Znowu sięgamy po dość specjalistyczny magazyn motoryzacyjny, jakim bez wątpienia jest miesięcznik „Classicauto”. Okazją ku temu jest przede wszystkim zdjęcie Citroëna SM zdobiące okładkę sierpniowego wydania, ale jak się okazuje po zajrzeniu do wnętrza numeru, to nie jedyny powód, dla którego warto kupić to kosztujące niemal 10 zł pismo, jeśli kocha się francuskie samochody. Zainteresowanych szczegółami zapraszamy do przeglądu prasy, którego dokonał Krzysiek Gregorczyk.
„Classicauto” nr 08 (47) z VIII.2010
Stron: 84 (z okładką)
Cena: 9,99zł
Koszt 1 strony: niemal 12 groszy
Warto kupić? Tak, oczywiście dla francuskich samochodów zabytkowych
O jakich markach piszą lub choćby wzmiankują: Citroën, Panhard, Peugeot, Renault (+Alpine), Simca
Jakie modele opisano/pokazano/wspomniano: BX, C3, CX, DS, DS3, GS, SM, XM, 24CT, 750, 204, 205, 403, J9, 5, 10, 16, 19, 20, 30, Clio, Fuego, Alpine Renault A110, Alpine Renault A310, 1307
I właśnie Citroëna SM wspomina już na stronie 5. Redaktor Naczelny „Classicauto”, Wojciech Jurecki. Twierdzi, że ten samochód najpiękniej wygląda z czarnymi tablicami, najlepiej z „francuskim” krojem czcionki. Cóż - coś w tym faktycznie jest...
Wzmianka o Peugeocie 205 GTI znalazła się w materiale będącym relacją z Oldimerbazaru, jaki odbył się w Warszawie w ostatnią niedzielę czerwca.
Dużo obszerniejszy artykuł poświęcony już tylko francuskiemu samochodowi, zamieszczono na stronach 14-15. Co ciekawe auto nie jest w żadnym wypadku zabytkowe, choć nawiązuje do świetlanej przeszłości i legendarnego modelu... Tak - chodzi oczywiście o Citroëna DS3.
Naturalnie nie zabrakło odniesień do legendarnej DS-y sprzed półwiecza, ale nawiązano też do C3, na którym bazuje pierwszy model ekskluzywnej serii umożliwiającej naprawdę spora indywidualizację wykończenia. Samochód spotkał się z bardzo przychylną opinią Redaktora Jureckiego, choć Autor tekstu zdecydowanie wolałby samochód w kolorze innym, niż użyczony, czyli czarny. To fakt - do DS3 z jego zadziorną stylistyką bardziej pasują kolory żywe i rzucające się w oczy.
156-konna wersja silnika 1.6 THP napędzająca testową DS3-kę spisuje się w tym aucie wprost rewelacyjnie. Zapewnia znakomitą elastyczność, a i spalanie ma na rozsądnym poziomie. Dobrze też współpracuje z sześcioprzełożeniową manualną skrzynią biegów, a prowadzenie auta przypomina np. to, jak prowadzi się Renault Clio R.S. Warto zauważyć, że właśnie dobre prowadzenie podkreślono w artykule, choć wielu polskich dziennikarzy motoryzacyjnych krytykuje w tym względzie C3. A właśnie C3 i w efekcie DS3 pochwalono za trakcję. Owszem - nie w zakrętach - ale po założeniu szerszych opon na pewno i tam się poprawi.
Całkiem mocne auto musi się skutecznie zatrzymywać i DS3 potrafi to znakomicie. Ale najważniejsze jest to, że DS3 przełamuje konwenanse, niszczy mity, jest przekorny do bólu, a to właśnie jest kwintesencja Citroëna!
Międzynarodowy Rajd Pojazdów Zabytkowych KRAK odbywający się pod Wawelem, miał miejsce w ostatni weekend czerwca. Relację z tej imprezy zamieszczono na stronie 17., a my wspominamy o tym dlatego, że za jedne z najciekawszych aut imprezy wymieniono tam Alpine Renault A310 V6 i Alpine Renault A110 Berlinette 1300.
Malutkie zdjęcie Peugeota 205 T16 zdobi relację z tegorocznego Festival Of Speed w Goodwood. Znajdziecie ją na stronie 19.
Miłośnicy Citroëna nie mogą nie zajrzeć na strony 28-37, gdzie opisano auto rzadkie na polskich ulicach. Owszem - jest już trochę SM-ów w Polsce, ale wciąż są to śladowe ilości, niektóre z tych aut są zresztą wciąż odbudowywane. Najsławniejszym chyba właścicielem SM-a w naszym kraju jest Tadeusz Vorbrodt, wielki miłośnik Citroënów, który posiadał to auto jako bodajże jeden z dwóch pierwszych właścicieli SM-ów w Polsce.
Redaktor Pawłowski w bardzo ciekawy sposób zaprezentował genezę powstania SM-a. Potem przeszedł do sesji fotograficznej do artykułu, podczas której oglądający auto ludzie opowiadali cuda o tym, co to jest. Porównywali, nazywali wręcz SM-a BX-em, XM-em, CX-em, a nawet chwalili się własnymi „starymi” pojazdami, np. Renault 19 :-)
W tekście wspomniano też inne ciekawe samochody Citroëna: GS (w tym GS BiRotor), czy CX Turbo 2.
Zdecydowanie warto się zapoznać z zamieszczonym przez „Classicauto” artykułem poświęconym Citroënowi SM. Koniecznie zajrzyjcie też do kalendarium modelu na stronie 37.!
Niewielkie samochody, to domena Francuzów. W tym roku będziemy obchodzić, lub juz obchodziliśmy, „okrągłe” rocznice powstania niektórych z nich. „Classicauto” przypomina nam m.in. o Citroënie DS i Peugeocie 403 (z roku 1955), Peugeocie 204, Renault 10 i 16 (z roku 1965), Citroënie SM (rok 1970), Renault 20/30, Simce 1307 (rok 1975), Renault 5 Turbo i Renault Fuego (rok 1980) oraz Renault 5 serii II, a wszystko to na stronach 38-46.
Peugeota J9 wspomnieli w swoim znakomitym felietonie Wiktor Paul i Kamil Pawłowski, a zapoznać się z tym tekstem możecie zaglądając na stronę 47.
Francuskie auta wspomniano też w relacji z rajdu oldtimerów Bosch Boxberg Classic: Panharda 750, Renault 5 Alpine, Renault 8 Gordini i Alpine A110. Całą relację zamieszczono na stronach 48-50.
I to już w zasadzie wszystko (nie licząc ogłoszeń), co napisano w sierpniowym numerze „Classicauto” o francuskich samochodach.
Krzysiek Gregorczyk
|