Zaloguj
Zarejestruj się »
 
48396716 odsłon od września 2004 roku Subskrybuj RSS
   
Wiadomości
Filtr: Ciekawostki, Citroen, Dacia, Felietony, Peugeot, Przegląd Prasy, Renault, Sport, PSA, Wszystkie
Stronniczy przegląd prasy: „Auto Moto” nr 12/2009
08.12.2009 r.

Ostatni tegoroczny numer „Auto Moto” pokazał na okładce tylko jedno francuskie auto - nowego Citroëna C3, który jeszcze na polski rynek nie trafił, ale któremu osobiście wróżę spore powodzenie również w naszym kraju. Z niewiadomych dla mnie przyczyn jednak zdjęcie nowej C3-ki opisano „Pierwsza jazda: Citroën C1”. A co o samochodach marek francuskich pojawiło się wewnątrz numeru? Sprawdźmy to.


„Auto Moto” nr 12 (163) z XII.2009
Stron: 116 (z okładką)
Cena: 4,99zł
Koszt 1 strony: nieco ponad 4,3 grosza
Warto kupić? niekoniecznie
O jakich markach piszą lub choćby wzmiankują: Citroën, Peugeot, Renault (+Dacia)
Jakie modele opisano/pokazano/wspomniano: C3, C3 Picasso, 207, 3008, Clio, Megane, Logan, Sandero


Poprzedni, listopadowy numer miesięcznika zapowiadał, że w wydaniu grudniowym pojawi się zapis wrażeń z jazdy Peugeotem 5008. Niestety obietnicy nie dotrzymano, ale i na styczeń z zapowiedzi tej zrezygnowano. Być może dlatego, że jazdy te odbędą się na tydzień przed planowaną emisją pierwszego przyszłorocznego numeru (konkretnie: jutro). Z tego wniosek, że my powinniśmy swoje wrażenia zamieścić wcześniej ;-)))

Ale wróćmy do tego, co w numerze grudniowym jest, a zostawmy to, czego nie ma. A jest - przynajmniej przez pierwsze 20 stron - bardzo niewiele, jeśli chodzi o miłośników motoryzacji znad Sekwany. Dopiero bowiem na stronie 18. natrafiłem na pierwszą wzmiankę o samochodzie francuskim, konkretnie o Peugeocie 3008, który pojawił się na małym i do tego kiepskiej jakości zdjęciu ilustrującym wraz z dwoma innymi fotkami artykuł o wyborach Kobiecego Samochodu Roku 2009, jakie organizował miesięcznik „Twój Styl”. Wyniki poznamy jednak dopiero za jakieś trzy miesiące.

Trzy samochody z kręgu naszych zainteresowań wymieniono za to na stronie 24 jako potencjalną konkurencję dla testowanego na tej i kilku wcześniejszych kartkach Fiata Punto Evo. Alternatywą dla włoskiego przeboju mogą być - zdaniem „AM” - Dacia Sandero, Peugeot 207 i Renault Clio.

Jeszcze stosunkowo mało widuje się ich na ulicach polskich miast, ale podejrzewam, że to się wkrótce zmieni. Dacia Sandero Stepway... Autko uzbrojone stylistycznie w pakiet sugerujący miłość do wertepów, podniesione w stosunku do zwykłego Sandero o 2 cm, z relingami na dachu i ciekawym designem już podstawowej wersji naprawdę może się podobać. Lista jednostek napędowych może nie szokuje rozmiarem, ale za to nie zabija też cenami. Właśnie tego małego crossovera (przy czym „małego” jest tu pojęciem mocno względnym...) zaprezentowano na stronach 38-39 grudniowego „Auto Moto”. Wspomniano przy okazji pierwszy model firmy, który zawojował kawał świata - Dacię Logan. Wprawdzie stwierdzono, że zrobił karierę, jako samochód weekendowy, ale podejrzewam, że jest wręcz odwrotnie - Dacią jeździ się na co dzień, a na weekend wyciąga większe kombi, czy vana i jedzie na odpoczynek po pracowitym tygodniu.
„Auto Moto” inaczej jednak rozumiem auto weekendowe. To samochód, który stoi zaparkowany gdzieś w krzakach przy podmiejskim domku, samochód, którym można pojechać po drogach gorszych, niż standardowe zachodnie rozwiązanie, czyli autostrady; samochód, którego nikt nie chce ukraść, jak stwierdzono wprost. W domyśle - kraść go nie warto, bo to tanie, kiepskie i same problemy z tym będą.
Ale mniejsza o to. Zachód docenił Dacię za prostotę, zapewnienie tego, co najpotrzebniejsze, bez wszechobecnej elektroniki, mnóstwa różnych asystentów mówiących kierowcy, co ma zrobić, gdzie skręcić, a kiedy się zatrzymać na siusiu. Dacia chwyciła cenę, owszem, ale także tanim serwisem, nieskomplikowaną budową i trzyletnią gwarancją. I tego nie zmienimy, choćby nie wiem jak się starali niektórzy z polskich dziennikarzy. Dacia odniosła sukces i trzeba tylko żałować, że my nie potrafiliśmy wykorzystać szans i potencjału polskiej motoryzacji. Nie ma żadnej polskiej marki motoryzacyjnej, która produkowana byłaby na masową skalę, choćby i po sprzedaniu zakładów obcej firmie. Czy więc ciągła krytyka sukcesu Dacii nie jest wyrazem naszej zazdrości i frustracji?
Wróćmy jednak do „Auto Moto”. Redaktor Czyżewski docenił komfortowe zawieszenie Sandero Stepway, idealne na polskie drogi, również krajowe... Także właściwości jezdne oceniono wysoko, choć przecież zawieszenie ma miękkie nastawy, preferujące komfort. 320-litrowy bagażnik również musi budzić podziw - wszak mamy do czynienia de facto z samochodem segmentu B. Ogólnie funkcjonalność Dacii Sandero Stepway jest jej wielką zaletą w teście.
Są oczywiście i wady - zauważono, że 68-konny silnik 1.5 dCi nie jest demonem szybkości, ani tym bardziej dynamiki. To prawda. Spodziewałem się, że do Stepwaya trafi mocniejsza wersja tego motoru. Minus przyznany został także za brak elektrycznego sterowania lusterek i brak regulacji kolumny kierownicy. Owszem - to prawda, ale spójrzmy prawdzie w oczy - to auto będą kupować raczej ludzie, którzy raz ustawionego fotela nie zmienią przez lata, a i lusterek tyczy się to tak samo.
W teście „Auto Moto” Dacia Sandero Stepway otrzymała 235 punktów na 500 możliwych, co plasuje ją w strefie oceny „dostateczny”. Niestety nie podano, za co przyznano jaką liczbę punktów...

Kolejne francuskie auto opisane na łamach omawianego miesięcznika, to Citroën C3. Znajdziecie ten samochód na stronach 40-42. Prawdę mówiąc mam ochotę się trochę poprzyczepiać do tego artykułu, ale to by było tak z odrobiną jedynie złośliwości, a więcej z radością i przekąsem. Bo najwyraźniej Redaktor Smoleń wyszedł z założenia, że „długość nie ma znaczenia, liczy się technika” ;-) gdy stwierdził, że przyrost długości nowej C3-ki w stosunku do starej o 81 mm i szerokości o 58 mm nie jest niczym istotnym. No ale na szczęście zaraz się zrehabilitował ;-) dodając, iż inżynierom Citroëna nawet tak niewielki przyrost gabarytów pozwolił na znaczące zwiększenie przestronności wnętrza. Dano temu wyraz już przy konstruowaniu C3 Picasso, które to auto wspomniano w artykule.
Autor docenił materiały wykończeniowe C3-ki, ale także ich spasowanie. To prawda - jak się o tym osobiście przekonałem we Frankfurcie, C3 robi bardzo dobre wrażenie.
Nie mogę się jednak zgodzić z opinią Pana Macieja na temat zegarów poprzednika - moim zdaniem wyświetlacz ciekłokrystaliczny był całkiem czytelny. Wszak mam okazję na co dzień użytkować nie tylko Xantię, ale i C2, ze zbliżonymi do poprzedniej C3-ki rozwiązaniami, i naprawdę nie mam problemów z odczytaniem tego, co autko próbuje mi przekazać.
Redaktor Smoleń pozytywnie ocenił fotele nowego Citroëna C3. Docenił również dwupłaszczyznową regulację kolumny kierownicy. Jednakże przy fotelach pomarudził - że nie mają regulacji lędźwiowej. A które auto w tym segmencie ją ma??? Podobnie podłokietnik - to faktycznie średni pomysł, że ma tylko jedno ustawienie, ale w ogóle podłokietnik jest, co w klasie B wcale nie jest oczywiste. Może więc gdyby Citroën zrezygnował z podparcia pod łokieć, nie było problemu?
Autor pochwalił także 300-litrowy bagażnik. Trudno mi się jednak zgodzić, że to najlepszy wynik w tym segmencie.
Z kolei zawieszenie zupełnie nie przypadło do gustu Redaktorowi Smoleniowi. Na krótkich wybojach auto podskakuje (co jest zresztą cechą większości konstrukcji francuskich, łącznie z hydropneumatycznymi rozwiązaniami Citroëna), a na długich potrafi podobno nieprzyjemnie bujać. Cóż - nie jeździłem jeszcze nowym C3, więc trudno mi się tu wypowiadać, ale kiedy się tym autkiem powożę, to na pewno odniosę się do tej kwestii.
Nowy Citroën ma też - zdaniem Autora artykułu - kiepsko wyciszoną komorę silnika, bo do wnętrza przedziału pasażerskiego docierają niemiłe dźwięki. Również precyzji prowadzenia lewarka skrzyni biegów można - wg „AM” - trochę zarzucić.
Summa summarum Autor stwierdził, że samochód ten może zachwycić miłośników francuskich samochodów, ale inni raczej nie ulegną jego czarowi. Cóż - zobaczymy za rok, po pierwszych konkretniejszych wynikach sprzedaży...

Po przerzuceniu kolejnych ponad 20 kartek, na których o francuskich samochodach nie ma nic, zatrzymajcie się na stronach 88-93, gdzie porównano trzy kompaktowe kombi napędzane oczywiście silnikami wysokoprężnymi. Renault Megane Grandtour przyszło konkurować z Hyundaiem i30 CW i Škodą Octavią Combi, coraz częściej pozycjonowaną we właściwej dla tego auta klasie, czyli w segmencie C.
Francuskie kompakt został doceniony za wiele cech. Należą do nich przede wszystkim świetne materiały wykończeniowe, przestronny bagażnik, znakomite prowadzenie i wysoki komfort oferowany przez zawieszenie. Całości dopełnił cichy i elastyczny silnik. Wśród wad Megane Grandtour wymieniono ESP wymagające dopłaty i możliwość uzyskania płaskiej powierzchni w bagażniku tylko po złożeniu siedziska i oparcia tylnej kanapy. Skoro jednak auto prowadzi się dobrze i bez ESP, to po co za nie dopłacać? ;-)))
Ostatecznie Megane uzbierało 302 punkty i zajęło drugie miejsce. Zwyciężyła Octavia (co było do przewidzenia), dzięki dorobkowi 304 oczek, zaś Hyundai uzyskał notę 299 punktów.
Przy okazji uwaga - tabelka z punktami ma w nagłówku loga Hondy, Renault i Subaru i ostatecznie nie wiem, jakie auta oceniano i czy aby na pewno wartości punktowe odnoszą się do samochodów, o których mowa w teście...

I to już wszystko, co napisano w ostatnim tegorocznym numerze „Auto-Moto” o francuskich samochodach.



Krzysiek Gregorczyk




drukuj poleć
Dodaj komentarz

Przepisz kod z obrazka:  
Pozostałe wiadomości
Słoneczny blask Twingo
Renault zaoferował w tym tygodniu limitowaną serię modelu Twingo. Bazuje ona na wersji Authentique, ale wzbogacono ją o kilka dodatkowych elementów wyposażenia.
11.05.2012 r.
0 komentarzy więcej
 
Deszcz nagród dla Działu Sprzedaży do Firm Peugeot Polska
Rok 2012 obfituje w sukcesy Działu Sprzedaży do Firm Peugeot Polska.
11.05.2012 r.
0 komentarzy więcej
 
Citroen w Sejmie podczas debaty o wieku emerytalnym
W dniu wczorajszym w Sejmie i przed Sejmem było bardzo gorąco. Ale nie chodzi tylko o temperaturę powietrza, czy temperaturęs sporu. Zadowoleni z siebie posłowie wchodzili dumnym krokiem na sejmową salę a kilkadziesiąt metrów od nich trwała gorąca demonstracja Solidarności. Nie wiemy czy wiek emerytalny to będzie 67 (jak chcą niektórzy posłowie) czy 167 (jak dopowiadają złośliwi) lat, ale za to w Sejmie zauważliśmy... Citroena C3 :-)
11.05.2012 r.
7 komentarzy więcej
 
Stronniczy przegląd prasy: „Auto Świat” nr 19/2012
Najwyższy czas na kolejny przegląd prasy na naszych łamach, oczywiście stronniczy i nieobiektywny, ale również niezależny. Nikt za nami nie stoi, nikt nam niczego nie każe, nikt nam za nic nie płaci, choć tego ostatniego czasem trochę szkoda. Nawet moja żona mówi, że tyle czasu „tracę” na to wszystko, a nic z tego nie mam. Ale cóż – żony są po to, żeby marudzić i z rozrzewnieniem wspominać czasy, kiedy się było kawalerem. Z drugiej strony tym większa przyjemność oddalić się z domu na jakąkolwiek prezentację, czy testy i słuchać tylko szumu opon, pomrukiwania kulturalnie pracującego silnika i ewentualnie sprzętu audio w testowanych samochodach. Teraz jednak zamieniamy to na szelest kartek „Auto Świata”!
08.05.2012 r.
7 komentarzy więcej
Forum
przejdź
Ankieta
pozostałe
Jaki masz telefon?

Z systemem Android (np. Samsung Galaxy)
Z systemem iOS (Ipone)
Z systemem Symbian (np. Nokia)
Inny
Głosów: 152 | Wyniki