Sporo doniesień o francuskich samochodach zamieściliśmy już w tym tygodniu, czas jednak wrzucić coś ze stałego cyklu prasowego. Na początek proponujemy Wam sprawdzenie, czy warto - dla aut francuskich - kupić w tym tygodniu „Motor”.
„Motor” nr 51 (2947) z 14.XII.2009
Stron: 56 (z okładką)
Cena: 1,99zł
Koszt 1 strony: ponad 3,5 grosza
Warto kupić? Niekoniecznie
O jakich markach francuskich piszą: Citroën, Peugeot, Renault (+Dacia)
Jakim modelom poświęcono choćby odrobinę miejsca: C3 Picasso, C4 Picasso, Xsara Picasso, Fluence, Megane, Duster, Logan, Sandero, sportowe
Pamiętacie mój felieton sprzed ładnych kilkunastu miesięcy o przydrożnych krzyżach i pomniczkach stawianych przez rodziny ofiar wypadków drogowych? Okazuje się, że sprowokowałem nie tylko Waszą ożywioną dyskusję na naszych łamach, ale najwyraźniej także urzędników, którzy - na razie w Warszawie - usuwali tego typu budowle, niezgodne z prawem. Odstąpili od karania osób, które w pasie drogowym niedozwolone obiekty postawili, ale dłużej ich tolerować nie mogli. Nareszcie. Wszak przestrzegać prawa trzeba - pilnuje się kierowców, by nie przekraczali dozwolonej prędkości, więc pilnujmy i dróg. W tej kwestii mam zresztą jeszcze inne pomysły, ale o tym - przy innej okazji.
Dlaczego wspominam o akcji usuwania przydrożnych krzyży? Bo „Motor” poruszył ten temat na stronie 4.
A teraz wracajmy już do tematyki samochodów francuskich. Gdzie w tygodniku pojawiło się pierwsze takie auto i co to był za model? To Renault Fluence, zapowiedź premiery którego pojawiła się na stronie 7. Podano też ceny podstawowych modeli z silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi.
Obok znajdziecie jeszcze tabelkę z wynikami sprzedaży 15 najpopularniejszych w Polsce marek w okresie od stycznia do listopada włącznie. Renault zajmuje pozycję siódmą z wynikiem 15.643 sprzedanych aut, co daje 5,36% polskiego rynku samochodów osobowych. Peugeot posiada 3,92% krajowego tortu dzięki zbyciu 11.431 aut, a Citroën jest dopiero trzynasty - sprzedając 8.807 samochodów posiada udział rynkowy na poziomie 3,02%.
Relację z Rajdu Barbórki, w tym zdjęcie zwycięskiego Peugeota 307 WRC załogi Kuchar/Dymurski, znajdziecie na stronach 8-9.
Strona 9. przynosi dodatkowo informację o tym, że Kimi Räikkönen odchodzi z Formuły 1 i będzie jeździł Citroënem C4 WRC w juniorskim teamie Citroëna.
Dacia nie przestaje zaskakiwać. O seryjnym Dusterze mówiło się niby od dawna, ale zanim światło dzienne ujrzały oficjalne zdjęcia modelu, na lodowe tory w cyklu Trophee Andros został skierowany prototypowy model, którym z sukcesami jeździ Alain Prost. Nie trzeba byłóo jednak długo czekać, by Dacia na swojej oficjalnej stronie internetowej pokazała pierwsze zdjęcia „cywilnego” Dustera, które natychmiast podchwyciło szereg mediów, w tym i my. Również „Motor” pokazał Dacię Duster na stronach 14-15, przypominając przy okazji wczesniejsze modele - Logana, MCV i Sandero.
Przypomnijmy, że auto dostępne będzie również z napędem na cztery koła (na bazie technologii Nissana). Stylistycznie Duster przypomina mi troszkę niektóre pomysły zza oceanu, ale będzie miał oczywiście europejskie rozmiary :-) Do Polski samochód trafi późną wiosną, w maju przyszłego roku i podejrzewam, że wzbudzi duże zainteresowanie.
Dacia wyrasta na dużego gracza, choć w naszym kraju niespecjalnie może się przebić. Z jednej strony nie może liczyć na zbytnią przychylność większości wysokonakładowych mediów, a z drugiej - nie wpisuje się w polską mentalność, że „niech się sypie, byle tylko było niemieckie”. Kto wie - może po Dusterze, a także po limuzynie rozmiarów Renault Fluence, która jest szykowana mniej więcej za rok, Dacia zostanie wreszcie doceniona w śmiesznym kraiku nad Wisłą?...
Ciekawe podsumowanie zamieścił „Motor” na stronach 16-20. Wybrał 10 najciekawszych premier tego roku, oczywiście na polskim rynku. Na miejscu 8. znalazł się Citroën C3 Picasso, który został doceniony za mistrzowską funkcjonalność i rewelacyjną stylistykę. Przy okazji wspomniano większe Xsarę Picasso i C4 Picasso.
Ośnieżone Renault Megane CC zdobi nagłówek artykułu o tym, co może Was spotkać zimą w kwestiach motoryzacji. Czy stosować profilaktycznie odmrażacze do zamków, czy wyjmować na noc akumulator, czy nie używać hamulca ręcznego i inne dylematy targające zwłaszcza mniej doświadczonymi kierowcami, to temat artykułu zamieszczonego na stronach 30-31.
I to już wszystko, co o samochodach francuskich napisał w tym tygodniu „Motor”. Według mnie kupno tego wydania nie jest specjalnie uzasadnione, jeśli szukacie przede wszystkim tematyki związanej z samochodami francuskimi. Jeżeli jednak poszukujecie różnych rad i artykułów ogólnomotoryzacyjnych, to możecie wydać te 199 groszy.
Krzysiek Gregorczyk
|