Słowo „duża” nie potrafi w pełni określić rozmiarów ciężarówki Berliet T100 6×6. Jest przeogromna! Nie Peugeot, Citroen ani Renault, ale właśnie ten niesamowity wehikuł skradł widownię tegorocznych targów Retromobile 2019 w Paryżu. Model ma 15 m długości, 5 m szerokości i 5 m wysokości, nawet wysoka osoba wydaje się wyglądać skromnie, gdy stanie przy kolosalnym kole Berliet.

Jego po prostu nie dało się przeoczyć! Ciężarówka Berliet T100, która jest dziełem nieistniejącego już francuskiego producenta, wyłaniała się na horyzoncie już po wkroczeniu na hale targowe, a w kierunku francuskiego giganta zmierzały prawdziwe tłumy. Berliet T100 stanowił tło do zdjęć rodzinnych i seflie na portale społecznościowe, z łatwością można było dostać się również pod spód pojazdu i… wyprostować. Byli też tacy, którzy po drabince wychodzili na pojazd, by podziwiać otoczenie z góry lub prowadzić relację z targów.

Potężna konstrukcja powstała specjalnie dla przemysłu naftowego i służyła na pustynnych terenach Algierii. Projekt rozwijał się w błyskawicznym tempie. Od pierwszych szkiców do prezentacji modelu na targach w Paryżu w 1957 roku, upłynęło zaledwie 9 miesięcy, aczkolwiek produkcja takiego giganta nie była łatwa, wymagała komponentów o ponadprzeciętnych wymiarach.

Napęd pochodził od 24.2-litrowego silnika wysokoprężnego V12 Cummins, który generował moc 700 KM i sam w sobie ważył 2,5 tony. Ile pali jedna z największych ciężarówek świata? Na drodze Berliet T100 potrzebował ok. 90 l/100 km, natomiast po piasku apetyt wzrastał do 240 l/100 km!

Oprócz potężnego napędu, dla pojazdu trzeba było dostarczyć m.in. odpowiednie opony, dzięki którym ciężarówka mogła bez problemów poruszać się po pustynnych równinach. W projekcie wzięła udział firma Michelin, która wykonała niskociśnieniową oponę o nietypowych wymiarach: 37,5/33 XR, średnicy 2,2 m i szerokości 1 m. Końcowy efekt mierzy 15 m długości, 5 m wysokości, 5 m szerokości i ma masę  50 ton.

Powstały zaledwie cztery egzemplarze Berliet T100, a po zakończeniu prac w Algierii, zachowały się dwa. Po 10 latach, zdecydowano się przetransportować wehikuł z powrotem do miejsca urodzenia, czyli Francji. Mimo długiego czasu spędzonego w suchym, surowym klimacie, ciężarówka wciąż znajdowała się w dobrym stanie technicznym, aczkolwiek bez odpowiednich opon, nie było możliwości transportu kolosa. Z pomocą ponownie przyszła firma Michelin, która wykonała odpowiednio wielki zestaw ogumienia.

Gigant przemierzył drogę z Algierii w stronę wybrzeża tunezyjskiego, Morza Śródziemnego, a w roku 1981 ponownie znalazł się w okolicach Lyonu.

Transport Berliet T100 na Retromobile był dosyć czasochłonną i skomplikowaną operacją, w końcu pojazd zajmuje całą szerokość drogi. Cztery dni i trzy noce konwój motocykli i samochodów o długości 40 m eskortował olbrzyma do Paryża. Pokonał 500 km przez lokalne drogi. Musiało to wyglądać spektakularnie.

Berliet T100, który gościł na Retromobile 2019 jest częścią kolekcji Berliet Foundation, która posiada największy zbiór ciężarówek na świecie.

 

Małgorzata Kozikowska

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

Galeria

Newsletter

4
Dodaj komentarz

avatar
 
3 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
4 Autorzy komentarzy
SamaramaLuNorbiAdrian Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Adrian
Gość
Adrian

Zaiste wygląda potężnie…

Norbi
Gość
Norbi

Mój tata jeździł takim samochodem, ale mniejszym. Jak byłem mały to czasem zabierał mnie do pracy. Do dnia dzisiejszego warkot diesla w ciężarowce działa na mnie kojąco.

Lu
Gość
Lu

Na prawdę wielka szkoda dla motoryzacji, że komunistyczna globalizacja i nacjonalizacja zniszczyła takie marki jak Berliet, Saviem czy Chausson produkujące solidne, innowacyjne i uznane pojazdy bez kiczu czy oszczędności. Unia wszystko niszczy ale ludzie zdają się tego nie widzieć bo są zniewoleni.

Samarama
Gość
Samarama

Piszemy „naprawdę”.