Citroen CX przeszedł trzy etapy swojego istnienia po zakończeniu produkcji: od modelu niedocenianego, przez „starego brzydala”, aż po samochód, który budzi prawdziwy zachwyt i zwraca uwagę wszędzie, gdzie tylko się pojawi. Tomasz Habrych, który jako jedyny w Polsce specjalizuje się w renowacji tych pojazdów, opowiedział nam o sposobie na życie pod literkami CX podczas tegorocznego Retro Motor Show.

Miłość do Citroena CX nie była, jak to często bywa, przekazywana z pokolenia na pokolenie. O wszystkim zdecydował zbieg okoliczności. 18 lat temu Tomek sprzedał swojego Fiata i w trakcie poszukiwań kolejnego samochodu, trafił na nietypowy model. „Znalazłem dziwny samochód, miałem dokładnie tyle pieniędzy, ile kosztował i z tym dziwnym samochodem zostałem do dziś”. Obecnie Tomasz Habrych jako jedyny w Polsce specjalizuje się w renowacji CX-ów oraz w sprzedaży części do nich.

W 2000 roku, kiedy zaczynał swoją pasję, wszyscy mówili, że CX jest po prostu dziwny, a z biegiem lat stał się wręcz „starym śmieciem”. Teraz Ci, którzy wyśmiewali Citroena, nie kryją swojego zachwytu. „Citroen CX przeszedł trzy etapy swojego istnienia: od samochodu niedocenianego, przez starego brzydala aż do efektu wow” – mówi Tomek.

Wyjątkowy jak Citroen CX

Produkowany w latach 1974–1991 Citroen CX, jest pod wieloma względami wyjątkowy. Bardzo niskim współczynnikiem oporu powietrza (CX) Francuzi chwalili się już w nazwie pojazdu, a model charakteryzował się nieporównywalnym z innymi samochodami komfortem podróży, uzyskanym dzięki hydropneumatycznemu zawieszeniu. CX był również wyposażony w układ kierowniczy ze zmienną w zależności od prędkości, siłą wspomagania oraz funkcją „zerowania” pozycji. Oryginalna była wklęsła tylna szyba oraz ułożone w kształt półksiężyca przyciski na desce rozdzielczej.

Jednym z najciekawszych pod względem swojej historii CX-ów Tomka był egzemplarz znaleziony na niemieckim portalu aukcyjnym. Model stał na placu ADAC wśród samochodów przeznaczonych na złomowanie. Gdy sprzedawca dowiedział się, że model zostanie wyremontowany i znów trafi na drogę, sam zaproponował obniżenie ceny o 200 euro. Citroen został zabrany do Polski i przywrócony do dawnej świetności, ale to nie koniec ciekawostek. Bagażnik pojazdu krył niespodziankę. Oprócz rzeczy osobistych poprzednich właścicieli, znajdowały się w nim dokumenty z zaznaczoną trasą przejazdu oraz katalogi z hoteli, w których się zatrzymywali. Okazało się, że CX pokonał trasę ze Szwecji, przez Niemcy po Balaton, by ponownie wrócić do Niemiec.

Citroen na szczęście nie trafił na żyletki, został uratowany i w dodatku zdołał odwdzięczył swojemu nowemu właścicielowi. Pomógł spełnić marzenie Tomka: jazdę własnym samochodem po torze Le Mans, po którym ścigały się największe gwiazdy. Model do tej pory służy jednemu z klientów Tomka.

Na stoisku Citroen Oldtimer Club Polska podczas tegorocznych targów Retro Motor Show mieliśmy okazję podziwiać jedyne w Polsce specjalistyczne egzemplarze modelu CX: ambulans i karawan. Karetka została sprowadzona z Francji i trafiła do Świebodzina. Samochód wciąż służy, ale nieco innym celom niż poprzednio. Właściciel, który jest członkiem klubu, wykorzystuje swój pojazd do podróży na różne imprezy na otwartym powietrzu, w tym także na zloty Citroena, jako miejsce do spania a wręcz mobilny dom. CX ambulans przejechał już ok. pół mln km. Karawan również jest całkowicie oryginalny, jeszcze 5 lat temu był wykorzystywany przez dom pogrzebowy w Łomży. Ostatnia podróż w komfortowych warunkach… 

Jak jeździ się CX-em?

Ktoś, kto nie jechał Citroenem CX, nigdy tego nie zrozumie. Jest to samochód, którym po prostu chce się jeździć. Jest dobrze wyciszony i ekstremalnie komfortowy. Mam założony dobry system audio z epoki i słuchając muzyki potrafię pokonać 300 km, robię to z wielką przyjemnością” – mówi Tomek. Samochód oczywiście porusza się ze „współczesnymi” prędkościami, radzi sobie na autostradzie i wzbudza duże zainteresowanie, gdzie tylko się pojawi. Ludzie uśmiechają się, machają i zadają mnóstwo pytań praktycznie przy każdym wjeździe na stację benzynową. Najwięcej wątpliwości budzi aspekt: czy to zawieszenie się psuje? Tomek odpowiada, że „psuje się każdy źle serwisowany samochód. Jeśli po 30-40 latach raz zrobisz remont zawieszenia, to następne 20 lat przejeździsz bezawaryjnie. Nie należy bać się tych aut”.

Każdy CX jest dla Tomka wizytówką. Porusza się nimi na co dzień i pojawia na ogólnopolskich oraz zagranicznych zlotach Citroena. W przyszłym roku planuje uczcić 100-lecie marki w Warszawie lub Paryżu. Oczywiście dotrze tam na czterech kołach własnego CX-a.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Zapraszamy na strony: citroencx.pl oraz Citroen Oldtimer Club Polska

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

Galeria

Newsletter

3
Dodaj komentarz

avatar
 
3 Wątki komentarzy
0 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
3 Autorzy komentarzy
AndrzejpotraffAndrzej Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Andrzej
Gość
Andrzej

Dla zainteresowanch cxem, mam dwa sedany na sprzedaz z ostatniego roku produkcji, oba w benzynie.
prosze albo pisac, albo dzwonic na 793 033 063. Oba auta stoja w Lublinie. Niestety beda wymagaly troche pracy, ale substancja w zasadzied jest zdrowa

potraff
Gość
potraff

No ten błękitny to jest przepiękny. W zasadzie CX to mój wymarzony citroen. Mi się ten model najbardziej zawsze podobał.

Andrzej
Gość
Andrzej

Na początku mojej przygody z Citroenami (prawie 20 lat temu) CX bardzo mi się nie podobał. Dokładnie jak w tym artykule, miłość przyszła z czasem. Dziś uważam że jest to jeden z najładniejszych modeli Citroena, zaraz po DS-e