 następne >>
Forum
przejdź
Ankieta
pozostałe
Która z marek odniosła największy sukces w 2009 roku

Citroen
Dacia
Peugeot
Renault
Głosów: 609 | Wyniki