Nowy Citroen C5 Aircross – wrażenia Czytelnika z jazd próbnych

14 0

polecmy

Nowy Citroen C5 Aircross jest jedną z najciekawszych propozycji w segmencie SUV. Od kilku tygodni można go oglądać w salonach marki. Jego cena zaczyna się od 86 tysięcy złotych a już od podstawowej wersji oferuje bardzo bogate wyposażenie. Jest to samochód, który stawia na komfort podróżowania. Dzięki zawieszeniu nowej generacji oraz komfortowym fotelom, jeździ się nim bardziej jak limuzyną, niż SUVem. I jeśli nie byliście jeszcze na jeździe próbnej, warto się wybrać. A na jazdy można zapisać się przez internet!

Wczoraj opublikowaliśmy opinię pana Marcina, który jako jeden z pierwszych polskich klientów odebrał nowego C5 Aircrossa. Informowaliśmy również o prasowej premierze tego samochodu. Dzisiaj mamy kolejne spostrzeżenia innego Czytelnika, który w ramach testów przejechał tym samochodem blisko 400 kilometrów. Na codzień jeździ Citroenem C4 Picasso z silnikiem 1.6 HDi:

Miałem właśnie okazję pojeździć przez weekend C5 Aircross 1.6 benzyna 180 KM z automatyczną skrzynią. Ponad 400 km po mieście, drogach lokalnych i ekspresowych. W tej konfiguracji system start&stop spisywał się znakomicie,  w ogóle nie czułem potrzeby jego dezaktywacji. Samochód jest dobrze wyciszony,  8-biegowy automat, mimo że to nie przekładnia dwusprzęgłowa – dawał sobie świetnie radę.  Fotele bardzo wygodne, z masażem i podgrzewane. I rewelacyjne reflektory Full LED, z automatyczną zmianą świateł z/na drogowe. Opcja absolutnie warta dopłaty.

Jeśli chodzi o średnie spalanie tego dystansu  (dane z komputera) 7.7l/100km – wynik absolutnie wg mnie rewelacyjny, tylko ok 1,5 l więcej niż 112-konny klekot w Picasso. Przy 140 km/h chwilowe zużycie oscylowalo w ok 10-11 l/100.

Z minusów – ale pewnie dlatego, że jeździłem Xsarą Pisasso, a obecnie od paru lat C4 Picasso – kiepska widoczność do tyłu, zbyt wysoko poprowadzona dolna linia okien bocznych i strasznie zabudowana konsola środkowa (chociaż ma olbrzymi schowek). No i oczywiście mała przednia szyba„.

Tyle nasz Czytelnik. Samochód jest rzeczywiście ciekawy i wyróżnia się na tle konkurencji – przede wszystkim komfortem jazdy.

Zapisy na jazdy testowe

Zapisy na jazdy testowe można realizować przez internet na tej stronie.

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj
Może ci się spodobać również

14
Dodaj komentarz

avatar
5 Wątki komentarzy
9 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
12 Autorzy komentarzy
koloMarcinMarcinMarcinMarcin Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
E-Mil
Gość
E-Mil

O co wam chodzi ze skrzyniami dwusprzeglowymi?
Ok, działają, ale szału nie ma a awaryjność powyżej średniej dopuszczalnej.
Prawdziwy, kinetyczny automat to mistrzostwo i nic tego nie zmieni

Bart citroen c5
Gość
Bart citroen c5

Citroen bez hydropneumatyki to jakis zart .
Citroena kupuje sie dla hydropneumatyki.

Krzysztof
Editor

I w ten sposób przeniósł Pan w niebyt historii 2CV na przykład…

ololo
Gość
ololo

Mam C5 hydractive III+ od nowości.
Nie jest źle, ale bez orgazmu względem konkurencji, (powożę też inne pojazdy segmentu D bez hydro i bez pneumatyki)

Marcin
Gość
Marcin

Ani jednego testu video auta od dnia premiery,nie licząc Pertyna. W parkach prasowych od przynajmniej 2 miesiecy są dostepne samochody. Co robi dział PR w Citroenie?
Liczę, że macie nagrany jakiś materiał, kiedy będzie dostępny?

Marcin
Gość
Marcin

Jeździłem na próbnej 2.0 HDI Shine. Silnik rewelacja, automat 8 biegowy tak samo. Wnętrze bardzo dobrej jakości, dość dużo miejsca jak na tę wielkość. Zawieszenie bardzo komfortowe, nie czuć dziur. Już chciałem go zamówić, ale okres oczekiwania to… pół roku! Więc niestety poszedłem do Kii, Sportage do odbioru za 1,5 miesiąca. Jak można wypuścić ładny i ciekawy nowy model i nie zapewnić odpowiedniej produkcji, tego nie rozumiem.

Leszek
Gość
Leszek

Wprawdzie nie jeździłem tym samochodem ale szukając nowego suva wstąpiłem do salnu citroena. Auto ładne zapewne całkiem nieźle się prowadzi ale wszechobecny twardy plastik zupełnie skreślił ten samochód z mojej listy. Za prawie 150 000 tysi to po prostu nie przystoi.

Krzysztof
Editor

Wersja za 150.000 zł ma wszechobecny twardy plastik??? Jakieś dowody? Fotka?

Marcin
Gość
Marcin

Obiektywnie: Tak są twarde. Tylne drzwi całe, brak rolet, góra deski rozdzielczej. Jedyne trochę miękkie jest w górnej części drzwi kierowcy i kolorowe szare lub brązowe wstawki na tunelu centralnym i podłokietniki.

Krzysztof
Editor

No tak. Najtwardszy jest brak rolet…

Marcin
Gość
Marcin

Może jeździł pan innym samochodem.

Marcin
Gość
Marcin

3 lub 2 isofixy i brak rolet nawet w opcji- słabo.

Marcin
Gość
Marcin

Oczywiście z tyłu pojazdu.

kolo
Gość
kolo

Twardy plastik nie zawsze oznacza, że jest złej jakości. Przykładowo w Volvo V70 III materiały są najwyższej klasy, a wcale nie są przesadnie miękkie, jednocześnie pomimo pewnej twardości ani nie trzeszczą ani nie skrzypią nawet w zimie (test Zachar, AutoCentrum).