Testy zderzeniowe Renault Lodgy mocno rozczarowały przedstawicieli Global NCAP. Samochód w standardowej wersji wyposażeniowej nie zdobył ani jednej gwiazdki. Na szczęście sprawa dotyczy indyjskiej wersji samochodu. Te sprzedawane w Europie są inaczej zbudowane i zdecydowanie lepiej wyposażone pod względem bezpieczeństwa.

Organizacja Global NCAP prowadzi testy zderzeniowe pod hasłem #SaferCarsForIndia ze względu na bardzo słaby poziom bezpieczeństwa, jaki reprezentują samochody oferowane na tamtejszym rynku. Jednym z modeli, który został poddany testom jest Renault Lodgy. Pojazd nie zdobył ani jednej gwiazdki. Rozczarowujący rezultat jest wynikiem m.in. całkowitego braku poduszek powietrznych w standardowej wersji, przez co kierowca podczas zderzenia uderza głową i klatką piersiową o kierownicę. Próby wykazały również mało stabilną strukturę Lodgy. Crash-test spowodował deformację tylnych drzwi i pęknięcie przestrzeni na nogi.

Ochrona dzieci została oceniona na dwie gwiazdki. Samochód nie posiada mocowania fotelików dziecięcych ISOFIX. Foteliki trzeba zamontować z pasami bezpieczeństwa dla dorosłych. W efekcie podczas testu manekin imitujący 3-letnie dziecko uderzył głową w oparcie fotela kierowcy.

Fatalny wynik Renault Lodgy świadczy o tym, że jeszcze wiele pozostało do zrobienia w kwestii poziomu bezpieczeństwa pojazdów na rynku indyjskim aczkolwiek Global NCAP zaznacza, że następuje stopniowa poprawa. Przetestowane w tym samym czasie co Lodgy, Maruti Suzuki zdobyło cztery gwiazdki. Najnowszy test Global NCAP został wręcz nazwany „od bohatera do zera”, gdzie zerem jest niestety model Lodgy.

„Zero gwiazdek dla indyjskiej wersji Renault Lodgy jest niezmiernie rozczarowujące. Global NCAP miało nadzieję, że Renault nauczyło się czegoś dzięki doświadczeniu z modelem Kwid. Nadszedł czas, aby Renault dodało przednie poduszki powietrzne dla całej gamy swoich produktów w Indiach” – powiedział David Ward, sekretarz generalny Global NCAP. Poniżej możecie zobaczyć film z testów zderzeniowych Renault Lodgdy.

Źródło: Global NCAP

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

Galeria

Newsletter

27
Dodaj komentarz

avatar
 
4 Wątki komentarzy
23 Odpowiedzi na wątki
2 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
20 Autorzy komentarzy
kolowiktorcindarMarcinAdam Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Łukasz
Gość
Łukasz

Brawo. Renault stosuje poduszki powietrzne już od 25 lat. Ale po co wyposażać w takie cudo auta na 3 czy 4 świat. Tam może być niebezpiecznie i nie eko byle pieniądz się zgadzał.

NibyWarszawiak
Gość
NibyWarszawiak

To nie wina Renault, tylko rynku. Jeżeli Indie nie wymuszają jak np. Unia obecności poduszek, to zawsze będą w opcji. Wynika to z tego, że tam prawie wszyscy patrzą na cenę, a nie na bezpieczeństwo.
Kupują to, co najtańsze. Jak będzie 200 eur różnicy, pójdą do konkurencji, np. TATA cars.
Pamiętaj, że 80% ludzi żyje tam za dolara/dziennie.

ToJa
Gość
ToJa

Dokładnie, to generalnie specyfika rynku. Może te testy zmusza ustawodawców do zmian.

Łukasz
Gość
Łukasz

Specyfika specyfiką. Dla mnie to hipokryzja. Marka, która jest postrzegana za produkującą jedne z najbezpieczniejszych samochodów jawnie wypuszcza szmelc. W każdej reklamie powinien być dopisek, że auto bezpieczne oprócz rynku np. hinduskiego.

ToJa
Gość
ToJa

No to hipoteza. Renault unosi się honorem: wszystkie auta w Indiach dostają poduchy itp itd. Cena rośnie o 1000 euro, czy ileśtam.

Jaki jest efekt? Klienci rzucają się do salonów, bo nareszcie ktoś ich potraktował fair? Czy raczej idą do konkurencji, która ma taniej?

Niestety opcja nr 2, bo to społeczeństwo biedne, na dorobku, niedoświadczone. Jak polska po przewrocie. Nie ważne jaki szrot byleby miał VW na masce.

Poza tym, jeśli ktoś chce, może i teraz kupić wersję z poduchami, za dopłatą.

Adam
Gość
Adam

To nawet nie chodzi o poduchy. Stare auta takie jak np. Volvo 740 nie miały ich a mimo to były dużo bezpieczniejsze od tego rzęcha. To po prostu beznadziejna konstrukcja by zaoszczędzić. Wszystko tam kręci się wokół pieniędzy ten rynek jest biedny i ciemny więc producenci tną na jakości i bezpieczeństwie jak tylko się da ma być tanio i tyle nic innego się nie liczy

Krzysztof
Editor

A Pan zrobiłby inaczej? Zaoferowałby Pan Hindusom świetnie wyposażone, bezpieczne samochody, których oni by nie kupowali? Świetny pomysł na biznes! Niech Pan się cofnie jakieś 20 lat i popatrzy, co sprzedawało się w Polsce. W segmencie B w 1996 roku jedynie Citroen oferował seryjny airbag kierowcy. W innych autach nie było tego w standardzie, a pewnie w niektórych modelach niektórych marek nie dało się go zamówić w bazowej wersji nawet za dopłatą. Hindusi dość szybko się bogacą. Dynamicznie rozwija się tam (i rozszerza liczebnie) klasa średnia. Ale wciąż miliony ludzi mają niskie dochody, a chcą czymś jeździć. Gotowi są zrezygnować… Czytaj więcej »

wiktor
Gość
wiktor

Ja zamiast nowej dacii wybralem 8-letnie Megane z lepszym sinikiem, wyglądem i wyposażeniem. Wole jezdzic w miare fajnym kilkuletnim aucie z mocniejszym silnikiem niz nową dacią, którą będę miał problem wyprzedzić rowerzyste i na kazdym kroku bedzie mnie draznilo slabe wykonanie srodka…

kolo
Gość
kolo

Nie ma co porównywać Dacii z Volvo, nawet takim sprzed 30 paru lat, bo Volvo 740 i tak jest lepsze. Już wtedy Szwedzi dawno wiedzieli o co chodzi w strefach kontrolowanego zgniotu, wzmocnieniach itp. Zgadzam się konstrukcja Dacii wbrew artykułowi nie różni się niczym na poszczególne rynki, różnicą jest jedynie wyposażenie. Jak widać po zdjęciach i opisie uszkodzeń konstrukcja jest beznadziejnie słaba, wygięty dach, pewnie deska rozdzielcza przesunęła się do środka, pedały gazu i hamulca też. Tutaj kilka poduszek nic nie zmieni. Lepiej nie kupować tego modelu Dacii, bo nie daje rady przy tak małej prędkości. Co dopiero będzie po… Czytaj więcej »

ogór
Gość
ogór

nie ważne ze szmelc wazne ze jedzi i jest tanie ,dla nich to sie bo nie maja kasy na pelnoprwne auta , lepsze to niz nic

Krzysztof
Editor

Tylko zaraz pojawi się ktoś, kto nazwie takie działania regulacyjne Azja-kołchozem i powie – dlaczego urzędnicy mają mi zakazywać samobójstwa?
BPMSPANC.

cindar
Gość
cindar

Cena, cena i jeszcze raz cena. Zamontować można wszystko ale Indie to nadal biedny kraj. Co by daleko nie szukać, nowy Peugeot 508 – ile tu komentarzy narzekających na cenę, a za design, bezpieczeństwo i materiały się po prostu płaci.

A już tak poza wszystkim, Lodgy to śladowa sprzedaż w PL. Duster, długo długo nic i Sandero.

Bartek
Gość
Bartek

Co za skończony idiota opublikował test bez chociaż zdania na temat, że nie jest to Polska wersja auta!!!
W Polskiej gamie chociażby jest w standardzie Isofix z tyłu i 4 poduchy!

Krzysztof
Editor

W Polsce nie występuje Renault Lodgy…

Marik1234
Gość
Marik1234

Bo to jest Dacia Lodgy z koncerny Renault, pewnie zamienili Dacia na Renault żeby było „Luksusowo”

Krzysztof
Editor

Nie. Na niektórych rynkach, gdzie marka Dacia nie jest znana, te auta są oferowane pod marką Renault. Chodzi też o niewydawanie kasy na promowanie marki nieznanej na danym terenie.
Nierzadko samochody oferowane na tych rynkach produkowane są (bądź montowane) lokalnie i spełniają lokalne wymogi co do bezpieczeństwa. A te wiążą się również z ceną, która w takich krajach, jak Indie, jest kluczowa.
Europejskie Lodgy ma nieco inną konstrukcję.
Tak, jak południowoamerykański Kwid znacząco różni się od tego dostępnego w Indiach.
Kurczę – tak trudno to zrozumieć, a Polacy dość powszechnie zachwycają się skutecznością niemieckich proszków do prania i jakością paliw z niemieckich stacji…

Marik1234
Gość
Marik1234

Nie no to nie jest trudno zrozumieć, nie znam rynku samochodowego w Indiach (poza tym że jak tam byłem to jeździły głównie Taty i dziwne pojazdy-samojazdy) i jak najbardziej akceptuje takie wyjaśnienie. Oczywiście ten wynik to kwestia rynku i braku zabezpieczeń w samochodzie – Dacia Lodgy w europie w teście NCAP ma chyba 3 gwiazdki – nadal nie rewelacyjnie ale widać różnicę jak na dłoni.

Krzysztof
Editor

To nie do Pana była moje wypowiedź skierowana – Pan Marik1234 rozumie, w czym rzecz, to było wciąż do Pana Bartka :-)

Marcin
Gość
Marcin

„Europejskie Lodgy ma nieco inną konstrukcję.”

Owszem ma, ale też dochodzi do rozwarstwienia podłogi. Czyli konstrukcja zbyt oszczędnościowa. Gdyby nie EuroNCAP to też mielibyśmy takie badziewie. Tanie, ale niebezpieczne. A tak to mamy samochody Dacia o akceptowalnym minimum bezpieczeństwa, niskim komforcie( oszczedności na uszczelkach i wygłuszeniach), zbyt słabych silnikach by nie konkurowały daćkowe pojazdy z reno.

Lord
Gość
Lord

Chodzi o rozpoznawalność marki. W Indiach nie wiedzą co to Dacia. Renault znają choćby z dostawczaków.

Adam
Gość
Adam

No nie bo w Polsce jest dacia lodgy a to renault to jest to samo ,,auto” tylko pod szyldem renault w jeszcze biedniejszej wersji

Krzysztof
Editor

To nie jest kwestia tylko wyposażenia. To jest kwestia stali, produkcji, a może i jakichś elementów konstrukcyjnych.

Piotr001
Gość
Piotr001

Jest #SaferCarsForIndia, więc można się było domyślić. A przy okazji jest obiektywnie. I to się chwali!

Markacz
Gość
Markacz

Przecież jest napisane jakiej wersji i z jakiego rynku auto pochodzi….

Rafał
Gość
Rafał

Najgłupszy to ten manekina imitującego dziecko. Nie ma isofixu, to przypięli go pasem, tragedia. Nie wzięli nawet pod uwagę foteli montowanych pasem, które są bezpieczniejszy od tych na isofix. To po pierwsze. Po drugie, manekin imitujący trzylatka powinien jechac tyłem do kierunku jazdy, wiec tym bardziej ten test to jakaś farsa. Niestety widać ze idą droga ADAC. Coraz gorzej i coraz mniej miarodajne te testy

Lord
Gość
Lord

Mały jechał tyłem.

Michał Z.
Gość
Michał Z.

Oburzamy się, pewnie i słusznie, ale z drugiej strony ile rozwiązań podnoszących bezpieczeństwo było kiedyś dostępnych tylko w samochodach wyższych klas i tak jest do dzisiaj. Czy ktoś swego czasu narzekał, że samochody segmentu B czy C nie mają ABS w standardzie? Raczej nie, po prostu normalna kolej rzeczy, najpierw coś trafia do produktów luksusowych, potem masowych w bogatszych krajach a potem do krajów Trzeciego Świata. To smutne, ale niestety tak jest. W dużej mierze niestety wszystko rozbija się o cenę…