•   
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •   
  •  

Współpraca francuskich marek motoryzacyjnych z kreatorami z różnych dziedzin, w tym z firmami odzieżowymi, nie jest niczym nowym. I właśnie mamy kolejny przykład na takie porozumienie. Na rynek wjeżdża Renault Clio Moschino. Na razie nie wiemy, czy cieszyć nim będą się mogli tylko klienci we Włoszech, czy także w innych krajach, ale bez względu na to postanowiliśmy Wam ten model przybliżyć.

Renault Clio od pięciu lat jest najlepiej sprzedającym się zagranicznym samochodem we Włoszech. Aby podtrzymać zainteresowanie modelem importer wprowadza na tamtejszy rynek Clio Moschino. Dzięki sukcesywnym zmianom, ale też wprowadzanym co jakiś czas edycjom specjalnym producentom udaje się cały czas wzbudzać zainteresowanie klientów. Nic więc dziwnego, że w oczekiwaniu na piątą generację miejskiego Renault wprowadzenie Clio Moschino może się okazać bardzo dobrym pomysłem.

Cechą charakterystyczną Renault Clio Moschino są zdobienia nazwane Black & Gold. Pojawiają się one zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz samochodu. Na załączonych zdjęciach nie wszystko widać, ale Black & Gold znajdziecie m.in. na felgach, zewnętrznych listwach bocznych, lusterkach, czy na obudowach dysz nawiewów powietrza. Myślę, że więcej wypatrzycie na załączonym niżej filmie, bo bardziej, niż fotografie, skupia się on na detalach prezentowanego pojazdu.

Renault Clio Moschino oferowany będzie jako seria specjalna dla różnych wersji wyposażeniowych, co zdecydowanie wyróżni tę odmianę na rynku serii specjalnych. Zwykle limitowane serie uzupełniają gamę modelową. Tutaj będzie można zamówić Clio Moschino zarówno w wersji Life, jak i Zen oraz Intens. Warto podkreślić, że każde Clio Moschino, nawet w bazowej wersji Life, będzie wyposażone w kamerę cofania – to ewenement w tym segmencie. W podstawowej odmianie auto będzie też miało tylne czujniki parkowania, radioodtwarzacz z obsługą mp3, 7-calowy ekran dotykowy i system bezkluczykowy.

Wersja Clio Zen Moschino wyposażone będzie dodatkowo w tuner cyfrowy DAB, nawigację Smart Nav Evolution z mapami Włoch, reflektory Full LED, światła przeciwmgielne, 16-calowe felgi Flexwheel oraz czarną sportową tapicerkę. Acz nie wiem, jak odróżnić tapicerkę sportową od niesportowej w cywilnym samochodzie wink

Stronniczy przegląd prasy: AUTO ŚWIAT nr 40/2018

Najbogatsza odmiana Clio Intens Moschino będzie miała aluminiowe felgi, automatyczną klimatyzację, podłokietnik między przednimi fotelami, Easy Access System II i czujniki parkowania z przodu.

Auto otrzyma też nowy silnik benzynowy o mocy maksymalnej 75 KM. Zastępuje on poprzednią jednostkę 1.2 16v 75. Nowy silnik z pięciobiegową manualną skrzynią biegów oferuje wysoki poziom przyjemności z jazdy. Wydajny i responsywny silnik TCe 75 to świetna równowaga pomiędzy wydajnością, a oszczędnością. Dzięki 75 KM i maksymalnemu momentowi obrotowemu wynoszącemu 120 Nm przy 2.500 obr./min. łączy dynamikę i szybkość bez uszczerbku dla zużycia paliwa i emisji (5,0-5,2 l/100 km i 113-118 g CO2/km).

Cennik Clio Life Moschino startuje z poziomu 14.400 euro. Premiera we włoskich salonach dealerskich zaplanowana jest za tydzień – na weekend 17-18.XI.2018. Będzie ona wspierana przez kampanię reklamową w telewizji, kinach, prasie, i w Internecie, w tym w mediach społecznościowych.

 

 

Krzysztof Gregorczyk; video i zdjęcia: Renault

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

Galeria

Newsletter

11
Dodaj komentarz

avatar
1024
  
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
4 Wątki komentarzy
7 Odpowiedzi na wątki
1 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
5 Autorzy komentarzy
KrzysztofmikTommo66Piotr001Luki Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Luki
Gość
Luki

Coś więcej o silniku?

Piotr001
Gość
Piotr001

Serio? Miałbym jeździć z takim napisem na dachu?

Tommo66
Gość
Tommo66

Skrzynia 5 biegowa u progu 3 dekady XXI wieku w nowo skonstruowanym silniku ? No przesada. Jeździłem już w 1999 roku Toyotą Corollą ze skrzynią szóstką. Dziewiętnaście lat minęło jak piękny sen… Pora się chyba ocknąć.

mik
Gość
mik

Widać, że następca jest już na horyzoncie skoro pojawiają się takie cuda jak bazowe wersje z kamerką cofania grin
Inna sprawa, że każdy chwyt godny uznania jeśli tylko na ulicach pojawi się jeszcze więcej Clio 4.