Sébastien Ogier i Julien Ingrassia wygrali trzecią rundę tegorocznych mistrzostw świata WRC. To ich drugie zwycięstwo w bieżącym sezonie. Francuska załoga przez cały rajd imponowała spokojem i dobrym humorem, co sprawiało wrażenie, że ten sukces przyszedł jej z łatwością. Triumf w Meksyku sprawia, że Citroën C3 WRC obecny był na podium we wszystkich rundach sezonu 2019 od inauguracji w Monte Carlo. Citroën Racing ma od tej pory na swoim koncie rekordową liczbę ośmiu wygranych edycji Rajdu Meksyku.

Na starcie ostatniego etapu rajdu Sébastien Ogier i Julien Ingrassia mieli 27 sekund przewagi nad najbliższymi rywalami. Konkurenci z drugiego i trzeciego miejsca, licząc na błąd liderów, wywierali na nich silną presję, jednak sześciokrotni mistrzowie świata aż do mety zachowali spokój i pewność siebie. Prezentowali skuteczną jazdę i w pełni panowali nad sytuacją. Ogier ani przez chwilę nie był poważnie zagrożony i na mecie niedzielnego, 60-kilometrowego etapu jeszcze powiększył swoją przewagę. Wygrał w sumie siedem odcinków specjalnych, w tym Power Stage, na którym wzbogacił swoje konto o pięć dodatkowych punktów. Dzięki temu francuska załoga nie tylko okazała się najskuteczniejsza w całym rajdzie, lecz także awansowała z trzeciego na drugie miejsce w klasyfikacji kierowców w sezonie 2019 Rajdowych Mistrzostw Świata FIA. Od liderów dzielą ją tylko cztery punkty.

Ogier i Ingrassia, startujący jako trzecia załoga, objęli prowadzenie po drugim przejeździe odcinka specjalnego El Chocolate (31,57 km), najbardziej technicznej trasy w pierwszym etapie rajdu. Kolejne oesy pokonali w fantastycznym rytmie, wygrali w piątek cztery odcinki specjalne i uzyskali na mecie etapu przewagę 14,8 s. Na trasie sobotniego etapu Ogier na pewien czas stracił prowadzenie, do czego przyczyniła się neutralizacja na OS10 – Francuzom przyznano czas osiągnięty z przebitą oponą i powoli uchodzącym powietrzem. Choć nie mieli w samochodzie koła zapasowego, zdołali jednak rozwiązać problem i na nowo przystąpili do ataku. Już po kolejnym odcinku specjalnym Otates 1 odzyskali pierwsze miejsce. Po OS12 wyraźnie umocnił się na prowadzeniu rajdu i uzyskał 19-sekundową przewagę. W sobotę po południu Ogier zaliczył szósty wygrany odcinek specjalny w tym rajdzie. Jechał przy tym cięższym autem niż rywale, jako jedyny zabrał bowiem na tę pętlę dwa koła zapasowe. Od tego czasu francuski kierowca miał już przewagę wystarczającą do tego, by w ostatnim etapie nie podejmować zbędnego ryzyka i kontrolować sytuację.

Po 11 latach od czasu swego debiutu w Rajdowych Mistrzostwach Świata FIA – właśnie w Rajdzie Meksyku, za kierownicą Citroëna C2 Super 1600 – Sébastien i Julien odnieśli swoje piąte zwycięstwo w tym kraju (wcześniej wygrywali tam w latach 2013, 2014, 2015 i 2018). W tym sezonie to jest ich drugi wygrany rajd po zwycięstwie w Monte Carlo. Jednocześnie Citroën Total World Rally Team po raz trzeci w sezonie 2019 zajmuje miejsce na podium – zespół wyróżnił się zatem w każdej z rozegranych dotychczas rund i jednoznacznie potwierdził swoją konkurencyjność w tym roku.

Dla Citroëna C3 WRC jest to druga wygrana w Meksyku (po triumfie w roku 2017), co również świadczy o skuteczności tego samochodu w rajdzie uznawanym za trudny i obciążający auta z powodu wysokich temperatur i rozrzedzonego powietrza na dużych wysokościach. Od niedzieli Citroën Racing ma na swoim koncie osiem wygranych edycji Rajdu Meksyku i jest rekordzistą pod tym względem.

Esapekka Lappi i Janne Ferm, dla których był to dopiero drugi występ w Meksyku, niemal od startu prezentowali swój niezaprzeczalny potencjał. Na długim oesie El Chocolate (31,57 km) Lappi zaliczył czwarty czas i ustąpił swemu utytułowanemu koledze o 6,2 s. Następnie, w piątek po południu, na OS7 był drugi, a od wygrania odcinka dzieliły go tylko 0,2 s. Na mecie pierwszego etapu zajmował obiecującą piątą pozycję – ze stratą 2 s do jadącego przed nim rywala. Tempo fińskiej załogi na początku etapu sobotniego potwierdzało jej szybkie opanowanie specyfiki Citroëna C3 WRC. Niestety, właśnie wtedy Finom zabrakło szczęścia. Pułapką okazał się nieoczekiwany spadek przyczepności na zacieśniającym się lewym zakręcie o zdradliwym profilu. Ich samochód zawisł na krawędzi skarpy z kołami w powietrzu i chociaż nie został uszkodzony, nie mógł ruszyć i wyjechać na drogę. Lappi wrócił na trasę w etapie niedzielnym. Wyruszył na kolejne oesy jako pierwszy i choć nie miał już szans na zajęcie punktowanego miejsca, kontynuował gromadzenie doświadczeń, które mogą się przydać w czasie kolejnych startów na nawierzchniach szutrowych. Zdobyciem punktu na odcinku Power Stage – w zaciętej walce pretendentów do tegorocznego mistrzostwa – młody Fin potwierdził, że w sezonie 2019 trzeba się z nim poważnie liczyć.

 

POWIEDZIELI:

SÉBASTIEN OGIER, KIEROWCA ZESPOŁU CITROËN TOTAL WRT:

Dla mnie Rajd Meksyku ma z pewnością wyjątkowe znaczenie. Jestem niezmiernie szczęśliwy, że wygrałem tu po raz piąty i zdobyłem komplet punktów do klasyfikacji. Osiągnąłem cel, jaki stawiałem sobie na początku. Nie był to łatwy weekend, ale od początku do końca unikaliśmy problemów i czuliśmy, że panujemy nad sytuacją. Możliwości C3 WRC, które od początku wyczuwałem, w pełni się potwierdzają – samochód ten pozwolił nam wygrać najwięcej oesów, a przecież i tak będziemy nieustannie pracować nad jego dalszym rozwijaniem, bo w bieżącym sezonie zapowiada się niesamowicie zacięta i wyrównana rywalizacja. Dziękuję całemu zespołowi za doskonale wykonaną pracę. Na Korsykę pojedziemy z równie ambitnym celem.

ESAPEKKA LAPPI, KIEROWCA ZESPOŁU CITROËN TOTAL WRT:

Cieszę się, że odebrałem lekcję tego, jak prowadzić C3 WRC na tej szczególnej nawierzchni. Zdobyłem też nowe doświadczenia w zakresie strategii gospodarowania oponami na meksykańskich oesach. Od teraz koncentruję się na przygotowaniach do Rajdu Francji, czyli Tour de Corse. Moim zamiarem będzie po raz kolejny rywalizowanie o miejsca w czołówce.

NA PYTANIA ODPOWIADA PIERRE BUDAR, DYREKTOR CITROËN RACING

Jak czuje się Pan po ósmym zwycięstwie Citroën Racing w Meksyku i drugim w tym sezonie?

Ten sukces sprawia mi wielką radość, bo jest wynikiem znakomitej pracy całego zespołu. Wygrać tutaj jest zawsze trudno, i to z paru powodów – przede wszystkim dlatego, że wysokie temperatury i duże wysokości stanowią ciężkie wyzwanie zarówno dla samochodów, jak i załóg. Wszyscy moi ludzie pokazali świetne przygotowanie, zachowali czujność i koncentrację, dlatego zwycięstwo jest dla nas zasłużoną nagrodą. Meksyk to rajd nietypowy, o innej charakterystyce w porównaniu z następnymi rundami, niemniej zawsze dobrze jest wygrać pierwszy rajd szutrowy w sezonie, czyli na nawierzchniach, które w całym roku będą stanowić większość. Z drugiej strony, sukces nie może powodować wśród nas żadnego rozluźnienia. Potwierdza on, że jako zespół z naszymi C3 WRC jesteśmy w czołówce, w walce o mistrzostwo, ale walka ta trwa dalej. Trzykrotne miejsce na podium w trzech rundach to bardzo dobre rozpoczęcie kampanii dla naszych dwóch załóg – i chcemy kontynuować tę serię. Obecna sytuacja nie byłaby oczywiście możliwa bez talentu i umiejętności Sébastiena i Juliena. Oni codziennie prezentują całą paletę swoich zalet: szybkość, znajomość trasy i wiedzę o niej, zdolność spokojnego i skutecznego reagowania na wszystko, co się dzieje, umiejętności utrzymywania się na prowadzeniu. Wiedzieliśmy, że to zawodnicy najwyższej klasy, ale przyjemnie jest, gdy potwierdzają to w naszych barwach.

Jak ocenia Pan występ załogi Esapekka Lappi i Janne Ferm?

Popełnili jeden niewielki błąd, który drogo ich kosztował, jednak ja wolę zapamiętać to, w jaki sposób obydwaj podchodzili do trudności tego specyficznego terenu, w którym wciąż jeszcze są nowicjuszami. Czuli się coraz pewniej i stopniowo zwiększali tempo, aż do osiągnięcia czasów plasujących ich wśród najlepszych. Doskonale czuli się w C3 WRC na szutrze i to uważam za dobrą zapowiedź przed następnymi rundami tego sezonu.

NAJLEPSZE CHWILE NA TRASIEMÓWI THOMAS BRETON

Inżynier opiekujący się samochodem załogi Sébastien Ogier i Julien Ingrassia komentuje pierwszy etap rajdu, perfekcyjnie rozegrany przez francuskich zawodników.

W piątek naprawdę zrobili na mnie wrażenie! Trzeba przyznać, że ich kolejność startowa była niezła, na pewno lepsza niż Tänaka i Neuville’a, ale rywale startujący po nich mieli jeszcze lepiej odkurzone trasy. Nawierzchnia tras w Meksyku jest unikatowa, trudno ją odtworzyć podczas testów i ciężko jest znaleźć odpowiednie ustawienia auta. Ustawiłem wszystko głównie pod kątem łatwości prowadzenia, a Sébastien i Julien umieli to optymalnie wykorzystać. Cechuje ich wielka zdolność dopasowywania tempa jazdy do warunków. Umieją ocenić, gdzie i kiedy nie warto podejmować nadmiernego ryzyka a kiedy jest to konieczne, na odpowiednim fragmencie trasy zwalniają, by nie stracić więcej, niż mogliby zyskać zbędną brawurą.

 

RAJD MEKSYKU – NIEOFICJALNA KLASYFIKACJA KOŃCOWA

1. Ogier/Ingrassia (Citroën C3 WRC), 3:37:08,0
2. Tänak/Järveoja (Toyota Yaris WRC), +30,2
3. Evans/Martin (Ford Fiesta WRC)  , +49,9
4. Neuville/Gilsoul (Hyundai i20 WRC), +1:27,0
5. Meeke/Marshall (Toyota Yaris WRC), +6:06,2
6. Guerra/Zapata (Skoda Fabia R5), +15:35,5
7. Bulacia Wilkinson/Cretu (Skoda Fabia R5), +18:51,5
8. Latvala/Anttila (Toyota Yaris WRC), +18:55,9
9. Sordo/Del Barrio (Hyundai i20 WRC), +22:44,1

14. Lappi/Ferm (Citroën C3 WRC), +1:03:40,5

RAJDOWE MISTRZOSTWA ŚWIATA FIA 2019KLASYFIKACJA KIEROWCÓW

1. Ott Tänak – 65 pkt
2. Sébastien Ogier – 61 pkt
3. Thierry Neuville – 55 pkt
4. Kris Meeke – 35 pkt
5. Elfyn Evans – 28 pkt
6. Esapekka Lappi – 20 pkt
7. Sébastien Loeb – 18 pkt
8. Jari-Matti Latvala – 14 pkt
9. Andreas Mikkelsen – 12 pkt

RAJDOWE MISTRZOSTWA ŚWIATA FIA 2019KLASYFIKACJA PRODUCENTÓW

1. Toyota Gazoo Racing – 86 pkt
2. Citroën Total WRT – 78 pkt
3. Hyundai WRT – 77 pkt
4. M-Sport Ford WRT – 45 pkt

 

 

źródło: Citroën Polska

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

Galeria

Newsletter

Dodaj komentarz

avatar
 
  Subskrybuj  
Powiadom o