•   
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •   
  •  

Używana Dacia Duster, rocznik 2014. Kupiona nowa, z warszawskiego salonu. Pod maską silnik 1.5 dCi o mocy 110 KM. Napęd na przód. Używana przez pięcioosobową rodzinę pana Marka. Za kierownicą głównie pan domu, od czasu do czasu pani domu. Mają trójkę dzieci, a Dacia służy im zarówno jako samochód na dojazdy do pracy, jak i rodzinne wypady. Na liczniku ponad 70 tysięcy kilometrów. Zapytaliśmy ich, czy dzisiaj, po czterech latach z samochodem, wybraliby go raz jeszcze. 

Pan Marek wcześniej jeździł niemieckim samochodem „premium”. Podobnie jak wiele osób stanął w końcu przed dylematem, czy wciąż dokładać do napraw, czy może kupić coś nowego. Rodzinny budżet był jednak ograniczony. Wybór Dacii Duster był też bardzo przemyślany – spośród wielu możliwości. Najmniej interesowało ich osiągnięcie efektu wow wśród sąsiadów, bo zbyt wiele pieniędzy włożyli w niemieckie „premium”, które ciągle się psuło. Auto miało być nowe, możliwie niezawodne, oferować 5 lat gwarancji i oszczędny silnik. No i mieścić 5 osób. 

Dacia spełniała te założenia, chociaż na początku były obawy – bo to jednak „francuz” i to jeszcze z Rumunii, o którym wielu znajomych wypowiadało się z lekceważeniem. Później im przeszło – szczególnie, gdy mieli okazję pojeździć i zapoznać się z kosztami eksploatacji. Pomogło też to, że Dusterów na ulicach Warszawy pojawiło się znacznie więcej. Bariera „towarzyska” została w jakiś sposób pokonana, chociaż pan Marek chyba nigdy nie przejmował się, co kto o nim myśli. 

Zaskakujące: w wyposażeniu była nawigacja dotykowa – w 2014 roku wcale nieoczywista. Ale jej położenie nisko pod nawiewami nie ułatwiało jednak obsługi. Dopiero po czasie oboje kierowcy przyzwyczaili się do patrzenia nieco w dół.

Duster po czterech latach eksploatacji w mieście

Dacia Duster kupiona cztery lata temu wygląda prawie tak, jakby wyjechała prosto z salonu. Na zewnątrz nie ma w zasadzie żadnych śladów eksploatacji, poza parkingowymi przygodami. W środku również jest prawie jak nowa. Twarde plastiki i tapicerka zniosły dobrze upływ czasu oraz intensywną eksploatację. A przypomnijmy, że Dusterem na co dzień jeździ też trójka rozbrykanych dzieci. Najważniejsze jednak pytanie brzmiało – jak Dacia zniosła 70 tysięcy przebiegu. 

Awarie czteroletniego Dustera?

Pan Marek miał dwie przygody z Dusterem. Pierwszą z nich było pogryzienie elementów pod maską silnika przez kunę.  Konieczna była wymiana elementu za blisko 300 złotych, niestety sfinansowana z własnej kieszeni. Zwierzak miał wyjątkowo ostre zęby i naprawa była niemożliwa. Mechanik z uśmiechem stwierdził, że Dustery mają w sobie coś, co przyciąga tego drapieżcę. Drugi problem dotyczył akumulatora, ten po blisko 4 latach pracy po prostu z dnia na dzień odmówił współpracy. Koszt nowego również 300 złotych. Poza tym tylko „lać i jeździć”.

Paryski Salon Samochodowy 2018 – Dacia (relacja własna)

Samochód pokonuje w zasadzie trzy rodzaje tras. Codziennie bardzo krótki dystans do szkoły i z powrotem, potem nieco dłuższy do pracy. Dwa razy w tygodniu Duster przebija się przez pół miasta i warszawskie korki na zajęcia sportowe – to po 20 kilometrów w jedną stronę. Kilka razy w roku auto rusza w dłuższą trasę. Większość podróży to jednak te krótkie, maksymalnie kilkukilometrowe przejażdżki po jednej dzielnicy.

Dacia Duster 1.5 dCi – niskie spalanie w mieście

Z uwagi na miejską eksploatację właściciel regularnie wymienia olej i filtry. Średnie spalanie przy 2-4 pasażerach to 7,2 litra ropy na 100 kilometrów w mieście. Pan Marek będzie jeździł jeszcze rok lub dwa lata Dusterem. Dzieci rosną, więc być może Dacia będzie wymieniona na coś większego, ale wygląda na to, że samochód na tyle mu się spodobał, że rozważa też zakup nowego modelu, tym razem z automatyczną skrzynią biegów.  

Ile jest wart używany Duster kupiony w polskim salonie?

Pan Marek rozważa sprzedaż Dustera, więc zagląda do ogłoszeń, by zobaczyć ile może dostać za swój używany samochód. Dacia okazuje się stosunkowo niedużo tracić na wartości. Średnia cena czteroletniego samochodu, kupionego w polskim salonie, z obecnym przebiegiem między 40, a 100 tysięcy kilometrów, oscyluje wokół 40 tysięcy złotych:

Model Silnik Rocznik Przebieg Cena
Dacia Duster 1.5 dCi 2014 42.940 39.000 zł
Dacia Duster 1.5 dCi 2014 109.000 37.900 zł
Dacia Duster 1.6 benzyna 2014 90.788 42.000 zł
Dacia Duster 1.6 benzyna 2014 91.405 39.900 zł
Dacia Duster 1.5 dCi 2014 40.000 38.900 zł

 

Dziękujemy panu Markowi z Warszawy za pomoc przy realizacji materiału.

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

Galeria

Newsletter

22
Dodaj komentarz

avatar
1024
  
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
8 Wątki komentarzy
14 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
18 Autorzy komentarzy
LolRyszardPawełeLMopotraff Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Piotr
Gość
Piotr

Duster 1,5 dci 4×4, 160 kkm w 2 lata i 6 miesięcy. Awarie: padł jakiś czujnik z którym ASO nie umialo sobie poradzić. Naprawa ze 2 tygodnie. Na szczęście wszystko na gwarancji. Serwis co 15 tys olej, podstawa. Jeździ. Widoczne zużycie kierownicy w miejscach trzymania łapy :-). Największe wady? Jakość ASO… Aha…akumulator ten sam…

Maciej
Gość
Maciej

Po czterech latach i 70 tys km nic oprócz akumulatora nie padło i trzeba o tym artykuł robić? Ludzie! Przecież to jest nowy samochód. I tak skandalem jest że akumulator wytrzymał tylko 4 lata. Średnia wieku auta w Polsce to 12,7 lat. Proszę zrobić wtedy artykuł o bezawaryjności Dacii Duster. Jeszcze trochę i dojdziemy do ściany gdzie będzie artykuł o tym że „mam już rok samochód, 10 tyś przebiegu i odziwo bezawaryjne…”

Tomek
Gość
Tomek

Ja się spodziewałem, że po 70 tys kilometrów zostanie napisane coś więcej o eksploatacji auta, bo tutaj tekstu prawie nie ma (artykuł typu „joemonster”, czyli dużo zdjęć i parę zdań komentarza). Sam jestem zaciekawiony tym autem, ale z tego tekstu owszem, wynika, że nic nie padło, ale tez nie ma żadnych zalet i wad wynikłych z tej czteroletniej w końcu eksploatacji (pomijając mocne plastiki).

Piotr
Gość
Piotr

To kupisz ode mnie 4 letni samochód jako nowy? W stosunku do salonu opuszczę ci 5k, może być? I proszę, nie mów mi, że jeździsz hitlerowskimi autami.

Maciej
Gość
Maciej

czteroletni samochód z przebiegiem 70 tyś km jest mechanicznie jak nowy samochód, utrata wartości wynika tylko z tego że ma 4 lata.

P.S. Mam dwa samochody, które kupiłem w salonie: Lancia Delta 2010 rok (i ciągle oryginalny akumulator) i Citroen Cactus z 2014 rok (też z oryginalnym akumulatorem)

cindar
Gość
cindar

Motogazetki ciągle oczerniają francuskie samochody i większośc Polaków jest przekonanych że to się psuje co krok. 70 tysięcy głównie po mieście dobrze świadczy o Dusterze. Znajomy z Golfem TSI dolewa litr oleju co 2 tysiące kilometrów.

Luke
Gość
Luke

Mój Duster ma obecnie 221 tyś km i jest z 2010 roku. Bardzo bezawaryjne auto. Wymieniłem tylko amortyzatory, łączniki stabilizatora i sondę lambda. Zużycie jest praktycznie zerowe jeżeli chodzi o wnętrze, rdzy brak, lakier się trzyma. Następny też będzie Duster…

Maciej
Gość
Maciej

I za takie opinie dziękuje!

potraff
Gość
potraff

W rodzinie corolla. Ma 1,5 roku. Padł aku. W moim mondeo też padł, ale po 10 latach…

Lol
Gość
Lol

Pytania do autora artykułu, czy pod hasłem „niemiecki Premium” kryje się rozklekotany VW passat b5? Tak chciałbym wiedzieć o jakiej referencji mówimy bo szczerze powiedziawszy jakoś nie kupuję bajki w „przesiadkę z Premium na Dacie”.

Majka
Gość
Majka

Jak trwale sa silniki benzynowe? Ktos przejechal takim moze takie same 70 tys lub wiecej i moze cos napisac? Czy w tych samochodach jest w miare cicho np. P
porownujac do fabii 1 z 2005 1.4 benzyna?

Paweł
Gość
Paweł

Witam, 1,6 sce od roku, przejechałem jedynie 10 tys.km i na 1 część pytania nic ciekawego nie odpowiem (żadnych napraw-jedynie zamek klapy 3x się zaciął, guzik nie odskoczył przy zakurzeniu, wkładasz kluczyk, lekko poruszasz – guzik sam odskakuje, pierdoła), przez rok wziął jedynie 0,4 l oleju. Do 90-100 km/h da się pogadać z pasażerami z tyłu, później nie. Silnik do spokojnej jazdy, bo na częste, długie wyjazdy autostradowe mimo wygody w środku odradzam, nie ze względu na właściwości jezdne (wszystkie SUV-y są kiepskie w zakrętach, punkt ciężkości wysoko) a właśnie przez hałas. Przy jeździe do 80 km w mieście (częste… Czytaj więcej »

Ryszard
Gość
Ryszard

Dlaczego kuny polubiły instalacje w „renówkach ” ? Mam przykre doświadczenia z uszkodzoną instalacja w RENAULT MEGANE i TWINGO !

adam44
Gość
adam44

W tabeli brak ile stracila wersja z LPG-a ona stanowila ponad 10% sprzedazy.
Patrzac na ta tabele to uzytkownicy diesli….przeplacili.A w stosunku do wersji z LPG przeplacili pewnie slono.

eLMo
Gość
eLMo

Co to jest 60-70 tys. przebiegu?? Zróbcie test po 400 tys. przebiegu. Nie ukrywajmy – ludzie to kupują, bo mają w miarę duże auto za przyzwoitą cenę z długą gwarancją. Dziś już mało kto chce się bawić w mechanikę, czytać fora itp. – kupuje więc auto na 5 lat, sprzedaje lub oddaje w rozliczeniu i bierze kolejne za 50 tys. – ot to całe clue tego artykułu.

Kamil
Gość
Kamil

zaraz, jak czteroletni kosztuje 40k to ile nowy? 70?

cindar
Gość
cindar

W dieslu wiadomo, że więcej. Skąd to zdziwienie?

Marcin
Gość
Marcin

Ja miałem skonfigurowanego max za 70k w benzynie 1.2, ale bez 4×4 i 40k za 3.5 latka nie dostałem, aso dawały ok 30, rynek 37.

Piotr001
Gość
Piotr001

Ceny jakie proponuje salon za odkupienie trzeba raczej przemilczeć. Ale jak dostałeś 37 koła za 4 latka (naciągając te 0,5), to bardzo dobry wynik.

speedy
Gość
speedy

A nówka podstawa 39,3k

Isabelle
Gość
Isabelle

Isabelle
Ja jeżdżę już trzecim autkiem z rodziny. Dacia. Była Loganka 13 lat od nowości. Akumulator poadł po 11 latach. Potem dołączyła MCV ma 10 lat eksploatacji w rodzinie. Logankę zamieniłam na Dasterke. Ja i mąż jeździmy tylko Daciami. Sprawdzają się w mieście i na tarasie. Trójka dzieci też się pomieściła, nawet już dorosłych. W żadnym z nich nie było żadnej poważnej naprawy , a przeglądy rejestracyjne przechodzą z marszu od ręki. Super autka. Polecam każdy model.

Marcin
Gość
Marcin

Nikt nie kupuje tych wersji po 39,999, łatwo to poznać na drodze bo nie mają relingów dachowych, ja takie przez ostatnie 8 lat widziałem może ze dwa, trzy. Średnia cena dustera opuszczającego salon to 55tys.