Pamiętacie reklamę, w której młody człowiek pracowicie przerabiał samochód tak, że w efekcie wyszedł mu oczekiwany przez niego Peugeot 206, znany mu z prospektu reklamowego? Dla tych, którzy nie pamiętają przypominamy ten film, bo klip, jak przystało na Francuzów, był genialny. Samochodem przerabianym na 206-tkę był Ambassador.

Co w tym dziwnego? Pewnie nic – to popularny model w Indiach, bazujący zresztą na Morrisie Oxford III. Ambassador był produkowany przez firmę Hindustan Motors przez całe dziesięciolecia. Owszem, modernizowano go, acz z czasem coraz bardziej odstawał od światowych standardów. Ale przez te wszystkie lata stał się w Indiach bardzo popularny – kochali go taksówkarze, klasa polityczna i zwykli Hindusi.

Teraz marka Ambassador została od Hindustan Motors wykupiona przez Grupę PSA. Nie tylko marka, ale i wszelkie znaki towarowe z nią związane. Hindustan Motors pieniądze uzyskane z tej transakcji wykorzysta na spłatę zobowiązań. A co zrobi z marką Ambassador Grupa PSA?

Na razie zamierzenia francuskiego koncernu są nieznane, ale niedawno ogłoszono, że koncern powraca do Indii. Podpisano umowę z Birla Group, na mocy której w Chennai montowane będą auta PSA, acz nie wiadomo jeszcze, jakie modele. Przejęcie marki Ambassador może oznaczać produkcję samochodów pod tą znaną i lubianą w Indiach nazwą. Byłoby to niezłe rozwiązanie – pozwalałoby produkować proste i tanie auta bez ryzyka utraty reputacji nazw własnego koncernu. A że marka jest w Indiach doskonale znana, to i kwestie marketingowe byłyby tańsze.

Ambassador dla Hindusów, to mniej więcej to samo, co Citroën 2CV dla Francuzów. To legenda motoryzacji, model, który zmotoryzował Indie. Produkowany od lat 50. XX wieku jest doskonale znany w całym kraju. Teraz ta marka przeszła w ręce Francuzów i to za niewygórowaną kwotę 11 milionów euro! Pieniądze pomijalne!

Grupa PSA zamierza na koniec dekady produkować w Indiach 100.000 samochodów rocznie. Na pewno zaoferuje też modele pod własnymi markami (Citroën, DS, Peugeot), ale kluczem do sukcesu w Indiach są dziś tanie modele. Widać to doskonale po liderach rynku, do których momentalnie doskoczył Renault z Kwidem. Podejrzewamy, że Grupa PSA zrobi podobną woltę – będzie oferować modele droższe dla dynamicznie rozwijającej się hinduskiej klasy średniej, a dla mniej zamożnych zaoferuje któreś z prostych aut. I będzie ono sprzedawane jako Ambassador.

Taka taktyka ma szansę powodzenia. W Indiach w roku 2014 (akurat tym samym, w którym zaprzestano produkcji Ambassadora) na 1.000 mieszkańców przypadało 22 samochody, 30-krotnie mniej, niż w Europie Zachodniej. Dziś ten odsetek jest wyższy, ale tak naprawdę nieznacznie. Posunięcie Grupy PSA z zakupem marki Ambassador może się okazać jedną z lepszych transakcji tej dekady w branży motoryzacyjnej.

Trzymamy kciuki!

 

 

Krzysztof Gregorczyk

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

Galeria

Newsletter

2
Dodaj komentarz

avatar
 
2 Wątki komentarzy
0 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
2 Autorzy komentarzy
toughluckPiotr Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Piotr
Gość
Piotr

Ten klip nawet po lata wywołuje radość na twarzy. Kapitalny! I kolejne super posunięcie PSA! Bo przecież najszybciej rozwijają się mniej zamożne państwa.

toughluck
Gość
toughluck

Filmik pamiętam jeszcze z technikum. Była to pierwsza reklama samochodu, jaką zobaczyłem na komputerze i to jeszcze w dobie sneakernetu (kolega miał zgranych ileś tam filmików na płycie CD, a to była jedyna reklama samochodu), co dobitnie świadczy o tym, że film podobał się już wtedy. Czy kupowanie marki Ambassador jest dobrym pomysłem? Cóż, parafrazując klasyka: Indie to nie kraj, to stan umysłu. Według mnie reklama była drwiną z przestarzałości tego pojazdu i jego pospolitości i raczej go ośmieszała. Ale z drugiej strony, jak nie da się nie zauważyć, że nazwa jest buńczuczna, tak w Indiach nikt Ambassadora nie traktuje jako… Czytaj więcej »