Jak było do przewidzenia - Sebastien Loeb i Daniel Elena wygrali Rajd Turcji odnosząc swoje 57. zwycięstwo w cyklu WRC. Citroën świętuje, ale do pełni radości zabrakło dobrego wyniku Daniego Sordo. Zanosiło się na dobre trzecie miejsce, ale Hiszpan złamał zawieszenie na pierwszym odcinku drugiej pętli i nie ukończył rajdu :-(
Przyjrzyjmy się, jakie dramaty dotykały dziś zawodników startujących w Rajdzie Turcji, i jak rozwijała się sytuacja w tej imprezie.
Zaczęło się od tego, że po nocnej ulewie odwołano przejazd przez dwie pierwsze próby. To w zasadzie przesądziło sprawę - do Loeba w zasadzie nikt już nie miał szans się zbliżyć, co nas ucieszyło szczególnie. Oddajmy jednak sprawiedliwość organizatorom - Rajdówki mogły przejechać trasę, ale w razie jakiegoś wypadku nie byłoby szans na dotarcie tam samochodów ratowniczych i karetek. Z tego względu zdecydowano się odwołać pierwszy przejazd przez Deniz i Mudarli, na później odkładając decyzję, czy odcinki te zostaną przejechane w drugiej pętli. Jak się zaś okazało - słoneczko podsuszyło trasę i drugiego przejazdu tych prób nie odwołano - na nieszczęście dla Daniego Sordo.
OS18 - Deniz 1 - 16,76 km
odwołany
OS19 - Mudarli 1 - 21,32 km
odwołany
OS20 - Ballica 1 - 19,22 km
Dramat na pierwszej rozgrywanej dziś próbie przeżył Mikko Hirvonen, który przebił lewą tylną oponę i stracił na tym odcinku ponad 48 sekund w stosunku do zwycięzcy próby, Sebastiena Loeba. Świetnie pojechał Petter Solberg, który ustąpił sześciokrotnemu Mistrzowi Świata tylko o 0,3 sekundy. Odcinkowe podium uzupełnił Sebastien Ogier, o 0,7 sekundy wolniejszy od Loeba.
Dani Sordo był piąty, a wyprzedził go jeszcze Jari-Matti Latvala, walczący przede wszystkim o punkty dla Forda.
Świetnie wypadł także Kimi Räikkönen, który wprawdzie zajął siódme miejsce, ale sukcesywnie powiększał swoją przewagę nad Villagrą i Wilsonem. Nad tym pierwszym miał już niemal 40 sekund zapasu, nad drugim - ponad minutę.
OS21 - Deniz 2 - 16,76 km
Po serwisowej przerwie okazało się, że Deniz i Mudarli przeschły na tyle, że można bezpiecznie wypuścić rajdówki. Deniz 2 wygrał Sebastien Loeb z 5-sekundową przewagą nad Mikko Hirvonenem. Fin dość niespodziewanie awansował na trzecie miejsce w rajdzie, a wszystko przez pecha Daniego Sordo - Hiszpan, jak wspominałem, złamał zawieszenie swojego Citroëna, ale na bardzo śliską nawierzchnię narzekała zdecydowana większość załóg. Błoto dostarczyło wielu momentów także Hirvonenowi, Petter Solberg z kolei uderzył w drzewo prawą stroną C4-ki, a Ogier zwalniał momentami do 10 km/h i udało mu się mimo to uderzyć w stojący już na poboczu samochód Daniego Sordo.
W tych warunkach oesowe podium uzupełnili Hirvonen i Latvala. Petter Solberg stracił 12,4 sekundy do Loeba i musiał się zadowolić czwartym czasem. Ogier uzupełnił pierwszą piątkę w zasadzie skupiając się na dotarciu do mety rajdu na czwartej pozycji - na nic więcej liczyć nie mógł.
Kimi Räikkönen uległ Kenowi Blockowi, ale okazał się szybszy od Villagry i Wilsona zwiększając przewagę nad Argentyńczykiem do ponad 66 sekund, i do ponad 105 nad Wilsonem. Iceman też mógł się już dowieźć do mety i cieszyć się z dobrego, piątego wyniku w generalce.
OS22 - Mudarli 2 - 21,32 km
Loeb nie odpuszczał - jechał jako pierwszy, ale i tak cisnął bez ustanku i wygrał przedostatnią próbę Rajdu Turcji na nieco ponad 21 kilometrach dokładając 16,3 sekundy Sebastienowi Ogierowi i 17,4 sekundy Jari-Mattiemu Latvali.
Petter Solberg, czwarty na tym odcinku, stracił do Loeba 22,7 sekundy i choć wciąż był drugi w generalce, to strata do asa Citroëna sięgnęła już 51,6 sekundy.
Dopiero piąty był Mikko Hirvonen, który najwyraźniej też odpuścił i postanowił dojechać z trzecim miejscem nie zamierzając podejmować ryzyka, które mogło go wiele kosztować.
Matthew Wilson tym razem wyprzedził Kimiego Räikkönena, ale tylko o 3 sekundy. Villagra stracił do Icemana kolejne 3,8 sekundy.
OS23 - Ballica 2 - 19,22 km
Ostatnią próbę zapisał na swoje konto Sebastien Ogier po raz kolejny pokazując wielką wolę walki. Gdyby nie wczorajsza strata z powodu przebicia opony, młody Francuz miałby szansę na zwycięstwo. No chyba, że inaczej zdecydowałby Oliver Quesnel ;-)
Sebastien Loeb przypieczętował 57. zwycięstwo w swojej karierze w Mistrzostwach Świata trzecim czasem na Ballicy, ale stracił do Ogiera aż 9,9 sekundy! Pomiędzy Sebastienami zmieścił się jeszcze Jari-Matti Latvala.
Tuż za odcinkowym podium uplasował się Petter Solberg, drugi w końcowej klasyfikacji rajdu. Stracił do Loeba 2,9 sekundy. Norweg był jednak bardzo szczęśliwy - cieszył się zwłaszcza z tego, że w łącznej klasyfikacji sezonu przeskoczył Mikko Hirvonena (o jeden punkt) i jest wiceliderem mistrzostw. Dodajmy jednak, że strata doLoeba jest ogromna - 40 punktów.
Mikko Hirvonen, dzięki problemom Daniego Sordo trzeci w generalce, ukończył Ballicę z czwartym czasem, 17,5 sekundy za Ogierem.
Kimiego Räikkönena znowu pokonał Ken Block, ale nie udało się to znowu ani Villagrze, ani Wilsonowi. Iceman zakończył Rajd Turcji na znakomitym piątym miejscu!
Oto nieoficjalna klasyfikacja Rajdu Turcji (pierwsza ósemka):
1. Sebastien Loeb, Citroën C4 WRC, 3:01:38,7
2. Petter Solberg, Citroën C4 WRC, +0:00:54,5
3. Mikko Hirvonen, Ford Focus WRC, +0:01:43,4
4. Sebastien Ogier, Citroën C4 WRC, +0:03:46,0
5. Kimi Räikkönen, Citroën C4 WRC, +0:06:44,3
6. Federico Villagra, Ford Focus WRC, +0:07:56,7
7. Matthew Wilson, Ford Focus WRC, +0:08:29,8
8. Jari-Matti Latvala, Ford Focus WRC, +0:19:44,2
Mamy, jak widać, sporo powodów do zadowolenia - w pierwszej piątce wylądowały aż cztery Citroëny, choć naprawdę szkoda Daniego Sordo - Hiszpan jechał naprawdę znakomicie, a przepadł na ostatniej pętli w tak przykry sposób.
Gratulujemy załodze Loeb/Elena 57. zwycięstwa i kolejnych punktów Citroënowi. Cieszy nas także znakomita jazda zarówno Ogiera (do czego już przywykliśmy), jak i Kimiego Räikkönena.
KG
Zdjęcie: Citroën Racing
|