Zaloguj
Zarejestruj się »
 
48574441 odsłon od września 2004 roku Subskrybuj RSS
   
Wiadomości
Filtr: Ciekawostki, Citroen, Dacia, Felietony, Peugeot, Przegląd Prasy, Renault, Sport, PSA, Wszystkie
Stronniczy przegląd prasy: „Auto Świat” nr 14/2010
31.03.2010 r.

Wielu czytelników prasy motoryzacyjnej jest zdania, że „Auto Świat”, który przy swoim logo pisze, że jest „Member od Auto Bild Group”, preferuje w swoich ocenach i testach samochody koncernów niemieckich. Czy tak jest rzeczywiście? Cóż - sam nieraz piszę, że Volkswagen, czy Škoda nie mają wyjścia i muszą wygrywać. Sprawdźmy więc, czy nowy Citroën C3 poradzi sobie z Seatem Ibizą, produktem również wytwarzanym pod egidą koncernu VAG...


„Auto Świat” nr 14 (763) z 29.III.2010
Stron: 52 (z okładką) + 32 (dodatek „AŚ market”)
Cena: 2,80 zł
Koszt 1 strony: ponad 3,3 grosza (licząc z dodatkiem)
Warto kupić? Można, ale nie miłośnicy Renault
O jakich markach francuskich piszą: Citroën, Peugeot, Renault (+Dacia)
Jakie modele opisano/pokazano/wspomniano: C3, C5, Xsara Picasso, 607, RCZ, 19, Clio, Laguna, Megane, Scenic, Logan, sportowe


Oprócz okładkowej zapowiedzi wspomnianego testu, a więc i zdjęcia nowej C3-ki, na pierwszej, tytułowej stronie tygodnika znalazł się jeszcze jeden samochód francuski. To Peugeot RCZ, piękne coupe zbudowane na bazie kompaktowej 308-ki. I to właśnie RCZ jest pierwszym samochodem francuskim, jaki opisano na łamach przedświątecznego „Auto Świata”. Wprawdzie już tytuł mnie zmierził, bo brzmi „TT à la française”, a więc od razu szufladkuje się ten piękny pojazd jako kopię Audi TT, ale to zdaje się potwierdzać tezę o tym, że auta koncernu VAG wykorzystywane są przez „Auto Świat” jako podręczne ideały, do których odnosi się pozostałe światowe konstrukcje.
Trudno mi się też zgodzić z tym, że stylistyka RCZ pełna jest zapożyczeń od niemieckiego coupe. Dla mnie to dwa zupełnie różne samochody, a chcę zaznaczyć, że widywałem RCZ-a wielokrotnie, od kilku już lat, od jego premiery w zasadzie. Owszem - bryła jest zbliżona, jak przystało na kompaktowe coupe, ale żeby od razu zapożyczenia?...
Na szczęście potem jest już nieco lepiej. Okazuje się, że RCZ jest znacznie lepiej przeszklony, dzięki czemu do wnętrza dociera dużo więcej światła, niż w Audi TT, spadkobiercy czołgu najwyraźniej ;-) Coupe Peugeota jest też przestronne. Wnętrze auta może być naprawdę luksusowo wykończone, włącznie z obszytą skórą deską rozdzielczą, co znamy choćby z 308-ki CC
200-konny silnik 1.6 THP (z gamy znakomitych motorów opracowanych przez PSA i BMW) doskonale radzi sobie z napędzaniem tego ważącego blisko 1400 kg samochodu, a neutralnie zestrojone zawieszenie pozwala na wiele zabawy na krętych drogach.
Ostatecznie oceniono RCZ-a na pięć gwiazdek, czyli maksimum, co przewiduje „Auto Świat”.

W opisie Opla Movano na stronie 11. wspomniano o tym, że to dostawcze auto powstaje we współpracy z Renault.

Materiał dotyczący jakże powszechnego w Polsce cofania liczników samochodowych zilustrowano paroma przykładami, w tym takim dotyczącym Dacii Logan MCV, która nagle straciła 80 tys. km przebiegu. A wszystko to dlatego, że Polacy, jako w dużej mierze jednak motoryzacyjni ignoranci, wciąż żyją mitami, że silnik benzynowy wytrzyma do remontu max 200 tys. km, a wysokoprężny - o 50% więcej. Osobiście wolałbym kupić auto z dużym przebiegiem, powstałym zapewne w trasie, niż małym, gdy samochód stał, być może pod chmurką, i niszczał używany tylko sporadycznie. Przypomniał mi się zresztą mój drugi Citroën Saxo - miał 3 lata i 9 miesięcy, gdy go sprzedawałem z przebiegiem ok. 171,5 tys. km. Poszedł jak woda - właściciel komisu był gotów brać go od razu, jak tylko go zobaczył. Ciekawy jestem, z jakim przebiegiem to naprawdę dobre autko sprzedano...

Krótka notatka o zwycięstwie Peugeota w 12-godzinnym wyścigu w Sebring znalazła się na dole strony 21.

Citroëna C5 Tourer wymieniono wśród konkurentów Škody Superb i cieszyć musi fakt, że czeski samochód wreszcie został spozycjonowany we właściwym dla siebie segmencie rynku. C5-tkę znajdziecie na stronie 27.

A już kolejny Citroën, tyle że zauważalnie mniejszy, broni honoru Francuzów na stronach 28-30 w walce z Seatem Ibizą. Pod lupę wzięto auta z benzynowymi silnikami 1.4 i tu należy upatrywać pewnych szans Citroëna - jednostka C3-ki dostarcza bowiem 95 KM, o 9 KM więcej, niż Ibizy. Niestety nowość Citroëna jest o niemal 5 tys. zł droższa, ale też na pokładzie w standardzie znajdziecie znacznie więcej. Cena po doposażeniu do zbliżonego poziomu, przyniosła punkty właśnie Citroënowi!
Ibiza okazuje się minimalnie przestronniejsza (co wynika z większego zarówno rozstawu osi - o 18 mm, jak i długości całkowitej - o imponujące 111 mm), ale za to ma mniejszy bagażnik, gdzie się więc podziały te centymetry z długości? Kufer w normalnym układzie jest większy niewiele, raptem o 8 litrów, ale po złożeniu kanapy różnica jest już naprawdę duża, niemal 20-procentowa: 938 litrów vs. 1121 litrów.
Silnik C3-ki doskonale radzi sobie z napędzaniem samochodu, a przy tym zadowala się tylko 6,8 l benzyny - średnio! Seat potrzebuje niby 0,3 litra mniej, ale też jest zauważalnie mniej dynamiczny, że o elastyczności już przez grzeczność nie wspomnę... Mimo ciut większego spalania Citroën oferuje większy zasięg - ma po prostu bardziej pojemny bak na benzynę. Także w kwestii skuteczności hamulców C3 góruje nad Ibizą i to dość znacznie - potrzebuje mniej więcej 2 metrów mniej do zatrzymania się z prędkości 100 km/h. A to może wprost oznaczać czyjeś być albo nie być...
Do tego C3-ka jeździ naprawdę nieźle - zapewnia sporo komfortu, a przy tym prowadzi się pewnie. Złoty środek, którego nie potrafią zrozumieć amatorzy twardych niemieckich zawieszeń. Zresztą podobna opinia pojawia się w opisie zawieszenia Ibizy - że nie jest ono wreszcie bezsensownie twarde...
Ibiza ostatecznie przegrała z nową C3-ką, choć Redaktor Borkowski próbował rozmiary klęski nieco zbagatelizować. Napisał np. że różnica przyspieszeń (0,9 sekundy do setki) dla przeciętnego kierowcy jest niezauważalna. Zgadzam się, ale nie mogę zapomnieć uzasadnienia przeczytanego w którymś z motoryzacyjnych periodyków, że różnica 0,2 sekundy już zasługuje na różnicę punktową. Tutaj na szczęście 0,9 sekundy potraktowano tylko jednym punktem. Słusznie.
Seat nawiązał równorzędną walkę z Citroënem tylko w kategorii Nadwozie. Za Napęd i zawieszenie przegrał już dość zauważalnie, a klęski dopełniły Koszty. 456 punktów C3-ki, to o cały tuzin więcej od wyniku Ibizy. I dobrze :-)

Renault 19 znowu posłużył do sesji fotograficznej ilustrującej artykuł z działu Porady traktujący o wymuszaniu pierwszeństwa. Całość znajdziecie na stronie 40.

W dodatku „AŚ market” również znajdziecie wzmianki o francuskich autach. To Renault Clio II na stronie III zajmujące trzecie miejsce wśród aut segmentu B godnych polecenia. To Megane II polecane wśród kompaktów, a także Laguna II (!) i Citroën C5 polecane w segmencie D. Nawet Peugeot 607 trafił do najciekawszych propozycji segmentu E! Koniec świata! Wśród vanów nie sposób było nie polecić Scenic’a, czy Xsary Picasso, choć umieszczenie na pierwszym miejscu klockowatego Volkswagena Tourana osobiście mnie dziwi. Nawet gdy wiem, jakie były kryteria oceny.

Citroën C5, Peugeot 407 i Renault Laguna pokazane zostały jeszcze na stronie VIII w porównaniu 12 róznych aut tego segmentu i utraty wartości po roku, trzech, i pięciu latach użytkowania. I co się okazuje? Że francuskie wcale tak nie tracą na wartości, a ikona polskich komisów, czyli VW Passat, po pięciu latach będzie warta mniej (procentowo), niż C5-tka, czy Laguna!

I to już wszystko, co o samochodach francuskich napisano w „Auto-Świecie” w tym tygodniu. Można ten numer kupić, choć nie polecam go miłośnikom aut Renault.



Krzysiek Gregorczyk




drukuj poleć
Dodaj komentarz

Przepisz kod z obrazka:  


Komentarze
gość dnia 31-03-2010 o godz. 12:48:52

"Citroëna C5 Tourer wymieniono wśród konkurentów Škody Superb i cieszyć musi fakt, że czeski samochód wreszcie został spozycjonowany we właściwym dla siebie segmencie rynku"

Nie robił Pan, Panie Krzysztofie przeglądu Top Gear, gdzie ogłosili listę najlepszych wg. nich aut 2009.
W kategorii aut luksusowych wygrał Superb. Z  jednej strony należy się cieszyć, C5 też do tej kategorii aut, wobec tego można zaliczyć. Z drugiej zaś, realnie Top Gear należy do - Hans Günter Burda Würst Media - i to chyba wszystko wyjaśnia. I jak tu wierzyć w niezależność mediów?
gość dnia 31-03-2010 o godz. 10:42:42

panie Krzyśku, pomimo że C3 wygrał, to red. Borkowski tak to podsumował, że niby że wygrał, ale właściwie to Seat mógł wygrać, bo jest super cudowny i przegrał tylko przez to że ma częściej przeglądy.
a gdyby Citroen przegrał, to podsumowanie było by takie same, czyli o Seacie, że jest autem udanym, że ma dobry układ jezdny i precyzyjną skrzynie oczywiście i że wygrał bo jest super, tylko ma często przegłądy, no ale przecież są one tańsze, bo wiadomo, że obsługa takiego citroena c3 jest tak droga, jak przeglądy samolotów pasażerskich.
Polska prasa motoryzacyjna jest śmieszna po prostu. MOżna ją czytać, żeby się albo zdenerwować, albo uśmiać do łez (zalezy od charakteru)
A ja bym seata nie kupił bo jest brzydki, kanciasty, okropnie wykonany w środku, ma tragiczny design deski rozdzielczej i jest po prostu beznadziejny, ogólnie rzecz ujmując.
A propos, w Auto motor i Sport golf VI (czyli wiedług mnie zliftingowany po raz trzeci golf III) oczywiście poknał z kretesem peugeota 308 i komentarz też jest odpowiedni. To jest jawna kpina, a ludzie dają sie omamić.
Tak się dziwnie składa, że mam w domu taki ideał zwany Golf V, z 2008 i żona ma Peugeota 207.
Ale często się autami wymieniamy, bo nikt z nas nie chce za bardzo jeździć tym topornym złomem, czyli golfem.

Dziwne jest to, że wszyscy dziennikarze mają takie same gusta. Dobrze, są tacy, co im się Folcfagen podoba i dobrze, mają prawo. Ale że nie ma takich, co docenią komfort jazdy, przyjemność prowadzenia i jakość wykonania francuskich aut? Wydaje mi się to dziwne.
Pozdrawiam.
KrzysiekG dnia 31-03-2010 o godz. 07:33:47

Inne tytuły też przeglądamy, w miarę naszych możliwości.
gość dnia 31-03-2010 o godz. 02:25:33

Auto Szmata nisko mi lata...
Fajne te przeglądy prasy! Czy można też inne tytuły?
Marzy mi się test "niezależności" polskich redaktorów motoryzacyjnych.
Pozostałe wiadomości
Citroën DS5 HYbrid4 nowego prezydenta Francji
Tydzień temu poinformowaliśmy Was o tym, że świeżo wybrany prezydent Francji, François Hollande, postanowił wybrać na prezydencką limuzynę hybrydowego Citroëna DS5. Nie wiem, czy nie byliśmy przypadkiem pierwsi w polskim Internecie z tymi informacjami. Dziś kolejne wieści z tym związane.
16.05.2012 r.
6 komentarzy więcej
 
Wkład Nissana w wyniki finansowe Renault za pierwszy kwartał 2012 r.: 230 milionów euro
Nissan ogłosił wyniki finansowe za rok obrotowy 2011/2012, obejmujący okres od 1. kwietnia 2011 r. do 31. marca 2012 r.
16.05.2012 r.
0 komentarzy więcej
 
Stronniczy przegląd prasy: „Auto Świat” nr 20/2012
Dacia Lodgy jest jedynym samochodem pozostającym w kręgu naszych szczególnych zainteresowań, który zagościł na okładce aktualnego „Auto Świata”. Jesteśmy dziwnie przekonani, że to kolejny bestseller rumuńskiej marki, która w ciągu niespełna dekady zrobiła wielki krok w motoryzacyjnym światku. Oferuje samochody proste w budowie, ale niezawodne, wygodne i tanie, a całość okrasza trzyletnią gwarancją – czymś, na co trudno się zdecydować wielu innym europejskim producentom. Również w Polsce przybywa entuzjastycznie nastawionych użytkowników samochodów tej marki, w którą trochę zainwestowała Grupa Renault, a Rumuni tę pomoc przyjęli i teraz robią furorę. W efekcie mają pożądaną na światowych rynkach własną markę i wiele miejsc pracy.
14.05.2012 r.
0 komentarzy więcej
 
Renault pokazał odświeżone Espace
Wielu miłośników marki wyczekuje już całkiem nowego modelu największego minivana w gamie Renault, tymczasem muszą się zadowolić drugim liftingiem czwartej wersji tego popularnego i jakże funkcjonalnego samochodu.
15.05.2012 r.
2 komentarzy więcej
Forum
przejdź
Ankieta
pozostałe
Jaki masz telefon?

Z systemem Android (np. Samsung Galaxy)
Z systemem iOS (Ipone)
Z systemem Symbian (np. Nokia)
Inny
Głosów: 163 | Wyniki