Idąc śladem licznych komentarzy naszych czytelników, postanowiliśmy sprawdzić, jak wygląda wiedza sprzedawców , jeśli chodzi o najnowszy SUV z Rumunii – Duster. W tym celu, w towarzystwie zainteresowanego biznesmena, wybraliśmy się do warszawskiego salonu Renault przy Alejach Jerozolimskich z zamiarem zamówienia tego samochodu. Jakie spostrzeżenia zebraliśmy?
Kupujący prowadzi niewielką firmę a w związku z tym, że samochód, który aktualnie używa, jest już na granicy swoich możliwości eksploatacyjnych, rozważa zakup nowego auta. Od sprzedawcy oczekuje kompetencji, wiedzy i doradztwa. Po wstępnej selekcji wybór padł na Dacię Duster w wersji Laureate, a więc posiadającej m.in. elektryczne szyby i lusterka oraz klimatyzację.
Salon przy Alejach Jerozolimskich nie należy do największych. Jego cała powierzchnia jest zastawiona samochodami. Wokół nich są stanowiska sprzedaży, serwisu, jest też kącik klienta, gdzie można usiąść, w oczekiwaniu na obsługę. Najpierw swoje kroki skierowaliśmy w stronę wydzielonej ekspozycji marki Dacia. Tam mogliśmy obejrzeć Dacię Logan MCV oraz Dacię Sandero. Niestety modelu Duster nie ma – a jak się później dowiedzieliśmy – pokazowe modele mają trafić do salonów dopiero na przełomie kwietnia i maja.
Stamtąd poszliśmy do punktu sprzedaży. Po chwili oczekiwania przyszedł do nas sprzedawca. Nie wyglądał na specjalnie uradowanego, gdy dowiedział się, że interesuje nas Duster, ale być może to nasze pierwsze wrażenie. Oczekiwalibyśmy okazania trochę większego zainteresowania. Ale później było już lepiej. Padły pytania o wersję, a na nasze szczegółowe dopytywanie się o warunki finansowe dostaliśmy komplet wydruków symulacji dla wskazanych założeń. Dostaliśmy również cennik i opis samochodu.
Zapytaliśmy o dostępność wersji z homologacją ciężarową – na razie nie jest przewidywana. Dłuższą chwilę zajęło sprzedawcy znalezienie informacji o spalaniu Dustera. Dowiedzieliśmy się tylko o spalaniu w mieście, które ma kształtować się na poziomie 10 litrów na 100 kilometrów przy silniku benzynowym. Ostatnie pytanie dotyczyło procedury zamówienia i dostępności samochodu. Trzeba wpłacić zaliczkę, w wysokości 3 tysięcy złotych, a czas oczekiwania na gotowy samochód wynosi około 2 miesięcy.
Chyba największym rozczarowaniem, dla potencjalnych kupujących jest brak samochodu pokazowego. Zainteresowani kupują więc przysłowiowego kota w worku. Kto nie miał okazji obejrzeć Dustera na targach w Genewie lub Poznaniu, musi czekać do momentu pojawienia się auta w salonach.
|