Zaloguj
Zarejestruj się »
 
20276646 odsłon od września 2004 roku Subskrybuj RSS
   
Wiadomości
Filtr: Ciekawostki, Citroen, Dacia, Felietony, Peugeot, Przegląd Prasy, Renault, Sport, Wszystkie
25 lat Renault 25
22.12.2009 r.

W bieżącym roku mija 25 lat od światowej premiery Renault 25. Choć nie był to pierwszy luksusowy pojazd koncernu, odegrał bardzo ważną rolę w historii firmy, stanowiąc przełom technologiczny.


Już w latach 20. w Renault powstawały modele samochodów wyższej klasy: słynny 40 CV, ośmiocylindrowy Nervahuit czy Reinastella. Po wojnie firma z dużymi sukcesami koncentrowała się na produkcji samochodów małej i średniej wielkości. W połowie lat 70. podjęto próbę pozyskania najbardziej wymagających klientów, prezentując luksusowo wyposażony duży hatchback Renault 30.

W 1978 roku dyrektor generalny koncernu, Bernard Vernier-Palliez, zdecydował o rozpoczęciu prac nad projektem następcy trzydziestki oraz spokrewnionego z nią czterocylindrowego modelu Renault 20. Projekt otrzymał kryptonim X29. Nieoficjalnie nazywano go Rafale lub Renault 40, nawiązując do legendy 40 CV. Inżynierowie z centrum projektowego zdefiniowali najważniejsze cechy, jakie powinien posiadać nowy pojazd aspirujący do klasy wyższej. Piękna i elegancka linia nadwozia miała współgrać z wygodnym i przestronnym wnętrzem, wyposażonym we wszelkie możliwe udogodnienia. Wysokie osiągi powinny być połączone z akceptowalnym zużyciem paliwa. W praktyce oznaczało to produkcję samochodów z silnikiem Diesla oraz nowych jednostek cztero- i sześciocylindrowych. Trzecia cecha nowego auta to połączenie komfortu i bezpieczeństwa.

Podczas projektowania wykorzystano najnowsze wówczas komputerowe programy 3D oraz zaawansowane techniki obliczeniowe nadwozia. Szefem zespołu stylistów Renault był Robert Opron, utalentowany uczeń słynnego Flaminio Bertoniego. Jego współpracownikiem był Gaston Juchet. W latach 70. Opron stylizował agresywne i dynamiczne nadwozie Renault AlpineA 310 oraz opływowe coupe Fuego. Projektant wiedział, że zbyt awangardowa stylistyka może być przeszkodą w dotarciu do nabywców o konserwatywnym guście. Z drugiej strony zbyt zachowawcza linia stanowiła ryzyko opozycji w stosunku do nowoczesnego wizerunku innych modeli Renault. W przypadku projektu X29 Robert Opron wykazał pełnię swojego talentu, umiejętnie lawirując pomiędzy wieloma sprzecznościami. Zaproponował projekt łączący awangardową stylistykę i ponadczasową elegancję. Wyważone proporcje, spokojna linia i szeroki słupek C upodobniały bryłę nadwozia do limuzyn, choć X29 od początku był projektowany jako pięciodrzwiowy hatchback. Charakterystycznym elementem była duża, gięta szyba tylnej klapy, spotykana dotąd w sportowych coupe, znana także z Renault Fuego. W momencie debiutu Renault 25 był samochodem o rekordowo niskim współczynniku oporu powietrza Cx, który w zależności od wersji wynosił od 0,28 do 0,31. 

Design kokpitu i wnętrza zlecono włoskiemu styliście Marcello Gandiniemu, twórcy m.in. nadwozia Lamborgini Miura i Countach, który na zlecenie Renault opracował także nadwozie drugiej generacji modelu 5.

Prototyp był gotów już pod koniec 1981 roku. Wówczas rozpoczęto też testy drogowe. Model otrzymał nazwę Renault 25. Jednostki napędowe oraz inne podzespoły pochodziły z modeli 20 oraz 30. W niespotykanej jak dotąd skali zastosowano systemy elektroniczne. Wspólnie z firmą Bendix opracowano sterowany elektronicznie wtrysk paliwa Renix, zasilający silnik o pojemności 2.2 l i mocy 123 KM, który zastosowano w seryjnym Renault 25 GTX. Gamę silników benzynowych otwierała czterocylindrowa jednostka o mocy 103 KM i pojemności 2.0 l. Więcej oferował silnik V-6 (opracowany wspólnie przez Peugeot, Renault i Volvo – PRV) o pojemności 2.7 l i mocy 144 KM, który był zasilany wtryskiem paliwa Bosch K-Jetronic. Prędkość maksymalna wersji V-6 wynosiła 201 km/h. W ofercie znalazły się także: wolnossący silnik wysokoprężny 2.1 l o mocy 64 KM oraz jego 85-konna wersja z turbosprężarką Garret T2. Renault 25 Turbo D/DX osiągało 172 km/h, należąc do grona ówczesnych najszybszych diesli na świecie. Do wyboru była pięciobiegowa skrzynia manualna lub dwie przekładnie automatyczne.

We wnętrzu zamontowano komputer pokładowy z syntezatorem mowy. W jednym w wybranych języków informował on kierowcę o wystąpieniu usterek, jak np. zużycie klocków hamulcowych czy przepalenie żarówek. Światową nowością, która dziś jest dość powszechnym rozwiązaniem było umieszczenie w kierownicy sterowania specjalnym zestawem audio 4x20. Na francuski rynek przewidziano pięć poziomów wyposażenia. Już podstawowy obejmował wspomaganie kierownicy oraz elektrycznie podnoszone szyby i regulowane lusterka a także centralny zamek z pilotem na podczerwień. W kolejnych poziomach wyposażenia oferowano wspomniany już system audio opracowany wspólnie z firmą Philips, system ABS, skórzaną tapicerkę, elementy ozdobne wykonane z naturalnego drewna oraz panel z wyświetlaczem danych.

Jako wyłączne miejsce produkcji nowego modelu wybrano nowoczesne zakłady w Sandouville nad Kanałem La Manche. Uroczysta prezentacja Renault 25 odbyła się 21 marca 1984 roku. W kampanii reklamowej pod hasłem La Renault 25, une voiture a vivre wykorzystano przebój Roberta Palmera Johny and Mary. Pojazd wzbudził ogromne zainteresowanie nabywców także poza Francją. Renault zdobyło uznanie np. w RFN, gdzie segment Premium był hermetyczny i zdominowany przez rodzimych producentów. Auto trafiło nawet na rynek autralijski. Niedługo po debiucie wprowadzono budowaną w firmie Heuliez wersję Limousine o przedłużonym o 230 mm rozstawie osi. Jednym z pierwszych klientów był prezydent Republiki Francuskiej, Francois Mitterand. Auta trafiły także do ministerstw i ambasad. W 1985 roku Renault 25 zdobyło drugie miejsce w konkursie Car of the Year. Wówczas wprowadzono wersję V6 Turbo o mocy 182 KM. Dwa lata później wprowadzono wersję V6 Injection z silnikiem 2.9 l o mocy 160 KM i z bogatym wyposażeniem.

Czerwiec 1988 roku był czasem istotnych zmian w wyglądzie zewnętrzym dwudziestki piątki – od tego czasu model nazywany był Renault 25 Phase 2 (faza druga). Odświeżona wersja wyróżniała sią nowymi reflektorami, zmodyfikowanym kształtem przedniej części nadwozia, zderzaka oraz przedniego spoilera. Ponadto wprowadzono także zmiany w obrębie kloszy tylnych lamp. Moc wolnossącego Diesla wzrosła do 70 KM. Renault zaproponowało nowe opcje, m.in. system zabezpieczający przed kradzieżą czy nowe wzory obręczy z lekkich stopów. Pojawiła się wersja limitowana Monaco. Nowością, którą zaprezentowano w 1989 roku, była luksusowo wyposażona 25 Baccara z silnikiem V6, automatyczną skrzynią biegów i regulacją położenia tylnej kanapy, która była pokryta najwyższej jakości naturalną skórą. Wnętrze zdobiły liczne aplikacje ze szlachetnego drewna. W kwietniu 1990 roku dotychczasowe oznaczenia wersji zastąpione zostały nazwami Confort, Luxe i Baccara. Na szczycie gamy silników niepodzielnie panowała jednostka V6 Turbo o mocy 205 KM. Silniki były wyposażone w katalizatory spalin.

Wraz z powstaniem Renault Polska, flagowy model pojawił się także na naszym rynku. Po 60 latach historia zatoczyła koło. W 1931 roku firma Esper w salonach w Warszawie, Krakowie i Katowicach oferowała luksusowe karety 4-drzwiowe Nervahuit z ośmiocylindrowym silnikiem o mocy 80 KM oraz stukonną Reinastellę. W latach 1991-1992 do polskich klientów trafiło kilkadziesiąt modeli Renault 25.

Ostatnią z wersji limitowanych była zbudowana w 300 egzemplarzach wersja 25 TXI Olympique 92, dostępna wyłącznie w perłowej bieli Blanc Glacier. Okazją do jej prezentacji było rozpoczęcie XVI Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Albertville. W tym okresie zbudowano też ponad 3 tysiące egzemplarzy limitowanej serii olimpijskich modeli: Clio, 19, 21, Espace RXE oraz Alpine A610 Turbo. Każdy z nich jest dziś kolekcjonerskim rarytasem. 13 lutego 1992 roku z taśmy zakładu w Sandouville zjechał ostatni z 779.687 wyprodukowanych egzemplarzy Renault 25. Model, który w tym roku obchodzi swoje 25. urodziny, przetarł szlak do wyższej klasy swojemu następcy – modelowi Safrane.



Źródło: Renault Polska




drukuj poleć
Dodaj komentarz

Przepisz kod z obrazka:


Komentarze
gość dnia 22-12-2009 o godz. 23:28:03

Igrzyska byly w Albertville a nie w Arbertville
gość dnia 22-12-2009 o godz. 14:25:56

Szkoda, że dzisiaj francuskie pojazdy tej klasy nie odnoszą takich sukcesów...
Pozostałe wiadomości
Stronniczy przegląd prasy: „Auto motor i sport” nr 09/2010

Okładka wrześniowego „Auto motor i sport” prezentuje całe mnóstwo różnych samochodów, ale w tym towarzystwie można dostrzec trzy auta francuskie. Które modele zasłużyły na pojawienie się na obwolucie miesięcznika? To Citroën C3, Peugeot 207 oraz Renault Clio. Acz królują oczywiście konstrukcje niemieckie, bądź pochodzące z niemieckich koncernów - takich samochodów naliczyłem siedem. Okładka jednak nie zawsze świadczy o tym, co będzie wewnątrz numeru, dlatego zapraszam Was na kolejny na naszych łamach przegląd prasy.

08.09.2010 r.
0 komentarzy więcej
 
WRC: Po pierwszych dwóch OS-ach Rajdu Japonii

Czwartkowe zmagania w Rajdzie Japonii już za nami. Oprócz odcinka testowego, o którego wynikach pisaliśmy rano, załogi musiały dziś dwukrotnie pokonać trasę superOSu w hali Sapporo Dome. Oba przejazdy wygrał... Sebastien Ogier.

09.09.2010 r.
0 komentarzy więcej
 
WRC: Niezłe wyniki Citroënów na shakedownie

Tegoroczna japońska runda cyklu WRC powoli staje się faktem. Za nami odcinek testowy, na którym przed południem lokalnego czasu jeździły załogi z najwyższymi priorytetami. Wyniki załóg Citroënów C4 WRC są co najmniej dobre.

09.09.2010 r.
0 komentarzy więcej
 
Powrót do szkoły dla 21 studentów zapisanych do Klas Filialnych Peugeot Paris

We współpracy z instytutem kształcenia IFCV (Instytut Kształcenia Karier Komunikacji i Sprzedaży), 21 doradców handlowych wróciło do zajęć szkolnych. Przydzieleni do jednego z 24 punktów sprzedaży Ile de France paryskich oddziałów, otrzymają dyplom z Negocjacji i Relacji z Klientami (zamiennie) w ciągu dwóch najbliższych lat. Będą dzielili swój czas pomiędzy zajęcia teoretyczne w IFCV oraz zajęcia praktyczne w punktach sprzedaży.

08.09.2010 r.
0 komentarzy więcej
<< poprzednie
1 | 2 | 3 | 4 | 5 następne >>
Forum
przejdź
Ankieta
pozostałe
Czy planujesz długie podróże samochodem po Europie?

Tak, bardzo lubię zwiedzać świat autem
Nie, na dłuższe wyprawy latam samolotem
Trudno powiedzieć
Głosów: 287 | Wyniki