Już pojutrze czeka nas GP Włoch na legendarnym torze Monza. Dziś, w piątek, odbyły się dwa pierwsze treningi przed niedzielnym wyścigiem, przy czym w pierwszym za kierownicą jednego z bolidów Alpine zasiadł Paul Aron. Całkiem przyzwoite czasy wykręcał w obu sesjach Franco Colapinto. Oto szczegóły i wypowiedzi kierowców.
Piątek w liczbach:
Okrążenia: 105 (Pierre 27, Franco 55, Paul 23)
Dystans: 608 (Pierre 156 km, Franco 319 km, Paul 133 km)
Opony: Pierre (C3, C5), Franco (C3, C4, C5), Paul (C4, C5)
Trening 1: Franco P9 (1 min 24,028 s); Paul P10 (1 min 24,177 s)
Trening 2: Pierre P14 (1 min 23,773 s); Franco P11 (1 min 23,619 s)
Wybierz model Alpine dla siebie
Pierre Gasly: „To był dla mnie inny piątek niż zwykle, ponieważ po pierwszym treningu siedziałem z Paulem w samochodzie i ciekawie było spojrzeć na sesję z innej perspektywy. Jeśli chodzi o mój trening w samochodzie podczas drugiej sesji, nie sądzę, aby tabela wyników wiernie odzwierciedlała nasze rzeczywiste osiągi. Samochód ma potencjał i myślę, że walka o miejsce w pierwszej dziesiątce będzie zacięta. Będziemy musieli wprowadzić kilka zmian, aby znaleźć ulepszenia i jestem przekonany, że możemy być w grze o trzecie miejsce.
Oczywiście, otrzymaliśmy dziś rano wiadomość o wynikach Grand Prix Monako. Oczywiście jestem rozczarowany, ale teraz skupiam się tylko na wyścigu w ten weekend i maksymalizacji wyniku”.

Franco Colapinto: „To był ciekawy dzień treningów na Monzie. Tablica wyników była napięta przez cały piątek, więc jasne jest, że nawet najmniejsze ulepszenia w samochodzie będą miały duży wpływ na nasz wynik końcowy. Dobrze rozpoczęliśmy pierwszy trening na średnich oponach i plasowaliśmy się w pierwszej piątce. Przejazd na miękkich oponach nie był czysty, mieliśmy pewne problemy z samochodem, więc wiedzieliśmy, że prawdopodobnie możemy osiągnąć więcej w tej sesji.
Mieliśmy większe problemy w drugim treningu. Wydawało mi się, że brakowało mi przyczepności, zwłaszcza w szczytach zakrętów, więc musimy zrozumieć, dlaczego. Może to wina warunków, cały dzień było bardzo gorąco, więc ważne jest, abyśmy zrozumieli, dlaczego i zobaczyli, co się dzieje. Jestem pozytywnie nastawiony i zobaczymy, co uda nam się osiągnąć jutro w kwalifikacjach”.

Paul Aron: „Jestem bardzo wdzięczny zespołowi za dzisiejszy pierwszy trening. Pokazaliśmy dobre tempo i zdobyliśmy cenne dane dla zespołu. Prezydent Estonii również przyjechał, żeby obejrzeć trening, co było niesamowitym doświadczeniem [Paul jest Estończykiem – przyp. KG].
To była trudna sesja z powodu korków, ale taka jest natura Monzy. Nie było idealnie, że oba moje okrążenia próbne na miękkich oponach były zakłócone przez korki, ale sesja polegała na przećwiczeniu naszego planu jazdy i elementów testowych. Poza stratą czasu na czerwoną flagę, zrealizowaliśmy większość programu, tempo wyglądało dobrze i mam nadzieję, że to przełoży się na Pierre’a i Franco na resztę weekendu. Teraz wracam do Enstone na noc na symulatorze, gdzie ciężka praca będzie kontynuowana!”.

oprac. Krzysztof Gregorczyk; zdjęcia: Alpine









