Zaloguj
Zarejestruj się »
 
41776067 odsłon od września 2004 roku Subskrybuj RSS
   
Wiadomości
Filtr: Ciekawostki, Citroen, Dacia, Felietony, Peugeot, Przegląd Prasy, Renault, Sport, PSA, Wszystkie
Stronniczy przegląd prasy: „Top Gear” nr 02/2010
07.02.2010 r.

Lutowy „Top Gear” już od jakiegoś czasu jest w punktach sprzedaży, ale na okładce nie piszą, czy miłośnik francuskich samochodów powinien ten numer nabyć. Miedzy innymi po to jest nasz wortal - my rzucamy okiem, piszemy o tym, a Wy decydujecie ostatecznie. Choć prawdę mówiąc „Top Gear” zawsze warto kupić, choćby nie napisano tam niczego na temat Citroëna, Peugeota, czy Renault ;-)


„Top-Gear” nr 02 (24) z II.2010
Stron: 148 (z okładką)
Cena: 4,90zł
Koszt 1 strony: nieco ponad 3,3 grosza
Warto kupić? Tak
O jakich markach piszą lub choćby wzmiankują: Citroën, Peugeot, Renault
O jakich modelach wspomniano: C3, C4 Picasso, C5, C-Crosser, 207, 4007, 5, Clio, Megane, Scenic, Twingo, sportowe


„Top Gear”, to motoryzacyjny miesięcznik, który trudno jest porównać z czymkolwiek innym wychodzącym na naszym rynku, co traktowałoby o samochodach. Jest mutacją pisma, które osadzone jest na brytyjskim rynku, więc ma zupełnie inne spojrzenie na motoryzację, aniżeli redakcje periodyków będących odmianami pism niemieckich. Szkoda, że w naszym chorym kraju nie wychodzi nic, co ma źródła nad Sekwaną...

Pamiętacie Jasia Fasolę? Rowan Atkinson, przebojowy odtwórca roli Mr Beana, jest nie tylko świetnie wykształconym dżentelmenem, ale i wielkim miłośnikiem samochodów. O jego pasji możecie poczytać na stronach 26-31, a warto to zrobić tym bardziej dlatego, że wspomniano tam legendarne Renault 5 (w wersji Turbo - to jeden z samochodów, które Jaś Fasola posiada prywatnie).

Na kolejny samochód francuski trzeba poczekać do strony 43., gdzie zaprezentowano nowego Renault Scenic’a. Redaktor Sołtysik niemal w samych superlatywach przedstawił kosztujące 76.300 zł auto napędzane przez 130-konną odmianę silnika TCe. W standardzie praktycznie wszystko, co potrzeba, dopłacić zaś warto za nawigację (niespełna 2 tys. zł) i ewentualnie o 25% mniej za kamerę cofania zintegrowaną z czujnikami parkowania.
Scenic zapewnia wysoki komfort podróży, jest bardzo funkcjonalnym samochodem, turbodoładowany silnik 1.4 zadowoli się średnio 7,3 l benzyny na 100 km, a wykończenie auta nie pozostawia nic do życzenia.

Citroëna C4 Picasso wspomniano na stronie 44. w artykule poświęconym Fiatowi Doblo.

Kolejnego Citroëna znajdziecie już na stronie 45. Zaprezentowano tam japońskiego SUV-a z logo francuskiego producenta, czyli model C-Crosser. Wspomniano oczywiście o trzecim bliźniaku, czyli Peugeocie 4007. Redaktor Sołtysik docenił znakomity silnik 2.2 HDi i współpracującą z nim zautomatyzowaną dwusprzęgłową skrzynię  biegów. W zamian skrytykował niezbyt ergonomiczne wnętrze, które zresztą pochodzi od Mitsubishi. Niespecjalna jest też przestronność na kanapie w drugim rzędzie, zaś o trzecim najlepiej byłoby, zdaniem Autora tekstu, zapomnieć ;-)

W wielu pismach pojawił się ostatnio Citroën C5 z nowym w gamie 3-litrowym silnikiem wysokoprężnym. Redaktor Horodecki Jest pod ogromnym wrażeniem tej wersji, choć spalanie sześciocylindrowego diesla nie jest malutkie (w praktyce trudno zejść poniżej 10 litrów na setkę, ale to wynika również z osiągów, jakie to auto oferuje...), a miękkie zawieszenie niespecjalnie Panu Jarosławowi odpowiada. Autor jednak trzeźwo stwierdza od razu, że są tacy, co tak lubią, więc oni będą C5-tką zachwyceni.
A opis, w zasadzie krótki test tego samochodu, znajdziecie na stronie 49.

Strona 54. przynosi test dość specyficznej wersji Peugeota 207 - RC. Autko niespecjalnie wyróżnia się pod względem optycznym, za to może ruszyć nerwa wielu pacjentom w starych Golfach - 175-konny silnik 1.6 przyspiesza ważące 1.250 kg auto w ciągu 7,1 sekundy do setki, a maksymalnie - do 220 km/h. Całość kosztuje wprawdzie ok. 82 tys. zł, ale nie są to - za tę moc i to prowadzenie - pieniądze wyrzucone w błoto. I problemem wydaje się tylko pięć biegów w skrzyni, bo „szóstka” by się pewnie czasem przydała. Za to układowi jezdnemu i silnikowi zarzucić coś nie sposób. Kupując takie auto nie oczekujcie jednak od zawieszenia choćby cienia francuskiego komfortu...

Wielki artykuł, a w zasadzie cykl materiałów, zamieszczono na stronach 66-107. To Nagrody 2009 Roku. Nie mogło tam zabraknąć akcentów francuskich. Pierwszym w kolejności jest Sebastien Loeb (strona 77.), 54-krotny (dotychczas) zwycięzca rajdów rozgrywanych w cyklu WRC, wszystkich odniesionych za kierownica Citroënów.
Drugim jest Renault i rodzina jego aut Renault Sport. Wspomniano o nich na stronie 92. pokazując wszystkie trzy - Twingo RS, Clio RS i Megane RS. Te modele rewelacyjnie się prowadzą, dobrze wyglądają, dostarczają mnóstwo radości z jazdy, a kosztują całkiem rozsądne pieniądze.
Dwie strony dalej kolejny „nasz” człowiek - Mark Lloyd. Nie wiecie, kto to taki? Tak nazywa się facet, który zaprojektował Citroëna C3 nowej generacji. Mark został (jednym z kilku) laureatem w kategorii Człowiek Roku.

Zbliżając się do końca numeru na pewno warto zajrzeć na stronę 140., gdzie zaprezentowano kolejny odcinek z życia Renault Megane w teście długodystansowym. Doceniono rzadkie (co 30 tys. km) przeglądy serwisowe, ale niedługo po takiej obsłudze w Megance zdechł wiatrak wentylacji. Skończyło się na przeprogramowaniu elektroniki. Straszne jest to, że w serwisie pióra wycieraczek kosztują do tego samochodu aż 269 zł! Może poza Warszawą będzie taniej... ;-)

I to już wszystko, co napisano o samochodach francuskich w drugim tegorocznym numerze „Top Gear”. Jak zwykle warto kupić ten miesięcznik, tym razem zresztą całkiem sporo piszący o samochodach francuskich.



Krzysiek Gregorczyk




drukuj poleć
Dodaj komentarz

Przepisz kod z obrazka:  
Pozostałe wiadomości
Walentynki z Citroënem (C for 2)
Z okazji Dnia Świętego Walentego, czyli popularnych Walentynek, Citroën, marka wzbudzająca wiele pozytywnych uczuć, postanowiła zaproponować swoim fanom coś specjalnego. Naturalnie łatwiej będzie, jeśli mieszka się w Paryżu, czy okolicach, ale w gruncie rzeczy wystarczy dostęp do Internetu, by skorzystać przynajmniej z części atrakcji.
07.02.2012 r.
0 komentarzy więcej
 
Stronniczy przegląd prasy: „Auto motor i sport” nr 2/2012
Rzut oka na listę „modeli numeru” pokazaną na stronie 3. nie zachęca miłośników samochodów francuskich do wydania ponad 8,5 złotego na lutowe wydanie „Auto motor i sport”. Z aut pozostających w kręgu naszego bezpośredniego zainteresowania pojawiło się tam bowiem tylko Renault Twingo, a to trochę mało. Co ciekawe – ku radości (?) paru krytykujących mnie osób – nie ma tam też ani jednego modelu Marki, Której Imienia Nie Wymienię, ale sami wiecie, o co chodzi ;-) Nie znaczy to jednak, że ani ta marka, ani inne autka francuskie, poza Twingo, się w „Amis” nie pojawiły. A teraz sprawdzimy, ile i w jakim świetle.
07.02.2012 r.
0 komentarzy więcej
 
Alians Renault-Nissan odnotowuje rekordowe wyniki sprzedaży w 2011 roku po raz trzeci z rzędu
Mimo niestabilności finansowej i klęsk żywiołowych światowa sprzedaż Renault wzrosła o 10% i przekroczyła po raz pierwszy 8 milionów samochodów.
Największy wzrost zaobserwowano na rynkach wschodzących i w Stanach Zjednoczonych.
06.02.2012 r.
3 komentarzy więcej
 
„Playboy” znów docenił francuskie auta
Polska edycja „Playboya” w drugim tegorocznym numerze wyłoniła zwycięzców konkursu „Samochód Roku Playboya 2012”. Z wielką przyjemnością informujemy tych, którzy jeszcze tego nie wiedzą, że dwa auta z koncernu PSA zostały docenione przez znamienite jury, w którym zasiadali Włodzimierz Zientarski, Andrzej Borowczyk, Krzysztof Hołowczyc, Rafał Jemielita, Andrzej Koper i Marcin Klimkowski.
05.02.2012 r.
2 komentarzy więcej
Forum
przejdź
Ankieta
pozostałe
Czy odczuwasz podwyżkę VAT?

Tak, bardzo
Trochę
Nie
Głosów: 402 | Wyniki