Nowa Dacia Duster trafiła w ręce znanego z ostrych komentarzy i specyficznego poczucia humoru brytyjskiego dziennikarza, Jeremy’ego Clarksona. Nie była to ani pochlebna, ani łagodna recenzja.

W ręce byłego prezentera Top Gear trafił najnowszy model marki Dacia. SUV oceniany już wcześniej przez wielu dziennikarzy zbierał całkiem pochlebne recenzje. Zresztą sami kilkukrotnie testowaliśmy ten samochód i zdania wszystkich osób z naszej redakcji były zgodne: to naprawdę dobry, niedrogi samochód. Swoją opinię przedstawił również Jeremy Clarkson i – jak można było się spodziewać – do łagodnych ona nie należała. Dziennikarz skrytykował właściwie wszystkie elementy tego samochodu, od wyglądu, przez „okropny złoty lakier”, wyposażenie, aż po samą jazdę. Radzi Brytyjczykom, aby za wszelką cenę unikali tego samochodu. Uznał, że nowa Dacia Duster „jest dziełem kilku osób wciąż mieszkających w Rumunii, wykorzystujących narzędzia i części, których właściciel Dacii, Renault już nie potrzebuje. Pod tym względem nowy Duster to w zasadzie stare Clio i nie ma w tym nic złego. Stary Clio był całkiem niezły i jak na swój czas, bezpieczny”.

Clarkson testował model z czterocylindrowym silnikiem benzynowym o pojemności 1,6-litra, który generuje moc 115 KM i posiada napęd na wszystkie koła. Na pozór wybór wydaje się całkiem do przyjęcia, ale po odbyciu jazdy Brytyjczyk stwierdził, że „Na autostradzie, na szóstym biegu, ten samochód w ogóle nie przyspieszy, chyba że aktualnie zjeżdżasz z górki, ale jest to tylko zasługa grawitacji. To, co robisz z prawą stopą, jest nieistotne. Aby obejść ten problem, musisz zejść do czwórki, co pozwala odzyskać kontrolę nad stopą, aczkolwiek hałas zmienia się z bycia irytującym do ogłuszającego w stylu Gratefull Dead”.

Jeremy Clarkson skrytykował skrzynię biegów, uznał że przy jeździe w mieście biegi są zbyt krótkie i przy prędkości 4 mil/h, czyli ok. 6 km/h trzeba wrzucać trójkę, z kolei piąte przyłożenie jest bezużyteczne. „Nikt nigdy nie poprowadzi Dustera płynnie, cicho lub z nienaruszoną godnością. Samochód ma osobowość lampy ulicznej lub pralki. Powiem tak: nikt nigdy nie nada swojemu Dusterowi słodkiego imienia”.

Chciałbym zakończyć stwierdzeniem, że jeśli się mocno skoncentrujesz, samochód będzie ładnie przyspieszał, ale tak nie będzie: 0 do 62 mil na godzinę zajmie to 12,9 sekundy, co w ludzkim czasie wynosi mniej więcej rok. Maksymalna prędkość to 105 mil na godzinę co, jak zauważają starsi, adenoidalni fani Dacii, jest więcej niż wystarczające. Nie mogę się z tym nie zgodzić. Model ma cenę z roku 1956, nie powinienem więc być rozczarowany, że najwyższa prędkość również jest z 1956”.

Clarkson stwierdził na koniec, że za cenę Dustera wolałby kupić samochód z drugiej ręki, mimo iż na wstępie podał mnóstwo obrzydliwych powodów, dla których nie lubi rzeczy używanych.

Źródło: The Times

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

Galeria

Wpis nie ma dodatkowych zdjęć.

Newsletter

69
Dodaj komentarz

avatar
 
32 Wątki komentarzy
37 Odpowiedzi na wątki
4 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
56 Autorzy komentarzy
PrzemekA1MarcinSławek12345 Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
cindar
Gość
cindar

Gadanie stetryczałego dzidygi. Duster jest Ok

Kacper
Gość
Kacper

Dla emeryta

AKIP
Gość
AKIP

Duster jest ok?
Sorry, ale wolę kupić nawet 10-letniego suva niż Dustera. Lepsze wyposażenie, lepsze wykonanie, lepszy silnik.
Duster jest dobry tylko dla emerytów.

Adam
Gość
Adam

Stary ruchał cie w dupsko i tyle.

Artur
Gość
Artur

Jak można porównać 10 letnie auto z nowym porównujemy auta w tym samym wieku w podobnej cenie jak i swojej klasie
Luster fajnie że jest pozwala wielu osobą spełnić marzenia o kupnie nowego auta za rozsądną kasę niestety niewielu Polaków stać audi bólów czy BMW to inna bajka inna kasa inny samochód jak i inny portfel
Szuster jest pozbawiony konkurencji brawa dla firmy Renault za Dacie

Dariusz
Gość
Dariusz

Mam Dustera od czerwca 2015 i w tym czasie zrobiłem już 196000 kilometrów. 95% tego przebiegu jest po mieście jako taxi. Jedyne usterki jakie miałem do tej pory to lejący wtrysk gazu przy przebiegu 166000 km, przerywający włącznik świateł przy przebiegu 170000 km oraz rozszczelniony wąż od klimy przy podobnym stanie licznika. Łączny koszt tych usterek to 1800 złotych plus standardowe sprawy eksploatacyjne. Uważam to auto za czołg na nasze drogi w dodatku faktycznie ekonomiczny. Przy całodziennej jeździe po mieście na taryfie spala około 11,7 litra gazu, czyli około 27-29 złotych na setkę. Trochę irytuje podsufitka, która hałasuje, ale i… Czytaj więcej »

jacek
Gość
jacek

chlopie na taxi to mozna i miec poloneza.Chyba nie sadzisz,źe ktps normalny zamowi ciebie wiedząc,źe pod 5gwiazdkowy hotel podjedziesz ty dacia w gazie.Xo ma tam sie psuc jak tam niczego nie ma.Klima jest.Ok.To teraz usiadz w salonie so innego normalnego auta i popros kogos z obslugi by na placu dal co ja odpalic .Zobaczysz roznice w dzialaniu.Zreszta ci ktorzy uzbierali juz te 30 czy 40tys zl na nowe auto niczego więcej nie mają prawa oczekiwać.Ciesza sie nawet z recznej korbki od szyb.I z tego,źe są światła z źarowkami z marketu za 3.99zl za szt.

Piotr
Gość
Piotr

Tak. Duster jest ok.

Michał Z.
Gość
Michał Z.

Od jakiegoś czasu mam okazję użytkować Dustera II 4×4, ale z silnikiem 1.5 dCi. Nie miałem okazji jeździć wersją benzynową, ale jechałem wersją 1.5 dCi z napędem na jedną oś- te wersje mają inaczej zestopniowane skrzynie- 4×4 ma bardzo krótkie pierwsze biegi, to może nieco irytować (rusza się praktycznie z drugiego biegu), ale docenia się w jeździe w terenie (w zasadzie to jest taki pseudo reduktor). W wersji 4×2 normalnie można już ruszać z pierwszego biegu. Pan Clarkson wiadomo jaki jest, ale idąc jego tokiem rozumowania powinienem skrytykować Ferrari, bo tragicznie prowadzi się na szutrowych drogach, cały czas coś haczy… Czytaj więcej »

Michał Z.
Gość
Michał Z.

Jeszcze dla podsumowania- Duster nie jest i nigdy nie będzie samochodem terenowym, ale jednak jest jednym z tych SUV-ów, którym bliżej jest do terenówek niż innym.

Maja
Gość
Maja

Nie zgadzam się. Mieszkam w górach i mnie jak najbardziej służy również jako terenowy. Może nie są to warunki ekstremalne, ale daje radę.

Wojtek107
Gość
Wojtek107

Na dustera czeka sie jak na ferari i rolsa…pol roku !!!

Marcinwek
Gość
Marcinwek

Kaman, czy wszyscy muszą brać wszystko tak na serio?? , naprawdę ?? Przecież wszyscy wiemy jakim dziennikarzem jest JK , wypromował się perfekcyjnie właśnie na motoryzacji z „przymrużeniem oka” za to Go baaaaardzo cenię ,jak również za koloryt który wnosi swoją charyzmą i nieprzejednaniem w swoich poglądach . Co do Dacii…. no cóż nie chcę nikogo obrazić ale to jest właśnie taki samochód, poprawny bo jakoś jeździ,cenę ma normalną ,raczej się nie psuje etc, liczę że wszyscy użytkownicy świadomie go kupili i za wiele nie będą od niego wymagali a wtedy będzie to dla nich auto idealne….Jak dla mnie odpada,nic… Czytaj więcej »

jony
Gość
jony

ale jak za wiele nie wymagac??? duster jest extra…jak szukasz auta na codzien dla rodziny 4os w normalnej cenie….brac z pocalowaniem reki dustera…sory ale to grzech nie kupic tak zajebistego auta….cena cena cena…i klima oraz lpg i design ma wszystko czego chce i za wiecej nie chce placic…twarde plastiki???? no problem…troche tandetna tapixeeka??? ujdzie..w polonezie byla gorsza…Do czego sie przyczepic wiecej??? Spalanie moglo by byc mniejsze w lpg…ale do 2500obr jak sie pulnowax to ujdzie do 8 l gazu dojscc.Brac w ciemno dustera.

honjk
Gość
honjk

Krotki bieg pierwszy jest do terenu i dobrze ze tak jest to jedyne auto ktore to ma to jego mega zaleta dusterem rusza sie z 2.Uzywam tego auta 2×4 w lekkim tereniw i jedynka to zbawienie.Kocham tego dustera za prostote brak przerostu formy nad trescia za super przestronne wnetrze i za oszczednosc lpg..Najlepsze auto.Mialem kupic kia stonic…alw jakos takie nie bardzo niby ladne w srodju na zewnatrz..ale klaustrofobia .fakt to za cene klatki bezpieczenstwa no ale zbyt cukierkowe duster…to duster:) jak go widze to sie usmiecham:)

Łukasz
Gość
Łukasz

Clarkson ma rację, dali mu muła 1.6 i jeszcze 4×4, ani to do miasta ani w teren. Ten silnik to dno, jeździłem dusterami nowym i po lifcie 4×2 i 1.5 dCi 110 ps i było ok, bez szału ale ok.

Tom
Gość
Tom

Mam 1.6 z 2017 od nowości – rozbrykałem go tak, że na 3-cim biegu 140 jedzie :) Ale jak źle w obroty wejdziesz, to zapomnij, że pojedziesz powyżej 140 – Wiatr, górka i nie ciągnie na 4-ce, 5-ce. I tak, do miasta jest super. Jeżdżę jak muszę często wysiadać jednego dnia, czy gdzieś ciasno z parkingiem. Łatwo się wysiada, dużo miejsca na parkingu bo jest dosyć wąski. Do miasta polecam. Teren, czy zima, 4×2 to porażka – nie dali możliwości wyłączenia kontroli trakcji!!!! Nie możesz wyjechać, bo przy boksowaniu kołami odcina napęd na oba koła i stoisz w miejscu. 2… Czytaj więcej »

fox
Gość
fox

Panie kabelek obd2. komp i dawaj wszystko se wylaczysz nawet w smartphonie bez kompa na blth obd2.

Zenon
Gość
Zenon

Jeżdżę Dacią drugi rok z dieslem Jest super .Pracuję na budowie a więc teren mu nie obcy.Na trasie daje radę nawet 170 km/góra
Spalanie średnio 6,3 Więc niech facet nie gada bzdur !!! Pozdrawiam

Piotr
Gość
Piotr

Co tam przejmowac sie popaprancem ktory tymi swoimi sportowymi samochodami moze szybciej pojeżdzić tylko po torach. Niech przyjedzie na naszą wieś to zobaczymy jak daleko zajedzie

adfgb
Gość
adfgb

Ja tam się z nim zgadzam.
Lepsze 8-letni np. Mitsubishi Outlander, niż nowy Duster i to pod każdym względem.

Borys
Gość
Borys

Bardziej bezmyślnej wypowiedzi dawno nie widziałem… Sportowe auto na wieś ?? Porównywane z Dusterem ???!!!
Piłeś jak to pisałeś czy jak ???

TEEbee
Gość
TEEbee

Piłeś jak odpisywałeś :) Outlander sportowy?

Jarek
Gość
Jarek

Niestety po slowach wiekszosci widac ze nigdy nie jezdzili porzadnym samochodem w przeciwienstwie do pana Clarksona

Maja
Gość
Maja

Jasne. A jaki to porządny? Za 150 tysięcy? Mój znajomy ma nowe BMW Suva od roku. Samochód non stop się psuje. Dajze spokój chłopie. Każde auto dziś ma jakieś wady, każde. A to koło dwumasowe, a to filtry, a to coś innego. Kupujesz samochód za kupę kasy i siedzisz w warsztacie. Mam dustera trzeci rok, był tani i świetnie się sprawdza. Jeżdżę nim dużo po terenie- do tej pory mnie nie zawiódł

Tak
Gość
Tak

Ja mam BMW 530d jako drugie auto? Ale Dacia Duster 2017 to dobre auto. Ten prześwit, ten silnik i zachowanie w mieście!! Daje radę!!

Edward
Gość
Edward

Edward.Użutkuje dustra 1.5 dci 90km od 2011 roku z napędem na jedną oś i wbrew temu co pisze ten dziennikarz jestem bardzo zadowolony z urzytkowania dustera.Prawdą jest ,że cudów się nie osiąga ,ale średnie spalanie jest rewelacyjne 5.5l/100km to super wynik.Niech piszą co tylko chcą,a ja za kilka dni odbieram z salonu nowego dustera tym razem 1.2 l w benzynie.Pozdrawiam wszystkich dla ,których ten samochód nie jest straszny jak piszą niektórzy.

Marcin
Gość
Marcin

Poproś o gratisowy słownik ortograficzny dla dobrego klienta.

Andrzej
Gość
Andrzej

Dupek ten Clarkson, to przecież nie mercedes, jeżdżę pierwszym modelem Dustera 1,6 diesel i w tej cenie jest ok. Nowy Duster jest ładniejszy a ze wszystkimi dodatkami jest już drogi. Andrzej

Borys
Gość
Borys

Dupek, bo uważa że Twoje auto to padaka ???
Też będę dupkiem i Ci powiem – nie możesz mieć diesla 1.6 bo Duster nigdy nie miał takiego silnika…
Nie pisz komentarzy jak nie chcesz wyjść na idiotę (i nie obrażaj ludzi bo mają inne zdanie)

Zaksiak
Gość
Zaksiak

Mam Tipo 1.4. Ten komentarz dotyczy chyba mojego samochodu. Przesiadłem się z Octavii 1.9 i jest to dla mnie dramat. 3 bieg faktycznie trzeba wrzucać przy 20, a na 5 czy 6 biegu nie ma możliwości przspieszyc,. Dramat. Czasami boję się wyprzedzać.

Serafin
Gość
Serafin

Klarkson to ciolek szkoda godzin słuchać

aefsdrgh
Gość
aefsdrgh

Gada mądrze, tylko polaczki kupują co tanie i sobie uzasadniają zakup że wystarcza.
A samochód nie ma wystarczać – a dawać przyjemność z jazdy.
Ostatnio musiałem sobie kupić auto, miałem 60 tyś zł na to. Zrobiłem sobie jazdę testową paroma autami. Końcowo i tak kupiłem paroletniego Outlandera zamiast Clio z 2008 w nowym opakowaniu i nazwanego Dusterem.

Krzysztof
Editor

Pański wybór. Niech dobrze jeździ.
Ale proszę nie wyzywać Polaków, zwłaszcza, że Dustera kupują też setki tysięcy ludzi w o wiele bogatszych krajach. Ci ludzie nic nikomu nie muszą udowadniać. A nazwanie Dustera Clio z 2008 roku jest niczym innym, jak dyletanctwem motoryzacyjnym.
I przy okazji – czy naprawdę tak trudno wybrać sobie i wpisywać jeden nick? Trzy Pańskie wypowiedzi i trzy nicki: AKIP, adfgb i aefsdrgh…

Borys
Gość
Borys

Duster to zlepek starych części Renault i Nissana – taki Lumpeks za duże pieniądze bo sprzedany w nowej świeżej reklamówce…
A każdym, jak Pan często pisze, ma prawo uważać co zechce i powiedzieć, że Duster to kiepskie auto nawet jak za te pieniądze.
Kto go kupuje to jego sprawa – może mu to wystarcza, ale nie piszmy że to super auto bo wtedy Pana kochane Renault mogłoby zakopać Kadjara i dać sobie spokój – bo skoro Duster taki cudowny to po co dopłacać do Kadjara ????

cindar
Gość
cindar

Każdy samochód to zlepek części

Borys
Gość
Borys

Ale nie zawsze „STARYCH” jakbyś nie zobaczył…

Krzysztof
Editor

Tak, ceny Dustera dosłownie przytłaczają. A konkurencja do swoich SUV-ów, to pcha same nowinki techniczne… Po pierwsze – Duster nie jest „za duże pieniądze”. Po drugie – w przypadku tego typu auta sprawdzona technologia, to same zalety – niskie koszty części i serwisu, wysoka niezawodność. I to się w przypadku Dacii potwierdza w każdym modelu. A klienci kupujący Dacie zwyczajnie godzą się na pewne kompromisy w zamian za to, że za rozsądne pieniądze otrzymują auto z długą gwarancją, które w dodatku łatwo sprzedać na rynku wtórnym. Tak, każdy ma prawo powiedzieć, co chce, ale czy każda wypowiedź ma sens? W… Czytaj więcej »

Piotr001
Gość
Piotr001

A Porsche Macan wersja podstawowa z dieslem to zlepek części ze Skody Kodjaq, bo: 1) pod maską jest 2.0 TDI, 2) nie ma skrzyni PDK, tylko DSG, 3) nie ma „porszowksiego” napędu na cztery koła tylko tzw. Quattro Ultra, czyli po prostu Haldex 5 z szumną nazwą. Duster nie jest nie wiadomo czym, ale auto z pełnym wyposażeniem kosztuje 75 tys! To jest dużo? W tych pieniądzach kupisz nową Skodę Fabie Monte Carlo- na pewni poczujesz się w tym aucie jak pan!

joanna
Gość
joanna

No cóż każdy ma prawo do swojej opinii ja mam Dacie i nie zamienię jej na Porsche bo niestety nasze drogi nie nadają się na takie auto zresztą w Anglii też dużo do życzenia generalnie jemu przeszkadza bieg mnie ich ruch drogowy różniący się wszystkim nawet wtyczki mają inne klamkę żeby zamknąć też trzeba do góry podnieść

Jacek
Gość
Jacek

Opinia poniekąd słuszna. Na Wyspach jest to model o niewielkim powodzeniu, a ze względu na wysoką biodegradowalność, dorobił się drugiego imienia;”Ruster”(rust – rdza). Samochód jest tak naprawdę tani jedynie w podstawowej wersji, bo po doposażeniu do poziomu np przeciętnego Forda Kuga, wyjdzie tyle samo ile póroczny Kuga z kilkutysięcznym przebiegiem. Jakosc wykonana i paletę silników , z litosci pominę.
Samochód może dobry w krajach rozwijających się, natomiast w rozwiniętych o sporej świadomości konsumenckiej, to po prostu auto z Rumunii, co tłumaczy w zasadzie wszystko.

Michał Z.
Gość
Michał Z.

Tani to pojęcie bardzo względne. Owszem, podstawowa wersja jest tania, ale najdroższa wersja ze wszystkim co można zamówić to koszt ok. 80 tys. zł. Niby dużo, ale wystarczy porównać co za tę cenę mamy u konkurencji i wcale źle Duster nie wygląda, nadal jest według mnie tanio. Półroczna Kuga w tej cenie? Raczej mało prawdopodobne (to musiałby być samochód z 2018 roku), a już na pewno wersje z silnikiem Diesla i napędem na cztery koła kosztują dużo więcej. Co do palety silników, to przyznaję- wygląda to na ten moment słabo, natomiast jakość wykonania jest o niebo lepsza niż w poprzedniku.… Czytaj więcej »

Paweł Broda
Gość
Paweł Broda

Słuszna krytyka, silnik Nissana jest dobry w wersji z napędem na jedną oś i zwyczajną skrzynią biegów 5 do przodu.
Ale jest paliwożerny. Wygląd nowej wersji Dustera jest gorszy niż starszej wersji, wygląda jak popierdułka, pojazd nie etapuje już masywnością i solidnością.
. Złoty lakier i Dacia, – Prestige, oksymoron.

Paweł
Gość
Paweł

Posiadam Dustera 1,6, 4×2, 2017r. I stwierdzam że facet ma w 90% rację (zwłaszcza o wyposażeniu i montażu znajdziesz w tu części z poprzednich samochodów którymi którymi kiedyś jeździłeś 😀) ale nie powinien zniechęcać do zakupu. Panie Jeremi do tego samochodu powinno się wsiadać z innym nastawieniem – Duster nigdy nie będzie super wygodną limuzyną ani zrywnym demonem prędkości. On po prostu taki ma być, on ma za zadanie wjechać tam gdzie innymi „cywilnymi samochodami” nie wjedziesz. Powinno się go testować w terenie a nie na autostradzie. Uważam, że to jego zaleta a nie wada. Polecam DUSTERA dla ludzi którzy… Czytaj więcej »

I314
Gość
I314

W pełni się z nim zgadzam miałem wątpliwą przyjemność jeżdżenia innymi suvami koncernu Renault – nissan juke, quashqai i były irytująco mułowate a do tego w środku kiczowate w tej cenie Megane jest o 2 klasy lepszy, ale cóż owczy pęd do suv ów robi swoje.

Mazia
Gość
Mazia

My Polacy jesteśmy sknerami, praktycznymi ludźmi i nie smierdzimy kasą, duster jest najlepszym wyborem za ta cenę. clarkson testował takie cuda że duster jest dla niego jak pralka frania….poprostu pierze( a wiemy ze są adwashe itd)
Sama czekam na dustera już miesiąc a jeszcze minimum 2m-ce.pozdrawiam

piotr
Gość
piotr

Jedna sprawa. Jeżeli terenówka, to tylko z napędem 4×4 (nie za bardzo rozumiem ludzi, którzy kupują terenówkę z napędem na przednią oś-po jaką cholerę torobią? – przecież mogą kupić jakiegoś sedana i będzie podobnie). Po za tym to jest terenówka, a nie samochód do jazdy wyścigowej po autostradzie, więc w takim wypadku nie trzeba wymagać od tego samochodu jakiejś szybkiej jazdy. Co do spalania to się akurat za bardzo nie wypowiadam, ale trzeba wziąć pod uwagę to, że typowe SUV-y nie należą do kategorii aut oszczędnych. To tyle. Przepraszam za ewentualne błędy stylistyczne. Pozdrawiam.

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Tylko, że sedan jest dużo niższy niż suv – niektórzy wolą „wspiąć się” lekko przy wsiadaniu niż zniżać, co – przy problemach z kręgosłupem – ma istotne znaczenie. Do tego lepiej rozwalić oponę o wysoki krawężnik niż urwać lakierowany zderzak lub przytrzeć miską olejową.
BTW: „terenówka” to nie SUV – nie myl pojęć ;)

jony
Gość
jony

Dustera 2×4 2018 kupilem Panie kochany jako terenowke…bo na dzialke mam gorski odcinek drogi dojazdowej okolo 2km nie mam tam asfaltu…2×4 w zupelbosci wystarczy mimo gorskiego terenu.Owszem 4×4. w jesien jak bloto jest deszcze snieg lepiej ale nie chcialem wydawac wiecej.W zimie nie jezdze a podejde pod gorke a w jesien i wiosne wg pogody i bkota.Zwykla osobowka nie ma szans tam wjechac bo wertepy za duze…dalo by rade sandero 3 i czekam na 2019 ale jak cena nie przekroczy za stepway za lpg i klime 50tys zl.

Pio307
Gość
Pio307

No cóż… jaki jest Clarkson, każdy widzi… i powinien wiedzieć! Ale w jednym(prywatnie – nie tylko w jednym) się z nim zgodzę, a mianowicie: coś co jest samochodem bezsensownym(za takie uważam wszystkie{bez wyjątku}wypchnięte dziwną modą SUV-y) ma mniej niż 150 KM i więcej niż 900 kg – nie będzie jeździło choćbyście nie wiem jak naginali rzeczywistość i prawa natury!
Co nie znaczy, że niektórym nabywcom się przyda oraz go kochają sentymentem, przyzwyczajeniem i wymuszoną miłością…czego im Clarkson, po uważnym i ze zrozumieniem, drodzy komentujący, przeczytaniu felietonu – nie zabrania, tylko pisze o swoich odczuciach po przejażdżce… i tyle i aż tyle.

Myszon23
Gość
Myszon23

Nie oszukujmy się Clarkson ma rację, choć punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Porównując do innych i raczej znacznie lepszych aut Dacia wypada słabo. Clarkson ma zupełnie inne wymagania od auta, dlatego taka opinia. Ludzie kupujący i jeżdżący Daciami mają zupełnie inne standardy i są skłonni do kompromisów. To mający już kilka dekad trend w motoryzacji, słabe pod każdym względem auto ale NOWE! Tak urosła Kia czy Skoda. Nic w tym złego nie widzę, aczkolwiek mam osobiście inne podejście. Wracając do Daci to jedyne co ją ratuje to cena, a ludzie chcą nowe auta a nie używki. Nawet jeśli jakość… Czytaj więcej »

Maja
Gość
Maja

Mam Dustera II diesel z napędem na 4 koła. Mieszkam na Teneryfie, w zasadzie w górach.
Samochód sprawdza się rewelacyjnie. Nie mam do niego zastrzeżeń. Początkowo wkurzala mnie tandenta obudowa i kijowa nawigacja- przyzwyczaiłam się :) I nie zgadzam się, że nie jest to samochód terenowy. Może ten nowy duster nie, ale mój już nieraz służył mi jako terenówka. Jest tu masa terenów do jazdy poza asfeltem!
Pozdrawiam

Piotr001
Gość
Piotr001

Czy w ogóle ktoś z państwa czytał książki Clarksona? Raczej wątpię! Bo jak ktoś czytał, to wie że gościa świetnie się czyta, ale nie koniecznie bierze na poważnie.

Pio307
Gość
Pio307

Tak, przeczytałem wszystkie jakie wydano do tej pory i czekam na następne…
Najlepsza, moim zdaniem to „Świat w/g Clarksona” cz 3, pt: „Na litość boską”, wbrew pozorom wcale nie traktująca o samochodach… tylko o bzdurach w które jesteśmy zmuszani wierzyć, choć normalnie rozum okrakiem staje :D

Tak
Gość
Tak

Śmiem twierdzić, że to propagandowa gadka. Ratuje brytyjski rynek?

Marcin
Gość
Marcin

Pan Clarkson to snów.Jego zdanie jest ważne ale nie najważniejsze. On nie może przesądzać. Kiedyś Go lubiłem .Teraz -Tirtum Mirdum.!!!!!!!

Sylwester
Gość
Sylwester

Marcin, myć zęby i do łóżka!

TEEbee
Gość
TEEbee

Ze świadomym kupnem Dustera, to jest jak stara panna wychodzi za mąż z rozsądku. Żeby samemu na starość nie być, nie ważne jaki mąż byleby wierny i nie pił (czytaj dowiózł z punktu A do punktu B i za często się nie psuł), albo nieświadomy zakup pod wpływem impulsu to jak para będzie miała wpadł i szybko trzeba się chajtać, bo co ludzie powiedzą, i jakoś to będzie. Pomagałem koledze podjąć decyzję przy Dusterze i analizowaliśmy wszystkie aspekty. W praktyce nie wygodnie się siedzi, mało przestrzni z tyłu, budżetowe wykonanie. Jazda szybciej niż 100km/h robi się głośna, no i automat… Czytaj więcej »

Piotr001
Gość
Piotr001

I od lat sprzedaż pokazuje, że jest sporo amatorów na tego potwora. I chociaż nie jestem w grupie docelowej na ten pojazd, to uważam, że auta rozsądne, budżetowe, proste, być muszą. Nie będę się nad nim „rozpływał”, ale pierwsza generacja Dustera doskonale sprawdziła się jako służbowe auto na budowę, dla geodetów i innej maści inżynierów, którzy brali je na 3 lata i po tych trzech latach zmienili na następny egzemplarz- Dustera!

Michał Z.
Gość
Michał Z.

Powiem tak- wnętrze w porównaniu z poprzednią generacją jest o niebo lepsze, nie sprawia wrażenia budżetowego i pochodzącego z recyklingu. Owszem, plastiki są twarde, ale jak ktoś kiedyś mówił- czy ktoś się do nich tuli, że to aż tak istotne? Inna sprawa, że np. Skoda wyglądem plastików nie powala i też są twarde. Co do hałasu, to wersja z silnikiem Diesla jest cicha do 120- 130 km/h. Automat w jednej tylko wersji to rzeczywiście porażka, ale inni producenci również miewają porażki- zwykle nie każdy silnik jest łączony ze skrzynią automatyczną czy napędem na cztery koła. Samochód robi furorę m.in wśród… Czytaj więcej »

remington
Gość
remington

Nie ma lepszego auta za te pieniądze.

fox
Gość
fox

Tanie za 54tys??? dolozyc 30% za uzywane 4 letnie???? wdf…???! Dla mnie 54tys to bardzo duzo chodz stac mnie na 100tys za auto a cieciem nie jestem a pozatym jak ktos ma cos do ciecia jest jelopem bo ludzi sie tak nie ocenia z gory..80tys za uzywane auto?? czy ja dobrze slysze??? ulep , topielec?? a moze strazak po pozarze??? im drozsze uzywane auto tym wieksza inwencja lakiernika blacharza i handlarza…nigdy nie kupie uzywanego auta gdy tylko moge.Tyle w temacie..kupuj dacie:) Duster to idealne auto dla ludzi na dorobku i to duma z dustera a nie wstyd..ja jestem dumny ze… Czytaj więcej »

Adam
Gość
Adam

Gdyby Dacie Duster produkowali w Anglii w tej samej wersji tak samo jak produkują ja w Rumunii to Clarkson wychwalal by ją pod niebiosa, powiem więcej kazał by królowej by ją wozili.

Cześć
Gość
Cześć

Jemu nic nie pasuje. Dureń nie powinien prowadzić takiego programu. Robi show na krytyce jak Magda Gessler.

12345
Gość
12345

Gratefull Dead nie grali ogłuszająco, on ogólnie nie wie o czym pisze

Sławek
Gość
Sławek

Przede wszystkim testował wersję z silnikiem mającym ok. 25 lat. Taki silnik miałem w Renault Megane 1998. Mam obecnie 1.5 dCi 110 Km 2011 i ten silnik naprawdę daje radę.
Mam też już zamówionego Dustera z nowym silnikiem 1.3 Tce 150 KM konstrukcji Daimler-Renault i ten pojazd to jest to.
Ten sam silnik pracuje już w Mercedesach klasy A oraz Renault Kadjar, Scenic, Nissan Qashqai.
Cwaniak krytykuje bo go stać na najdroższe i najlepsze. Snobowi się po prostu logo nie podoba.

Marcin
Gość
Marcin

Gdzie można obejrzeć recenzję Dustera zrobioną przez Pana CLARKSONA?

A1
Gość
A1

Każdy kto zna budowę, zasadę działania samochodu, jego poszczególnych części i podzespołów wie że JK zna się na samochodach jak świnia na gwiazdach. Przykłady można mnożyć od obrotów silnika w magnumie po definicję momentu obrotowego.

Przemek
Gość
Przemek

O ile pamietam to dla niego wszystko co nie bylo z wysp to bylo beeeee.