Nowy Citroen C5 Aircross ma już 20 tysięcy zamówień!

5 0

polecmy

Nowy Citroen C5 Aircross cieszy się dużą popularnością wśród europejskich klientów. W 11 krajach Europy do 28. lutego 2019 roku zebrano już 20 tysięcy zamówień na tego SUV-a. Co więcej, 95% klientów wybrało dwukolorowe nadwozie, 90% dodatkowe wyposażenie wnętrza, a 50% zamówień złożono na najwyższą wersję wyposażenia.

Samochód w Europie uzyskał już 7 nagród, a to zapewne nie koniec. Co się podoba klientom? Przede wszystkim komfort jazdy, który przejawia się w pokonywaniu nierówności bez wstrząsów, które znamy z twardych, pseudosportowych samochodów konkurencji, bogate wyposażenie, bardzo dobry stosunek jakości do ceny, czy wreszcie wyróżniający się wygląd.

Nowego Citroena C5 Aircrossa testowaliśmy na południu Polski – pod Krakowem. Pierwsze samochody trafiły już do klientów, którzy podzieli się z nami swoimi wrażeniami – warto poczytać.

Cena C5 Aircrossa zaczyna się od 86 tysięcy złotych.

 

 

Galeria

Wpis nie ma dodatkowych zdjęć.
Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj
Może ci się spodobać również

5
Dodaj komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
3 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
4 Autorzy komentarzy
KrzysiekToJaSouth-PLMarcin Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marcin
Gość
Marcin

Moim subiektywnym zdaniem C5A wygląda jak but. Zwłaszcza biały wygląda jak adidas. Jednym będzie się to podobać innym nie. Do tego zawieszenie z progresywnymi ogranicznikami które są niczym innym jak amortyzatorami. To nie jest już hydro. Nie jest nawet pneumatycznym zawieszeniem jak np w audi czy Volvo. To już nie auta z pod znaku szewrona jaki znamy tylko suvovate coś z napędem na jedną oś. Magia citroena skończyła się na C5fl i C6.

South-PL
Gość
South-PL

Takie życie – trzeba się dostosować do realiów rynkowych. Jak ktoś tego nie rozumie kończy jak Saab.

ToJa
Gość
ToJa

Dokładnie. klienci chcą SUVów z przednim napędem i fatalnymi własnościami jezdnymi za ponad 100tysięcy. No to dostają :)

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Co to znaczy fatalne wlasciwosci jezdne? Jak poczuje ta fatalnosc jezdzac po miescie do pracy albo odwozac dzieci do przedszkola? 99% ludzi kupujacych suvy ma w d… to czy przejedzie dany zakret 80km/h czy 75km/h zanim z niego wypadnie, a pozostale 1% idzie po literkę M do BMW.

ToJa
Gość
ToJa

CIekawe do jakiego segmentu zakwalifikują to auto? Jeżeli do C-SUV wtedy 20tyś nie robi wrażenia, bo tam sprzedaż zaczyna się powyżej 100tyś rocznie.

Jeżeli D-SUV to z miejsca byłby liderem, gdyż tam rządzą 5008, RAV4 Kodjaq (fuj) i X-Trail ze sprzedażą na poziomie 60 do 80tyś. Wtedy byłby to dobry start Citroena.

Nazwa sugeruje segment D, ale wikipedia mówi już o C.