Tych z Was, którzy zastanawiali się, dlaczego w ubiegłym tygodniu nie zamieściliśmy w przeglądzie prasy „Auto-Świata” informuję, że nic wielkiego się nie stało. W okresie przedświąteczno-świątecznym ;-) tygodnik wyszedł jako podwójny, więc jeszcze nie stracił nic na aktualności. Dla tych, co się z „Auto-Światem” stęsknili ;-) - przegląd tego tygodnika.
„Auto-Świat” nr 51-52 (749) z 14.XII.2009
Stron: 68 (z okładką) + 32 (dodatek „AŚ market”)
Cena: 2,90 zł
Koszt 1 strony: 2,9 grosza (licząc z dodatkiem)
Warto kupić? Można
O jakich markach francuskich piszą: Citroën, Peugeot, Renault (+Dacia)
Jakie modele opisano/pokazano/wspomniano: C1, C4, 107, 1007, 206, 407, Partner, Clio, Espace, Kangoo, Laguna, Master, Megane, Thalia, Zoe, Logan, Duster, Sandero, sportowe
Pierwszym samochodem wspomnianym w aktualnym „Auto-Świecie”, który pozostaje w kręgu naszych zainteresowań, jest Dacia Duster - pierwszy SUV tego producenta, który, niczym król Midas, czego się dotknie - zamienia to w złoto. Może nie w Polsce, ale nasze państwo wymyka się wszystkim logicznym testom, ale w normalnych krajach. Dacie sprzedają się świetnie, a wśród najlepszych rynków są państwa, w których koncern Renault początkowo wcale nie zamierzał taniej marki oferować!
Duster przemknął przez media motoryzacyjne (i nie tylko) z należnym sobie hukiem. To ciekawy samochód, w którym wykorzystano doświadczenia Nissana w zakresie napędów na cztery koła. Nie są jeszcze znane ceny, jakie przyjdzie za Dustera płacić, ale jestem przekonany, że będzie to najtańsze auto klasy SUV. Owszem - będzie też jednym z mniejszych przedstawicieli tego segmentu, ale rozmiary będą wystarczające - długość na przykład będzie taka, jak w znanej i lubianej w Polsce Toyocie Rav 4.
Niewygórowana cena pociągnie za sobą raczej niedrogie materiały wykończeniowe, ale spójrzmy prawdzie w oczy - nie każdy, kto szuka auta napędzanego na cztery koła, potrzebuje skórzanej tapicerki i wielkiej pokładowej nawigacji.
O Dusterze od dawna możecie czytać na naszych łamach, a jeśli ciekawi jesteście, co o nim napisał „Auto-Świat”, zerknijcie na stronę 8. aktualnego numeru.
Peugeota Partnera z pokładowym fotoradarem możecie zobaczyć na zdjęciu na stronie 14. Dwie strony dalej, wciąż w związku z tym samym artykułem, można dostrzec na jednej z fotek przód Renault Clio II.
O koncepcyjnym Renault Zoe i protestach Francuzów związanych z nazwą modelu równoznaczną z dość często nadawanym nad Sekwaną imieniem dziewczęcym (temat znany od dość dawna) przeczytacie na stronie 20.
Tabelkę z wynikami sprzedaży dziesięciu najchętniej wybieranych przez Polaków marek nowych samochodów zamieszczono na stronie 22. Jak już pisaliśmy w przeglądzie „Motoru”, Renault zajmuje po jedenastu miesiącach br. miejsce siódme, a Peugeot zamyka dziesiątkę.
Dwie strony dalej znajdziecie relację z Rajdu Barbórki, a w niej zdjęcia Peugeotów 307 WRC Tomka Kuchara i 207 S2000 Michała Sołowowa.
Obok dwie krótkie notatki o sprawach, które już dobrze znamy - pierwsza o przejściu do rajdów (do juniorskiego teamu Citroëna) Kimiego Räikkönena, a druga - o starcie Alaina Prosta Dasią Duster w cyklu Trophee Andros.
Kolejna Dacia, tym razem Sandero Stepway, pojawia się na stronach 38-39. To test samochodu napędzanego 1,5-litrowym silnikiem wysokoprężnym o mocy 68 KM. Auto doceniono za przestronność wnętrza (siłą rzeczy tyczy się to też zwykłego Sandero), pojemność kufra, prześwit umożliwiający pokonanie większych przeszkód i dobre prowadzenie. Skrytykowano niedostatek mocy (również moim zdaniem do Stepwaya lepiej byłoby montować mocniejszą odmianę diesla), ale pochwalono niewielkie zapotrzebowanie na olej napędowy. Słowa pochwały skierowano też pod adresem zawieszenia - pozwalającego komfortowo podróżować nawet po polskich drogach. W takich wypadkach jednak w polskiej prasie zwykle krytykuje się prowadzenie w zakrętach - za spore przechyły - i nie inaczej jest w tym teście.
Niestety łączna ocena zakończyła się trzema gwiazdkami na pięć możliwych, choć w ocenach cząstkowych Stepway uzyskał trzy razy po cztery gwiazdki, raz trzy i raz dwie - za zachowanie w ruchu. Cóż - wydawana w Polsce prasa wciąż nie chce docenić zalet Dacii...
Peugeot 407, to kolejne auto przetestowane przez dziennikarzy „Auto-Świata”. Tym razem pod lupę wzięto wersję Coupe z nowym, trzylitrowym silnikiem wysokoprężnym. Takie auto kosztuje 187.500 zł, więc mało kto może sobie na nie pozwolić, ale jeśli ktoś dysponuje takimi luźnymi środkami ;-) to powinien się mocno zastanowić nad zakupem 407-ki Coupe. Znakomita jednostka napędowa zadowala się stosunkowo niewielkimi ilościami oleju napędowego (średnio 7,2 litra na setkę!), a komfort oferowany przez auto jest na bardzo wysokim poziomie i to pod każdym względem.
Po stronie minusów wymieniono ograniczoną ilość miejsca na tylnej kanapie (to cecha charakterystyczna dla samochodów coupe...), głośną pracę tylnego zawieszenie, wysoką cenę i nieczytelny w słoneczne dni wyświetlacz na konsoli środkowej.
Ocenę końcową ustalono na 5-, czyli zadziwiająco dobrze, jak na samochód francuski ;-) a całość znajdziecie na stronie 40.
Maleńkie zdjęcie Peugeota 1007 znajdziecie na stronie 48.
O cenach przeglądów, w tym części zamiennych, traktuje artykuł opublikowany na stronie 49. Poświęcono tam uwagę także Citroënowi C4.
W dodatku „AŚ market” też można się natknąć na auta francuskie. Peugeota 107 można dostrzec na małej fotce na stronie I.
Strona II wśród promocji miesiąca pokazuje m.in. Renault Megane.
Peugeot i Citroën są jedynymi markami wśród najchętniej sprowadzanych zza granicy w październiku, które zyskują przychylność importerów - wszystkie pozostałe marki norują coraz mniejsze ilości sprowadzanych aut.
O Okazjach Lwa, czyli sprzedaży używanych Peugeotów w salonach tej marki, możecie poczytać na stronie V. Na tej samej stronie znajdziecie też parę zdań poświęconych sprzedaży używanych Renówek przez dealerów Renault.
Ile może stracić na wartości autko segmentu A? Dziesięć takich samochodów pokazano na stronie VI i okazuje się, że Citroën C1 i Peugeot 107 nie tracą tak najbardziej, jak głosi jedna z legend polskiego rynku wtórnego.
O instalacjach gazowych montowanych do fabrycznie nowych samochodów (głównie przez dealerów) możecie poczytać na stronie VII. Nie ma z tym problemów na przykład z Daciami Logan, czy Sandero, a także z licznymi modelami Renault: Clio, Espace, Kangoo, Laguną, Megane, czy Thalią.
O sprzedaży aut dostawczych traktuje artykuł opublikowany na stronie VIII. Wspomniano tam na przykład Peugeota 206 van, którego sprzedaż dynamicznie rośnie, a także Renault Mastera, który w tym roku nie sprzedawał się, niestety, najlepiej.
I to już wszystko, co o samochodach francuskich napisano w „Auto-Świecie” w tym tygodniu! Czy więc warto ten tygodnik kupić? Według mnie można. Już lepiej poczytać to, niż nic, podczas świątecznych dni ;-)))
Krzysiek Gregorczyk
|