Zamieściliśmy już kilka relacja z targów Retromobile 2019, które trwają w Paryżu. To już 44. ich edycja i miłośnicy klasycznych aut naprawdę mają tam co oglądać. Tym bardziej, że oprócz aut niemieckich, których wszędzie na tego typu imprezach pełno, na Retromobile 2019 jest cała masa samochodów francuskich. Jakże odmiennych od tych znad Renu.

Niewątpliwie bardzo odmiennym, a do tego rzadkim okazem, jest każdy model marki Facel Vega. Wyprodukowano raptem 2.900 aut tej marki, na co złożyło się sześć modeli. Najwięcej, bo aż 1.050 egzemplarzy, to model Facellia, z czego 620 sztuk, to kabriolety. Najrzadszy jest model Facel 6, którego zbudowano tylko 44 sztuki, w tym 7 w wersji cabrio. Na Retromobile 2019 trafiłem zarówno na Facellię, jak i na przepiękny egzemplarz Facel Vega II z 1962 roku. Tych samochodów powstało tylko 184, a prezentowany na targach (i na poniższych zdjęciach) egzemplarz miał numer 132. Napędzany był silnikiem V8 od Chryslera (pojemność skokowa 6.2 litra) o mocy 355 KM współpracującym z trzybiegową automatyczną skrzynią. Ważący 1.660 kg samochód był w stanie rozpędzić się do 248 km/h, a prezentowany egzemplarz ma tylko 1.100 km przebiegu! Zdarzały się też wersje z silnikiem V8 o pojemności 6.8 litra i mocy 390 KM.

Z kolei biała Facellia, którą widzicie poniżej, ma numer produkcyjny 168. To konkretnie model FA-B170 z lipca 1960 roku. Ten samochód otrzymuje już ostatnie szlify podczas trwającej 18 miesięcy restauracji. Prezentowany na Retromobile 2019 nie był jeszcze całkowicie kompletnie zmontowany, ale brakuje już jedynie drobiazgów. Cennymi radami podczas renowacji służyli członkowie Amicale Facel Vega, czyli klubu miłośników samochodów tej ekskluzywnej marki.

Markę Facel Vega stworzył Jean Daninos, który wcześniej, jeszcze w 1928 roku trafił do Citroëna i brał udział w tworzeniu słynnych coupe i kabrioletów z rodziny Traction Avant. Siedem lat później trochę się przebranżowił i pracował dla firm Morane-Saulnier, a następnie Bronzavia. W tamtych czasach biznesy samochodowy i lotniczy znajdowały się dość blisko siebie, a zdolni inżynierowie często działali w obu tych dziedzinach.

W 1939 roku Jean Daninos stworzył markę FACEL S.A. Skąd się wzięła nazwa? To akronim francuskiej długiej nazwy przedsiębiorstwa brzmiącej Forges et Ateliers de Constructions d’Eure et Loir. Firma początkowo pracowała na zlecenie większych przedsiębiorstw z branży lotniczej i samochodowej. Tuż po drugiej wojnie światowej, w 1945 roku Facel przejął fabrykę w Dreux i skupił się w swojej działalności na przemyśle samochodowym. Początkowo produkował nadwozia, tłoczone i montowane zgodnie ze specyfikacjami producentów (zleceniodawców), później tworzył też samochody luksusowe i użytkowe.

Po zniknięciu marek Talbot, Delahaye, czy Bugatti w 1955 roku Facel pozostał jedynym francuskim producentem luksusowych aut!

Premierowy model Vega został zaprezentowany w 1954 roku na salonie samochodowym w Paryżu. To znaczy, że w tym roku minie 65 lat od tej premiery. Facel Vega był luksusowym coupe napędzanym silnikiem DeSoto Firedome o pojemności 4.528 cm³ połączonym z czterobiegową synchronizowaną przekładnią.

W 1956 roku Facel Vega pokazał model Excellence – luksusowego sedana napędzanego sześciolitrowym silnikiem V8. Wyprodukowano tylko 153 egzemplarze tego auta, mocno nawiązującego stylem do konstrukcji amerykańskich.

Dwa lata później Facel Vega wypuścił coupe HK500, które zastąpiło model sprzed czterech lat. HK500 otrzymał silnik o pojemności 5.907 cm³. Dostępne były skrzynie mechaniczne Pont-à-Mousson oraz automatyczne od Chryslera.

Wspomniana wcześniej Facellia pokazana została 60 lat temu, w roku 1959. Miała maleńki, jak na Facela, silnik o pojemności jedynie 1.647 cm³ generujący 115 KM przy 6.400 obr./min. Wersję cabrio pokazano rok później. Auto cieszyło się sporym zainteresowaniem klientów, stąd aż 1.050 wyprodukowanych egzemplarzy, z czego 59% przypadło na kabriolet.

W październiku 1961 roku pokazano oparty na modelu HK500 samochód Facel II. Było to czteromiejscowe coupe potrafiące rozpędzić się do niemal 250 km/h. Jedno z tych luksusowych aut możecie obejrzeć poniżej. Jak dla mnie jest to chyba najpiękniejszy samochód tej legendarnej, szerzej nieznanej w naszym kraju firmy.

W kwietniu 1963 roku Facel Vega pokazał model Facel III. Była to w zasadzie ewolucja Facela II, trochę przypominająca stare Mercedesy. Wyprodukowano 624 egzemplarze Facela III, w tym 192 w wersji cabrio.

W maju 1964 roku światło dzienne ujrzał Facel 6. Był to już schyłek działalności marki Facel Vega, która miała coraz większe problemy ze znalezieniem zamożnych klientów gotowych nabyć tak ekskluzywny pojazd. Facel 6 miał pod maską sześciocylindrowy silnik o pojemności 2.852 cm³ firmy Austin-Healey. Na rynek trafiło tylko 44 egzemplarze „szóstki”, w tym 7 kabrioletów.

Marka Facel Vega zakończyła działalność 31 października 1964 roku.

Na Retromobile 2019 pojawiły się nieliczne samochody tej marki. Swoją reprezentację miał też wspomniany klub Amicale Facel Vega, na stoisku którego był kolejny egzemplarz Facel Vega II oraz co najmniej kilkanaście osób naprawdę mocno zakręconych na punkcie swych aut. Ale przyznam się szczerze, że wcale się im nie dziwię. Dziś posiadanie jakiegokolwiek Facela, to jak szóstka w totka!

 

 

Krzysztof Gregorczyk

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

Galeria

Newsletter

Dodaj komentarz

avatar
 
  Subskrybuj  
Powiadom o