Dacia Duster utrzymała się w czołówce najchętniej wybieranych samochodów wśród klientów indywidualnych. Rumuński SUV zajął w rankingu miejsce trzecie, wyprzedzając takie modele jak Opel Astra i Skoda Octavia.

Rok 2018 był rekordowy na rynku motoryzacyjnym w Polsce. W okresie od stycznia do grudnia zarejestrowano w naszym kraju 600.708 egzemplarzy nowych modeli samochodów osobowych oraz lekkich pojazdów dostawczych do 3,5 t. Wynik jest o 3 tys. sztuk wyższy niż w roku 2017, co daje wzrost o 9,8%. Polacy kupują coraz mniej diesli i coraz więcej pojazdów benzynowych oraz z napędem hybrydowym. W ubiegłym roku udział samochodów z napędem benzynowym wyniósł 69,2% rynku, a z silnikiem wysokoprężnym 24,8% (w  roku 2017 było to odpowiednio 66,4% i 27,8%. Z salonów zniknęło także 22,8 tys. hybryd (+32,6%) oraz 1324 pojazdy elektryczne i typu plug-in.

W roku 2018 klienci indywidualni wykupili 147,4 tys. egzemplarzy samochodów osobowych. Jest to wynik porównywalny z rezultatem z roku 2017, zarejestrowano tylko o 23 sztuki więcej. Przysłowiowy Kowalski najczęściej decydował się na model Skoda Fabia. Przez 12 miesięcy zarejestrowano 6.447 egzemplarzy tego modelu, a zaraz za nim na liście najpopularniejszych pojazdów znalazła się Toyota Yaris z rezultatem 6.322 sztuk. Na ostatnim miejscu podium znajdziemy Dacię Duster, która w porównaniu do roku wcześniejszego powędrowała dwa oczka w górę. Wyprzedza w rankingu takie modele jak Opel Astra, czy Skoda Octavia. Klienci decydują się na ten pojazd ze względu na dobry stosunek jakości do ceny. Pojazd można kupić w polskich salonach już od 39.900 zł. W ubiegłym roku, Polacy wykupili 5.249 sztuk popularnego SUV-a, co daje wzrost o 25,6%.

Dacia była piątą najchętniej wybieraną marką w naszym kraju wśród klientów indywidualnych, a drugim najpopularniejszym pojazdem tego producenta był model Sandero, który zajął w rankingu pozycję jedenastą. Pierwszą dwudziestkę najczęściej kupowanych samochodów przez klientów indywidualnych zamyka Renault Clio ze sprzedażą 2021 sztuk.

Sprzedaż samochodów osobowych w Polsce w roku 2018 wśród klientów indywidualnych:

  1. Skoda Fabia – 6.447 (+7,0%)
  2. Toyota Yaris – 6.324 (+3,8%)
  3. Dacia Duster – 5.249 (+25,6%)
  4. Opel Astra – 4.455 (-24,8%)
  5. Hyundai Tucson – 3.751 (+7,9%)
  6. Skoda Octavia – 3.687 (+4,0%)
  7. Fiat Tipo – 3.295 (-24,0%)
  8. Toyota Auris – 3.199 (-2,1%)
  9. Skoda Rapid – 3.108 (-3,5%)
  10. Opel Corsa – 3.021 (-14,8%)
  11. Dacia Sandero – 2.942 (+24,6%)
  12. Toyota Aygo – 2.673 (+28,1%)
  13. Kia Sportage – 2.561 (+2,6%)
  14. Volkswagen Golf – 2.446 (-21,4%)
  15. Hyundai I20 – 2.424 (+0,4%)
  16. Toyota C-HR – 2.284 (+1,4%)
  17. Toyota Corolla – 2.200 (+20,3%)
  18. Suzuki Vitara – 2.198 (-5,1%)
  19. Nissan Qashqai – 2.133 (-3,6%)
  20. Renault Clio – 2.021 (-18,9%)

Źródło: PZPM

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

Galeria

Wpis nie ma dodatkowych zdjęć.

Newsletter

35
Dodaj komentarz

avatar
 
5 Wątki komentarzy
30 Odpowiedzi na wątki
2 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
28 Autorzy komentarzy
WikSouth-PLSouth-PLMarcinSouth-PL Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ŁukaszWwa
Gość
ŁukaszWwa

Zastanawia mnie tak duży spadek (pół)francuskiej Astry… Fajna gama silnikowa, dużo opcji wyposażenia, dobra cena, nienajgorszy design – skąd taki dołek? Gdybym teraz kupował mocny kompakt, to Astra 1.6 200KM jest wg mnie najciekawszą i najlepiej wycenioną propozycją.

Slawo
Gość
Slawo

Stylistycznie kiepskie wnętrze, ale faktycznie 200KM dobrze wycenione.

Marcin
Gość
Marcin

Kiepskie wnętrze ? Dlaczego ? Są gusta i guściki a mnie się to wnętrze podoba bardziej niż w Duster. Astra to dobre auto i nie mam tu na myśli akurat wersji 1.6 200 KM bo na polskie realia wystarczy 1.4 15 KM. Co do Dustera – cena robi swoje, nie tylko w Polsce więc nie oszukujmy się. Lubię francuskie auta, podobają mi się ale Dustera to nie chciałbym.

Waldi
Gość
Waldi

Pewnie miał wpływ na to WLTP,z gamy silnikowej zniknął dosyć popularny silnik 1.6 115km do tego sporą część samochodów zostało zarejestrowanych przez dealerów i można je kupić jako nowe ale zarejestrowane po dużo niższych cenach. A ich już się nie uwzględnia jako nowych, zresztą nie tylko o Opla chodzi bo inni też tak robili.

Sławek
Gość
Sławek

Gdyby PSA kupiło Volkswagena, to sprzedaż Golfa też by spadła drastycznie. Wprawdzie można jeszcze kupić ostatnie Astry z normalnymi, fajnymi silnikami GM i siłą rozpędu jeszcze jakoś się sprzedają, ale tylko kwestią czasu pozostaje, że pod maski Astry trafią 3-cylindrowe kastraty 1.2 Puretech, które może i w swojej klasie nie są złe, jednak w porównaniu do dotychczas oferowanych w Astrach silników będą krokiem wstecz. Trzeba też wspomnieć o systemie Onstar, który dotychczas oferowany przez Opla także w Astrach, już za chwilę przestanie działać, bo tak zażyczyły sobie władzie PSA i spadek sprzedaży Astry (i w ogóle Opla) przestaje dziwić. Zabili… Czytaj więcej »

Kamil
Gość
Kamil

Jedna z konkurencji, która od lat była nierentowna i generowała straty i pod skrzydłami PSA w końcu wychodzi na prostą… Puknij ty się w ten pusty łeb

Marcin
Gość
Marcin

Ale Sławkowi chodzi o silniki, czytaj ze zrozumieniem. Opel słynie z dobrych silników doładowanych i jeżeli zaczną ładować do niego 1.2 PT to zdecydowanie będzie to krok w tył. Przecież ten silnik nie umywa się do 1.4 silnika oplowskiego. Chyba się na Opla póki nie ma tam tego 1.2 PT.

South-PL
Gość
South-PL

Te silniki to właśnie problem – PSA próbowało renegocjować sprzedaż Opla jak okazało się, że silniki które miały spełniać EURO6, spełniały ją tylko na papierze – to jest przyczyna masowego przejścia na 1.2 – pierwotny plan zakładał wykorzystanie silników Opla. Okazało sie, że Opel nie był wart ceny którą za niego PSA zapłaciło… Nie wiem jak skończyło się renegocjowanie z GM.

Sławek
Gość
Sławek

Skąd takie informacje? Póki co silniki te są nadal produkowane przez GM i montowane w Astrach i Insigniach, a normę EURO6 spełniały już dawno. Tym bardziej spełniają ją teraz, gdy od jesieni zaczęto stosować filtry cząstek stałych (tak jak w pozostałych markach). Zresztą to nie chodzi tylko o silniki. Przekazywanie informacji o nierentowności Opla w sytuacji, gdy Astra w Europie od kilku lat bije rekordy sprzedaży wydaje się raczej przygotowywaniem przez koncern PSA gruntu do wyeliminowania Opla z rynku lub usprawiedliwianiem ładowania w niego technologii francuskiej. Wyraźnie widać, że Opel po przejęciu został potraktowany po macoszemu i widać to nie… Czytaj więcej »

South-PL
Gość
South-PL

To że Astra się sprzedaje, nie powodowało dla Opla jakiś gigantycznych przychodów – to było za mało aby pokryć koszty funkcjonowania tak wielkiej firmy jak Opel. Poszukaj w sieci ile Opel średnio zarabiał na Astrze. Nie podam kwoty, bo jej dokładnie nie pamiętam. Zapamiętałem tylko, że była szokująco niska. Każda firma z potencjałem może być uratowana poprzez mądrą restrukturyzację. Popatrz na przykład Nissana. To samo czeka Opla – to firma z historią i ugruntowaną pozycją rynkową. Dobra restrukturyzacja postawi ją na nogi. A jeżeli chodzi o Onstar – czeka nas wdrożenie systemów które będą obejmowały auta wszystkich marek – to… Czytaj więcej »

Sławek
Gość
Sławek

Nie pozostając dłużny zakuty łbie nie potrafiący czytać ze zrozumieniem, to Marcin niżej już napisał co miałem na myśli. Opla jako takiego już nie ma, a wkładając do niego technologię rodem znad Sekwany na pewno wyników sprzedaży tej marki PSA nie poprawi. Bez sensu oszukiwać się półproduktem jakim będzie teraz Opel skoro można mieć pełnoprawny produkt francuski w postaci Peugeota czy Citroena. Środowisko miłośników Opla znam dość dobrze i wiem, że większość dotychczasowych użytkowników nie kupi już następnego auta tej marki. Ku uciesze koncernu VAG zresztą, gdzie w przeważającej większości skierują swoje kroki. Nie napisałem nigdzie, że auta francuskie są… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

Cała rzecz polega na tym, że naszemu „ukochanemu” Golfowi ubędzie najpoważniejszy konkurent a nie da się ukryć, że to Astra była najpoważniejszym rywalem Golfa o czym świadczą wyniki sprzedaży. Silniki czterocylindrowe Opla są oszczędne i nie sprawiają żadnych problemów i sam tez znam dość wiele osób, które od lata jeżdżą Oplami. Niestety, 1.2 PT w Oplu spowoduje, że miłośnicy Opla Astry kolejnej generacji tego modelu nie kupią. Ford już zrobił babola i do Focusa zaczął ładować 1.5 EB z trzema cylindrami i to odbija się na wynikach sprzedaży. Miłośnicy Fordów już odchodzą od nich. Nie twierdzę też, że silniki są… Czytaj więcej »

Sławek
Gość
Sławek

Tak właśnie będzie. Jeśli rozważasz zakup Astry jeszcze z normalnym silnikiem, to zapraszam na http://www.astra5klub.pl/ ;) – póki jest jeszcze czas.

Marcin
Gość
Marcin

Właśnie rozważam bo stoję przed wyborem nowego samochodu z salonu i w sumie pozostał mi jeden problem : Astra 1.4 150 KM z automatem czy Ceed 1.4 140 KM z manualem. Dzięki za link, zarejestruje się. Zakup przewiduję styczeń/luty lub poczekam jeszcze ale wtedy mogę już nie kupić Opla z dobrym silnikiem.

Sławek
Gość
Sławek

Astrę kupisz taniej od Ceeda. Kilkunastoprocentowe zniżki od cen katalogowych są łatwe do wynegocjowania. Na wskazanym forum udziela się także dealer Opla, którego możesz podpytać. Oplowskie 1.4T są już wyleczone po chorobach wieku dziecięcego i można polecić. Jedyna niedogodność, że od niedawna wyposażono je w filtry cząstek stałych, ale w benzyniakach nie są tak problemowe jak w traktorach. Trzeba chyba rzeczywiście się pospieszyć jeśli ktoś zainteresowany zakupem Astry, bo zaraz tych silników może nie być, a 3-garnkowa alternatywa PSA, to żadna alternatywa. No to do zobaczenia w klubie Astry. :)

South-PL
Gość
South-PL

Dlaczego zakutym łbem nazywasz kogoś kto nie jest fanem Opla? To raczej ty masz problemy ze zrozumieniem. Jeżeli twierdzisz że Opla jako takiego nie ma bo został kupiony przez PSA, to mogę ci przyznać częściowo rację. Częściowo – bo Opla – w twoim rozumieniu – nie było od dawna, ponieważ należał do GM. Popularność Opla w naszym kraju nie oznacza popularności w innych krajach – w Szwecji Opel to synonim awaryjnego auta. Jak widzisz co kraj to inne poglądy. Jak ci się nie podoba nowy właściciel – nie kupuj Opli. Nikt nie próbuje cię do niczego zmusić. Ja Opla bym… Czytaj więcej »

Sławek
Gość
Sławek

Chwila, chwila. To niejaki pan Kamil nazwał mnie pustym łbem więc moja odpowiedź była jedynie reakcją na jego post. Proszę więc prześledzić posty. Nikogo nigdy nie obrażam i jestem zwolennikiem rzeczowych dyskusji, jednak nie pozostanę dłużny jeśli sam jestem obrażany. Pozdrawiam.

South-PL
Gość
South-PL

Przepraszam – myślałem że było to do mnie – tak się kończy czytanie na telefonie

Sławek
Gość
Sławek

Nie ma problemu. Cieszy mnie, że w zalewie hejtu są jeszcze ludzie, z którymi można wymienić się opiniami w sposób cywilizowany. Tym bardziej w sytuacji, gdy nie zawsze ma się zbieżne poglądy. Pozdrawiam jeszcze raz.

Daniel
Gość
Daniel

Kowalski woli Dacie bo jest najtańsza a nie bo jest lepsza i ładniejsza

Obywatel MK
Gość
Obywatel MK

To dziwne, bo wychodzi, że w krajach Europy Zachodniej też.

Waldi
Gość
Waldi

Dokładnie🙂w Niemczech,Francji, Hiszpanii i bogatej Szwajcarii jeździ ich naprawdę bardzo dużo.

Ryszard
Gość
Ryszard

Wszystko fajnie gdy mowimy o sanochodach nowych w salonie. Gdy jednak spojrzymy na raporty i rankingi najbardziej awaryjnych aut w przedziale 2-3 lata, czyli ciagle nowych, to sprawa nie wygląda już tak różowo. Dacia, w tym Duster, króluje.

Niedzielny kierowca
Gość
Niedzielny kierowca

I do tego nieocynkowane blachy.

Marcin
Gość
Marcin

W dzisiejszym ograniczonym czasie posiadania auta to raczej już nie problem.

Mateusz
Gość
Mateusz

I dlatego ja bym wolał postawić na yarisa, w rankingach niezawodności używanych aut często jest na pierwszym miejscu. Wszystkie trzy generacje są bardzo udane.

Obywatel MK
Gość
Obywatel MK

Tylko, że Yarisa nie można porównać do Dustera, nawet z większą awaryjnością Dacia wygrywa bo Toyota w tej klasie to + 30 tys. PLN więcej.

Wik
Gość
Wik

Niby masz racje. Teraz kwestia tego czy lepiej dopłacić te 30 tys za mniej awaryjną markę czy na naprawy. Wszystko zależy od tego jak to sobie przekalkujemy. Ja jednak i tak stawiam na toyotę :)

Piotr
Gość
Piotr

Rankingi rankingami a ludzie są zadowoleni bo nie trudno trafić bezawaryjny egzemplarz

Marcin
Gość
Marcin

W tych rankingach na pierwszym miejscu jako najbardziej bezawaryjne auto jest Porsche a moim zdaniem jest to mega awaryjne auto (z doświadczenia własnego oraz ludzi, których spotkałem w międzyczasie).. Mówię tu konkretnie o trzyletnim Porsche, w którym silnik przy 95tys zaczął umierać. Okazało się, że to i tak dobry wynik bo może się to zdarzyć przy każdym przybiegu i niezależnie od traktowania auta.. nie chcę się wdawać w szczegóły ale w samej Polsce jest przynajmniej kilka warszatatów, które specjalizują się w naprawach uszkodzonych silników Porsche, nie mówiąc już o dziesiątkach ogłoszeń w Niemczech samochodów, które miały wymieniony silnik na gwarancji.… Czytaj więcej »

South-PL
Gość
South-PL

Marcinie – tak wyglądają rankingi TUV – są budowane na podstawie badań aut na przeglądach rejestracyjnych. Jak ci silnik wymienią przed przeglądem – wszystko jest cacy :) Lepsze są rankingi firm ubezpieczeniowych, które ubezpieczania gwarancyjne sprzedają. Dziwnym trafem ich rankingi i TUV całkiem się nie pokrywają, bo dla nich zdarzeniem jest wypłata ubezpieczenia i kwota jaką przelewają na konto warsztatu. I w tym rankingu ciężko mają auta premium bo byle drobiazg kosztuje majątek. Zapytaj ludzi którzy kupują auta premium (nowe) – cena jest premium, koszty obsługi premium a trwałość low end

Handlowiec
Gość
Handlowiec

Skoda. Gdyby mogła produkować raz tyle to wynik byłby dopiero obiektywny. Skoda nie wyrabia nad zapotrzebowaniem klientów. Wynik można by było razy dwa zrobić.

Krzysztof
Editor

To tylko teoretyzowanie, gdybanie. To na Dustera czeka się pół roku i więcej, więc równie dobrze można zaryzykować stwierdzenie, że gdyby Dacia produkowała więcej, to i sprzedałaby więcej. Skoda, jak i wielu innych producentów, nie zacznie produkować więcej z jednej prostej przyczyny – trzeba wtedy zatrudnić nowych ludzi. To nie jest problem. Problem pojawia się, co z nimi zrobić, kiedy popyta spadnie. Zatrudnić człowieka łatwo, zwolnić – dużo trudniej. Pomijam już fakt, że trzeba zatrudnić kogoś, kto potrafi wydajnie pracować przy taśmie. To nie może być pierwsza lepsza osoba spotkana na ulicy. Dziwne, że uznałby Pan wyniki sprzedaży za obiektywne… Czytaj więcej »

Asia
Gość
Asia

coś mi tu nie gra. „Rok 2018 był rekordowy …. zarejestrowano w naszym kraju 600.708 egzemplarzy nowych modeli samochodów….. Wynik jest o 3 tys. sztuk wyższy niż w roku 2017, co daje wzrost o 9,8%. ”
Wg moich obliczeń wzrost z 597tys do 600 tys to 0,5%

KLC
Gość
KLC

Ja też uważam, że 10 procent z 600000 to 60000 a nie 3000…

Ale nie chcę swojego zdania komukolwiek narzucać ;)