Co marka Alpine przygotowuje na kolejne lata? Do oferty jeszcze w tym roku dołączy mocniejsza, 300-konna wersja coupe, a w późniejszym czasie kabriolet, a może nawet SUV.

Francuska marka Alpine, po wielu latach nieobecności powróciła w wielkim stylu i podczas salonu samochodowego w Genewie w 2017 roku zaprezentowała nowe coupe A110. Producent najwidoczniej nie zamierza poprzestać wyłącznie na jednym modelu. Według nowych informacji jeszcze w tym roku pojawi się mocniejsza, 300-konna wersja pojazdu. Wzrośnie również moment obrotowy z 320 do 400 Nm. Spodziewamy się, że pojazd będzie mógł rozpędzić się od 0 do 100 km/h w czasie ok. 4 sekund, czyli o 0,5 sekundy szybciej niż obecna wersja modelu.

Wzmocnienie silnika A110 nie jest zupełnie niemożliwe. Do tej pory zabieg udało się wykonać tunerom z Litchfield, którzy mają w planach nawet 320-konną wersję modelu. Poza tym francuskie coupe posiada ten sam silnik, co Renault Megane  RS, które w wersji Trophy generuje 300 KM i maksymalny moment obrotowy 420 Nm.

Kolejną nowością marki Alpine będzie kabriolet, który zostanie zaprezentowany w 2020 roku. Model będzie konkurentem Porsche 817 Boxter. Jeśli informacje się potwierdzą, w kolejnym roku zadebiutuje sportowy SUV, który ma powstać na platformie Mercedesa GLA. W późniejszym czasie pojawi się elektryczna wersja pojazdu.

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

Galeria

Wpis nie ma dodatkowych zdjęć.

Newsletter

2
Dodaj komentarz

avatar
 
1 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
2 Autorzy komentarzy
Marcinprnd Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
prnd
Gość
prnd

SUV zapewne się w końcu pojawi biorąc pod uwagę nadal trwające szaleństwo z crossoverami i SUV-ami. Z jednej strony to oczywiście smutne bo te kloce są zaprzeczeniem wszystkiego co dobre w motoryzacji (prowadzą się jak wanna, wyglądają tak że bolą oczy, palą dużo a ich koniec zapewne będzie zapoczątkowany wiekopomnym odkryciem tego faktu przez któryś z koncernów lub urzędów i zaproponowanie w glorii i chwale „nowego” typu samochodu – wariacji sedana/kombi) ale z drugiej oznaczałoby, że marka istnieje i prawdopodobnie będzie zarabiać na tych potworkach. Patrząc choćby na historię Alpine byłaby to oczywiście spora aberracja no i zaprzepaszczenie jakiejkolwiek próby bycia czymś innym niż inne „premium” marki naszpikowane SUV-ami, no… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

Tyle tylko, że nic co napisałeś o suvach nie jest prawdą..