Zaloguj
Zarejestruj się »
 
41730509 odsłon od września 2004 roku Subskrybuj RSS
   
Wiadomości
Filtr: Ciekawostki, Citroen, Dacia, Felietony, Peugeot, Przegląd Prasy, Renault, Sport, PSA, Wszystkie
Dacia zwiększa zyski z eksportu
23.07.2010 r.

Piszemy co jakiś czas o wielkim handlowym sukcesie Dacii na rynkach Europy Zachodniej. Za sukcesem tym idzie - co ważne - zadowolenie klientów kupujących Logany, Sandero, czy Dustery. Dacia zaś zwiększa produkcję i liczy na jeszcze większe zyski. Nie da się ukryć, że zyskują na tym również pracownicy firmy.


Firma, która jeszcze przed dekadą z trudem walczyła o przetrwanie, teraz osiąga wielką dodatnią dynamikę sprzedaży, nawet w czasach kryzysu zwiększając produkcję, a jej zdecydowaną większość przeznacza na eksport, za ważne dla Rumunii euro. Niewykluczone, że tylko z eksportu Dustera do Mioveni wpłynie ok. 1,5 miliarda euro (w przyszłym roku), a wyniki finansowe związane ze sprzedażą pozostałych modeli mogą tę kwotę podwoić.

Na początku produkcji z taśm fabryki pod Pitesti zjeżdżało 20 Dusterów na godzinę. Dość szybko ich liczba wzrosła do 25, a na początku przyszłego roku powinno to być 35 samochodów na każdych 60 minut. Taki wzrost trzeba jednak dobrze przygotować - nie zależy jedynie od wydajności załogi zakładu w Mioveni, ale trzeba zaplanować właściwą logistykę - zwiększyć dostawy od kooperantów, przygotować miejsce zarówno na podzespoły, produkcję, jak i gotowe wyroby. Choć z tym ostatnim nie powinno być problemu - nikt nie będzie magazynował samochodów, na które już w tej chwili sprzedawcy zaczynają wyznaczać półroczny czas oczekiwania!

To właśnie ogromny popyt na rynkach Europy Zachodniej (na eksport trafia ok. 90% całej produkcji zakładu pod Pitesti) powoduje wzrost wydajności rumuńskiej fabryki.     Jej bramy do końca roku powinno opuścić nie mniej, niż 330.000 samochodów. Z kolei na przyszły rok planuje się produkcję nawet 120.000 samych tylko Dusterów, a przecież fabryka produkuje także inne modele z najlepiej się sprzedającym Sandero na czele.

Dacia Duster, pierwszy SUV marki, już w tej chwili zajmuje drugie miejsce, jeśli chodzi o popularność modeli rumuńskiej firmy - ustępuje jedynie Sandero (i Sandero Stepway). W związku z wciąż rosnącym popytem mówi się o zwiększeniu produkcji dziennej Dusterów z 260 obecnie do 460 w przyszłym roku.

Zarówno w Rumunii (do końca czerwca wydano tam 1.500 Dusterów, na realizację czeka jeszcze drugie tyle zamówień), jak i w krajach Europy Zachodniej, klienci wybierają najchętniej wersję napędzaną spełniającym normę Euro5 1,5-litrowym silnikiem dCi o mocy 110 KM i z napędem na cztery koła w cenie rzędu 15.000 euro. To i tak ok. 7.500 euro taniej, niż jakikolwiek konkurent z podobnym silnikiem i napędem.

Grupa Renault ma jednak dylemat - czy zwiększać produkcję w Mioveni do maksymalnej możliwej, obliczanej na ok. 360.000 aut rocznie, czy przenieść część produkcji do budowanego jeszcze zakładu w marokańskim Tangerze. Nie zapadła jeszcze decyzja w tej sprawie, a jest tym trudniejsza, że prawdopodobnie już do roku 2012 Dacia zaprezentuje trzy kolejne modele, w tym siedmiomiejscowego vana oraz auto klasy mini, mniejsze od Sandero, typowy produkt miejski, na który istnieje duże zapotrzebowanie w zachodnioeuropejskich metropoliach.

Aktualna produkcja Dacii w Casablance (Maroko) wynosi ok. 20.000 sztuk. Nowy zakład w Tangerze, po jego uruchomieniu, produkować powinien mniej więcej dziesięć razy tyle samochodów, a docelowo osiągnąć poziom produkcji rzędu 400.000 aut rocznie. Co więc zrobi Grupa Renault? Czy rozbuduje zakłady w Mioveni, czy będzie rozwijać eksport z północnej Afryki? Rozważając rzecz geograficznie jasne wydaje się, że eksport do Francji, Włoch, czy zwłaszcza Hiszpanii jest z Maroka wręcz oczywisty. Będzie krócej, szybciej, taniej, bo można to rozwiązać statkami, które zabiorą na swój pokład znacznie więcej samochodów, niż jakikolwiek pociąg, nie wspominając już o lorach do transportu drogowego.

Na razie mówi się o pozostawieniu w Rumunii produkcji wszystkich Dusterów i ewentualnym przeniesieniu produkcji części innych modeli do pozostałych fabryk firmy. To chyba niezłe posunięcie - wszak początek produkcji nowego zakładu zawsze jest obarczony choćby pewnym ryzykiem jakościowym, więc lepiej może produkować tam prostsze Logany, niż napędzane na cztery koła Dustery.

Dacia wyrasta więc - na naszych oczach - na ważnego gracza motoryzacyjnego rynku. Jest też firmą przynoszącą zyski. W ubiegłym roku zakłady w Mioveni odnotowały obroty w wysokości 2,1 miliarda euro, które wygenerowały 54 miliony euro zysku. Niewiele? Może faktycznie nie tak dużo, ale warto podkreślić, że średnia płaca w fabryce wzrosła na przestrzeni ostatnich pięciu lat trzykrotnie. Nie trzy razy, ale o 300%!!! Tylko ostatni wzrost w pierwszej połowie br. wyniósł średnio 300 lei, czyli niemal 290 zł na osobę. Na początku tego roku (czyli jeszcze przed podwyżką) średnia pensja netto wynosiła ok. 1.700 lei, co - biorąc pod uwagę rumuńskie realia - jest całkiem niezłym wynagrodzeniem. Inna sprawa, że w stosunku do fabryk samochodów we Francji, czy Niemczech, są to i tak nieduże koszty pracownicze...

I tylko łza się w oku kręci, że w Polsce tak nie można było...



KG




drukuj poleć
Dodaj komentarz

Przepisz kod z obrazka:  


Komentarze
gość dnia 23-07-2010 o godz. 18:13:23

To może Peugeot wypuści Talbota a Citroen coś swojego, pod swoim logo, do młodzieży.
KrzysiekG dnia 23-07-2010 o godz. 16:30:21

Mówi się o wskrzeszeniu marki Talbot, ale czy rzeczywiście do tego dojdzie?
gość dnia 23-07-2010 o godz. 15:48:08

A co z tym tanim Citroenem ? Podobno na bazie kaktusa ma coś być?
gość dnia 23-07-2010 o godz. 13:16:50

No i brawo Dacia :-)
Pozostałe wiadomości
Citroën C-Zero teraz od 16.300 euro (we Francji)
Jeden z głównych zarzutów pod adresem samochodów o napędzie elektrycznym, to cena zakupu. Eksploatacja jest tania, natomiast – jak przystało na nowinkę rynkową – kupno auta zasilanego z baterii obarczone jest sporym kosztem. Jest? W zasadzie było...
07.02.2012 r.
3 komentarzy więcej
 
Stronniczy przegląd prasy: „Auto Świat” nr 6/2012
Renault Clio III generacji można dostrzec na dole okładki aktualnego numeru tygodnika „Auto Świat”. To przyjemne francuskie autko porównano – w dziale Używane – z dwoma konkurentami – Fiatem Grande Punto oraz Volkswagenem Polo.
Wprawne oko dostrzeże jeszcze Renault Avantime’a na zbiorowym zdjęciu kilkunastu aut będącym zapowiedzią... testu drzwi samochodowych.
My zaś sprawdzimy, czy całe to wydanie warte jest wydania pieniędzy, jeśli szuka się w czasopismach przede wszystkim samochodów francuskich.
07.02.2012 r.
0 komentarzy więcej
 
Citroën DS3 znów wyróżniony!
W plebiscycie The Best Car 2011 ogłoszonym przez Onet.pl wyłoniono zwycięzców w ośmiu kategoriach. Za najbardziej designerskie auto Internauci uznali Citroëna DS3. Najmniejszy model z linii DS dostał 53% głosów i zdeklasował konkurencję!
07.02.2012 r.
0 komentarzy więcej
 
Walentynki z Citroënem (C for 2)
Z okazji Dnia Świętego Walentego, czyli popularnych Walentynek, Citroën, marka wzbudzająca wiele pozytywnych uczuć, postanowiła zaproponować swoim fanom coś specjalnego. Naturalnie łatwiej będzie, jeśli mieszka się w Paryżu, czy okolicach, ale w gruncie rzeczy wystarczy dostęp do Internetu, by skorzystać przynajmniej z części atrakcji.
07.02.2012 r.
0 komentarzy więcej
<< poprzednie
1 | 2 | 3 | 4 | 5 następne >>
Forum
przejdź
Ankieta
pozostałe
Czy odczuwasz podwyżkę VAT?

Tak, bardzo
Trochę
Nie
Głosów: 402 | Wyniki