•   
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •   
  •  

Citroen Xantia to bardzo komfortowy samochód klasy średniej, który był produkowany w latach 1993-2001. Mimo dużej popularności, w Polsce jeździ ich bardzo mało. Używaną Xantię można kupić za przysłowiowe grosze, używane egzemplarze wystawiane są na sprzedaż już za 1-2 tysiące złotych. To prawdziwa okazja by wejść w posiadanie swojego rodzaju klasyka, który ma zawieszenie hydropneumatyczne. 

Citroen Xantia był następcą modelu BX. Bardzo nowoczesnym i komfortowym. W 1994 Xantia zajęła drugie miejsce w konkursie Samochód Roku. Lepszy w tej konkurencji był tylko Ford Mondeo I. Czym wyróżnia się „Księżniczka”? Ma kilka cech, które powodują, że można ją naprawdę polubić. Przede wszystkim za zwarte, eleganckie nadwozie, którego linie do dzisiaj wyglądają bardzo zgrabnie, oraz komfortowe, wygodne wnętrze.

Citroen Xantia – ile ich jeździ w Polsce?

W Polsce jeździ dzisiaj zaledwie 600 Xantii. To bardzo rzadki samochód. Najpopularniejsze są wersję z silnikiem benzynowym 1.8 – zapewne dlatego, że były jednak najtańsze. Na drugim i trzecim miejscu są te z silnikami diesla – zarówno 1.9 TD jak i 2.0 HDi. Czwarte miejsce zajmują Xantie z benzynowym 1.6. Co ciekawe, bardzo mało jest modeli z benzynowymi 2.0. Najrzadsze wydają się wersje 3.0 – jest ich trzy. Xantia Activa w systemie CEPiK występuje tylko w jednym egzemplarzu.

WRC: 45. Rajd Finlandii - w świątyni prędkości

Czy warto kupić Xantię?

Najstarsze egzemplarze Xantii mają dzisiaj po 25 lat. Części są jeszcze dostępne i stosunkowo niskim kosztem można taki samochód doprowadzić do stanu, w którym pojeździ jeszcze długo, ciesząc właściciela komfortem oraz poczuciem, że ma się coś wyjątkowego. Trzeba się jednak spodziewać, że koszt wymiany wielu części eksploatacyjnych może znacząco przekroczyć wartość samego auta. Jednak malejąca ilość Xantii ma też dobrą stronę – te samochody za kilka lat zaczną zyskiwać na wartości jako ceniony klasyk. Szczególnie te, które udało się zachować w oryginalnym stanie.

Citroen C5 – następca Xantii

W 2001 roku Citroen zaprezentował model C5. Wykonany już według nowszych standardów samochód był przede wszystkim cichszy i miał wiele nowych technologii. Nie wszystkim miłośnikom kanciastych Xantii przypadł jednak do gustu.

Sytuację zmieniło dopiero wejście modelu Citroen C5 X7 w 2008 roku. Dzisiaj jest to jeden z najlepiej sprzedających się samochodów w segmencie aut używanych.

 

 

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

Galeria

Newsletter

9
Dodaj komentarz

avatar
1024
  
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
5 Wątki komentarzy
4 Odpowiedzi na wątki
3 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
9 Autorzy komentarzy
zbigniewANdrzejKrzysztofUmaBumaBogdan Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wojciech
Gość
Wojciech

Tylko Citroen, żaden inny ! Z tą marką rozpocząłem przygodę w 1973 roku, od BL 11. Potem był AX, potem Xsara, potem jakieś inne marki, których wspominać nie warto. A teraz od 9 lat C4. Podobno przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. W moim przypadku to prawda.

cindar
Gość
cindar

Chyba najpiękniejszy kolor na Xantii.
Myślałem, że trochę więcej tego jeździ

Ola
Gość
Ola

Posiadam Cytrynke Xantie 3.0 z 1999r nie oddalabym jej za nic nawet na mlodszy model w mojej okolicy jestem chyba jedyną posiadaczką tego cudownego auta.

ANdrzej
Gość
ANdrzej

ja mam Xantie 3.0 z 1997 i też jej bym nie oddał smile

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Jak pisalem ze dane w CEPIKu to bzdura to mnie zminusowali:

Akurat ta jedna Activia jest na sprzedaz (ironia): https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-citroen-xantia-activa-2-0-turbo-CID5-IDvAe3S.html#433519e09f

A tutaj jedna z trzech V6 na sprzedaz: https://www.olx.pl/oferta/citroen-xantia-3-0-v6-manual-youngtimer-193-km-uszkodzony-transport-CID5-IDvx7Er.html#433519e09f

Naprawde ktos wierzy w dane z CEPIKA?

Bogdan
Gość
Bogdan

Oczywiście, że dane z Cepik to nieporozumienie w stosunku do stanu faktycznego

UmaBuma
Gość
UmaBuma

Nigdy więcej tego barachła! Nie bez powodu wystawiane Xantie na sprzedaż są w cenie złomu. Części brak, a jak są to koszmarnie drogie (i będę lał w lico jak ktoś powie, że jest inaczej). Zaworek hamulcowy, pompa LHM, rury hydro, siłowniki… Tak łatwo dostępne? Czy cena będzie rosła? Tak jak w przypadku XMa. Cena złomu plus cena paliwa w baku.
Tak, miałem Xantię, dostałem lekki strzał w tył i… to było najlepsze co spotkało mnie w Xantii.
A teraz francuzofile, czekam na upust frustracji smile

Krzysztof
Editor

Upustu frustracji ode mnie się Pan nie doczeka, ale lać, to sobie Pan może w majty, albo w pieluszkę. Tu załatwiamy sprawy po ludzku, a nie po golfiarsku. Nie siłą, ale argumentami. Miałem Xantię wiele lat. Przydarzyły mi się też dwie awarie układu hydraulicznego. Obie usunięte niskim kosztem w ASO. Samochód do dziś wspominam z rozrzewnieniem. Zdaję sobie sprawę, że zaopatrzenie w części dziś już pewnie nie jest takie świetne, ale tragedii być nie powinno. Poza tym wszystko zależy od źródła pochodzenia samochodu i umiejętności dbania o niego. Pewnie ani jedno, ani drugie nie było wysokich lotów u kogoś, kto… Czytaj więcej »

zbigniew
Gość
zbigniew

Bardzo mądrze i celnie. Po „golfiarsku” – genialnie dosadne, zwrot kupuję i będę stosował bez pardonu. Wiele lat po BX -ie (1986, 1,4 B+LPG, z Omen w NL) nabyłem latoś Xantię, auto, na inauguracji którego w PL miałem zaszczyt być w Hotelu Sobieski osobiście. Nie ma drugiego tak komfortowego auta w tej cenie i – tak, tak – w tych kosztach utrzymania. Piękna linia narysowana przez Włochów, porządne wykonanie (pokażcie mi , kto jeszcze ma reflektory ze szkłami), dobre zabezpieczenie blach… istotnie, trzeba być „golfiarzem”, żeby nie docenić klasy Xiężniczki. I dobrze, sympatycy mają szansę na tanie zakupy. Szerokiej drogi,… Czytaj więcej »