Zaloguj
Zarejestruj się »
 
41734399 odsłon od września 2004 roku Subskrybuj RSS
   
Wiadomości
Filtr: Ciekawostki, Citroen, Dacia, Felietony, Peugeot, Przegląd Prasy, Renault, Sport, PSA, Wszystkie
Pierwsze Citroëny C4 z zakładu w Kałudze
27.07.2010 r.

Tydzień temu, we wtorek 20. lipca 2010 roku z zakładów w Kałudze wyjechały pierwsze Citroëny C4 wyprodukowane w otwartej wiosną fabryce PSA. Początkowo z taśmy zjeżdżały tylko Peugeoty 308, teraz Rosjanie produkują także Citroëny.


C4 jest jednym z najchętniej kupowanych Citroënów. Teraz dostępny będzie w Rosji również z macierzystego zakładu położonego niedaleko Moskwy, który zainaugurował produkcję samochodów wiosną. Aktualnie bramy fabryki opuszczają Peugeoty 308 i Citroëny C4.

Pomimo faktu, iż w efekcie kryzysu sprzedaż samochodów importowanych w Rosji spadła o 27%, Citroën poniósł niewielkie straty - spadek wyniósł 6,7%, ale w drugim kwartale br. sprzedaż wzrosła o 15%, zaś maj przyniósł rekordowy miesięczny wzrost licząc od grudnia 2008 roku.

Sam Citroën C4 jest najchętniej wybieranym modelem Citroëna w Rosji - jego sprzedaż, to 1/3 całego wolumenu. Udział ten zapewne jeszcze wzrośnie wraz z wprowadzeniem na rynek aut produkowanych w Kałudze.

Od początku br. sprzedano w Rosji 26.500 Citroënów C4. Auto idealnie spełnia oczekiwania rosyjskich klientów, a jego konstrukcja została dostosowana do warunków użytkowania w tym kraju. Produkowany w Kałudze model można zamówić w jednym z dwóch wariantów wyposażenia: Confort lub Exclusive, a cena wyjściowa wynosi 558.000 rubli (ok. 57.700 zł wg kursu średniego rubla w NBP z dnia 26.07.2010). Przy skorzystaniu z premii przysługującej za złomowanie starego auta, cena Citroëna C4 spada do poziomu 508.000 rubli (ok. 52.500 zł).

Z okazji wprowadzenia na rynek rosyjski aut produkowanych w Kałudze, klientom zaproponowano wersję specjalną C4 Optima. Wyposażenie tego samochodu obejmuje m.in. dwustrefową klimatyzację, radioodtwarzacz CD/mp3, poduszki powietrzne czołowe, boczne oraz kurtyny powietrzne z przodu i z tyłu, podgrzewane przednie fotele, skórzaną kierownicę oraz elektrycznie regulowane szyby drzwi przednich i tylnych. Auto kosztuje od 590.000 rubli (przy złomowaniu starego samochodu spada do 540.000 rubli). Wraz z tą wersją proponowana jest 3-letnia gwarancja ograniczona do 100.000 km przebiegu.



KG
Zdjęcia: „Za ruliem”




drukuj poleć
Dodaj komentarz

Przepisz kod z obrazka:  


Komentarze
KrzysiekG dnia 28-07-2010 o godz. 12:35:21

To prawda - u nas związki są za silne, a lbo może inaczej - za bardzo zajmują się rzeczami nie z ich podwórka. A już istnienie etatowych związkowców, to coś, co uważam za naprawdę chore. W firmach, w których pracowałem, nie było nigdy związków zawodowych, a prosperowały nieźle :-)
Też chciałbym, by kształceni u nas inżynierowie pracowali u nas, bo na Zachodzie, czy w Stanach pokazali już nie raz, że potrafią. Ale co z tego? Nawet Renault w Rumunii, czy PSA w Chinach potrafi uruchomić ośrodki badawcze, stylistyczne itp. Nasi rządzący od lat nie potrafią sensownie negocjować, a jak nawet już coś im się przypadkiem uda, to potem związkowcy to rozpitolą :-(
gość dnia 28-07-2010 o godz. 12:20:33

@KrzysiekG: trochę ironizowałem, ale z drugiej strony powinnismy inwestowac w gospodarke oparta na wiedzy a nie w prosta mimo wszystko produkcje. Blaganie inwestorow na kolanach i dawanie wielomilionowych zwolnien uwazam za demaralizujace i zachecajace kolejnych inwestorow do szantazu (tak jak teraz robi to fiat, wychodzi, ze sami sfinansujemy przeniesienie czesci produkcji do wloch). Takie firmy to nie matka teresa z kalkuty i powinnismy przyciagac takie firmy wykwalifikowana kadra inzynierow a nie sieganiem do sakwy podatnikow. Zauwaz Krzysztof, ze prosta produkcje sie latwo przenosi (casus Fiata) zwlaszcza jak decyzja jest polityczna.

A pamietasz jak to bylo z FSO? Kto zwalil temat? Zwiazki zawodowe. GM nie owijalo w bawelne i mowilo o potrzebie glebokiej restrukturyzacji by zaklad byl konkurencyjny. To sie nie podobalo zwiazkowcom glaskanym przez Daewoo, ktore de facto doplacalo do kazdej wyprodukowanej tu sztuki samochodu a wszystko w ramach zdobycia przyczolka w EU. Troche sie udalo wszak Daewoo kolejny raz (po maluchu hehe) zmotoryzowalo PL ale potem wszystko padlo bo nie mialo ekonomicznego uzasadnienia.

Czesi madrzy ludzie, oddali Skode VW i teraz ciesza sie kazdym wyproidukowanym tam autem z logi Skody. A my mozemy gryzc piach i krytykowac Skode, ze to auta dla kapelusznikow.
KrzysiekG dnia 28-07-2010 o godz. 11:17:55

Do Gościa z 28-07-2010 o godz. 01:39:46
Owszem - pewnie masz trochę racji. Na pewno chodzi o tańszą siłę roboczą. Ale chyba lepiej być narodem pracujących składaczy, niż bezrobotnych idealistów. Jakoś z Fiatem nam to przez lata nie przeszkadzało, a Koreańczyków z Daewoo witaliśmy na kolanach niemalże :-( Taka Słowacja ma już całe mnóstwo fabryk samochodowych i okołosamochodowych (kooperujących) generując miejsca pracy - zapewne łącznie z kilkadziesiąt tysięcy, albo i więcej. My zaś zawsze z szabelką, ale boso i bez kasy :-/
gość dnia 28-07-2010 o godz. 11:10:50

Ech...
gość dnia 28-07-2010 o godz. 01:39:46

Wtedy bedziemy robic jak zgodzimy sie na jeszcze nizsze pensje niz rosjanie. W koncu nie po to przenosi sie fabryke na rubieze EU by placic podobnie jak u siebie. Dodatkowo mozna palnac 15 lat zwolnienia podatkowego. I dofinansowac budowe fabryki. I w ten sposob caly narod buduje swoja fabryke. Ale jestesmy dumni z tego, ze jestesmy narodem skladaczy. Alleluje i do przodu.

KrzysiekG dnia 27-07-2010 o godz. 20:20:56

Jak się klimat ociepli. Cytrynki i pomarańcze. A na razie możemy sobie tylko banana w d... wsadzić :-(
gość dnia 27-07-2010 o godz. 19:46:44

No no ... a w Polsce nadal ZERO.... kiedy będziemy robić Cytrynki :-) ?
Pozostałe wiadomości
Citroën C-Zero teraz od 16.300 euro (we Francji)
Jeden z głównych zarzutów pod adresem samochodów o napędzie elektrycznym, to cena zakupu. Eksploatacja jest tania, natomiast – jak przystało na nowinkę rynkową – kupno auta zasilanego z baterii obarczone jest sporym kosztem. Jest? W zasadzie było...
07.02.2012 r.
4 komentarzy więcej
 
Stronniczy przegląd prasy: „Auto Świat” nr 6/2012
Renault Clio III generacji można dostrzec na dole okładki aktualnego numeru tygodnika „Auto Świat”. To przyjemne francuskie autko porównano – w dziale Używane – z dwoma konkurentami – Fiatem Grande Punto oraz Volkswagenem Polo.
Wprawne oko dostrzeże jeszcze Renault Avantime’a na zbiorowym zdjęciu kilkunastu aut będącym zapowiedzią... testu drzwi samochodowych.
My zaś sprawdzimy, czy całe to wydanie warte jest wysupłania pieniędzy, jeśli szuka się w czasopismach przede wszystkim samochodów francuskich.
07.02.2012 r.
0 komentarzy więcej
 
Citroën DS3 znów wyróżniony!
W plebiscycie The Best Car 2011 ogłoszonym przez Onet.pl wyłoniono zwycięzców w ośmiu kategoriach. Za najbardziej designerskie auto Internauci uznali Citroëna DS3. Najmniejszy model z linii DS dostał 53% głosów i zdeklasował konkurencję!
07.02.2012 r.
0 komentarzy więcej
 
Walentynki z Citroënem (C for 2)
Z okazji Dnia Świętego Walentego, czyli popularnych Walentynek, Citroën, marka wzbudzająca wiele pozytywnych uczuć, postanowiła zaproponować swoim fanom coś specjalnego. Naturalnie łatwiej będzie, jeśli mieszka się w Paryżu, czy okolicach, ale w gruncie rzeczy wystarczy dostęp do Internetu, by skorzystać przynajmniej z części atrakcji.
07.02.2012 r.
0 komentarzy więcej
<< poprzednie
1 | 2 | 3 | 4 | 5 następne >>
Forum
przejdź
Ankieta
pozostałe
Czy odczuwasz podwyżkę VAT?

Tak, bardzo
Trochę
Nie
Głosów: 402 | Wyniki