Na to czekaliśmy – Citroën notuje znaczący wzrost w Chinach! Marka opublikowała krzepiący raport na tydzień przed otwarciem Beijing Motor Show. Tym razem na tych targach mnie nie będzie, ale to nie znaczy, że temat pominiemy milczeniem. Zwłaszcza, że znaczący wzrost w Chinach notuje Citroën. Tego bez komentarza pozostawić nie możemy!

Mimo spadków sprzedaży w ostatnich paru latach, Chiny pozostały dla Citroëna drugim co do wielkości zbytu rynkiem na świecie. Nic więc dziwnego, że są oczkiem w głowie władz francuskiej marki. I nareszcie nastąpiło to, na co czekali i menadżerowie, i my w naszej redakcji. W pierwszym kwartale Citroën zanotował znaczący wzrost w Chinach sięgający aż 41% w porównaniu z pierwszym kwartałem 2017 roku! To w pewnym stopniu efekt znakomitego przyjęcia modelu C5 Aircross, który trafił na chiński rynek jesienią ubiegłego roku.

Od września 2017 roku Citroën zanotował ponad 35.000 zamówień na tego SUV-a. A że SUV-y wciąż sprzedają się na chińskim rynku znakomicie, więc i Citroën rozszerza gamę swoich aut w tym segmencie. Na targach w Pekinie Dongfeng Citroën pokaże nowy w Państwie Środka model – C4 Aircross. Niech Was jednak nie zwiedzie ta nazwa. Nie będzie to ani klon Mitsubishi ASX-a, ani żaden nieznany gdzie indziej samochód. W Chinach taką nazwę nosił będzie – po drobnych zmianach – model znany w Europie jako Citroën C3 Aircross. Miejski SUV, bardzo przyjemny, funkcjonalny i rozsądnie wyceniony.

Europejska nowość trafi na chiński rynek w drugiej połowie bieżącego roku. Produkcją zajmie się zakład Dongfeng Citroën w Wuhan. C4 Aircross wzmocni ofertę Citroëna w segmencie SUV-ów – będzie pozycjonowany pomiędzy modelami C3-XR i C5 Aircross. C4 Aircross wyraża nowe podejście Citroëna do wzornictwa i komfortu odzwierciedlone w sukcesie C3 Aircrossa w Europie (prawie 70.000 sprzedanych egzemplarzy) przy jednoczesnym spełnieniu specyficznych oczekiwań chińskich klientów. Na przykład karoseria jest o 12 cm dłuższa w tylnej części nadwozia.

Citroën C4 Aircross ma 4,27 metra długości (C3 Aircross w Europie mierzy 4,12 m). Rozstaw osi chińskiego auta ma 2,655 m (w Europie – 2,604 m). W efekcie uzyskano znacząco więcej przestrzeni na nogi w tylnej części kabiny. Na tyle więcej, że to rekord w klasie (178 mm)! Po co to uczyniono? Bo Chińczycy przykładają do tego parametru bardzo wiele uwagi. Jako ciekawostkę napiszę Wam, że gdy byłem w Pekinie w 2016 roku, to wszystkie Audi, jakie tam widziałem, poza jednym egzemplarzem starego A6, to były wersje L. A4L, A6L, A8L.

Przy okazji wydłużenia nadwozia Chińczycy otrzymają w C4 Aircrossie dłuższy szklany dach, niż my w C3 Aircrossie.

Oczywiście żeby samochód nie stracił uroki u proporcji należało przemodelować karoserię. To się ładnie udało. Naturalnie auto będzie oferowane z szerokim wyborem elementów personalizacyjnych, z dwukolorowymi nadwoziami i różnymi możliwościami wyróżnienia go przez klienta. Wersja chińska ma też inne miejsce na tablicę rejestracyjną, aniżeli „nasz” C3 Aircross.

Citroën C4 Aircross wyposażony jest też w szereg systemów wspomagających kierowcę. Wiele z nich znamy z C3 Aircrossa. To także pierwszy pojazd zbudowany przez joint-venture DPCA, w którym zastosowano system AliOs opracowany przez Banma Technologies, nową spółkę joint-venture powołaną przez Alibaba Group, chiński numer 1 w e-commerce i SAIC Motor Corporation Limited. Dzięki temu systemowi kierowca zyskuje dostęp do spersonalizowanych usług na dużym 9-calowym ekranie dotykowym. Uważany za „samochód internetowy”, Citroën C4 Aircross ma pokładowe wi-fi. Oferuje też szereg nowych funkcji zapewniających codzienny komfort i wygodę. Funkcje te obejmują uaktualnienia systemu informacyjno-rozrywkowego, naturalne polecenia głosowe, muzykę i nawigację online, płatności online za parkingi i stacje paliw, sugestie dotyczące miejsc wartych odwiedzenia lub restauracji oparte na nawykach kierowcy i zsynchronizowane zarządzanie spotkaniami przez podłączony system nawigacji za pomocą notatnika kierowcy.

Znaczący wzrost w Chinach jest dla Citroëna bardzo ważny. Chodzi o dywersyfikację rynków – marka powinna dla własnego bezpieczeństwa sprzedawać możliwie wiele samochodów poza Europą. Dzięki ostatnim wzrostom w Państwie Środka Chiny stanowią obecnie 57% sprzedaży Citroëna poza Europą, w porównaniu do 46% w pierwszym kwartale 2017 roku.

Dzięki modelom C3 Aircross i C4 Aircross Citroën ma silną międzynarodową ofertę w segmencie B-SUV: aut charakterystycznych, konkurencyjnych i dostosowanych do każdego rynku.

Należy oczekiwać, że efektem wprowadzenia Citroëna C4 Aircross będzie dalszy znaczący wzrost w Chinach. Czego marce szczerze życzymy!

 

 

Krzysztof Gregorczyk; zdjęcia: Citroën

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

Galeria

Newsletter

2
Dodaj komentarz

avatar
 
1 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
2 Autorzy komentarzy
Grzegorzpiotrrrk Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
piotrrrk
Gość
piotrrrk

Czy to auto czymś się w ogóle różni wizualnie od C3 Aircrossa? Bo po zdjęciach się zastanawiam czy redaktor wrzucił zdjęcia C3 podpisanego C4 czy po prostu identyczne auto…

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Kłania się czytanie ze zrozumieniem! Przecież Pan Krzysztof WYRAŹNIE napisał: „W Chinach taką nazwę nosił będzie – po drobnych zmianach – model znany w Europie jako Citroen C3 Aircross”. W tekście jest tylko info o innym umiejscowieniu tablicy i lekkim wydłużeniu nadwozia (12cm) – to czym ma się to auto różnić wizualnie? Chińskimi napisami!?