Renault Kadjar po face liftingu wreszcie trafił do Polski. Samochód miał swój debiut w Warszawie podczas targów motoryzacyjnych Fleet Market 2018. Co zmieniło się we francuskim SUV-ie i kiedy model trafi do polskich salonów dealerskich?

Atrakcyjny design, podniesione zawieszenie oraz funkcjonalne wnętrze to doskonały przepis na popularność i według tych wytycznych powstał zaprezentowany w 2015 roku Renault Kadjar. Po trzech latach na rynku, kompaktowy francuski SUV doczekał się zasłużonego odświeżenia. Swój światowy debiut pojazd odbył podczas tegorocznego salonu samochodowego w Paryżu, ale dopiero teraz został zaprezentowany w Polsce. W towarzystwie fanfar i dymów, nowy Renault Kadjar uroczyście wjechał na deski targów Fleet Market 2018.

Wygląd zewnętrzny Renault Kadjar nie zmienił się zbyt wiele, ale może i dobrze, w końcu pierwsza odsłona SUV-a wciąż potrafi przyciągać spojrzenia. Jak komentowali goście targów, po zmianach samochód prezentuje się bardziej świeżo i nowocześnie. Wprawne oko zauważy nowe prostokątne reflektory przeciwmgielne i delikatnie poprawiony grill z chromowanymi wstawkami. Francuski SUV został wyposażony w zintegrowane kierunkowskazy, a do oferty trafią nowe kolory nadwozia i wzory felg.

Po zajęciu miejsca za kierownicą, najbardziej rzuca się w oczy nowy ekran, który ma zaktualizowany interfejs i poprawioną reakcję na dotyk. Uwagę zwraca również nowy panel klimatyzacji z wyświetlaniem temperatury na pokrętłach. Podobne rozwiązanie znajdziemy również w modelu Duster. Renault poprawiło przyciski otwierania szyb i regulacji lusterek, a także fotele przednie. Są teraz bardziej sprężyste i posiadają regulowane siedziska.

Pod maska pojazdu znajdziemy nowe 4-cylindrowe jednostki 1.3 TCe, które trafiły także do innych modeli Renault. Benzynowy Kadjar będzie dostępny w wersjach o mocy 140 oraz 160 KM. W ofercie znajdziemy również diesle Blue dCi 115 oraz Blue dCi 150.

Renault Kadjar po face liftingu trafi do salonów sprzedaży na początku przyszłego roku. W ofercie najpierw znajdą się jednostki benzynowe, a następnie dołączą diesle oraz wersja z napędem 4×4. Renault zaprezentuje ceny modelu na początku grudnia.

 

Małgorzata Kozikowska

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

Galeria

Newsletter

9
Dodaj komentarz

avatar
1024
 
4 Wątki komentarzy
5 Odpowiedzi na wątki
1 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
7 Autorzy komentarzy
RomuśJakmanŁukaszTomekAdam Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Adam
Gość
Adam

I w końcu przyciski od szyb w dobrym starym wykonaniu! Tego mi brakowało i nie mogłem zrozumieć dlaczego w nowym Koleos mam takie archaiczne z nissana z automatycznym tylko od strony kierowcy gdzie w Lagunie III z 2008 cztery automaty.

Tomek
Gość
Tomek

W Lagunie II z 2001 byly 4 automaty xD

Marcin
Gość
Marcin

Bardzo ładne auto, jestem ciekaw jak będą się ceny prezentowały choć z drugiej strony nie wiem czy chcę wiedzieć.

Krzysztof
Editor

Mogą być delikatne korekty w stosunku do obecnych, ale raczej kosmetyczne, związane z bogatszym wyposażeniem. Myślę, że procentowo może to wyjść podobnie, jak w przypadku pierwszej i drugiej generacji Dustera.

Łukasz
Gość
Łukasz

Wszystko oprócz silnika wygląda fajnie. Nie wiem czemu teraz Reanult zrezygnowało z obudowywania jednostki napędowej. Te przewody i wszelkiego rodzaju wyglądają jakby je pan Janusz w Pcimia montował. A kiedyś było tak dobrze – wystarczy popatrzeć na początek lat 2000 i takie modele jak Megane, Laguna II czy wreszcie Vel Satis – aż się chciało otwierać maskę.

Jakman
Gość
Jakman

Wnętrza też wtedy robili o niebo lepsze. Tutaj wygląda to jak japoński projekt z połowy lat 90 dodatkowo zeszpecony elektronicznymi zegarami. Chyba Duster wygląda ciekawiej w środku. W Lagunie II w 2001 roku potrafili umieścić środkowy ekran w odpowiednim miejscu, dziś ładują go na wysokości kolan. Potrafili robić kilka typów kierownic i zegarów w obrębie jednego modelu, teraz w każdym modelu jest prawie to samo. Chcą się stać drugą Skodą? Beeee…

Krzysztof
Editor

Porównanie chyba trochę nietrafione… Nie wiem, jak w tej chwili, a nie znajduję przyjemności w zaglądaniu na te strony, ale jeszcze niedawno to Skoda i Volkswagen oferowały różne typy kierownic.

Jakman
Gość
Jakman

W takiem razie jest gorzej niż myślałem. Dobrze, że przynajmniej z zewnątrz każdy model Renault wygląda co najmniej bardzo dobrze.

Romuś
Gość
Romuś

Różnice są kosmetyczne. Z zewnątrz może ciut lepiej w porównaniu z pierwszą generacją ale środek to w sumie bez zmian. Rozmiar ekranu został ten sam, dodali tylko więcej czarnego plastiku w koło. Większy wydaje się tylko jak jest wyłączony a po włączeniu wkurza wielka czarna ramka. Dziwne to;) Ciekawe czy wszystkie klawisze w drzwiach są podświetlone czy dalej tylko jeden kierowcy. Wyświetlacze w gałkach mnie osobiście się średnio podobają i wole poprzedni patent a już na pewno razi niebieskie podświetlenie nie pasujące do niczego. Nie można było dać białych diód aby współgrały z wnętrzem? Potem człowiek ma wrażenie, że auto… Czytaj więcej »